Jaki byłby Wasz wybór??

Niedługo czeka mnie poród mojego pierwszego dzieciaczka. Z uwagi na chorobę, która towarzyszy mi już od 12 lat (dość nietypowy rodzaj epilepsji, objawiający się bezdechem podczas ataku), lekarz dał mi, jako pierworódce możliwość wyboru: poród sn lub cc. Podczas porodu sn – zapewnił, ze jako specjalista się tego może podjąć- może dojść do zatrzymania akcji porodowej, gdyż mogę dostać ataku epilepsji i tym samym niedotlenić dzieciaczka. Choć wiadomo, że wcale nie musi tak być i mogę spokojnie urodzić bez komplikacji. Cc wykluczyłaby taką ewentualność, jednak mimo wszystko jest to operacja i tym samym ostateczność po jaką sięgają lekarze podczas porodów.
Jaką wy w takiej sytuacji podjełybyście decyzję?
Pozdrawiam

Marta i Patryczek

54 odpowiedzi na pytanie: Jaki byłby Wasz wybór??

  1. Re: Jaki byłby Wasz wybór??

    Wybrała bym poród sn, jak zacznie się dziac cos złego to i tak skończy się na cc a tak może uda się operacji uniknąc
    trafnego wyboru i szczesliwego rozwiązania zycze

    Ania,Mati(04)&Wojtek(06)

    • Re: Jaki byłby Wasz wybór??

      Wybrałabym cc! Naturalny poród według mnie nie oznacza że jest bezpieczniej dla dziecka. Jest tyle potencjalnych powodów do komplikacji podczas naturalnego powodu… Tak sobie myślę, że jeśli coś się tobie zacznie dziac niedobrego w trakcie porodu, a dziecko będzie już w drodze na zewnątrz, to już za późno na cc, wtedy wyciągają dzidziusia jakimś próżnociągiem czy kleszczami… bałabym się tego.
      ale… zdaj się na swoją matczyną intuicję, jesteś matką a lekarz daje ci wybór. Co TY czujesz?
      pozdrawiam
      anna i malina

      Edited by MamaMalinki on 2007/08/17 17:18.

      • Re: Jaki byłby Wasz wybór??

        Intuicja podpowiada mi sn, jednak rozsądek cc.. Zdaję sobie sprawę, że decyzję podejmuję ja, a nie lekarz i to właśnie jest najtrudniejsze, bo czuję, że biorę na siebie ogromną odpowiedzialność!

        Marta i Patryczek

        • Re: Jaki byłby Wasz wybór??

          Chciałam jeszcze dodac, że jestem zdziwiona, że lekarz umywa ręce od podjęcia decyzji, to on powinien rozważyc wszystkie za, wszystkie przeciw i sam powinien przynajmniej coś zasugerowac a nie karze decydowac kobiecie nie będącej położnikiem, neurologiem
          A może warto skonsultowac decyzję z innym lekarzem?

          Ania,Mati(04)&Wojtek(06)

          • Re: Jaki byłby Wasz wybór??

            No tak, skoro lekarz daje ci wybór to znaczy że jego zdaniem obie metody są dla ciebie i dziecka bezpieczne, więc nie obciążaj się tak tą odpowiedzialnością, kochana!

            • Re: Jaki byłby Wasz wybór??

              No właśnie, masz rację, dobrze żeby ktoś jeszcze się wypowiedział. Matko, przecież jest co rozważać!

              • Re: Jaki byłby Wasz wybór??

                Już konsultowałam, mam zapisane zalecenie od neurologa “rozwiązanie cc” Generalnie jestem pod opieką i gina i neurologa. Prawdą jest, ze wolałabym, aby to gin podjął słuszną decyzję, a nie ja. Tu się rozchodzi o zdrowie mojego synka! No ale tak, czy siak muszę czekać do akcji porodowej, jakikolwiek podejmę wybór, więc myślę, ze sprawa sama się rozstrzygnie…

                Marta i Patryczek

                • Re: Jaki byłby Wasz wybór??

