Już tłumaczę i opowiadam!!!

Wczoraj tak się “popstrykałam” (mało powiedziane) z chłopem, ze sklęłam go jak opętana, rzuciłam torby i stwierdziłam, ze sie wyprowadzam i takie tam inne. Nie będę szczegółów opisywać, bo znów zostanę posądzona o to, ze sieję przekleństwa na forum.
Mąż mnie już tak wk……., że dostałam silnych nerwobóli serducha!!! (zdarza mi się dość często). Dostałam od taty ten nieszczęsny Mentowal, który mi pomaga!! Wiem, wiem, nic na własną rękę, ale kiedy ja pójdę do lekarza????!!! WSTYD!!!!
Jako, ze leci to kroplami, nie miałam cierpliwości czekać, z resztą całego boku już nie czułam, i myślałam, ze serce wyjdzie mi przez klatkę między żebrami. Otworzyłam tego dzyndzla w buteleczce i pociągnęłam z gwinta!!!!
Oczy wyszły mi na wierzch, ale za jakiś czas mnie póściło. Było koło 17.00. Ok. 17.40 Basiulec stawał sie senny, ja z resztą też, stwierdziłam, ze sie z nią położę. Spałyśmy od 18 do 20.45 i tylko do tej godziny, bo Jarek mnie budził!!! Ledwo co mu sie udało!
Nakarmiłam Basiulca, pobrykała trochę, a moje samopoczucie tragedia!!!! Ręce mi drętwiały, we łbie mi się kręciło, nie mogłam szeroko otworzyć powiek, oczy same mi sie zamykały. A kołatanie serca czułam w każdym miejscu ciała i najgorzej w uszach. Myślałam, że umieram. Ok. 22 zaciągnęłam rozbrykanego Basiulca do wyra i tak jej nachuchałam tą walerianą, ze zasneła ze mną bez protestów. i tak spałyśmy do…….9.30.
Z rana jak nowo narodzona, wzięłam Basiulca i pojechałam na zakupy na otarcie łez. Jak wróciłam mój chłop poodkurzał (skąd wiedział gdzie jest odkurzacz???), umył naczynia (???), poskładał ciuchy (, (leżą upchane w szafie), baaa nawet powycierał blaty w kuchni (i znalazł ścierkę????). No poprostu koniec świata!!!!! Dalej sie nie odzywam,……….

9 odpowiedzi na pytanie: Już tłumaczę i opowiadam!!!

  1. Re: Już tłumaczę i opowiadam!!!

    anka – z sercem nie ma żartów = marsz do lekarza w najbliższym czasie

    a z męża sprzatająceg oto się pośmiałam i na twoje ostatnie zdanie ze nadal się nie odzywasz pisze ci tak

    jeszcze się babo doczekasz – mieszkania nie poznasz tak je wypucuje albo i za remont jakis się weźmie w tym nieodzywniu :-)))

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

    • Re: Już tłumaczę i opowiadam!!!

      po 1 do lekarza marsz :))
      po 2 nie stosuj już więcej Mentowalu aby zagonić męża do sprzątania w domku 😉

      • Re: Już tłumaczę i opowiadam!!!

        no, kochana, żeby to mi było ostatni raz !!!

        mam nadzieję, że z Jarkiem już pełna zgoda 🙂

        [i]Ewa i Krzyś (14 mies.)

        • Re: Już tłumaczę i opowiadam!!!

          Trezymaj się kochana, ja w taki sposób wykrylam u siebie poważną arytmię, więc daj się lepiej przebadac kardiologowi!!!! ja tez mam dzis dosc:( ech…

          Ola i Igorek 25.03.2003

          • Re: Już tłumaczę i opowiadam!!!

            eheehheeh….oj facet ma cos ciezkiego na sumieniu…i ma tego swiadomosc.. Alez sie rozbrykal w tych porzadkach domowych heheheh

            krotko go trzymasz:-)

            KaSieK i MaRtuSia

            • Re: Już tłumaczę i opowiadam!!!

              Ty durnoto!!!! Jak jeszcze raz tak pociągniesz z gwinta lekarstwo to skopię Ci tyłek!!!!!!!
              P. S. I nie bądź taka zatwardziała, jak się stara to powoli mu odpuść… i pogadajcie tak od serca (ukojonego)

              GOHA i Dareczek 10 m-cy (02.04.03)

              • Re: Już tłumaczę i opowiadam!!!

                to wcale nie musi być serce – ja tez mam w tym miejscu nerwobóle i to jest nerwica. Ale do lekarza oczywiście musisz iść, żeby wykluczyć przyczyny internistyczne. Spokoju życzę 🙂

                Jane i Małgosia 04.05.2003

                • Re: Już tłumaczę i opowiadam!!!

                  Aleś,Kobieto,Chłopa nastraszyła… Nas też !

                  PS. Nie rób tak więcej !
                  PS. 2. Jest nadzieja,że Chłopu już tak zostanie z tymi naczyniami i sprzątaniem…

                  Aga i Dominika 5.12.2001

                  • nadal……..

                    ……ciche dni :/

                    Znasz odpowiedź na pytanie: Już tłumaczę i opowiadam!!!

                    Dodaj komentarz

                    Czy mechacenie podlega reklamacji?

                    Zmechacony płaszcz Pod koniec października kupiłam płaszcz. Kosztował 350zł. Dla mnie był to spory wydatek. Panie w sklepie zapewniały, że płaszcz jest od dobrego producenta i jest świetnej jakości. Przyznam,...

                    Czytaj dalej →

                    W majtkach czy bez?

                    Problem z tych mniej poważnych: czy pod piżamę zakładacie majtki? Ja rozumiem, że w pewnych sytuacjach to gatek się nie zakłada, ale wtedy piżamy też nie. Ale tak na codzień...

                    Czytaj dalej →

                    Imię Nataniel – zbyt dziwne?

                    Bardzo podoba mi się imię Nataniel. Zastanawiam się tylko, czy dziecko nie byłoby “pokrzywdzone”. Dużo się teraz mówi, żeby nie dawać zbyt “oryginalnych” imion, bo dziecko w dorosłym życiu będzie...

                    Czytaj dalej →

                    Gdzie zrobić obdukcję?

                    Przepraszam, jeśli w złym dziale. Szukam jednak szybkiej odpowiedzi, bo nigdzie nic konkretnego nie umiem znaleźć. Chodzi mi o to gdzie można i za ile można zrobić obdukcję lekarską w...

                    Czytaj dalej →

                    Niepokoje w rozwoju rocznego dziecka

                    Witam wszystkie mamy, moje dziecko za tydzień kończy roczek. Mała jest ruchliwa, zaczyna samodzielnie chodzić, często się uśmiecha, ma wiele energii. Niby wszystko jest ok, jednak od pewnego czasu zaczynają...

                    Czytaj dalej →
                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                    Logo
                    Enable registration in settings - general