Jak z “mówieniem” u Styczniaków??

Chyba zaczynamy się niepokoić- Nina mówi ( a własciwie krzyczy) ciągle tylko aaaaaaaaa, nie wypowiada żadnych sylab :-(.Kiedyś tylko mówiła buuuu i agyyyy przez parę dni, ale nawet już tego nie mowi :-((((. Jak to wygląda u Waszych styczniaków? Martwię się :-(((((

Niki i Nineczka 21.01.2004.

9 odpowiedzi na pytanie: Jak z “mówieniem” u Styczniaków??

Dodane ponad rok temu,

Re: Jak z “mówieniem” u Styczniaków??

Moja Nina tez w pewnym momencie zaczela glownie krzyczec samogloski mimo ze wczesniej zaczynala juz cos klecić – mowie o sylabach. Po jakims czasie przeszlo jej – ktoregos dnia zagadala do nas ” blaaaba?” a teraz mowi juz duzo – bababa, mamama, ostatnio nawet tatata….

kasinska Dodane ponad rok temu,

Re: Jak z “mówieniem” u Styczniaków??

Karolinka wlasnie po takich krzykach nagle pewnego dnia obudzila sie rano i zaczela gadac 😉 mama, tata, baba, lala – bylismy zszokowani… teraz buzia jej sie nie zamyka 😀

Pozdrawiam
Kasińska + Karolinka 27.01.2004

figusia Dodane ponad rok temu,

Re: Jak z “mówieniem” u Styczniaków??

Moja Martynka to straszna gaduła. Opowiada cos bez przerwy typu, gagaga,papapa,bububu. Udaje jej sie nawet mamama i tatata ale chyba nie do końca świadomie ;-). Nie przejmuj się, że Ninka nic nie mówi. Przyjdzie czas, że pomarzysz żeby przestała gadać i zadawać pytania ;-). Każde dziecko ma własne tempo i to jest o.k. Ninka jest słodziutka, MIÓD!!!!!!!!!!!!!! Całuski

Pozdrowionka dla mamuś i dzidziusiów

Figusia i Martynka -łobuzek 23.01.04

marta75 Dodane ponad rok temu,

Re: Jak z “mówieniem” u Styczniaków??

Moja Nelka nagle zaczęła składac sylaby ale jak juz zaczęła to gada bez przerwy. Myślę, że niedługo sie doczekasz pierwszych sylab. Ja dużo powtarzałam do Nelki ba ba ba ba i wydawoło mi się, że mnie w ogóle nie słucha ale pewnego dni właśnie od ba ba zaczęła 🙂

Marta i Nela 04.01.2004

mala-wiedzma Dodane ponad rok temu,

Re: Jak z “mówieniem” u Styczniaków??

aaaaaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa aaa a aaaaaa ! – jest na topie
giiiii – na cos fajnego
babbaaaa bba ba ba ba babababa – tak sobie przy zabawie
czasem śśśśśśśśśśśśśśśś – jak się uda zrobić coś niezwykłego

i to wszystko 🙂

Kasia + Synus (25.01)

justborn Dodane ponad rok temu,

Re: Jak z “mówieniem” u Styczniaków??

u nas ciągle “mamamama” “babababa” “tatatata”, etc. ale teraz mały troszkę “zaniemówił” bo całą siłę i uwagę skupił na nauce siedzenia. od kilku dni siedzi już zupełnie dobrze i gaworzenie wróciło. może Twoja maleńka też przechodzi okres wzmożonego wysiłku motorycznego i dlatego werbalnie się zatrzymała. to normalne… a może idą jej zęby – to też potrafi zatrzymać mówienie…

aniasilenter Dodane ponad rok temu,

Re: Jak z “mówieniem” u Styczniaków??

Wydaje mi sie, ze nie powinnas sie martwic. Moja Olenka tez jest na etapie: aaaaaaaaa, eeeeeeeeeee, he, gag, gej, baaaa, blaaa. A ja zawsze pamietam, ze ona jest wlasciwie marcowa (termin: 23.03.2004) i staram sie nie porownywac jej z dziecmi donoszonymi (choc i tak niezle sobie radzi ).
pozdrawiam

Ania i Ola (22.01.2004)

jo-jo Dodane ponad rok temu,

Re: Jak z “mówieniem” u Styczniaków??

Nie martw sie u nas są dni kiedy nic nie mówimy a następnie przez pare kolejnych nadrabiamy milczenie 🙂 Teraz jesteśmy na etapie : be,be,be… Ne,ne,ne,…..gde,gde,gde 🙂

Joasia i Natunia (17.01.2004)

jo-jo Dodane ponad rok temu,

Re: Jak z “mówieniem” u Styczniaków??

Nie martw sie u nas są dni kiedy nic nie mówimy a następnie przez pare kolejnych nadrabiamy milczenie 🙂 Teraz jesteśmy na etapie : be,be,be… Ne,ne,ne,…..gde,gde,gde 🙂

Joasia i Natunia (17.01.2004)

Znasz odpowiedź na pytanie: Jak z “mówieniem” u Styczniaków??

Dodaj komentarz

Jedno- i dwulatki
za wysoka hemoglobina!!!
Zrobiłam Kacperkowi morfologię, bo ostatnio trochę schudł i okazało się, że ma 18 (!) hemoglobiny. Przy tym hematokryt też wysoki, słowem za gęsta krew. Może to być objawem odwodnienia! Strasznie
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
do kiedy jedzonko typu "berbelucha"?
Moi chłopcy właśnie skończyli roczek a ciągle jedzą obiadek o konsystencji typu słoiczkowego. Zazwyczaj gotuję sama, ale mięsko musi być znacznie rozdrobnione, warzywa rozgniecione widelcem na malutkie kawałeczki, a wszystko
Czytaj dalej