jestem tutaj nowa

Witam Wszystkich.
Trafiłam dziś na to forum i postanowiłam się zalogować..
Jak i WY staramy się z mężem o dziecko.. w sumie z małymi przerwami zaraz będzie 2 lata starań.. nawet nie wiem kiedy to minęło? ale jest mi tak smutno i źle ze nie mogę zajść w ciążę.. w zeszłym tyg. 2 kolezanki urodziły, wczoraj dostałam też maila od innej ze zaszła – a w sumie nie za bardzo chcę i się boi.. a ja..? a ja nic.. a ja co m-c przezywam rozczarowanie.. to głupie – ale nowina ze ktoś urodził czy jest w ciązy z jednej strony mnie radują, a z drugiej dołują…

Ginka przepisała mi kilka m-cy temu bromergon i clo w 3-7 dc.. nie brałam bo jeszcze sie łudziłam ze zajdę naturalnie.. nie udało mi się.. od wczoraj je biorę… moze pomogą? zobaczymy…
ostatnio jestem mocno tym zestresowana tym tematem.. ale nie tracę nadziei mimo wszystko, mam takie po prostu doły chwilowe, z których jednak staram się wygrzebywać… wiem jednak, ze potrzebuję wsparcia i zrozumienia.. dlatego tu jestem….

goraco wszystkich pozdrawiam. Mam nadzieję, ze niedługo wszystkie będziemy szczęśliwymi Mamami 🙂

198 odpowiedzi na pytanie: jestem tutaj nowa

  1. I Anius bardzo dobrze trafilas 🙂
    Bedziemy Cie tu wspierac i na pewno zrozumiemy to co czujesz, bo kazda z nas to przechodzi.

    Napisz cos wiecej o tym jak wyglada Twoje leczenie. Na jakiej podstawie ginekolog przepisal Ci CLo? Czy nasienie meza badaliscie. Pisz pisz my bedziemy starac sie Ci pomoc 🙂

    Sciskam cieplutko 🙂

    • Nie moglas trafic lepiej,chociaz…mam nadzieje, ze szybko przeskoczysz na “oczekujace”.
      Tez zastanawia mnie Clo i Bromergon – byly jakies wskazania, ze masz to brac,na jakiej podstawie lekarz przepisal Ci te leki?

      • Witaj Bambamek.
        No własnie to wzbudziło moje największe wątpliwości, bowiem ginekolożka przepisała mi te tabletki na podstawie bardzo szczegółowego, ale tylko wywiadu..
        w sumie u lekarza byłam w lipcu zeszłego roku. Od razu mnie chciała skierować na drożność jajowodów, ale ja dopiero co zaczęłam nową pracę i nie mogłam załatwić sobie wolnego i obiecalam ze przyjdę za kilka m-cy jeśli nadal nie zajdę w ciążę.
        no to zbadała mnie, bardzo szczegółowo wypytała o miesiączki, o starania, o objawy itd. I przepisała mi bromergon 1/2 tabletki na noc + clo od 3 do 7 dc.
        Trochę mnie to zdziwiło ze tak bez badań.. stąd też nie zdedycowałam się na tabletki od razu ale nadal wierzyłam w naturę.. niestety za mną już kolejne 7 m-cy starań.. a ze te tabletki wykupiłam wtedy, to jak tonący brzytwy się chwyta wczoraj zaczęłam je brać..
        Niestety mieszkam w małym mieście i tutaj ciezko o dobrego ginekologa.. ta ginekolożka do której chodzę przyjeżdża z duzego miasta i pracuje w tej klinice do której chciała mnie skierować. Ogólnie ma bardzo dobrą opinię..
        NO i tak sobie (nie wiem czy słusznie) teraz dałam 3 m-ce na starania z bromkiem i clo… a jeśli nic z tego nie wyjdzie położę się do tej kliniki…
        powiem szczerze ze bardzo się boję tego badania i tego, ze naprawdę moze być coś nie tak..
        co do męża – kiedyś nie chciał słyszec o badaniach, teraz już mówi ze jak trzeba będzie to pójdzie.. wspiera mnie, ale wychodzi z załozenia ze co ma być to będzie. tak wiec jak na razie nie badał nasienia..
        Nie wiem co robić – czy dobrze zrobiłam ze się zdecydowałam na te tabletki…..
        tak to wygląda..
        pozdrawiam

