jak zaczął się poród?

Drogie mamusie czy mogłybyście podzielić się Waszymi doświadczeniami i odczuciami na temat samego początku porodu tzn. tych chwil co działo się z Wami zanim podjęłyście decyzję że to już i trzeba ruszać do szpitala. Wiem ze u każdej to indywidualna sprawa, ale dla nas oczekujacych którym już tak niewiele zostało miło będzie poczytać takie informacje.
Dziękuję i pozdrawiam!!!!

ave (termin 10 lipiec) + Nikola!!!!

28 odpowiedzi na pytanie: jak zaczął się poród?

lea Dodane ponad rok temu,

Re: jak zaczął się poród?

U mnie zaczęło się od skurczy, a byłam już nby po terminie i wzięli mnie do szpitala, choc sam poród trzeba było wywoływać… dodam, ze skurcze miałam od ponad miesiąca, to znaczy takie bóle jakby miesiączkowe, więc pierwsze ich pojawienie się wcal enie oznaczać musi szybkiego porodu – u mnie były, nawet pod koniec dość regularnie, rozwarcie też było od kilkunastu dni na ok. 1 cm a poród sam nie nadchodził

pozdrawiam i życzę szybkiego rozwiązania 🙂

Lea i Mateuszek (14.03.03)

mala103 Dodane ponad rok temu,

Re: jak zaczął się poród?

wejdz na forum wszystko o porodzie to się napewno wszystkiego dowiesz pozdrawiam.

[Zobacz stronę]

gosiek Dodane ponad rok temu,

UWAGA- poród bywa zaraźliwy

mnie zaraziła porodem rodząca dziewczyna :)))

zostałam w szpitalu bo mimo, iż na KTG wychodziły od 3 dni mocne skurcze ja ich nie czułam, ordynator na wszelki wypadak kazał mi się zapisać w piątek do szpitala. wcale nie chciało mi się wtedy rodzić 🙂 pomagałam jednej dziewczynie przy skurczach- masowałam jej plecy, gdy ta weszła na porodówkę u mnie się zaczęło !
śmieszne ?
prawdziwe !

Gosiek i Tamara ur.10.05.02.
/

Dodane ponad rok temu,

Re: jak zaczął się poród?

jak zaczal sie zblizac moj termin, to wyczekiwalam roznych “znakow przepowiednich”…..Wiele dziewczyn mialo wczesniej takowe-np obnizony brzuch, skurcze, odchodzacy czop………A ja nic………..I bylam pewna ze w terminie nie urodze………A tu, dokladnie w dzien wyznaczonego terminu zaczely sie skurcze……Regularnosci to one nigdy nie nabraly, ale za to byly takie, ze nie mozna ich bylo przeoczyc……….:-)) I tak na tych skurczach doijechalam do rozwiazania-dzien po terminie……..:-)) A jako ciekawostke dodam, ze wody plodowe odeszly mi dopiero przy 8 cm rozwarcia………….a tak czekalam, na te wody…:)))

guciak i Ninka ur. 27.04.2003

czarna1 Dodane ponad rok temu,

Re: jak zaczął się poród?

ja wybieralam sie do pracy i wiązalam sobia akurat sznurowadla jak poczulam ciepla ciecz miedzy nogami (do terminu 12 dni)….polecialam do ubikacji i bylam juz pewna, ze nie popuscilam siusiu, to byly wody, zaczęły mi sie trząśc ręce….zadzwonilam do męża, ktory pojawil sie po 15 min., ja w tym czasie probowalam “opanowac” wody, uzywalam wtedy pieluszek jednorazowych bella, to takie duze podpaski…po godzinie bylismy juz na porodoce, byla to 10.00 rano, a urodzilam ok. 18.00

Magda i Pawełek ur. 29.11.2002

iwonis Dodane ponad rok temu,

Re: jak zaczął się poród?

A mnie wybudziła ciepła woda… 🙂
[3 tygodnie przed terminem] o 5 nad ranem odeszły wody, bardzo intensywnie – jakby ktoś kran z wodą odkręcił. Mąż pomógł mi wejść do wanny, bo tak się lało, że żadne podpaski nie miały szans. Zadzwoniliśmy na porodówkę – co robić…, i tak to z wielgachnym ręcznikiem między nogami ok. 6 byłam już na porodówce z 3 cm rozwarciem, którego nie czułam. Takie poważniejsze bóle zaczęły się koło 9.00 a bóle krzyżowe, o których tyle słyszałam – nie nadeszły. Poród zakończył się szczęśliwie o 10.20 🙂
Acha – początkowo myślałam, że nie mam skurczy, ale jak mnie podłączyli okazało się, że mam regularne skurcze co 3 minuty – dla mnie one były zupełnie bezbolesne… dopiero później stały się bardziej bolesne, ale – do wytrzymania 🙂

Życzę wszystkim oczekującym podobnie lekkich i przyjemnych porodów 🙂

Iwona i Hania (12.12’02)

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: jak zaczął się poród?

