Jakie macie nastawienie…

do innych ludzi?

Bo ja przeważnie bardzo przyjacielskie i później “dostaję po kulasach”, kiedy okazuje się, ze osoba, którą poznałam jest niekoniecznie sympatyczna i bezinteresowna.
Ja staram się być pomocna, przyjacielska, dlatego często jestem ofiarą osób bez skrupułów. Do głowy by mi nie przyszło wykorzystywanie kogoś lub sytuacji w jakiej się znajduje i przeważnie (mimo licznych nauczek) nie spodziewam się tego od innych… Robię błąd!!!
Robię???

20 odpowiedzi na pytanie: Jakie macie nastawienie…

  1. Re: Jakie macie nastawienie…

    Nie. 🙂

    Ania i Olo, 22 lipca 2003

    • Re: Jakie macie nastawienie…

      A co Cie takiego spotkalo???
      Moze chcesz sie z nami tym podzielic??
      Pozdrowienia,

      Majka z Alexandrem (3 latka)

      • Re: Jakie macie nastawienie…

        myslę, ze nie robisz.

        ja też często dostaje po głowie…bo wierzę ludziom i jestem łatwowierna i ogólnie obdarzam ludzi dużym kredytem zaufania. nie każdy zasługuje na to..z czasem się o tym przekonuję, ale to nie znaczy, ze mam się źle nastawiać od początku do kogoś, kogo dobrze nie znam.

        • Re: Jakie macie nastawienie…

          ja daję każdemu kredyt zaufania. Jeśli się zawiodę – jest stracony na wieki!

          Kaśka z Natusią (19,5 miesiąca 🙂

          • Re: Jakie macie nastawienie…

            Nie robisz błędu…poprostu trafiasz na niewłaściwe osoby czasami…Wydaję mi się że dla zgody ze sobą samą warto być dobrym człowiekiem…pozdr!

            KIKA210 + Ada 22.05.03r.

            • Re: Jakie macie nastawienie…

              ja tez przyjacielskie, z kredytem ktory ma ktos u mnie na wstepie… A potem bywa roznie :-/

              • Re: Jakie macie nastawienie…

                Nie jestem w stanie policzyć ile razy dostałam w d…., ile razy czułam się zawiedziona i zraniona bo ja z sercem na dłoni a tymczasem nie każdy też tak jak ja…
                W sumie powinnam już być nauczona doświadczeniem ale człowiek taki naiwny i dobry przez całe życie, to nieuleczalne… Jedymym światełkiem w tunelu jest dla mnie przekonanie że wszystko dobre co robię kiedyś do mnie wróci, bardzo w to wierzę!

                Aga i Ania

                • Re: Jakie macie nastawienie…

                  Chciałabym mieć taką intuicję, żeby nie mylić się co do charakteru/zamiarów/szczerości innych ludzi i stosownie do tego lokować swoje sympatie i antypatie.
                  Ponieważ bardzo nie lubię rozczarowań, rozsądek podpowiada mi odnosić się do nowych znajomych z rezerwą i nieufnością i potem ewentualnie weryfikowac swoje nastawienie. Czasem jednak i to nie pomaga.
                  Ostatnio bardzo rozczarowała mnie koleżanka, którą autentycznie lubiłam i ceniłam i wydawało mi się, że dość dobrze się znamy (dwa i pół roku). Jej skrywany fałsz, który “wyszedł” dość przypadkowo mocno mnie przygnębił. I mimo, że emocje już mi opadły, nigdy już między nami nie będzie tak samo. Nigdy już jej nie zaufam.
                  Ot, taka mała prywatna refleksja….

                  • Re: Jakie macie nastawienie…

                    Z dobrego serca nie da sie “wyleczyc”

                    i to dobrze! 🙂

                    smoki i Dawidek (13 miesięcy)

                    • Re: Jakie macie nastawienie…

                      Wiesz, wydaje mi się, że trzeba żyć przede wszystkim w zgodzie z samym sobą. Ty zachowujesz się jak najbardziej w porządku, i to jest ważne. Inni, nigdy do końca nie będziemy wiedzieć, co nimi powoduje w takiej czy innej sytuacji. Myślę, że kredyt zaufania, to bardzo ważna rzecz, żeby nie stracić szacunku do samego siebie. Ja unikam kontaktu z osobami, które go totalnie wyczerpały. Choć z drugiej strony, nie jest go łatwo wyczerpać – taki sobie ustaliłam pułap

                      Pozdrowienia!

