Jednak zdradza….

Pisałam tydzien temu,ze moj mąż siedzi na czacie….Teraz juz wiem,ze Mnie zdradzał przez cały czas Mnie zdradzał.Umawial zię z dziewczynami na seks,dzwonił do dziewczyn na seks telefon.
Wczoraj wyjechał do Olszynki na szkolenie i weszłam na jego nick na czacie ..Policjant szuka kochanki… i weszła dziewczyna ktora się z nim spotkała , był to seks w samochodzie.Spotykał się na szybkie numerki…
Jutro wraca z Olszynki,a Ja go spakowałam.
Słuchajcie to co przezywam to jest po prostu paranoja.Nie wierzyłam ,że kiedys takie cos Mnie spotka,to jest straszne.
Ja nawet nie płaczę.Zwijam się tylko z bolu brzucha,tak Mnie bardzo boli z nerwow.
Co Mi jeszcze pozostaje,przeciez On jest smieciem,zwykłym smierdzącym smieciem…

ania (Paula12l, Wercia5l, Patryk30kwitenia2005)

118 odpowiedzi na pytanie: Jednak zdradza….

laura1 Dodane ponad rok temu,

Re: Jednak zdradza….

Przykro mi 🙁 zycze Ci duzo sily.

Laura i Mateuszek

dagi Dodane ponad rok temu,

Re: Jednak zdradza….

Bardzo mi przykro 🙁 . Trzymaj sie . Musisz byc silna dla maluchow!!!!

Przytulam mocno!!!!!


dAgI&MiA25.11.2004

porky Dodane ponad rok temu,

Re: Jednak zdradza….

bardzo mi przykro 🙁

trzymaj się- widocznie nie był Ciebie wart

Juleczka (12.12.04)

aniuniaw Dodane ponad rok temu,

Re: Jednak zdradza….

Oszust jakich mało,pan komisarz.Chyba zacznę się leczyc niedługo psychicznie,tyle zszarpał Mi nerwow dran.
Nie wiem skąd mam tyle siły.Słuchajcie ja nawet nie płaczę,nawet nie uroniłam łzy.Nawet tego jest jest wart.

ania (Paula12l, Wercia5l, Patryk30kwitenia2005)

annamaria83 Dodane ponad rok temu,

Re: Jednak zdradza….

glowa do gory. wiem, ze czekaja cie teraz trudne chwile ale pamietaj, nie ma tego zlego co by nam na dobre nie wyszlo. Wiem ze nic nie jest cie w stanie teraz pocieszyc, ale jestem pewna ze moze nie dzis i na pewno nie jutro ale kiedys bedziesz sie z tego smiala. trzymaj sie cieplo, dasz rade.

helenb Dodane ponad rok temu,

Re: Jednak zdradza….

Ale dupek!!!
Bądź silna.Masz racje nie jest wart Twoich łez.
Już dość wycierpiałaś.Teraz może być już tylko lepiej.Bez nerwów i kłamstw.
Trzymamy kciuki za Ciebie.

Stasiu 14.01.05 i Kasia 27.12.05

daglezja Dodane ponad rok temu,

Re: Jednak zdradza….

…przykro mi ale widze, ze masz dobre podejscie. Wiem, ze Ci ciezko… Trzymaj sie.


Zosia(27.03.2005)Stas(25.04.2006}

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: Jednak zdradza….

co nas nie zabije to nas wzmocni. bardzo przykro …

Paula, Borys i Maksiu

kasiex Dodane ponad rok temu,

Re: Jednak zdradza….

przykro mi…
ale przynajmniej już wiesz na czym stoisz…
życzę dużo siły

Kasia, Kuba 01.03 i Borys 06.06

Dodane ponad rok temu,

Re: Jednak zdradza….

przykro mi strasznie, że trafiłaś na takiego oszusta, klamce, że tak Cie potraktował i musisz cierpieć.
Chcialabym Ci jakoś pomóc, ale jedyne co mogę powiedzieć, to trzymaj głowę wysoko, szanuj siebie i nie pozwól, by cokolwiek w jego zachowaniu po powrocie wpłyneło na zmianę Twojej decyzji.
Bedziesz jeszcze kiedyś szczęsliwa i zaufasz mężczyźnie.
Teraz bądź silna, wykrzesaj z siebie maximum siły która Ci została – załatw go z godnoscią i klasą, bez krzyków. Tak, żeby żałował tego jak niczego innego w życiu.

ps. rozmowe z czata skopiowalaś? przydałaby się w sadzie…

POZDRAWIAM 🙂 bruni

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Jednak zdradza….