Ja byłam 6 dni po terminie i z niecierpliwości wzięłam troszkę oleju rycynowego, który spowodował przeczyszczenie a po wejściu do wanny skurcze-urodziłam następnego dnia.

Asia i Olka-Fasolka (ur. 5.02.2003r.):

ani-ani Dodane ponad rok temu,

Re: jak zaczął się poród?

Nieiwle mogęna ten temat powiedzieć. Ginekolog wysłał mnie doszpitala dwa dni przed terminem, bo miała rozwarcie na 1,5 palca. Co prawda nie czułam nic prócz bóli miesiączkowych ale podobno tak to się zaczyna :)))))))))

Ja jeszcze nie chciałam do szpitala!!!!!!!!!!!!!!!! Czułam siędobrze i zawsze myślałam, że to mążmnie odwiezie jak już przyjdą bóle i w ogóle. No cóż nie zawsze jest tak jakbyśmy chcieli :)))))))))))

Dodam, że w szpitalu przeddzień terminu poddali mnie tzw. “testowi” (oksytocyna) no i zaczęło się. (choć dla mnie nic się nie zmieniło w bólach (zwykłe miesiączkowe i mało bolesne) – a oni stwierdzili że są skórcze (ja ich nie czuła) i zaczynam rodzić 🙂
Tak było w mim przypadku.

Ani_ani i Izunia-Kropunia (9 miesęcyi 1/2)

Dodane ponad rok temu,

Re: jak zaczął się poród?

Ja miałam BARDZO WYRAźNE objawy – odeszły mi wody :-)) I nie było się nad czym zastanawiać

Kaśka z Natusią (15 miesięcy 🙂

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: jak zaczął się poród?

U mnie odeszly wody polodowe (nie ma sie watpliwosci :-)) wiec nie bylo na co czekac. Ale juz dwa dni wczesniej czulam sie bardzo ociezala i obolala, czulam, ze chyba nie dotrwam do terminu no i 12 dni przed terminem urodzila sie moja najukochansza Niunia

Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003

ave Dodane ponad rok temu,

Re: jak zaczął się poród?

Ja to się czuję już w pewnych momentach jakbym miała pęknąć jak balonik, ale czekam i nie mogę powiedzieć że cierpliwie!

ave (termin 10 lipiec) + Nikola!!!!

daga25 Dodane ponad rok temu,

Re: jak zaczął się poród?

Mi sie sączyły wody, pojechałam na sprawdzenie, czy to rzeczywiście one i już zostałam. A rano tego dnia, jak wstałam, to powiedziałam mężowi, że jakoś tak dziwnie brzuch mi spadł. Nie był juz pod piersiami, tylko duuużo niżej i wydawał się w dotyku taki sflaczały, nie był już tak napięty. Urodziłam 12 dni przed terminem

Daga i Zuzia 21 kwietnia 2003

sylvia Dodane ponad rok temu,

Re: jak zaczął się poród?

poczytaj tu:
[Zobacz stronę]

sylvia i Kacperek(1.10.02)

renia Dodane ponad rok temu,

Re: jak zaczął się poród?

Za pierwszym razem odeszly mi wody, wczesniej mialam skurcze, ale dopiero jak odeszly wody, to postanowilismy pojechac do szpitala, za drugim razem – mialam skurcze i po 6 godzinach skurczy pojechalam do szpitala.

Renia
mama Asi (listopad 1999) i Ani (listopad 2001)

goha Dodane ponad rok temu,

Re: jak zaczął się poród?

Mój zaczął się… fajnie, bardzo miło to wspominam. 02.04 o godzinie 2.00 poczułam skurcz i lecące ze mnie ciepełko. Pomyślałam “a czop?? przecież nie odszedł mi cczop, jak ja urodzę z czopem!!!??”
Następnie poprosiłam męża o przyniesienie ręcznika i papierka lakmusowego, żeby się upewnić czy to wody. Owszem przyniósł i walął się z powrotem do łóżka i zasnął. Sprawdziłam, okazało się, że to wody, pomyślałam “więc to będzie dziś, to TEN dzień”. Po czym z ręcznikiem między nogami poszłam i odpaliłam komputer, weszłam na forum, napisałam, że jadę rodzić. Przypomniało mi się, że mam zarośnięte nogi, poleciałam do łazienki i ogoliłam nogi. Zadzwoniłam do mojej położnej i od tego momentu wykonywałam jej polecenia. Obudziłam męża i poinformowałam go ” To DZIŚ”, a on na to “to musisz poczekać, bo mi wczoraj spodnie pękły i muszę zacerować, bo nie mam w czym do szpitala jechać”. Poczekam, powiedziałam i zaczęłam mierzyć czas między skurczami.

Życzę Ci, żeby i Twój zaczął i zakończył się pomyślnie i sprawnie.
Pozdrawiam
GOHA i Dareczek
już dwa miesiące!!!

