Jest problem czy nie ma????????????

Znam dziewczynkę. 5 latkę.

Właściwie to zachowuje się dość normalnie, ale…
mam wrażenie ,ze „kręcą” ją sytuacje z adrenaliną. Hmmm…tak jakby lubiła się bać :Hmmm…:

Mając 3 lata zobaczyła taką Babę Jage na huśtawce. Obrzydliwa kreatura, której świeciły sie na czerwono oczy. Do tego reagowala na halas i wtedy trzęsła się i rechotała. No, jakem stara to mnie odrzuca. Mała podbiegała, zapiszczała i tak uruchamiala sobie te zabawke. Po czym uciekała z wrzaskiem pod łóżko.

Mała zażyczyła sobie tę maszkarę. Bała się jej, miala zle sny, miala lekką obsesję ” ze babaga” jest w pokoju, że pod łóżkiem itp. Ale histerii dostała jak schowali tę wiedźmę. Tak długo wrzeszczała, ze oddali. Do dziś wisi na ścianie…

Potem zaczęła z zainteresowaniem oglądać filmy na Animal Planet, gdzie pokazane są polowania zwierząt. Najbardziej lubi polujące tygrysy/lwy i węże. Teraz większość zabaw polega na tym, że każe sobie kupować gumowe zwierzęta – żaby, węże, jaszczurki, robaki, krokodyle. I tylko takie realistyczne – żmije, kobry, pająki w realnych kolorach , nie żadne wesołe różowe uśmiechnięte. Bierze je do wanny i tam odgrywa scenki pożerania, darcia na kawałki, wpycha wężowi w gardło te inne zwierzęta.

I tez się boi tych „strasznych” zwierząt. Jak mój mąż bawił się z dziećmi, że jest wilkiem i łapie małe owieczki ( potem je łaskotał) to ona się przestraszyła i z takimi wielkimi oczami przyszła,żeby… jeszcze ją przestraszył. I zaczęła biec wrzeszcząc na poważnie ale się oglądała czy na pewno ja goni ( już nie chciał jej gonić by nie straszyć) to ….się wkurzyła.

Jej ulubiony film to Epoka lodowcowa 3. Dostała go jakoś latem i odtąd drży ale siłą nie odciagniesz od tv…
( Moja córka -4,5 l – dostała ten film w prezencie, ale jeszcze nie odważyłam się jej go włączyć po tym jak sama go obejrzałam)

Poza tym czasem lubi się zamierzyć na mamę, albo podbiegnie i uszczypnie. Ale tego nie ma wiele.

U babci jest kot i pies i obydwa zwierzaki jej unikają jak mogą.

Ma jedną ulubioną koleżankę w przedszkolu. Niestety tamta dziewczynka ma zły wpływ na małą ( i chyba wzajemnie). Namawia do złych rzeczy, a ta robi co tamta każe. Potem sie przedszkolanki na nie skarżą, ze dziewczyny rozrabiają, zabierają zabawki,popychają dzieci, niszczą. No, taka dwuosobowa grupa prześladowców. W pojedynkę są do ogarnięcia. Tak jakby się nawzajem nakręcały i zachęcały do szkodzenia innym :Hmmm…:

Poza tym jest dzieckiem dobrze rozwiniętym, ładnie mówi, rozumuje logicznie, jest dość wesoła. Co prawda trudno bardzo ją rozbawić ,ale jak juz sie rozkręci to śmieje się fajnie. Jest mądra,uzywa slow przepraszam, dzieękuję itd.

Tak sobie myślę, że naprawdę jakaś adrenalina, strach , przemoc jej się bardzo podoba. Mam córkę w podobnym wieku i obce mi sa takie rzeczy stąd nie wiem czy ja to dobrze oceniam… Czy może niektóre dzieci takie są, potem wyrastają i jest ok… czy może takie upodobanie leży w charakterze i z wiekiem rodzaj pożądanej stymulacji się zmieni na poważniejszy. Pół biedy jeśli pójdzie w umiłowanie sportów ekstremalnych a co jeśli w przemoc wobec drugiego człowieka?! Czy można dziś ją kierunkować w stronę sportów, by tam to znalazło bezpieczne ujście ???

