Jeszcze nie mogę w to uwierzyć :)

Dziewczyny, jeszcze ciągle do mnie to nie dociera, ale jestem w 6 tygodniu ciąży. Piszę, żebyście się nigdy nie załamywały, żebyście wierzyły, że pewnego dnia się uda! Bo uda się każdej z Was.

U mnie było naprawdę bardzo źle i to nie przez wyniki badań tylko cały ten stres bardzo negatywnie odbijał się na moim małżeństwie. W końcu zrobiłam kolejną przerwę, żeby nie zostać rozwódką. Normalnie nie owulowałam, dlatego miałam stymulację w Novum, testy owulacyjne nic nie pokazywały, jeśli cykl nie był stymulowany, ale kuzynka kupiła mi jakiś nowy wynalazek (clear blue) też do wykrywania owulacji (po prostu test wkłada się do urządzenia, które określa poziom płodności). Nie chciałam jej zrobić przykrości więc wzięłam, ale przecież wiedziałam, że nie owuluje… W czwartym miesiącu przerwy od stymulowania i leczenia, zobaczyłam na monitorze jajeczko, zadziałaliśmy i dwa tygodnie później wyszły dwie kreski. Brzmi to tak nierealnie, że do pierwszego usg nie mogłam w to uwierzyć. Robiłam bete dwa razy ale i tak nie wierzyłam. A teraz czuję się jak w jakimś filmie.

Boję się cały czas, żeby nic się nie stało. Wsłuchuję się z napięciem w organizm i umieram z radości! Pamiętam posty Samanty, Kai, Neriny. Pamiętam, jak myślałam “Boże to jednak się udaje!!! Poczekam, wierze, że mi też się uda!” A teraz… wiem i wierzę, że każda z nas napisze takiego posta.

25 odpowiedzi na pytanie: Jeszcze nie mogę w to uwierzyć :)

  1. GRATULACJE !!!

    Życzę spokojnej ciąży i nie martw się na zapas, ciąża trwa taak krótko, że szkoda czasu na stresy

    • Dzięki 🙂 Staram się jak mogę!!! Na razie nie mogę wyjść z szoku. Ciągle mam wrażenie, że gram w jakimś filmie, że to wszystko dzieje się obok mnie. Najchętniej zamieszkałabym w gabinecie usg 😉

      • Gratulacje!!! Super wiadomosc!
        Dbaj o siebie i maluszka 🙂

        • Zamieszczone przez Syranka
          Dziewczyny, jeszcze ciągle do mnie to nie dociera, ale jestem w 6 tygodniu ciąży. Piszę, żebyście się nigdy nie załamywały, żebyście wierzyły, że pewnego dnia się uda! Bo uda się każdej z Was.

          U mnie było naprawdę bardzo źle i to nie przez wyniki badań tylko cały ten stres bardzo negatywnie odbijał się na moim małżeństwie. W końcu zrobiłam kolejną przerwę, żeby nie zostać rozwódką. Normalnie nie owulowałam, dlatego miałam stymulację w Novum, testy owulacyjne nic nie pokazywały, jeśli cykl nie był stymulowany, ale kuzynka kupiła mi jakiś nowy wynalazek (clear blue) też do wykrywania owulacji (po prostu test wkłada się do urządzenia, które określa poziom płodności). Nie chciałam jej zrobić przykrości więc wzięłam, ale przecież wiedziałam, że nie owuluje… W czwartym miesiącu przerwy od stymulowania i leczenia, zobaczyłam na monitorze jajeczko, zadziałaliśmy i dwa tygodnie później wyszły dwie kreski. Brzmi to tak nierealnie, że do pierwszego usg nie mogłam w to uwierzyć. Robiłam bete dwa razy ale i tak nie wierzyłam. A teraz czuję się jak w jakimś filmie.

          Boję się cały czas, żeby nic się nie stało. Wsłuchuję się z napięciem w organizm i umieram z radości! Pamiętam posty Samanty, Kai, Neriny. Pamiętam, jak myślałam “Boże to jednak się udaje!!! Poczekam, wierze, że mi też się uda!” A teraz… wiem i wierzę, że każda z nas napisze takiego posta.

          Takie informacje faktycznie napawaja optymizmem!!! tylko do momentu,kiedy każdej z nas to nie dotknie to cięzko w to uwierzyć 🙁
          Serdeczne gartulacje!!! mam nadzieję,żę ja kiedyś też opiszę zjawisko zobaczenia II kreseczek….SPOKOJNEJ CIĄŻY!!!!!!!!!!!!!

          • Gratulacje ogromne!!
            Dbaj o siebie i dzidziołka.
            Ja nie wierzę, ze się kiedyś uda, ale mam nadzieję, że może jednak tak… dlatego się jeszcze nie poddaję!!;)

            • Ogromne gratulacje!!!!!!!!! Ja wiem, że każda z nas prędzej czy później dozna takiego szoku jak m.in. Ty 🙂 Jesteś kolejną z tych, co praktycznie nie miały szans a jednak się udało!!!!!!!!!!!!!!
              życzę spokojnej ciąży i jak najmniejszej ilości strsów 🙂

              • Motylku, Paszula, Martucha – dzięki! Zaglądanie tutaj na forum i widok kolejnych “zaciążonych weteranek” trzymał mnie przy życiu jak traciłam nadzieje. NIe da się podziękować za takie wsparcie.

                • Gratulacje Syranka 🙂

                  • Wielkie gratulacje!!!!!!!!!!!!!

                    • Syranko ogromniaste gratulacje ;-)))

                      Pamiętam jak się bałam o tę ciążę. Boże i to całe 9 miesięcy trzęsłam się ze strachu. I wiem że Ty też będziesz to przeżywać mocno, bo jak się czeka tyle na dzidziusia to już tak jest, strach i obawa towarzyszą nam do porodu. Dlatego nic co napiszesz nie wyda nam się dziwne

                      Jeszcze raz gratuluję i mocno ściskam

                      • Syranko ogromne gratulacje! Twój post napawa optymizmem! Może i ja kiedyś napiszę o dwóch kreskach które nie znikną…

                        • SYRANKO SERDECZNIE GRATULUJE !!!!

                          • syranko najserdeczniejsze gratulacje, cudownych 9 miesiecy i zdrowego bobaska

                            • Gratuluję i dbajcie o siebie :-)))

                              • Syranko!!!
                                ogromniaste gratulacje!
                                dbaj o Was

                                p.s a z tym usg to doskonale Cię rozumiem ale przejdzie Ci;)

                                • Nerinko, dzięki za te słowa:
                                  ” Dlatego nic co napiszesz nie wyda nam się dziwne ”

                                  bo co tu dużo mówić,wyobraźnia pracuje! Dobrze, że przykład już “upieczonych” mam działa uspokajająco.

                                  • Mała Mi, kibicuję Ci i jestem przekonana, że już jest dla Ciebie wybrane miejsce na oczekujących. Okropne jest tylko to czekanie… Ale dasz radę, jesteś w dobrych rękach!

                                    Madlenex, Moni ka, Berner – dzięki!!!!

                                    Kaja, pamiętam jak czekałyśmy na Twoje dwie kreseczki, a teraz to już duża i śliczna dziewczynka dziewczynka!!! Thx, za wsparcie!

                                    Na razie myślę, gdzie by tu ciążę prowadzić bo Novum zabiło mnie ceną za wizytę ciążową (200 zł). Oczywiście, ciężko mi będzie się rozstać z lekarką, której ufam i z którą się bardzo zżyłam. Myślę o Medicoverze bo mąż ma tam wykupiony abonament przez zakład pracy więc mogłabym mieć go za rozsądne pieniądze.
                                    No i oczywiście nie mogę się doczekać kolejnego “widzenia” z moim wyczekanym dzieckiem.

                                    • Syranko, dziękuję za słowa wiary! Ciężko jest wierzyć kończąc kolejny i kolejny cykl @… ale tli się we mnie nadzieja… w końcu w dobrych rękach jesteśmy! Co do prowadzenia ciąży, to myślę, że już nOvum zrobiło co trzeba – teraz czas na zwykłego gina – wreszcie zwykłego w tak niezwykłej ciąży!!! Jeszcze raz gratulacje!!! I jak tylko zaczniesz rozdawać fluidki to ja poproszę o porcję – w końcu lipiec się zbliża a tym samym (mam nadzieję) IUI pierwsza w nOvum i zdecydowanie ostatnia… oby zakończona ciążą aż do porodu!

                                      • Syranko, ogromne gratulacje
                                        Cieszę się z całego serducha. Kochana dużo zdrówka i spokoju (choć wiem, że o to trudno) ci życzę 🙂

                                        • Syranko, co tu dużo pisać: Gratuluję

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Jeszcze nie mogę w to uwierzyć :)

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general