JESTEM JUZ MAMA

Witajcie Mamusie!!!
Chcialam poinformowac was wszystkie ze dolanczam do grona MAMUS
Postaram sie mniej wiecej opisac przebieg porodu jesli jest ktos zainteresowany
Poszlam do lekarki na kolejna wizyte kontrolna (37 tydz.ciazy) i okazalo sie ze mam prawie 5 cm rozwarcia,odrazu dostalam skierowanie do szpitala,bylam strasznie wsciekla bo czulam sie dobrze i bylam przekonana ze bede tam tylko bezczynnie lezec do grudnie hi hi minely dwa dni w szpitalu i jednej nocy zacza mnie bolec brzuch,ale nie zadne skurcze,myslalam ze to od niewygodnego luzka ale o 5 rano zauwazylam ze mam cos jakb skurcze ale slabiutkie tyle ze regularne co 8-9 minut,ale nadal niesadzilam ze to to (jestem niedowiarkiem ) kiedy siostra chodzila o 7 z termometrami powiedzialam ze chyba to dzisiaj,ale nie kazalam jej narazie nikogo informowac,ale ona zawolala lekarke i o 8 godz.mnie zbadala,mialam 6 cm rozwarcia,odrazu wzieli mnie na porodowke,bylam zdziwiona wydawalo mi sie ze przesadzaja bo mowili ze to juz niedlugo.Do dziewiatej lezalam pod zapisen skurcze moze byly trochemocniejsze ale nic strasznego.O 9 przebili mi pechez(nic nie bolalo) i po jakis 10 min skurcze staly sie mocniejszei czesstrze, zrobili mi lewatywke (prosze sie nie smiac ale to bylo naprawde cos przyjemnego,nie chodzi o ulge w bulu bo tu sie nic nie zmienilo,ale takie oczyszczenie jelit jest naprawde wielka ulga ) no i gdzies o 9.30 zaczely sie te mocne bule-skurcze,ciezko wytrzymac ale trzeba -niestety,ja jeszcze nie umialam w trakcie skurczu oddychac mimo rad poloznej przez co mialam niedotlenienie i robilo mi sie slabo podczas skurczu i paralizowalo mi rece,bardzo sie tego wystraszylam,ale juz o 9.55 Kacperek zawital na zewnatrz. Mialam troche problem z wypchnieciem go bo nie mialam skurczy partych,ale za pomoca dwoch lekazy,dwoch poloznych i stada studentow wszystko poszlo dobrze. Szyjka mi nie popekala nie mialamszytej, znieczulenie miejscowe podczas szycia krocza pomoglo na tyle ze nic nie czulam jedynie ostatnie 3 szfy na skorze bolaly.
A jesli chodzi o Kacperka to wazyl 2520, 56cm dlugi,9 punktow -jeden odjeli za zabarwienie skory poniewaz byla bardzo blady. Po badaniu okazalo sie ze ma anemie,trudnosci z oddychaniem i wrodzona infekcje. Bylam przerazona,trafil do inkubatora,i gdyby sie nie poleprzylo poszedl by na oddzial wczesniakow. Na szczescie dostal antybiotyk troche si wygrzal w inkubatorze i zaczelo mijac,klopoty z oddychaniem byly spowodowane infekcja. Po 2 dniach juz go dostalam i moglam sama sie nim opiekowac.W tej chwli juz jest po wszystkim,oddycha prawidlowo,infekcja minela a morfologia jest juz w granicach normy.Wczoraj wrocilismy do domu i jestem strasznie szczesliwa nie moge nadal jeszcze w to uwiezyc on jest taki cudowny iochny i jak narazi grzeczny.
Wybaczcie ze tk sie rozpisalam ale to i tak nie wszystko,na razie nie bede was zadreczc chociaz juz mam pare pytan hi hi,ale to troche puzniej bo moj koteczek wola jesc
Pozdrowienia
Natalia i Kacperek ktoy przyszedl na swiat 16.11.2002 i dzis ma swoje pierwszotygodniowe urodziny

