jak układa sie Wam z mężami

No właśnie, czy coś zmienilo sie miedzy Wami a Waszymi mężami po urodzeniu dziecka? Czy jest lepiej, czy może czegoś zaczeło w zwiazku brakować? Jak oceniacie swoja nowa relacje z życiowym partnerem? Jeżeli moje zapytanie nie wydaje sie Wam zbyt osobiste, to prosze o odpowiedzi.
Pozdrawiam wszystkich
Beata (w ktorej związku wiele sie zmieniło:(niestety)

47 odpowiedzi na pytanie: jak układa sie Wam z mężami

olasz Dodane ponad rok temu,

Re: jak układa sie Wam z mężami

U mnie oprócz tewo, ze prawie w ogóle nigdzie razem nie wychodzimy, to raczej niewiele. Mój mąż dalej jest leniuchem i żeby coś zrobił to trzba myu 3 razy przypomieć 🙂 Jak ma sie zająć Dominiką, to też musze go poprosić… Ale ogólnie kocham tego głuptasa 🙂

Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: jak układa sie Wam z mężami

Zmieniła się chyba tylko jedna rzecz – czułości jakie były między nami teraz są uszczuplone bo zabiera je Ania. Ale dalej jesteśmy dla dobrzy i tolerujemy swoje wady.

Aga i Ania

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: jak układa sie Wam z mężami

Hmmm… Mało razem wychodzimy, mamy mniej czasu na takie zwykłe rozmowy… Mniej seksu (nad czym Łukasz bardzo ubolewa)… Mniej kasy…. MNiej czasu na swoje hobby, co czasem powoduje huśtawki nastroju…
Ale:
-częściej mówimy sobie kocham cięm,
-jak już wychodzimy to bawimy się na full,
-jesteśmy dla siebie bardziej wyrozumiali,
-jak już mamy czas dla siebie, to lepiej to wykorzystujemy,
-jak się kochamy to też lepiej :))
-cieszy nas bardzo wspólne cieszenie się z Oli 🙂
-i w ogóle jesteśmy sobie bliżsi.

Asia i Ola (7 miesięcy!)

westa Dodane ponad rok temu,

Re: jak układa sie Wam z mężami

tak i to duzo poprostu mnie zostawil kiedy justys miala 9 miesiecy!!!! teraz po 10 latach stwierdzil ze mamy inne charaktery a mi sie wydaje ze ten problem ma dwie nogi i imie no coz juz pomalu sie przyzwyczajam do tego ze bedziemy bez niego naszczescie mam cudowna rodzine i sama nie zostane ale rodzina to nie on…. no ale coz

Westa i szalona Justyś 29.10.2002

Dodane ponad rok temu,

Re: jak układa sie Wam z mężami

u mnie sie zmienilo ale na gorsze. Maz sie w ogole Adasiem nie zajmuje, nie ma go calymi dniami w domu, jak juz przychodzi to albo siedzi przed kompem albo spi… Nie przytulamy sie, nie kochamy, nigdzie nie wychodzimy – jestesmy dla siebie praktycznie obcy..
Ula i Adaś

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: jak układa sie Wam z mężami

Ja też sie tego strasznie boją. Już jak dowiedzieliśmy sie że będziemy rodzicami tak wiele sie zmieniło w naszym życiu. Wdaje mi sie że po urodzeniu dziecka trzeba sie bardzo starać aby utrzymać związek. Mężczyźni są strasznie zazdrośni o dzieci i trzeba ich cały czas utrzymywać w przekonaniu że nadal są dla nas ważni

Kaska i Mikołaj (11.09)

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re:może być

po urodzeniu dziecka jest lepiej choć zdarzajš się bardzo fatalne czy wręcz krytyczne momenty. myslałam, że będzie gorzej. tak naprawdę najgorzej wspominam cišżę. bardzo brakowało mi zrozumienia i jakiegoœ ciepła u mojego faceta. jak sobie przypomnę cišżę to mi się płakać chce. wcišż pozostał mi jakiœ żal z tego okresu…

Paula i Borysek ur.07.07.2003

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re:może być

ja też nie najlepiej wspominam swoją ciąże szczególnie teraz pod koniec kiedy potrzebuje najwięcej zainteresowania facet okazuje sie zwykłym egoistą, zainteresowany swoimi sprawami. A tak w ogóle czy można mieć depresję przed urodzieniem dziecka, czytałam wiele o depresji po porodowej – u mnie chyba jest na odwrót. Od tygodnia nie moge sie pozbierać, cały czas płaczę lub śpię, mam koszmarne myśli że dziecko urodzi sie chore. Mam nadzieje że maluszek sie niedługo urodzi

Kaska i Mikołaj (11.09)

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re:może być

niestety można mieć depresję w cišży. od ok. 5 miesišca łapałam okropne doły i potwornie bałam się tego co będzie już po porodzie. jest lepiej, ale wiele cišzowych smutków wcišz we mnie siedzi 🙁