Dodane ponad rok temu,

Re: jak zaczął się poród?

Nie martw się, napewno poznasz, że to już to. Wiem łatwo się mówi, kiedy ma się to już za sobą. Ale uwierz mi, ja tak jak i Ty bałam się, że nie poznam, że to już to. Dziś zgodnie twierdzę, że musiałabym być chyba …sorry, ale nienormalna, żeby tego nie wyczuć. Mnie złapały skurcze, które bólem przypominały te mięsiączkowe i pojawiały się co 10 minut. Tak od razu. Wcześniej nie miałam nic takiego, tylko od razu co 10 minut. Trudno więc było coś takiego nie rozpoznać. Potem już co 5 min. i jak tak się zaczęło wzięłam prysznic i pojechałam 28 maja o godz. 23.00 z mężem do szpitala. A urodziłam dzień później o 11.10 cudowną, zdrową córcię. Trzymam kciuki, nie bój się napewno rozpoznasz u siebie, że poród się zbliża. Będzie dobrze. Tego Ci życzę.
Pozdrawiam, Justyna i 3 tyg. Martynka.

Dodane ponad rok temu,

Re: jak zaczął się poród?

Mnie rano o 6:45 odszedł czop śluzowy z krwią i czułam kłucia szyjki macicy – rozwierające ją… zaraz zaczęły się skurcze, ale nieregularne… Mąż pojechał do pracy, a ja wzięłam prysznic, ułożyłam sobie włosy, zrobiłam makijaż, a następnie zmyłam go w obawie, że jak się romaże, to będę wyglądać jak czarownica… skurcze się nasilały… nabierały regularności, a ja “kręciłam śrubę”, smażyłam kotlety (było to 5 dni przed wyznaczonym terminiem), wysyłałam SMS-y do przyjaciółek, że to już… Jak skurcze były co 5-3 minuty zadzwoniłam, że mąż ma już przyjechać do domku, no i wzięliśmy torbę i pojechaliśmy do szpitala… trudno mi było w drodze poradzić sobie z już bardzo mocnymi skurczami, ale… udało się… Do szpitala trafliliśmy chyba około godz. 13… potem przez 8 godzin miałam bóle trwające minutę, a przerwa między nimi była też minutowa… byłam wykończona, nie kontaktowałam i o 21:28 wykonano cięcie cesarskie… z powodu zagrożenia życia dziecka…

[i] Asia i Julia (10.5 m-ca)

basik Dodane ponad rok temu,

Re: jak zaczął się poród?

Kilka dni przed pojawila sie brazowawa wydzielina. Skurcze zaczely sie newiele po 16tej dnia poprzedzajacego porod – badala mnie polozna i twierdzila, ze to skurcze przepowiadajace, dostalam scopolan w czopkach. Od poczatku skurcze byly jednak w miare regularne – co 10 minut. Prawie przez cala noc pojawialy sie co 10 – 7 minut. Troche w wannie troche przysypiajac, ale glownie patrzac na zegarek wytrzymalam do rana (w kontakcie z polozna). O 7.30 bylam na izbie przyjec z rozwarciem na opuszek, jak to okreslila dyzurna polozna, godzine pozniej na porodowce, o 11.20 bylo po wszystkim. Moja polozna ledwo dojechala na czas 🙂

Basik i Tynia urodzona 3.10.2002

annah Dodane ponad rok temu,

Re: jak zaczął się poród?

bylam juz po terminie, i kiedy pojechalam na usg do szpitala ,polozna spytala sie czy chce dzis juz urodzic, ja ze jak by mozna bylo ,to czemu nie (tylko ze ja nie mialam zadnych objawow), dala mi przepis na dziwny eliksir, ktory zjadlam o 20.00, o 22.00zaczely sie skurcze najpierw co 10minut ,o 2 w nocy byly juz co 3 minuty wowczas pojechalam do szpitala.Tak to sie zaczelo.

Anna i Maximilianek 12.01.03

brebis Dodane ponad rok temu,

Re: jak zaczął się poród?

A mozesz zdradzic przepis na ten eliksir? 🙂

Pozdrawiam,
Kasia i Macius – 4 lipiec

Znasz odpowiedź na pytanie: jak zaczął się poród?

Dodaj komentarz

Dla starających się
Jestem wkurzona
Witam!!!!! Czy Wasi faceci przesiaduja duzo na komputerze? Moj maz jest zapalonym graczem komp, i czasami mnie szlag trafia, ze siedzi np od 20.00 do 1.00.....wiem, ze to lepiej niznby mial
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
kto zmniejszy zdjęcie??
Nie posiadam programu, ktory mi to umożliwi, więc proszę o pomoc kochane forumowiczki, może moglabym przesłać zdjęcie mailem i ktoś by mi je zmniejszył, proszę bo mój synek skończył już
Czytaj dalej