Doradzcie, prosze.

19 odpowiedzi na pytanie: Jest problem czy nie ma????????????

alokazja Dodane ponad rok temu,

Nie wiem co Ci napisać. dziewczynka może rzeczywiście się trochę źle zachwowywać
w przedszkolu, ale to powinny przedszkolanki opanować. Ajeśli chodzi o sytuacje
z adrenaliną tonie wiem czy to nienormalne. Moja córka najbardziej lubi takie zabaway
w których się ja straszy. Np stanie gdzieś za rogiem i i nagle wyskakuje. I dokładnie
jeszcze się ogląda czyabyna pewno ktoś ją goni.
Epokę lodowcową ogląda na okrągło. No nie wiem. Mnie się wydaje, że to całkiem
normalne dziecko.

vieshack Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez alokazja:Nie wiem co Ci napisać. dziewczynka może rzeczywiście się trochę źle zachwowywać
w przedszkolu, ale to powinny przedszkolanki opanować. Ajeśli chodzi o sytuacje
z adrenaliną tonie wiem czy to nienormalne. Moja córka najbardziej lubi takie zabaway
w których się ja straszy. Np stanie gdzieś za rogiem i i nagle wyskakuje. I dokładnie
jeszcze się ogląda czyabyna pewno ktoś ją goni.
Epokę lodowcową ogląda na okrągło. No nie wiem. Mnie się wydaje, że to całkiem
normalne dziecko.

się podpiszę
u nas podobnie
a co jest takiego strasznego w Epoce Lodowcowej, lotos?

lotos Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieshack:się podpiszę
u nas podobnie
a co jest takiego strasznego w Epoce Lodowcowej, lotos?

trzecia część jest z dinozaurami i sporo w niej momentów grozy ( na miarę dziecka oczywiście)
Znam swoją córkę i wiem, że bałaby się.

lotos Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez alokazja:Nie wiem co Ci napisać. dziewczynka może rzeczywiście się trochę źle zachwowywać
w przedszkolu, ale to powinny przedszkolanki opanować. Ajeśli chodzi o sytuacje
z adrenaliną tonie wiem czy to nienormalne. Moja córka najbardziej lubi takie zabaway
w których się ja straszy. Np stanie gdzieś za rogiem i i nagle wyskakuje. I dokładnie
jeszcze się ogląda czyabyna pewno ktoś ją goni.
Epokę lodowcową ogląda na okrągło. No nie wiem. Mnie się wydaje, że to całkiem
normalne dziecko.

Ja bardzo chciałabym, by to co widzę okazało się w porządku. Lubie to dziecko, przyjaźnimy się z jej mamą. Nie chcę szukać problemu, raczej się uspokoić.

To jest takie na granicy, trudno uchwytne i trudne do opisania niemile wrażenie, że ją to tak niezdrowo fascynuje. Jak ta baba jaga skrzeczała ona aż drżała , wypieki na buzi, usta rozchylone, wrzask, ucieczka. Za chwilę znów przybiega, brwi uniesione, oczy wielkie, szybki oddech, wrzask i panika. i tak kilka razy. Potem cala taka bez tchu, roztelepana no jak człowiek, którego właśnie wylali z roboty albo przeżył orgazm stulecia…

Dzieci lubią takie strachy bardziej na żarty, piszczą potem ,śmieją się, straszą nawzajem, bo to dostarcza im radochy.

A ona bez cienia uśmiechu, na poważnie, sama z sobą.

I odgrywa te sceny ze zwierzątkami…też nie ma takich typu „krokodyl spotkał przyjaciela węża i poszli do lasu” tylko wszystko jest o pożeraniu, obrywaniu łebków, łap, atakowaniu spod wody itp.

Mam nadzieję ,że to nic złego, bo ona jest poza tym całkiem normalnym dzieckiem. Nie jest miluśka i całuśna, ale przecież nie musi.

