Jestem już bardzo blisko celu!

To niesamowite,ale w koncu udało mi się ujarzmić mężulka. To chyba cud!
Dziś mi tak powiedział:Żę mam nie tracić wiary,bo marzenia się spełniają.A on mi w tym pomoże. Czyż to nie piękne?
Tyle kosztowało mnie (to same wiecie)zdrowia i nerwów. A teraz to on chce dzidzi i odmienił się mój los!
Mam nadzieję,że to mój czas i nawet w to wierzę!bo mam dziwne przeczucia,że to już bardzo blisko ….
coś tam na mnie czeka,może mała istotka?
Boże,już nie mogę się doczekać?a wy? piszcie jak tam u was poczynania?pozdrawiam starające się -PUPI.

9 odpowiedzi na pytanie: Jestem już bardzo blisko celu!

  1. Re: Jestem już bardzo blisko celu!

    Cześć Pupi!
    To bardzo miłe gdy mąż chce dzidzi tak mocno jak my starające się. Ja gdy usłyszałam, że mój mężuś doszedł do wniosku, że dorósł do ojcostwa i chce już mieć maleństwo to aż mi łezki poleciały. Jakoś tak lżej zrobiło się na serduchu i może teraz starania będą owocniejsze. Bezstresowe, że zostaniesz sama z “problemem”. A tak czy życie nie jest piękne :))
    Pozdrawiam. Mysia( jeszcze nic na razie nie wiem ale napewno dam znać nawet jak będzie NIC)

    • Re: Jestem już bardzo blisko celu!

      Pupi działaj dalej!!! Musi sie udać!!!!

      Pozdrawiam
      GOHA
      mama kwietniowa

      • Re: Jestem już bardzo blisko celu!

        Pupi kochana! Jestem z Tobą i trzymam kciuki

        pozdrawiam
        Dorcia

        • Re: Jestem już bardzo blisko celu!

          Widzę pupi, że jednak jesteśmy podobne 🙂
          Ja jestem z mężem prawie 11 lat, a po ślubie prawie 6.
          Przez cały ten czas J nie chciał nawet słyszeć o dzidziusiu, a we mnie hormony sie burzyły, instynkt macierzyński był prawie nie do opanowania. Kiedy tylko widziałam małego bajbuska na ulicy, u znajomych, na reklamach TV, cała chodziłam i miałam łzy w oczkach.Ale On był nieugiety. Aż w końcu, może z trzy miesiące temu, nieoczekiwanie stwierdził, że jest gotowy na dzidziusia i bardzo, bardzo tego chce !!! Możesz sobie wyobrazic moją radość !!! A teraz staramy sie! Na razie nic, ale wierzę, że juz niedługo wspólnie pochwalimy się radosna nowiną 🙂 trzymaj się!
          P. S. czyz nasi mężowie nie są kochani! 🙂

          • Re: Jestem już bardzo blisko celu!

            Mam tylko na dzieję, że gdy dziecko już się urodzi on nie zrzuci na Ciebie wszytkich obowiązków ” bo przecież sama tego chciałaś”………..

            Pozdrowienia
            smoki i podejrzanie grzeczny Dawidek 😉
            (2 miesiące!)

            • Re: Jestem już bardzo blisko celu!

              Chłopy są OK, tylko muszą do tego dorosnąć. Mój powiedział mi po 3 tygodniach znajomości, że będę matką jego dzieci. Mnie zamurowało. Poszaleliśmy po ślubie troszkę i po 2 latach zdecydowaliśmy się na dzidzię i już nie daleko tego spełnienia.

              • Re: Jestem już bardzo blisko celu!

                Hejka Pupi Cieszę się twoim szczęściem życzę ci z całego serca twojego (naszego) upragnionego prezentu mam nadzieję że dzidzia pojawi się pod choinką życzę ci tego i trzymam za ciebie kciuki

                Andzia (starająca się)

                • Re: Jestem już bardzo blisko celu!

                  No nareszcie zmądrzał Twój chłop. Cieszę się bardzo że nie masz już stresów. Życzę szybkiego pęcherzyka!

                  ave (termin 10 lipiec)

                  • Re: Jestem już bardzo blisko celu!

                    Pupi, kochanie, to wspaniala wiadomosc !!!
                    Oby Wam sie !
                    Sciskam kciuki z calej sily.
                    Buziaczki.

                    Marta

                    Znasz odpowiedź na pytanie: Jestem już bardzo blisko celu!

                    Dodaj komentarz

                    W majtkach czy bez?

                    Problem z tych mniej poważnych: czy pod piżamę zakładacie majtki? Ja rozumiem, że w pewnych sytuacjach to gatek się nie zakłada, ale wtedy piżamy też nie. Ale tak na codzień...

                    Czytaj dalej →

                    Imię Nataniel – zbyt dziwne?

                    Bardzo podoba mi się imię Nataniel. Zastanawiam się tylko, czy dziecko nie byłoby “pokrzywdzone”. Dużo się teraz mówi, żeby nie dawać zbyt “oryginalnych” imion, bo dziecko w dorosłym życiu będzie...

                    Czytaj dalej →

                    Gdzie zrobić obdukcję?

                    Przepraszam, jeśli w złym dziale. Szukam jednak szybkiej odpowiedzi, bo nigdzie nic konkretnego nie umiem znaleźć. Chodzi mi o to gdzie można i za ile można zrobić obdukcję lekarską w...

                    Czytaj dalej →

                    Niepokoje w rozwoju rocznego dziecka

                    Witam wszystkie mamy, moje dziecko za tydzień kończy roczek. Mała jest ruchliwa, zaczyna samodzielnie chodzić, często się uśmiecha, ma wiele energii. Niby wszystko jest ok, jednak od pewnego czasu zaczynają...

                    Czytaj dalej →
                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                    Logo
                    Enable registration in settings - general