jak ubieracie?

chodzi mi czy tak samo czy inaczej?
Ja mam tylko kilka ciuchow takich samych, a reszta inne, te co mam to najczesciej dostalam lub przez przypadek bo z siostra np. kupilysmy takie same synom.
Ja jestem jakos na nie ubieraniu ich tak samo, ale jestem ciekawa waszego zdania.

22 odpowiedzi na pytanie: jak ubieracie?

  1. Hmm, zarzekalam sie, ze bede ubierac inaczej, ale tak jakos mi nie wychodzi 🙁
    Latwiej tak tasmowo kupowac 🙂 Kolory ubran maja rozne (choc nie zawsze w sklepie sa) Jak dostaja cos od rodzinki to bardzo czesto identyczne.
    Jak beda starsi i beda mieli swoj styl to sami sobie beda wybierac 🙂

    • Zamieszczone przez joannabh
      Hmm, zarzekalam sie, ze bede ubierac inaczej, ale tak jakos mi nie wychodzi 🙁
      Latwiej tak tasmowo kupowac 🙂 Kolory ubran maja rozne (choc nie zawsze w sklepie sa) Jak dostaja cos od rodzinki to bardzo czesto identyczne.
      Jak beda starsi i beda mieli swoj styl to sami sobie beda wybierac 🙂

      Moje dziewczyny sporo ubran maja pojedynczych,bo od kogos dostaly. Jesli chodzi o kupowanie, to kupuje takie same, moze czasem rozne kolory. Prezenty ubraniowe tez dostaja jednakowe. Obydwie sa fankami koloru “pinkowego” wiec u nas kroluje pink Maja tak pol na pol takich samych i roznych ubran.
      Lubie je czasem tak samo ubrac, zrobic takie same fryzurki i pobserwowac wsrod znajomych proby rozroznienia dziewczyn.

      • Ja też lubię ubierać tak samo.:)
        Albo inne kolory. Jak mam mozliwość to ubieram tak samo, sporo rzeczy noszą po Konradzie, więc róznie też są ubrani.

        Tak jak któraś pisała, później będą decydować, póki co mogę ja swoje widzimisie stosować:)

        Im obojętne:)

        • Stawiam na indywidualizm skoro są tacy sami to niech maja inne ubranka;). Choć w praktyce jest trudniej bo jak cos mi sie podoba i nie ma innego koloru to odpada.. Ostatnio kupilam dwa kombinezony ten sam wzor inne kolory.

          • Zamieszczone przez nelly
            chodzi mi czy tak samo czy inaczej?
            Ja mam tylko kilka ciuchow takich samych, a reszta inne, te co mam to najczesciej dostalam lub przez przypadek bo z siostra np. kupilysmy takie same synom.
            Ja jestem jakos na nie ubieraniu ich tak samo, ale jestem ciekawa waszego zdania.

            kiedyś ktoś mi powiedział,że bliżniaki tej samej płci powinno ubierać się różnie,bo każde z nich ma swoja osobowsc upodobania roznia sie i powinny miec swoj styl ubierania by jedno nie upodobnialo sie na obraz drugiego,ja na cale szczescie mam chlopca i dizewczynke:)moje kuzynki blizniaczki ktore maja teraz 41 lat byly ubierane tak samo ale nadszedl czas, ze kazda z nich znalazla swoj styl ale jednak pozostalo im zeby cos miec razem np.fryzury jak jedna obciela wlosy to zaraz i druga…

            • różnie

              różnie ubieram ale mają też na wyjścia ubrania takie same
              jest weselej kiedy ludzie nie mogą ich odróżnić
              wiem ze to nie mądre ale czasem zabawne kiedy babcia nie odróżnia który to który

              • jak byli mali często mieli takie same dresiki….bluzeczki…. A że to parka potem coraz ciężej było ich tak samo ubrać 😉
                w sumie dziś maja takie same zestawy narciarskie…i kilka bluz ;d

                • A ja kupuje dzieciom ciuchy w lumpeksie, więc każdy ma swoje 🙂 I pominąc kwestię płci…. gdybym miała dzieci o tej samej płci nadal kupowałabym w lumpeksie, bo to uwielbiam 😀
                  I z żalem patrze w przyszłość…. bo kiedyś przestaną to tak ochoczo nosić i się zacznie… Nike, Adidas, Pimkie, czy Morgan 😀 a z ilości hurtowych ubrań jakie teraz mają zostaną drobne jednostki :/

                  • ja uwielbiam chłopaków tak samo ubierać 😀
                    (jakby ktoś nie wiedział, nie mam bliźniaków )

                    z wielu względów….

                    zawsze podobały mi się bracia/siostry tak samo ubrane, bliźniaki czy nie
                    pewnie, że jak dziecko będzie protestować nie będę tego robić, póki co się udaje
                    będąc latem w parku gdzie biega mnóstwo dzieci łatwiej mi jest znaleźć moje – tak samo ubrane 2 sztuki biegające (w parku w99 % są tak samo ubrani lub mają te same czapeczki)
                    myślę że krzywdy im nie robię, a jak już będą mieli,,swój styl” i swoje zdanie, nie będzie trzeba tak ich pilnować 😉

                    a już hitem dla mnie było zobaczenie w chorwacji na plaży mamy i kilkuletniej córeczki – w tych samych kieckach
                    na razie udało mi się kupić małej sweterek w H&Mie i sobie taki sam. czekam jak do niego dorośnie

                    • smyki

                      u nas ostatnio chłopaki zrobili mi awanturę bo jednego ubrałam w zieloną bluze a drugiego chciałam w niebieską nie założył powiedział ze chce inna jak braty
                      dzieci są mądre i same decydują co chcą nosić takie małe a co będzie potem

                      • Jest niezla zagwostka z tym ubieraniem blizniaków:) moja kuzynka ma dwoch chlopców i bardzo chciala ubierac ich roznie ale babcie i ciocie kupowaly jednakowe ubrania wiec juz tak zostala, ale teraz czasem widze ze jednak roznie sa ubrani:) ale intryguje mnie inna rzecz czy chlopcy blizniaki zawsze sie tak bija i sa niegrzeczni?