                  Trzymam kciuki, będzie dobrze !
                  ja wybrałabym cc i to z różnych powodów. Zdrowie twojego dziecka jest bardzo ważne, ale twoje zdrowie też, bo to ty masz dzieciątko wychować. Poród cc trwa parę minut, w mgnieniu oka wyjmują dzidziusia i już jest po wszystkim, jest bezpieczny, ale podczas porodu naturalnego nic się nie dzieje w mgnieniu oka. Kiedy dziecko jest już w drodze, cc nie jest możliwe i trzeba wyciągać, a gdyby tobie się coś działo to lekarze będą mieli naprawdę pełne ręce roboty bo i dzieckiem i tobą będą się musieli pilnie zająć. Dlatego, na wszelki wypadek, wolałabym cc. O ile narkoza nie jest dla ciebie z kolei niebezpieczna.

                  • Re: Jaki byłby Wasz wybór??

                    Dzięki za kciuki 🙂
                    Chyba jednak przejdę się zasięgnąć porady innego położnika i zobaczymy, co tem mi odpowie! Poza tym nawet nie wiem, czy mogę mieć znieczulenie zzo, bo ogólne znów szkodzi małemu i tak w kółko z tymi zmartwieniami. Narazie jestem spokojna i przygotowuje się do podjęcia decyzji!
                    Pozdrawiam cieplutko i dziękuje raz jeszcze 😉

                    Marta i Patryczek

                    • Re: Jaki byłby Wasz wybór??

                      zdecydowanie cc, tym bardziej, ze neurolog zalecil.
                      pozdrawiam serdecznie.

                      k8 &

                      • Re: Jaki byłby Wasz wybór??

                        Skoro neurolog radzi cc to nie kombinowała bym, po pierwszym poście zrozumiałam ze zadnych zalecen nie ma

                        Ania,Mati(04)&Wojtek(06)

                        • Re: Jaki byłby Wasz wybór??

                          Neurolog zaleca, ale decyduje i tak ginekolog, a ten mówi, że jednak by próbował sn i mnie troszkę wygłupił, więc sama widzisz jakie to błędne koło jest. Dosłownie kwadratura koła kanciastego :/

                          Marta i Patryczek

                          • Re: Jaki byłby Wasz wybór??

                            a co z matka?
                            tu chyba lekarze powinni rozważyć za i przeciw dwóch stron.

                            cc nie trwa chwilke – chwilke to trwa nacięcie i wyjęcie dziecka – ok 5-7 minut od rozpoczęcia,

                            ALE jest kupa nerwów przed, nieprzyjemne uczucia w trakcie i prawie godzinne szycie po wyjęciu dziecka, spora utrata krwi, unieruchomienie po na kilka godzin, które jak rozumiem moze być smiertelne w przypadku ataku padaczki.

                            kleszcze czy próżnociąg to nie koniec świata, strata matki jest gorsza.

                            Leon

                            • Re: Jaki byłby Wasz wybór??

                              czy w razie czego ginekolog podejmuje sie towarzyszyć Ci w drodze wychowania i terapii Twojej lub dziecka?

                              Bo neurolog ocenia Twój stan (pewnie narkoza tylko wchodzi w gre?), a ginekolog stan ciązy i możliwość rodzenia i chyba nie bierze pod uwage, zę silny stres moze pogorszyć Twój stan? A jak z długotrwałym wysiłkiem? CC go eliminuje praktycznie do zera.

                              Pewnie poszłabym za głosem neurologa. Bo dziecko musi mieć matke.

                              Leon

                              • Re: Jaki byłby Wasz wybór??