Paula i Borysek ur.07.07.2003

nautica Dodane ponad rok temu,

Re: jak układa sie Wam z mężami

Jak tak czytam Wasze wypowiedzi, to sama już nie wiem co lepsze… Szacunek mam na 5!, pomoc (jesli poprosze) na 5!, ale żeby jakas czulosc, czy wsparcie psychiczne, to daleko szukac. Rozmawialismy na ten temat i powiedział, że sie stara mnie zrozumieć i wspierac, ale ja tego nie widzę… Seksu unika, bo “nie wyobraża sobie jak można z takim brzuchem”, a ja przez to czuje sie odrzucona i nieatrakcyjna. Chyba nic na to nie poradze, mogę się cieszyć, że nie ogląda się za innymi, a już na pewno nie w głowie mu laski z internetu….

nautica i nureczek (22.12.03)

kzaremba Dodane ponad rok temu,

Re: jak układa sie Wam z mężami

Ja jestem w 33 tyg, i mąż okazuje mi duzo ciepła, zrozumienia, martwi sie o dzidzie. Wszystko cukierkowo, ale…… Wiem że wyglądam strasznie, za dużo przytyłam, cera- koszmar, w ogóle takie poczucie nieatrakcyjności ( chyba wiecie o czym mówie). A on buszuje po internecie po stronach dla dorosłych, ogląda sie za nastolatkami na ulicy i ogólnie wyczuwam w jego zachowaniu w stosunku do mnie zdecydowanie przewage szacunku nad porządaniem. Czy kiedyś wróci ta namiętność która była przed ciążą? Może jestem przewrażliwona, ale nic na to nie poradze że jest mi bardzo przykro jak z zainteresowaniem przegląda PLAYBOY-a…….. Czy któraś też tak ma ze swoim ślubnym?

Dodane ponad rok temu,

Re: jak układa sie Wam z mężami

nie przejmuj sie, nie tylko Ty masz taki problem. Moj maz mimo, ze jestem juz 2 miechy po porodzie wciaz oglada gole baby w necie. Za nastolatkami tez sie oglada, dziwi mnie to bo przeciez ma taka w domu, ale coz..chlopa nie zrozumiesz:-(
Jak bylam w ciazy nie kochalismy sie w ogole, moj maz czul do mnie..hmm..jakby to nazwac “odraze”..to przykre ale prawdziwe – niektorym facetom podoba sie brzuszek, innym nie:-( Teraz tez nie ma dla mnie czasu jesli chodzi “o te sprawy”, mimo ze ja mam wielka ochote.
Pilnuj teraz swojego meza bo mojemu to rozne rzeczy do glowy przychodzily, ale wierze ze wszystko bedzie miedzy wami dobrze!!
p. S ja w ciazy przytylam 22 kg. mialam naprawde wielki brzuch i recze ci ze wygladasz napewno ladniej niz ja:-)
pozdrawiam
jakbys chciala pogadac albo sie wyzalic – pisz na priva:-)
pozdr.
Ula i Adaś

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: jak układa sie Wam z mężami

pociesz się, że twój mąż okazuje ci szacunek 🙁

Paula i Borysek ur.07.07.2003

pluto Dodane ponad rok temu,

Re:może być

Mnie też pozostał taki żal…….siedzi gdzieś głeboko i nie chce zniknąć……….

Julka i 14 miesięczny Karolek

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: jak układa sie Wam z mężami

Strasznie mi przykro, że tak sie stało…tak po prostu odszedł?????????

Julka i 14 miesięczny Karolek

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: jak układa sie Wam z mężami

U nas też tak kiesyś było………jak się Karol urodził……. Najgorszym problemem u nas był brak szacunku….teraz jest lepiej ale nie idealnie…….

Julka i 14 miesięczny Karolek

pluto Dodane ponad rok temu,

Re:może być

Mozna mieć depresję….ja taką miałam….brała też z tego powodu ogromne lości magnezu….pomogło……..za to po porodzie przez długi czas nie uroniłam ani jednej łezki……chyba przez pół roku…..jakoś się “zacięłam” w sobie……..

Julka i 14 miesięczny Karolek

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re:może być

ja też zaraz po porodzie jakoś się trzymałam, ale teraz znowu mnie dopada. nie umiem się przyzwyczaić do pewnych słów i zachowań. może jestem przewrażliwiona, ale to nie oznacza, że nie zasługuję na szacunek prawda?? no i płyną łzy… i bywa źle 🙁

Paula i Borysek ur.07.07.2003

kzaremba Dodane ponad rok temu,

Re: jak układa sie Wam z mężami

NAUTICA!
To my chyba mamy tego samego męża! Jakbyś o moim pisała!

nautica Dodane ponad rok temu,

Re: jak układa sie Wam z mężami

KAsiu, To może Go zreformujemy wspólnymi siłami? :-))

nautica i nureczek (22.12.03)

Znasz odpowiedź na pytanie: jak układa sie Wam z mężami

Dodaj komentarz

Mam z dzieckiem taki problem
Czy to kolka????Szybko~!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dziewczyny potrzebuje szybkiej pomocy-jak wygląda u Was kolka??Moja mała ma 2 miesiące a wczoraj po południu i wieczorem dostała dziwne ataki i nie wiem czego,podejrzewam,że to kolka. Najpierw zaczęła kopać nóżkami,wiercić
Czytaj dalej
Dla starających się
Problem z tempką....
Tak się właśnie zastanawiam moje drogie ekspertki od mierzenia temperaturki czy to możliwe, że jak wczoraj mierzyłam temperaturkę termometrem rtęciowym (tym samym co zawsze, dokładnie strzepanym wieczorem) to przysnęłam na
Czytaj dalej