Tak myślę tylko, ze jak nadal ( jak to jest od 2 lat) tak ja będzie kręciła taka adrenalina to przecież już baba jaga nie wystarczy i będzie szukać innego źródła wrażeń 🙁 I ze dobrze by było znaleźć temu bezpieczne ujście.

beamama Dodane ponad rok temu,

Trudno się wypowiadać, kiedy się tej dziewczynki nie widziało „w akcji”…
Co do Epoki III moja trzylatka była w kinie na 3D, była zachwycona :Fiu fiu:

figa Dodane ponad rok temu,

Imo od zawsze jakiś procent ludzi żyje na adrenalinie.
Lubia ryzykowne przedsięwzięcia,
podejmują je, bo bez tego życie jest bezbarwne i nudne.
Co więcej – groźne wypadki, z bolesnym długotrwałym leczeniem
wcale tych ludzi nie leczą z ciągu do ryzyka i strachu.
I to wcale nie oznacza, że z człowiekiem jest cos niehalo, że będzie okrutny czy zły,
po prostu adrenalina powoduje, że czuje że żyje 😉

Być może ta mała właśnie ma taka konstrukcję układu nerwowego – lęk wyzwala uczucie przyjemności.

Jednak trudno cokolwiek mówić o dziecku, którego się na oczy nie widziało 😉

Dodane ponad rok temu,

Przez chwilę pomyślałam, że o mojej twardzielce piszesz :Fiu fiu:
Podobny typ.
Mało „dziewczęcy”. 😉
Od zawsze ją potwory kręciły. Straszydeł się nigdy nie bała. Jak jej wymyślam
bajkę, to musi być w niej „coś strasznego”.
Taki charakterek. Chyba…

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lotos:trzecia część jest z dinozaurami i sporo w niej momentów grozy ( na miarę dziecka oczywiście)
Znam swoją córkę i wiem, że bałaby się.

moja 3 latka w kinie była 🙂

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lotos:Ja bardzo chciałabym, by to co widzę okazało się w porządku. Lubie to dziecko, przyjaźnimy się z jej mamą. Nie chcę szukać problemu, raczej się uspokoić.

To jest takie na granicy, trudno uchwytne i trudne do opisania niemile wrażenie, że ją to tak niezdrowo fascynuje. Jak ta baba jaga skrzeczała ona aż drżała , wypieki na buzi, usta rozchylone, wrzask, ucieczka. Za chwilę znów przybiega, brwi uniesione, oczy wielkie, szybki oddech, wrzask i panika. i tak kilka razy. Potem cala taka bez tchu, roztelepana no jak człowiek, którego właśnie wylali z roboty albo przeżył orgazm stulecia…

Dzieci lubią takie strachy bardziej na żarty, piszczą potem ,śmieją się, straszą nawzajem, bo to dostarcza im radochy.

A ona bez cienia uśmiechu, na poważnie, sama z sobą.

I odgrywa te sceny ze zwierzątkami…też nie ma takich typu „krokodyl spotkał przyjaciela węża i poszli do lasu” tylko wszystko jest o pożeraniu, obrywaniu łebków, łap, atakowaniu spod wody itp.

Mam nadzieję ,że to nic złego, bo ona jest poza tym całkiem normalnym dzieckiem. Nie jest miluśka i całuśna, ale przecież nie musi.

Tak myślę tylko, ze jak nadal ( jak to jest od 2 lat) tak ja będzie kręciła taka adrenalina to przecież już baba jaga nie wystarczy i będzie szukać innego źródła wrażeń 🙁 I ze dobrze by było znaleźć temu bezpieczne ujście.
bardzo łatwo znależć ujsie – sport. jak zacznie cos trenowac to moze tę adrenaline da jaj rywalizacja. tylko trzbea dojsc jaki…. no bo chyba nie balet :). moze jakies sporty walki. ja polecam teakwondo – ciwczenia ogólno rozwojowe, gimnastyka, rozgrzewki a do tego troche rywalizacj. cwiczy sie układy i kopniecia na sucho… kontaktowe zajęcia po długim czasie 🙂

Dodane ponad rok temu,

mam córkę
5 -cio latkę
czym groźniej tym ciekawiej
czym straszniej to z otwartą buzią ogląda i krzyczy puść jeszcze raz
czym ciemniej tym więcej pisku
czym bardziej ojciec straszy tym ciekawiej
mama tak nie potrafi

wg. mnie normalka.