        • Witaj Aqq, pisałysmy razem.
          Opisałam wszystko powyżej. mam duzo wątpliwości czy dobrze ze zaczełam te tabletki brać, a z drugiej strony bez “pomocy” nie wychodzi..
          to moze jednak się uda…?

          pozdrawiam

          • Nie chce tutaj robic za eksperta,ale z tego co wiem Bromergonu nie przepisuje sie “na gebe”. Nie rozumiem tez czemu masz isc na badanie droznosci,a co z badaniami hormonow,monitoringiem cyklu? Tak naprawde to, ze poki co nie zaszlas w ciaze moze miec bardzo blahy powod i nie beda potrzebne inwazyjne badania.
            Wiem z wlasnego doswiadczenia, ze czasami trzeba konrolowac zalecenia lekarzy,tu chodzi o Twoje zdrowie.
            Jak dla mnie zbyt wiele w Twoim leczeniu znakow zapytania i przyznam szczerze,dziwia mnie troche zalecenia Twojego lekarza.

            • a ja musze zgodzic sie z AQQ
              Anius po pierwsze powinnas skontorlowac cykl i dowiedziec sie czy masz dominujacy pecherzyk i czy on peka? To podstawa. Dlatego moze dobrze by bylo wybrac sie na te badania do wiekszej miejscowosci ale to bedzie wymagalo okolo 3 wizyt. Anius dla mnie ginkolog ktory od razu leczy kobiete bez skierowania meza na badania to po prostu… podzedny lekarz. Postaraj sie zbadac hormony. W watku na starajacych sie jest vademecum ktore kiedys napisala Gablysia – trzymaj sie tego.

              • popieram dziewczyny, nie można brać clo bez monitoringu…. A jak porobią się torbiele? co za lekarze…..dlaczego tak lekkomyślnie postepują….ja bym poszukała innego lekarza i jest bezsensem faszerowanie kobiety lekami nie sprawdzając nasienia, u nas problemem było nasienie..

                • Anius, popieram dziewczyny w 100%. Lekarz wypisujacy bromergon czy zalecający branie Clo bez wczesniejszych badań to nie jest poważna osoba, że już nie wspomnę o drożnosci jajowodów przed dokładniejszymi badaniami (w tym też męża). Przepraszam za określenie ale takie podejście do pacjentki to partactwo i tyle, można zrobić komuś krzywdę na wiele lat !
                  Szukałabym innego lekarza, nie poszłabym więcej do takiej “gionekolożki – ekspertki”.
                  Poszukaj lekarza w jakiejś sąsiedniej miejscowości, najlepiej z polecenia. Ja też mieszkalam kiedyś w mniejszym mieście i też wszystkie koleżanki chodziły i chodzą nadal do jednego ginekologa, bo “najbliżej i w sumie każdy tam chodzi”, co nie oznacza że jest dobry, słucham czasami co mówią i widze tak rażące błędy że szkoda pisać, no ale zaspokaja potrzeby okolicznych mieszkańców i o to chodzi w tym wszystkim. Odważ się, przełam i szukaj kochana innej przychodni czy też gabinetu, przy takich problemach jak niepłodność niestety wcześniej czy później trzba płacić za pewne wizyty i badania, jak znajdziesz dobrego lekarza to może zaoszczędzisz sobie nie tylko stresu ale i wydatków (może część badań czy leków nie będzie Ci wcale potrzebna).
                  Pisz na bieząco, miło że dołączyłaś do naszego “kąta” 😉
                  buziaczki
                  Basia

                  • Aqq, Bambamek, Kaja26, Siaba79 – dzieki za to co piszecie. Za zaangażowanie i troskę..
                    Powiem Wam szczerze że ja jestem jeszcze dosyć zielona w tych sprawach – w leczeniu niepłodności.. i trochę się wystraszyłam na to co napisałyście..
                    nie wiem co robić – brać dziś kolejną tabletkę clo (wzięłam 2) i bromergonu czy odpuścić? 🙁
                    Poczytam zaraz to vademecum..

                    niestety prawdą jest ze w małych miejscowościach o dobrego ginka jest trudno, bynajmniej u mnie tak jest.. myślałam ze ta babka jest ok, ale widzę ze nie.. :/
                    Chyba rzeczywiście czas się rozejrzeć za dobrym ginekologiem..
                    Dziś powiem Wam szczerze mam duży mętlik w głowie.. ale cieszę się ze tutaj do Was trafiłam.. dzieki Dziewczyny..

                    no to zmykam czytać to vademecum 😉

                    • anius moja rada jest taka wez clo tak jak Ci polecila i najlepiej bylo by gdybys okolo 12 dnia cyklu zapisala sie gdzies na usg dopochwowe na sprawdzenie czy masz pecherzyk dominujacy a moze 2 pecherzyki? 🙂 Poztaraj sie to zrobic No i kochajcie sie czesto i niech to bedzie ten wlasnie cykl 🙂
                      Bedzie dobrze – zobaczysz 🙂

                      • Witaj na wąteczku

                        Zgodzę się w pełni z dziewczynami bo na ładne oczy i wywiad to mozna witaminy zapisać a nie lekarstwa i to mocno działające na organizm.

                        Masz rację ze w małych miejscowościach cięzkoz dobrym ginem i powiem ci ze dobrze ze tak szybko tu trafiłas nie będziesz marnować czasu jak ja.

                        • Wszystko co Ci napisały dziewczyny to prawda. Mi też na początku leczenia ginka zapisała clo i duphaston na podstawie wywiadu. Szybko z niej zrezygnowałam. Do dobrego lekarza warto nawet dojeżdżać.
                          A na początek może zacznij mierzyć temperaturę? Pomoże ci to ustalić, czy masz owulację.
                          Pozdrawiam i trzymam kciuki za powodzenie w staraniach.

                          • Witaj!Bardzo dobrze trafiłaś. Tutaj dziewczyny sa bardzo pomocne w sprawach leczenia niepłodności.Ja na początku swojej drogi omijałam Niepłodność szerokim łukiem. Człowiek myśli że jego ten problem nie dotyczy. Tymczasem szkoda dni i miesięcy na bezsensowne czekanie-trzeba działać.A przepisywnaie leków bez badań to absurd. Mam nadzieję, ze już zapoznalaś się z vademecum i zaraz zaczniesz badać hormonki.I melduj o wszytskim-trzymamy kciuki,bo wierzymy,że ten kącik niedługo będzie pusty!!!

                            • Hej Bambamek, Suminka, Eliz, Elinka78 – dzieki Dziewczyny.

                              Poczytałam wczoraj to vademecum, szok – ile badań.. muszę sobie to wszystko poukładać i rzeczywiście poszukać dobrego lekarza.
                              Wczoraj szukałam też na forum gazeta.pl dobrego lekarza ginekologa. Mieszkam w zachodnipomorskim i w sumie interesuje mnie jakiś dobry lekarz ze Szczecina.. moze któraś z Was mogłaby któregoś polecić?
                              Chciałabym trafić na dobrego lekarza.

                              Generalnie to zrobiłam tak – w tym m-cu dokończę brać to clo (jeszcze dziś i jutro mi zostało) i ten m-c zobaczę..
                              od następnego jednak cyklu postaram się już coś zrobić..
                              za dużo już czasu straciłam i rzeczywiście nie chcę go tracić więcej.

                              Miłego dnia Wam życzę i pozdrawiam

                              • Witam na wątku Anius. Wszystko to co dziewczyny napisały powinno dać Ci do myślenia bo nieskromnie powiem ale: z nas już niezłe ekspertki w sprawach niepłodności 😉
                                Pytaj o wszystko i bądź pewna że zawsze ktoś odpowie nawet na najgłupsze pytanie.

                                A co do sposobu leczenia to powiem Ci że przepisywanie Bromergonu bez zbadania pozimu prolaktyny jest zupełnie dla mnie niezrozumiałe. I po jaką cholerę dała Ci Clo nie badając hormonów i nie wiedząc nic o cyklu. Zanim coś weźmiesz to porób konkretne badania w Vademecum jest wypisane co i jak zbadać. Nie wolno brać Clo bez monitoringu bo bazując na moim przykładzie powiem Ci że mogą porobić się torbiele. Ja za każdym razem miałam problemy z tymi torbielami na które potem trzeba było brać Luteinkę lub Duphaston. Jeśli pęcherzyk nie pęknie i sam się nie wchłonie to niestety trzeba brać te leki ale tego dowiesz się tylko podczas badania usg.
                                Moja rada: zwiewaj jak najdalej od takiej lekarki jeśli chcesz mieć dzieci w przyszłości. Nie wiadomo co jeszcze wymyśli ale najważniejsze żeby nie zepsuła czegoś!!!

                                Mam nadzieję że wystarczająco nakreśliłam problem stymulacji? Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości to pytaj. I koniecznie poszukaj dobrego lekarza. Czasem lepiej jeździć nawet do specjalisty daleko – bo dobry lekarz i właściwa diagnoza to połowa sukcesu 🙂

                                Pozdrawaiam Ciebie serdecznie
                                Nerinka

                                • Witaj Nerina.
                                  Wystraszyłam się mocno tym, ze biorąc te tabletki mogą mi się podobić torbiele.. w ogóle jestem strasznie wystraszona i od 2 dni tylko o tym wszystkim myślę i się zastanawiam nad tematem ciąży, badań, starań..
                                  wiem ze muszę trochę jednak wyluzować.. bo tak zadręczać się nie mogę.. tak więc staram się od dziś troszkę lżej podejść i na spokojnie poszukać lekarza w Szczecinie i zacząć coś robić w tym kierunku..
                                  i już wiem ze do tej lekarki nie pójdę. Autentycznie miałam o niej dobre zdanie.. no nic, dzieki Dziewczyny.
                                  Na pewno będę tu wpadała bo fajne z Was duszyczki i bardzo pomagacie mi. Takie nawet wirtulane wsparcie jest mi teraz bardzo potrzebne. Dzieki.

                                  Oczywiście będę Was na pewno zamęczać pytaniami.. bo rzeczywiście jestem zielona w tym temacie jak na razie.

                                  Trzymam za Was kciuki 🙂 i proszę o to samo.. owulacja powinna być u mnie w przyszły weekend.. no zobaczymy jak to wyjdzie.. pozdrawiam Was goraco

                                  • Alez zameczaj,na pewno pomozemy 🙂
                                    Co do tej pani doktor,to na pewno lepiej bedzie,jesli poszukasz sobie innego doktorka i wtedy bedziesz mogla ruszyc z badaniami itd.

                                    • Dobrze radzą Dziewczyny!!!

                                      Tu napewno znajdziesz wsparcie i odpowiedź na nurtujące Cię pytania:)

                                      Moja pierwsza wizyta u gin po kilku próbach zajścia skończyła się skierowaniem zarówno mnie jak i Męża na badania: prolaktyna (oboje), nasienie. Okazało się, że oboje mamy za wysoką prolaktynę (bierzemy bromergon) a Mężyk ma też kiepskie nasienie. Potem urolog i oboje usg… nie miłe ale cóż!!! Mierzę temperaturę już od bardzo dawna i pomimo wysokiej prolaktyny mam skoki temp i testy owu wskazują na owu. Na usg widziałam też 4 piękne pęcherzyki w tym jeden gigant. Po 3 dniach już go nie było! Potem zleciła mi progesteron w 17 dc bo mam cykle 25-28 dniowe i okazało się, że mam 24,5 ng/ml (norma lab. 18 ng/ml) a gin się tym nie zmartwiła wcale wręcz przeciwnie:) Mężyk nie ma żylaków powrózka bo urolog i usg to wykluczyły, ale wyniki takie sobie choć coraz lepsze:)

                                      Myślę, że powinnaś poprosić Męża o badanie nasionek, bo wiele z Nas ma waśnie kłopoty z McGiwerami:)