                      • Re: Jakie macie nastawienie…

                        Ja dostałąm porządnie dwa razy-od “przyjaciólek”… 12 lat razem, wszystko super a tu nagle cześć, nie jesteś nam potrzebna. Zabolało baaardz. Drugi raz to od faceta-jak ostatnia naiwna dawałam się oszukiwać a potem, jak odeszłam okazało się, że jest niezrównoważony emocjonalnie, zwiał z wojska żeby mnie postraszyć etc. tak że mój Łukasz miał sporo roboty, zeby mnie oswoić a co do kobiet to zawsze miło, ale jednak na dystans, bez jakiegoś zwierzania się czy coś… Czasem szoda, bo brakuje kogoś bliskiego (płci żeńskiej), ale ciężko sie przełamać. Dobrze, że jest internet!

                        Asia i Ola (8 i 3/4 m-ca)

                        • Re: Jakie macie nastawienie…

                          Ja mam to samo, zawsze ufam ludziom i czesto sie zawodze.Wszystim chce pomoc jak tylko moge,a potem czesto dostaje w dupel. Moj maz twierdzi, ze jestem naiwna. Pamitasz pikpok co moj maz myslal o zamawianiu portretu u Ciebie???No wlasnie,on nie wierzy nikomu a ja za to wszystkim.

                          Nelly i Hubert

                          • Re: Jakie macie nastawienie…

                            dobrze robisz
                            bardzo dobrze 🙂

                            ja mam podobnie
                            lubiię ludzi i jestem ogólnie dobrze nastawiona do świata
                            co ciekawsze w moim otoczeniu są prwie sami wspaniali ludzie
                            jak ktoś mnie bardzo zawiedzie lub wkurzy to po prostu unikam kontaktów

                            poza tym mam wspamniałą intuicję
                            i ta intuicja podpowiada mi że jesteś Agnieszko przemiłą osobą [/koniec słodzenia]
                            🙂

                            • Re: Jakie macie nastawienie…

                              a ja podchodze do wszystkich z dystansem,rzadko ufam. Mam świetną intuicje i fałszywa osobe rozpoznam po 2,3 spotkaniach, zawsze sie sprawdza.

                              LESZCZYNKA I EMILKA (23.09.03)

                              • Re: Jakie macie nastawienie…

                                Do tej pory byłam bardzo dobrze nastawiona do ludzi….jednak tyle razy się przejechałam, że szok…..mam tylko jedną bardzo dobrą koleżanke, przyjaciólkę, z którą znam się od zawsze i na której mogę polegać…….poznając kogoś zawsze jestem przyjaźnie nastawiona….. Niestety wiekszośc ludzi to wykorzystuje……..

                                Julka i 16 miesięczny Karolek

                                • Re: Jakie macie nastawienie…

                                  Kiedyś byłam bardzo ufna, wydawało mi sie że nie ma ludzi podłych i samolubnych.
                                  Trochę dostałam kopniaków od życia i to nauczyło mnie jednego
                                  PODCHODZE DO LUDZI Z DYSTANSEM potrzebuję czasu aby do kogoś sie przekonać.
                                  Bóg obdarzył mnie czymś jeszcze potrafię po pierwszym spotakniu czy przeczytaniu np. postu na forum ocenić tą osobę i powiem że jeszcze nie pomyliłam się, tylko szkoda że wcześniej tego daru nie miałam a może mialam ale mój czas nadszedł teraz?…….

                                  Ania mama dwulatka Michałka

                                  • Re: Jakie macie nastawienie…

                                    Nie droga Maike, nie mogę, nie chcę.
                                    Mimo, że nie chodzi tu o nikogo znajomego z forum, ani nawet całego netu :), nie chcę opisywać co zaszło.

                                    Pozdrawiam 🙂

                                    • Re: Jakie macie nastawienie…

                                      dzięki 🙂

                                      PS. Cukru nigdy nie jest za wiele.

                                      • Re: Jakie macie nastawienie…

                                        nastawienie – przyjacielskie, ale nie oberwałam do tej pory za mocno 🙂 , moze dlatego że to moje przyjacielskie nastawienie nie jest takie “wybuchowe”, tylko stonowane, a to ze względu na wrodzoną ( znielubioną??? ) nieśmiałość.

                                        Monia i Olgutek pół roku !

                                        • Re: Jakie macie nastawienie…

                                          Nie do uwierzenia 🙂
                                          Nigdy się nie pomyliłaś?

                                          Ja oczywiście mam wyobrażenie o większości (zwłaszcza tych lubianych przezemnie osób) ale nie ryzykowałabym stwierdzenia, że to co sobie wymyśliłam to prawda :).

                                          Jeżeli Twój dar jest autentyczny to jestem pełna podziwu!

                                          PS. Słyszałaś, że takie zdolności mogą świadczyć o opętaniu przez demona?

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Jakie macie nastawienie…

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general