                        • Zamieszczone przez miszka85
                          ale intryguje mnie inna rzecz czy chlopcy blizniaki zawsze sie tak bija i sa niegrzeczni?

                          U mnie jeden jest grzeczny, drugi różnie.:)

                          Generalnie są bardzo zazdrośni jeden o drugiego.
                          Faktem jest jednak, że trafił mi się łatwe egzemplarze, ale…
                          Mieszanka trzech chłopców- o sielance mogę zapomnieć. Nie ma dnia, aby nie było o coś awantury pomiędzy nimi, chyba że Konrad-najstarszy u babci:)

                          • u mnie ten problem rozwiązały same maleństwa…chcą po prostu mieć takie same ubranka… z tą różnicą, że Adaś ma np. niebieską kurteczkę a Małgonia czerwoną. Niech same zadecydują, co dalej

                            • Zamieszczone przez miszka85
                              intryguje mnie inna rzecz czy chlopcy blizniaki zawsze sie tak bija i sa niegrzeczni?

                              Moi chlopcy, owszem, pokloca sie, nawet czasem uderza (choc teraz duuuuuzo rzadziej) za to bawia sie razem wspaniale. Zazdrosci nie ma w ogole!!! Potrafia sie bawic godzinami, maja nieograniczona wyobraznie. Ogolnie sa b. spokojni. W przedszkolu naleza do innych grup, takze bez siebie tez potrafia zyc 🙂
                              Zaluje, ze moja starsza corka nie ma blizniaczki bo najczesciej ja robie za towarzyszke jej zabaw 😉

                              • moje dziewczyny ubieram “jak popadnie” czyli co mi się tam z szafy złapie.Ale jak wychodzimy gdzieś przeważnie są tak samo ubrane w celach “zmylenia przeciwnika”;)chociaż one jak dla mnie są różne,ludzie przeważnie mówią,że są identyczne:)

                                • Ja będę ubierać różnie. Po pierwsze będzie Pawełek i Zosia. Po drugie rozmawiałam z dorosłą już bliźniaczką i błagała mnie: nie ubieraj dzieci tak samo. To jest frajda dla rodziców i “obcych” ale podobno dzieci źle się z tym czują, zwłaszcza jak już pewne rzeczy rozumieją.

                                  • Alex masz rację, ale dopóki dzieci są małe i chcą by ubierać je podobnie, to nie widzę problemu. Później, gdy np. pójdą do szkoły, to też nie uważam, by dobrym pomysłem było, by ubierać je tak samo.

                                    • Zamieszczone przez joannabh
                                      Moi chlopcy, owszem, pokloca sie, nawet czasem uderza (choc teraz duuuuuzo rzadziej) za to bawia sie razem wspaniale. Zazdrosci nie ma w ogole!!! Potrafia sie bawic godzinami, maja nieograniczona wyobraznie. Ogolnie sa b. spokojni. W przedszkolu naleza do innych grup, takze bez siebie tez potrafia zyc 🙂
                                      Zaluje, ze moja starsza corka nie ma blizniaczki bo najczesciej ja robie za towarzyszke jej zabaw 😉

                                      Asia u mnie tak samo dziewczyny razem. Czasem sie bawia,czasem kloca ale maja siebie i wcale sie nie nudza. Szymon tez nie ma w domu towarzystwa dla siebie. Zadko sie zdarzy, ze chce sie z nimi pobawic. Powiedzialabym nawet, ze one mu przeszkadzaja,bo on ma juz swoje bardziej dojrzale zajecia,a dziewczyny na sile probuja w nich uczestniczyc.
                                      Tak sobie nieraz mysle, ze dla rownowagi wszystkie dzieci powinny rodzic sie parami bo jest im zdecydowanie latwiej.

                                      • A jesli chodzi o ubieranie, to kiedys wiecej mialam takich samych ubran i czesciej je ubieralam jednakowo. Teraz ubieram w co popadnie i chodza z reguly ubrane roznie.One zbytniej wagi nie przykladaja do tego czy wygladaja tak samo czy roznie.

                                        • ja jako mama nie blixniaków: znajoma ma dwie córeczki – nie blixniaczki – z róznica wieku ok. 1,5 roku i te panny za nic nie wyjda z domu jak nie są identycznie ubrane – normalnie matka kupuje im takie same ciuszki, bo inaczej nie przejdzie – myslicie, że to normalne

                                          kiedyś jakaś psycholożka w tv mówiła, ze bliźniaków nie powinno sie ubierac tak samo bo każde z nich to osobny człowiek i powinien byc sobą a nie częścią tego drugiego

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: jak ubieracie?

                                          Dodaj komentarz

                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo