Karaluchy prusaki itp

Poradźcie coś bo oszaleję
Mam te paskudy w mieszkaniu i nic na nie nie działa
Wprowadzilismy sie do tego bloku 4 lata temu i nic nie mielismy. A od jakiegoś roku pojawiły sie te potwory i nie dajemy sobie juz rady.
Sasiedzi mówią że to wina pustego mieszkania dwa pietra niżej – ze to wylegarnia i ze przyłażą rurami. Ale ja nie chcę z nimi mieszkać!!!!!!!!!!! Stosowałam już chlebomor, raid, baygon i nic. Co jeszcze zrobic zeby się ich pozbyć i nie zatruć Izy przy okazji???

Monika i Iza 2 latka i 2 miechy!

15 odpowiedzi na pytanie: Karaluchy prusaki itp

  1. Re: Karaluchy prusaki itp

    Ja ci wspołczuję dzieki za takich lokatorów brrrrrrrrr

    • Re: Karaluchy prusaki itp

      Szczerze?
      Wyprowadz sie. Pamietam to diabelstwo z czasow, kiedy mieszkalismy w bloki na jednym z obrzydliwych torunskich blokowisk. To byla WOJNA! Coz z tego, ze dziewieciu sasiadow z dziesieciu wojowalo dzielnie. Byla ta jedna, nie najczystsza sasiadka, ktora na domiar zlego uparcie twierdzila, ze u niej nic nie ma. Koszmar. Pomagala troche kreda kupiona od Rosjan na rynku (czlowiek wszystkiego sie juz chwytal…), trzeba nia bylo obrysowac katy, a te paskudy nie przekraczaly tej linii. No ale wyobraz sobie, jak caly dom z tymi kreskami wygladal. Pomagaly tez takie ogolne dezynsekcje. Zrzucalismy sie w dziewiatke z sasiadami (bo u wrednej malpy, oczywiscie, nic nie bylo…), wpadal facet-spec od tej roboty z psikawka i jakims srodkiem. Pol roku bylo spokoju po takiej akcji, ale na czas akcji trzeba sie bylo wyniesc z domu.
      Wtrwalosci zycze!!!

      Magda i Adas 12.12.04

      • Re: Karaluchy prusaki itp

        buuuuuuuuuuuuuu
        ja bardzo lubie to mieszkanie
        i nie zamierzam sie wyprowadzać
        tylko muszę to cholerstwo jakoś stępić
        przecież tyle lat nie było – czyli mozna ich sie pozbyć

        Monika i Iza 2 latka i 2 miechy!

        • Re: Karaluchy prusaki itp

          moi rodzice walczą z tym dziadostwem i póki co bezskutecznie…
          Mówi się, ze wszystko na świecie wyginie, a te robale zostaną….

          Juleczka (Puchatek) 12.12.04

          • Re: Karaluchy prusaki itp

            Tak jak napisala szpilki – zalep dziury! Sasiedni pion w klatce moich dziadkow byl zamieszkany przez karaluchy, ale nie bylo polaczenia z naszym i nigdy sie zaden nie pojawil.

            • Re: Karaluchy prusaki itp

              wyprowadzic sie czym predzej, wszystkie rzecfzy wsadzic do workow i zamrozic… powaznie !!! ale jesli nie ma szans na przeprowadzke… to jedynie dacie rade wspolnie, czyli zamawiasz ekipe ktora daje taki dzel w calym bloku, bo wazne aby wszedzie to dac !!! W Hollandii wlasnie tak sie robi widzialam w tv ( jest taki program ). wszystkie produkty typu maka, cukier, kasze do szczelnych wekow !!! nawet nie ma prawa byc cukru w cukierniczce ! wszystko w szczelnie pozamykanych pojemnikach . Jak masz zwierzeta to karme dajesz dwa razy dziennie – tyle aby sie najadly i chowasz do pojemnikow… JEZZZOOO wspolczuje CI… ja bym chyba oszalala z takimi lokatorami brrrrrrrr

              Jagoda 01.08.03.+? 22.10.05

              • Re: Karaluchy prusaki itp

                POLECAM HLEBOMOR-D Kostki plastikowe z bezzapachową i nietoksyczną trutką pokarmową na prusaki i karaluchy- kwasem bornym. Preparat całkowicie nieszkodliwy dla ludzi i zwierząt. Stosowany jest także w szpitalch. Kostki stawiasz na trasie przemarszu tych robali, wrzucasz za szafki, pod wannę i.t.p. Podobno do kupienia na Allegro i w sklepach z chemią. Ja kupowałam w mydlarni na Puławskiej.

                GOHA i Dareczek 2 latka (02.04.03)

                • Re: Karaluchy prusaki itp

                  Stosowałam ale nie pomaga:(:( Mam wrażenie że te cholery sie uodporniły na te ogólnodostepne srodki:(

                  Monika i Iza 2 latka i 2 miechy!

                  • Re: Karaluchy prusaki itp

                    ;-(( ojeny nie umiem Ci poradzić… straaasznie Ci współczuję…

                    Ola z Natalią- 2.06.2003

                    • Re: Karaluchy prusaki itp

                      Nam pomogło.
                      Na takie atrakcje mogę Ci jeszcze polecić kota. Sama obecność takiego futrzaka sprawia, że robale czują się nieporządanymi gośćmi.

                      GOHA i Dareczek 2 latka (02.04.03)

                      • Re: Karaluchy prusaki itp

                        wiesz co…..moi rodzice 20 lat wojowali z tymi paskusztwami i nic nie dzialalo, w nocy wstajac do kibelka nie zapalalam swiatla, ale slyszalam jak chrupia mi pod nogami (brrrrr), ale…kupili kiedys na bazarze takie kostki… rozkladasz je za szafkami, pod szafkami wszedzie gdzie sie te robactwa wylegaja, i wiesz co??? od 5 lat jest spokoj…wymieniaja te kostki co 3 miesiace….. A co do brudu….prusaki lubia cieplo i czysto, tak wiec nie prawda jest ze tam gdzie brud tam prusaki….w takim ukladzie musialyby byc u mnie bo za sciana mam brudasow okrutnych…..mi z kolei przeszkadzaja mole..pelno ich fruwa, przez tych starych ludzi, ktorzy mieszkaja w moim bloku….koszmar….zima jak nic wali naftalina w calym bloku…..ehhhh

                        • Re: Karaluchy prusaki itp

                          Mąż chce gekona:)

                          Monika i Iza 2 latka i 2 miechy!

                          • Re: Karaluchy prusaki itp

                            o wlasnie…przypomnialas mi o czyms…..wlasnie gekony jedza takie paskudztwa…. A sa bardzo milymi zwierzatkami wiec kupcie sobie, oswojcie zeby latal po mieszkaniu a na mur beton wylapie je wszystkie 🙂

                            • Re: Karaluchy prusaki itp

                              Też podobno skuteczne tylko do głaskania mniej przyjemne

                              GOHA i Dareczek 2 latka (02.04.03)

                              • Re: Karaluchy prusaki itp

                                zrzucić się z wszystkimi sąsiadami co najmniej z tego samego pionu na dezynsekcje u fachowej ekipy DDD, niech to zrobią metodą żelowania (żel to podstawa!) i ewentualnie oprysku “mikrokapsułkowego”…. drogi interes… gdzieś od 100 zł za mieszkanie… jak będą chcieli 40 zł za mieszkanie – nie wpuszczać! (sama mała tubka żelu tyle w hurcie netto kosztuje). nie wiadomo czym popryskają, a za slabymi środkami to tylko uodparniają robactwo. poza tym czy meble przywiozlaś swoje czy masz po poprzednim właścicielu tego mieszkania? karaczny potrafią stworzą w nich wielkie gniazda… choćby w głupiej dziurce na kołek podtrzymujący półkę….
                                to strasznie “rozrodcze” i rozprzestrzeniające się insekty, to że któryś z sąsiadów twierdzić będzie, że ich nie ma (no może ich nie mieć), to nie znaczy, że do niego nie zawitają… trzeba być tego świadomym…
                                to jest do zwalczenia – wymaga jednak wielkiej koordynacji działań spółdzielni (zarządcy budynku), mieszkańcow i firmy DDD.
                                no powodzenia Ci życzę…

                                degosia + Gabrysia (02.09.2003)

                                Znasz odpowiedź na pytanie: Karaluchy prusaki itp

                                Dodaj komentarz

                                Mozarella w ciąży

                                Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                Czytaj dalej →

                                Ile kosztuje żłobek?

                                Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                Czytaj dalej →

                                Dziewczyny po cc – dreny

                                Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                Czytaj dalej →

                                Meskie imie miedzynarodowe.

                                Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                Czytaj dalej →

                                Wielotorbielowatość nerek

                                W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                Czytaj dalej →

                                Ruchome kolano

                                Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                Czytaj dalej →
                                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                Logo
                                Enable registration in settings - general