                                      Koniecznie zbadaj sobie hormonki i sprawdź, jak radziły Dziewczyny, jak u Ciebie jest z owu:)
                                      Pozdrawiam i trzymam kciuki za owocne cykle dla Nas wszystkich

                                      • Aniu kochana, oczywiście mnie również włos zjerzył się na głowie jak przeczytałam zalecenia twojej lekarki. Clo bez monitoringu to standard u ginów nie zajmujących się leczeniem niepłodności, też to przerabiałam w jednym cyklu. Na szczęście potem zmieniłam lekarza. Ale bromek na gębę to już przesada. Oczywiście nie martw się za bardzo, ale koniecznie zacznij działać i w następnym cyklu nie bierz już clo sama.
                                        1. Jeśli jesteś z zachodniopomorskiego to jeszcze mały problem bo Szczecin nie jest wcale tak daleko, a wierz mi ludzie dojeżdżają czasem z najodleglejszych zakątków, bo szkoda tracić czasu i pieniędzy, nie wspominając o zdrowiu, na konowałów. Na pewno lada moment zjawi się Kaja26, ona jest ze Szczecina, więc poda ci do kogo się skierować.
                                        2. Podstawowym badaniem w leczeniu niepłodności jest badanie nasienia!!! Lekarz który nie zleca tego na “dzień dobry” to konował!!!
                                        3. Potem można zlecać badania u kobiety, które dobiera się na podstawie wywiadu. Dopiero po badaniach można zlecać leki! Tego się trzymaj. U ciebie trzeba sprawdzić 3 rzeczy:
                                        1) czy masz owulację (bezwzględnie konieczny monitoring usg)
                                        2) hormony (możesz poczekać do wizyty u porządnego gina, żeby dał konkretne zlecenie, bo to kosztowna impreza, więc lepiej żebyś nie musiała powtarzać)
                                        3) drożność jajowodów (może być trochę później, jeśli nie ma wskazań z wywiadu)

                                        Trochę się powtórzyłam, bo dziewczyny już większość ci napisały, ale chciałam ci to trochę uporządkować i przede wszystkim powiedzieć, że dobry lekarz jest najważniejszy. Nawet jeśli droższy i musisz dalej dojeżdżać to w sumie i tak wyjdzie taniej i przede wszystkim szybciej, bo nie będziesz tracić niepotrzebnie czasu na coś co i tak nie przyniesie efektu. Niestety większość ginów nie zna się na leczeniu niepłodności, ale usiłuje się tym zajmować zamiast skierować do profesjonalisty.

                                        I nic się nie martw pytaniami, my jesteśmy po to by ci pomóc i żebyś już nie była zielona. Zresztą każda z nas kiedyś była zielona. Nie bój się też pożalić, bo ból duszy jest w tej sytuacji zupełnie normalny i nie jest nam obcy. Chyba każda z nas miała w życiu chwile, że miała ochotę zrzucić ze schodów jakąś ciężarną, zwłaszcza taką co to nie chciała i co ona teraz biedna zrobi.

                                        I jeszcze na pocieszenie: choć leczenie niepłodności bywa długie i męczące (również kosztowne niestety) to zwykle prędzej czy później kończy się sukcesem. Sytuacji beznadziejnych nie jest wcale wiele, choć zdarzają się niestety. Dlatego musisz nauczyć się cierpliwości i wiary, że sukces kiedyś nadejdzie. Powodzenia.

                                        PS.
                                        Na pierwszą wizytę do specjalisty od niepłodności musicie iść z mężem razem!!!

                                        • wrrrrrrrrrr…..medal dla lekarza, za bromek i clo bez badań. Co da debilizm, co za konowałstwo… aż mnie ziębi!!!
                                          Tak, jak dziewczyny radzą… zbadajcie co trzeba, a potem ewentualnie leki… a nie odwrotnie.
                                          Wiecie co?? Wkurzają mnie tacy lekarze jak jasny gwint!!!!!!!!!!
                                          Informuję, ze ja kciuków za Was nie trzymam, bo moje tylko szkodzą, ale mam kolejną ofiarę, o której mogę myśleć 🙂

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: jestem tutaj nowa

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general