Jeszcze nie teraz…

Dziś drugi dzień cyklu, a więc tym razem znowu się nie udało. Mimo to jestem nastawiona optymistycznie, w końcu kiedyś się uda.I tak sobie myślę, że widocznie tak musi być ,że dane nam jest dłuuuuugo czekać na upragnione maleństwo.Za nami już prawie rok od momentu, kiedy podjęliśmy decyzję o powiększeniu rodziny.
Dawno tu nie zaglądałam, a tu nowe mamunie nam się szykują. Wszystkim dziewczynom, które już teraz cieszą się z dwóch kreseczek życzę spokojnych i cudownych 9 miesięcy.Pozdrawiam cieplutko!!!!!

1 odpowiedzi na pytanie: Jeszcze nie teraz…

mamakai Dodane ponad rok temu,

Re: Jeszcze nie teraz…

Fajnie wiedzieć, że nie jesteśmy same.
Pewnie, że wkońcu się nam uda!!!
🙂 Pozdrawiam

Znasz odpowiedź na pytanie: Jeszcze nie teraz…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wszystko o porodzie
Moj porod w WSZ w Czestochowie
Mój poród w WSZ w Częstochowie. Jak pisałam wcześniej, rozwiązanie miało odbyć się u mnie przez cesarskie cięcie. Moja okulistka dała mi wolną rękę w wyborze metody porodu ze względu na
Czytaj dalej
Odradzam
antyperspiranty a nowotwór- otrzymane emailem
Dostałam od wiarygodnej koleżanki. Przesyłam , bo myslę, że warto to wiedzieć ... LEPIEJ BYĆ PRZEZORNYM NIŻ ŻAŁOWAĆ. Jakiś czas temu brałam udział w seminarium popularyzującym wiedzę
Czytaj dalej