                                Szpilki masz absolutną rację, że powinno się wziąć pod uwagę obie strony, zarówno matkę jak i dziecko.
                                Wydaje mi się, że w moim przypadku w grę wchodzi jedynie narkoza, bo zzo nie wyeliminuje stresu, który to mógłby spowodować marne skutki..
                                Generalnie lekarzy ostatnimi czasy opanowała dziwna moda, mianowicie uważają, że my kobiety zaryzykujemy cc w obawie przed porodem! Totalna bzdura… jeśli ktoś decyduje się sam położyć na stół operacyjny, bo się boi porodu, to ja przed nim nie schylę czoła.
                                Mój gin jest zwolennikiem porodów siłami natury, ale co ma piernik do wiatraka.. Ja jako pacjentka liczę na obiektywną ocenę i diagnozę, a nie fanaberię lekarza!
                                Chyba jednak konieczna będzie ocena innego położnika.

                                Marta i Patryczek

                                • Re: Jaki byłby Wasz wybór??

                                  ja trafiłam na przytomną ginke – obie ciąze rozwiązała mi przez cc – a teoretycznie też zwolennicza sn. Ale jak widać myśląca.

                                  przy tym druga teoretycznie kontrowersyjna bo rozeszło mi sie spojenie łonowe – które teoretycznie nie uprawnia do cc – ale mi rozeszło sie tak, zę nie mogłam chodzić i ona uznała że nie ma sensu zmuszać mnie do biernego porodu (nie było szans na chodzenie czy dobieranie pozycji) bo i tak mi nie zagwarantuje, zę nie będzie komplikacji czyli ze chrząstka nie pusci.
                                  Po ciązy poszłam do reumatologa i okazało sie że mam wszystkie stawy rozjechane i pani reumatolog powiedziała “niech pani pomnik wystawi temu, kto panią na cc skierował, bo po sn to nie wiem czy już by pani ze szpitala wyszła” 4,5 m-ca po porodzie to było…

                                  Leon

                                  • Re: Jaki byłby Wasz wybór??

                                    Podałaś bardzo adekwatny przykład, a z tym pomnikiem, to ani chwili bym się nie zastanawiała!
                                    Jak widzisz, lepiej podmuchać na zimne, niż pluć w brodę, że się nie położyło przed upadkiem..
                                    Zaczynam powoli przeważać szalę 😉

                                    Marta i Patryczek

                                    • Re: Jaki byłby Wasz wybór??

                                      Domkyślam się jaki masz mętlik w głowie dlatego zasięgneła bym jeszcze opini innego położnika
                                      Nie wiem czy już kiedyś Tobie nie pisałam ale jak rodziłam Wojtka do szpitala przyjechała kobitka z rozpoczętą akcją porodową chora na epilepsję, miała robione cc, po cały oddział latał do nie dwie doby non stop zdecydowanie częściej niż do innych położnic, sprawdzali czy wszystko ok

                                      Ania,Mati(04)&Wojtek(06)

                                      • Re: Jaki byłby Wasz wybór??

                                        Nie, nie pisałaś mi.. ciekawe co to za szpital był?! Z tego co mi mój gin powiedział, to sama choroba -padaczka- nie kwalifikuje do cięcia, dopiero odrębne zalecenie neurologa sugeruje takie rozwiązanie. A mnie w poradni neurologicznej przez całe przygotowanie do ciąży tłuczono do głowy, ze mowy nie ma o porodzie siłami natury natomiast ginekolog z uśmiechem na ustach stwierdza, ze mogę jak chcę rodzić sn.. I gdzie tu logika?

                                        Marta i Patryczek

                                        • Re: Jaki byłby Wasz wybór??

                                          Wiesz co bała bym sie zaufac temu ginowi
                                          a szpital w którym rodziłam to szpital w Wejherowie, raczej nie skory do cc, niestety nie znam histori tej dziewczyny-może i były jakies inne przesłanki do cc ale pamiętam, że kazano mi “czekac”, oddział postawiony był na nogi, wszyscy martwili się co by nic nie przeoczyc, dbali aby kobitka duuużo wypoczywała, mogła liczyc na sporą pomoc przy synku
                                          Trzynan za Was kciuki

                                          Ania,Mati(04)&Wojtek(06)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Jaki byłby Wasz wybór??

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general