Po latach razem czasem jest tak, że ludzie się nie znają wcale… Lata łączą i lata dzielą… 🙁
Trzymaj się, będzie ciężko, ale za jakiś czas poukładasz sobie świat na nowo…

Kamelia z Michałkiem 14.08.2003 i marcową pijawką

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Jednak zdradza….

poproś kogoś trzeciego, zeby był przy rozmowie – sąsiadke, mame, tesciową (!), byle nie kolege z pracy męża.
Niestety wykrywalność przemocy w rodzinach policyjnych jest bliska zeru, bo kolega kolege kryje zawsze.

Uważaj na siebie…

marcowe szpileczki

nucha Dodane ponad rok temu,

Re: Jednak zdradza….

Czy Ty rozmawialas z ta dziewczyna?? Czy ona wiedziala z kim rozmawia? Czy podalas sie za meza?
Pytam, bo zastanawiam sie czy jesli np. wiedziala, nie zrobila tego zlosliwie, moze w ogole sie nawet z nim nie widziala, dziewczyny (najczesciej te stanu wolnego) czesto sa podle i wiele by zrobily dla zniszczenia zwiazku innego mezczyzny…bez skupulow.
Czy to rzeczywiscie jest prawda????

Ania i

Dodane ponad rok temu,

Re: Jednak zdradza….

myslisz, ze jak jej do tej pory nie bił , to teraz ją uderzy?

choć jestem za tym zeby przyjechala jutro do Ciebie np. twoja mama, zeby Cie wspierała, ale się nie wtracała albo zabrala gdzieś dzieci. dzieci przy tym nie powinno być.

POZDRAWIAM 🙂 bruni

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: Jednak zdradza….

do tej pory byl panem sytuacji (tak mu sie wydawalo), a teraz czeka go policzek od kobiety, a to moze wyzwolic agresje.
Ja nie biore sie za przewidywanie reakcji – wole tylko dmuchac na zimne.

marcowe szpileczki

ja3 Dodane ponad rok temu,

Re: Jednak zdradza….

Przykra wiadomość….
Jednak teraz wiesz napewno. Nie zazdroszczę sytuacji. Jednak lepiej wyrwać się z toksycznego związku niż w nim tkwić. Również jestemzdania ,że będziesz potrzebować pomocy kogoś bliskiego. Głowa do góry. Dasz radę, musisz, dla siebie, dzieci i waszego dalszego życia.

Gosia, Julia, Oliwia i prawdopodobnie Konrad (23.11.2006)

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Jednak zdradza….

Aniu bardzo mi przykro. Postąpiłabym tak samo jak Ty.
Trzymaj się i bądź silna dla dzieciaków.

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Re: Jednak zdradza….

Ania, o “panach komisarzach” moglybysmy sobie porozmawiac i pewnie mialybysmy wiele wspolnych doswiadczen.
Postaraj sie, zeby rzeczywiscie ktos przy Tobie byl, kiedy bedziesz go oficjalnie wyrzucala z domu.

Takie scenariusze sie, niestety, w zyciu zdarzaja…
Trzymam za Ciebie kciuki mocno zacisniete, badz dzielna, wspieram Cie duchowo, kochana!

Adas 21m-cy i Bejbi

tazmanka Dodane ponad rok temu,

Re: Jednak zdradza….

Bozeee- współczuje Ci, naprawde nie jest Ciebie wart.
Nie daj sie ugiąć, nawet jakby przepraszal, obiecywał ze tego wiecej nie zrobi, przeciez z takim czlowiekiem nie da sie zyc.
Ciezko mi nawet pisac, wyobrazilam siebie w takiej sytuacj, to az mnie serce scisnelo.

Potrzebne bedą dowody-
Moze go jeszcze przetrzymac- i w tym czasie nazbierac jak najwiecej dowodow (czat, smsy). Tylko czy bylabys w stanie udawac, ze nic sie nie stalo.

Nikola 17m.

kotus Dodane ponad rok temu,

Re: Jednak zdradza….

Nie chciałam Ci wcześniej pisać,ale większość policjantów ,których znam preferują ten sam styl życia,niestety….to srodowisko takie jest.
I zrobiłabym na Twoim miejscu to samo.Najbardziej współczuję Ci tych nerwów.Trzymaj się dzielnie kochana i postaraj się,zeby dzieciaczki tego nie odczuły

Znasz odpowiedź na pytanie: Jednak zdradza….

Dodaj komentarz

Wiek przedszkolny
Czy po 1-wszym dniu bedzie kryzys
Czesc Dziewczyny, W sumie musze to przezyc - takze co bedzie o bedzie - ale wole sie psychicznie przygotowac. Jestem ciekawa tak statystycznie czy dzieci ktore poczatkowo nie wykazywaly zadnych
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
gazometria
ostatnio moja miesieczna coreczka miała robiona gazometrie wyszło , ze ma troszke za duzo potasu co to moze oznaczac??i po co wogole sie robi ta gazometrie?? z gory dziekuje za
Czytaj dalej