natala i Kacperek z ok 8.12.’02

13 odpowiedzi na pytanie: JESTEM JUZ MAMA

sylwia111 Dodane ponad rok temu,

Re: JESTEM JUZ MAMA

gratulacje dla mamusi!
ucałuj Kacpera w piętę 🙂

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: JESTEM JUZ MAMA

Gratuluję…fajnie, że poród był lekki…….i dobrze, że zostałaś w tym szpitalu……

Straszszszsznieeeee niewyspana Julka, mama 5 miesięcznego chyba ząbkującego Karolka

olamini Dodane ponad rok temu,

Re: JESTEM JUZ MAMA

Gratuluję ci syneczka i witaj w naszym gronie…..wciąż nas przybywa !!!!!!!!!
Pozdrawiam

Ola mama Paulinki (05.05.02.)

Dodane ponad rok temu,

Re: JESTEM JUZ MAMA

Cieszę się razem z Tobą. Gratulacje, zazdroszczę Ci porodu – 20 minut bolesnych skurczów, a ja je miałam 8 godzin…

Pa,

Joanna mama Julci-śmieszki (ur. 8.08.2002r.)

kafisch Dodane ponad rok temu,

Re: JESTEM JUZ MAMA

GRATULUJĘ!!!!!!!!!!!
ucałuj Kacperka ode mnie i od Martynki

Kasia mama Martynki (ur.02.07.2002)

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: JESTEM JUZ MAMA

Cześć Mamuśka!

Ucałuj ode mnie Kacperka!

Pozdrowienia
zdesperowana smoki i wyjący Dawidek
(2 miesiące i 1/2!)

Dodane ponad rok temu,

Re: JESTEM JUZ MAMA

jescze raz najszczersze gratulacje

życzę dużo zdrówka małemu Kacperkowi i dzielnej mamusi 🙂

Pozdrawiam

Ewa i synuś
termin 2.12.2002

dagra Dodane ponad rok temu,

Re: JESTEM JUZ MAMA

ojojoj kruszynka z tego Kacperka:)Napewno jednak na maminym cycu szybko nabierze cialka!Gratuluje i zdrowka Wam zycze!

Pozdrawiam
Dagmara

jogibabu Dodane ponad rok temu,

Re: JESTEM JUZ MAMA

GRATULACJIE!!
niech się”chowa” zdrowo 🙂

Pozdrawiam ciepło!
Pa!
🙂

kiuik Dodane ponad rok temu,

Re: JESTEM JUZ MAMA

jeszcze raz wszystkiego dobrego zycze w zwiazku z urodzinami 🙂
jak najwiecej radosnych chwil i jak najmniej klopotow 🙂
podrap delikatnie kacperka w stopke od cioci kasi i mlodszego kumpla 😉

pozdrawiamy serdecznie
kasia i 27-tyg chlopaczek

czarna Dodane ponad rok temu,

Re: JESTEM JUZ MAMA

GARTULACJE…i czekamy na pytania

ASIA MAMA 11 MIESIECZNEJ EWUNI

nata Dodane ponad rok temu,

Re: JESTEM JUZ MAMA

Dziekuje wam wszystkim,a Kacperek ziekuje za caluski

natalia i KACPEREK urodzony 16.11.2002r.

renia Dodane ponad rok temu,

Re: JESTEM JUZ MAMA

Witaj Mamusiu! Wielkie gratulacje!

Renia
mama Asi (3 latka) i Ani (roczek)

Znasz odpowiedź na pytanie: JESTEM JUZ MAMA

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
wzdęcia i zaparcia... orzeszki pomogą?
Przeczytałam w jakiejś gazecie że spożywanie orzechów i migdałów wspomaga przemianę materii. I muszę powiedzieć, że ostatnio na większych zakupach zaopatrzyliśmy sie z mężem w spore ilości tych specjałów
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Do Pluto
Ubawilas mnie ta historia z domofonem bo zywo przypomina mi moje odczucia. Tez jestem tak pod reka na tym domofonie ze wydzwaniaja do mnie, i tez miota mna wscieklosc. I
Czytaj dalej