usianka Dodane ponad rok temu,

Ja tu nie widze nic niepokojącego czy dziwneego :Hmmm…:
Moje dziecko od roku z górką z rozdziawioną buzią ogląda JurassicPark – Epoka Lodowcowa to lajcik :Fiu fiu: odwiedziny u babci = dostep do kablowki = animal planet, discovery lub national gepographic. Emilke nudza bajki – ona ogląda Cejrowskiego, wszystkie programy przerodnicze jakie jej sie trafią i kulinarne 😉 I to jest dziecko uchodzące za aniołka 😉

magdzik22 Dodane ponad rok temu,

Zam jednego człowieka – bliska rodzina szwagra, mojego rówieśnika – uzależnionego od adrenaliny. Autentycznie.
Plusy – świetnie sobie radzi w interesach, nie ma dla niego rzeczy niemożliwch.
Minusy – wolny czas spędza inaczej niż żona i córki.

Może ta dziewczynka ma po prostu taki charakter?
Ja też przedkłam Kinga nad – dajmy na to – Kalicińską…

vieshack Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Usianka:Ja tu nie widze nic niepokojącego czy dziwneego :Hmmm…:
Moje dziecko od roku z górką z rozdziawioną buzią ogląda JurassicPark – Epoka Lodowcowa to lajcik :Fiu fiu: odwiedziny u babci = dostep do kablowki = animal planet, discovery lub national gepographic. Emilke nudza bajki – ona ogląda Cejrowskiego, wszystkie programy przerodnicze jakie jej sie trafią i kulinarne 😉 I to jest dziecko uchodzące za aniołka 😉

moje nie uchodzi za aniołka 😉 ale preferencje telewizyjne widzę podobne 😉
animal planet odrobinę jej się ostatnio znudził na rzecz discovery :Hmmm…: Przyrodnicze bardzo ją kręcą, ale nie tylko.
Ostatnio usłyszałam że będzie tatuażystką, jak raz jej się zdarzyło obejrzeć Miami Ink :Hyhy:

alokazja Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:
Co do Epoki III moja trzylatka była w kinie na 3D, była zachwycona :Fiu fiu:

Moja to samo. Była w siódmym niebie 🙂

beasia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Trudno się wypowiadać, kiedy się tej dziewczynki nie widziało „w akcji”…
Co do Epoki III moja trzylatka była w kinie na 3D, była zachwycona :Fiu fiu:

ja byłam z 3 i 5-latką i obu sie podobalo 🙂

lotos Dodane ponad rok temu,

To mnie uspokoiłyście 🙂

blo-gija Dodane ponad rok temu,

adreanlina to chyba naturalny przyjaciel kilkulatków, to w końcu wiek w którym trzeba przetestowac możliwości jakie daje świat żeby się nauczyc, z których potem wolno korzystać (a z których lepiej nie) 🙂

krotonka Dodane ponad rok temu,

Też tak myślę. Jakby Cię to jeszcze niepokoiło zawsze możesz się skontaktowac z ekspertem: [link usunięty przez moderatora] na pewno doradzi coś na tę żądże przygód

blo-gija Dodane ponad rok temu,

poza wyprawą do kina sprawdzają się też domowe zabawy w obóz przetrwania w stylu skakanie na górę z poduszek. Niby nic a dzieci się rozładowuja na długie godziny.

Znasz odpowiedź na pytanie: Jest problem czy nie ma?????????????

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wiek przedszkolny
Długość spodenek
Mam do was pytanie. W kwietni mojej córci kuzynka ma 5-urodzinki. Ma gdzieś tak 116-118 cm wzrostu i chciłam jej kupić spodnie na allegro, tylko nie wiem czy wymiary będą
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
ruchy
Witam. To mój pierwszy post.Piszę, ponieważ nie wiem czy wszystko jest w porządku z moją niunią.Jestem w 21 tc. Od kilku dni czułam ruchy maleństwa.W ostatni czwartek byly juz to mocne
Czytaj dalej