Forum: Szkolniaki

kary w szkole i inne dylematy

Dzis poszlam po H. do szkoly, i okazalo sie, ze nie tylko ja mysle ze cos nie tak z pania-wychowawczynia H.
A wiec tak: stojac 20 min pod drzwiami i czekajac na dzieci- mamy mialy dosc sluchania darcia sie na jakas dziewczynka. H. czesto mowi, ze Pani krzyczy a raczej sie drze.
H. i ja znamy pania z zerowki, byla u niego w grupie na zast. i bylo juz wtedy sporo skarg do dyrekcji.
Klasa H. nie wychodzi na dwor, nawet podczas przerw!!!!!!!!!!!!
Kiedy ktos rozmawia cala klasa musi stac przez 4 min- tu wogole mi sie nie podoba, bo dlaczego moj syn ma odpowiadac za czyjesc gadulstwo!i odwrotnie.
Jeden chlopiec stoi “wiecej w kacie niz siedzi w lawce”, wiec widac, ze metoda ta na nie nie dziala, poza tym wtedy cala klasa sie na niego patrzy.
Z jedna uwaga zostal tylko H i jeszcze dwie dziewczynki.
Reszta czyli 21 osob ma od 3-9uwag. dzieci zaczynaja sie licytowac “kto da wiecej”.
Jak wyglada u Was sprawa gadulstwa w klasie?

Aha, mlodzi podczas lekcji nie moga temperowac ani kredek ani olowkow!
Dla mnie chore. Gdyz dzis H. zlamal czerwona kredke, druga stepil na religii i skutek tego taki, ze nie zrobil polowy zadania. olowkow nosi 3, i dwa zlamane, zostal mu jeden i sie bal pisac bo co jak zlamie….

58 odpowiedzi na pytanie: kary w szkole i inne dylematy

aborka Dodane ponad rok temu,

chore, niepedagogiczne, nieczego nie ucz ace, dołujace dziecko średniowieczne metody…

mój B. na pewno gada, na pewno chodzi po klasie. Uwag nie ma zadnych. pani posadziłą go z przodu przed sobą i to samego. to jest jej sposób na dopilnowanie, zapobieganie gadaniu itp. No a juz kara zbiorowa to ponizej krytyki….

elza29 Dodane ponad rok temu,

Masakra jakas
chodzilo ci o dwor czy korytarz??? u nas wychodza na korytarz, nie wychodza na dwor.

Moja Ela skarzy sie na ciagle krzyczaca pania od religii, jakies dzieci juz do lez nawet dprowadzila i mi sie to tez niepodoba ale to na szczescie tylko 2h tygodniowo a wam wspolczuje
Bardzo podoba jej sie w szkole i chetnie chodzi, ze swietlicy z placzem na koncu nosa ja wyciagam wiec naprawde mnie nipokoi ta religia gdy kiedys zapytala czy moglaby w poniedzialki nie chodzic ale tylko w poniedzialki zaznaczala a ja pytam dlaczego to ona “bo jest religia” Mam nadzieje ze nie skonczy sie to u was zniecheceniem Kurcze zintegrowac sie z innymi rodzicami wypadaloby i nagadac jej na zebraniu, zeby widziala ze nie tylko jednej “przewrazliwionej” mamusce cos nie odpowiada tylko ze wszystkim

cszynka Dodane ponad rok temu,

ja bym nie chciała, żeby ktoś podnosił głos na moje dziecko i stosował zbiorowe kary
ja bym pogadała z innymi rodzicami
a jakie były reakcje innych kiedy pod klasą czekaliście?
nikt nic nie komentował?

uważam, ze osoba ucząca w szkole powinna być przygotowana do rozwiązywania tego typu problemów w jakiś bardziej cywilizowany sposób
zwłaszcza, ze te dzieciaki są na samym początku szkolnego życia
szkoda byłoby, żeby miały to spaprane

elza29 Dodane ponad rok temu,

Kurcze ale duzo zalezy od nauczyciela, jego podejscia itd. Sama pamietam ze polonistka choc sie nie darla potrafila nad licealistami zapanowac i yla totalna cisza na lekcjach a historyczka to taki typ z koszem na glowie. No trzeba miec podejscie do dzieci ale nie chodzi o zastraszanie krzykiem i jakiegos rygoru jak w wojsku wprowadzania :Nie nie:

nelly Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez cszynka:ja bym nie chciała, żeby ktoś podnosił głos na moje dziecko i stosował zbiorowe kary
ja bym pogadała z innymi rodzicami
a jakie były reakcje innych kiedy pod klasą czekaliście?
nikt nic nie komentował?uważam, ze osoba ucząca w szkole powinna być przygotowana do rozwiązywania tego typu problemów w jakiś bardziej cywilizowany sposób
zwłaszcza, ze te dzieciaki są na samym początku szkolnego życia
szkoda byłoby, żeby miały to spaprane

spojrz na piewrsze moje zdanie, ze wlasnie “nie tylko ja mysle ze cos z nia jest nie tak”
inni rodzice byli bardzo oburzeni, bylo nas jednak raptem 8 osob, ale w gruncie rzeczy to duzo. Jedna mama, wiem ze jest dosc “ostra” bo pamietam jak kolezanka opowiadala mi co w przedszkolu robila, i teraz tez babeczka powiedziala, ze najpierw na zebraniu pojdzie a pozniej do dyrektora i dalej kuratorium, byla najbardziej zbulwersowana, bo chyba najdluzej sluchala dracej sie Pani.

nelly Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowamama:na dwór to i u nas dzieci nie wychodza w czasie przerwy
i słusznie moim zdaniem

tyle, ze przerwy maja gdy inni maja lekcje, i siedza w klasie w lawkach, moga tylko rozmawiac lub grac w gry planszowe, ale nie chodzic. wiec siedza od 8-12.25 np.
Gdyby chociaz na korytarz wychodzili ale nic z tych rzeczy, siedza w klasie ich jedyna wycieczka jest wycieczka do toalety.

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Jeny, jak ja sie ciesze, ze Natalka chodzi tam gdzie chodzi i trafila jej sie super wychowawczyni.
Pani jest przekochana, dzieci ja uwielbiaja. Za dobre zachowanie jest plusik, za zle ten plusik sie odejmuje: np. Nati dostala 5 plusikow (za zglaszanie na lekcji, czytanie, zjedzenie ladnie obiadu, itp), ale gadala na podwieczorku wiec jeden plusik zostal odjety.
Dzieci to motywuje – kazdy chce miec jak najwiecej plusikow, bo 5 plusow to jedna A+.
Na dwor wychodza po lekcjach (choc nie wiem, moze na przerwach tez – z tego co wiem na przerwach zajete sa okupowaniem automatu 😉 ).
Na dworze zawsze sa pod opieka Pani.

Są tez kary. Za zle zachowanie jest dodatkowe zadanie z kaligrafii do zrobienia. Kiedys Nati przyniosla cala strone ksero do kaligrafii – za gadanie :). Siedziala wtedy 2 godziny, az ja reka bolala. I oprocz tego musiala zrobic zadanie ktore mieli zadane wszyscy.

cszynka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez hmm_Nelly:spojrz na piewrsze moje zdanie, ze wlasnie “nie tylko ja mysle ze cos z nia jest nie tak”
inni rodzice byli bardzo oburzeni, bylo nas jednak raptem 8 osob, ale w gruncie rzeczy to duzo
faktycznie, napisałaś
mój błąd

czyli czas omówić sprawę i tylko nieporęcznie może być, bo atakować będziecie panią główną
czyli nie omawiać ze swoja panią metod pani np. od angielskiego
nie wiem jak zachowa się pani, kiedy “zaatakuje” ja na zebraniu stado rodziców
ale to ze tak powiem jej problem
zapracowała sobie na Wasze oburzenie

chcecie czekać na najbliższą wywiadówkę czy np. zorganizować sami jakoś szybciej coś i pani zwyczajnie podać termin?

yoko Dodane ponad rok temu,

ef za gadulstwo został rozsadzony z kolegą i tym samym nie ma z kim gadulić:)

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:ef za gadulstwo został rozsadzony z kolegą i tym samym nie ma z kim gadulić:)

Gorzej jak zbraknie ławek dla gaduł:)

Niemniej to bardzo skuteczna metoda.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:Gorzej jak zbraknie ławek dla gaduł:)

Niemniej to bardzo skuteczna metoda.

dziec też sam siedzi 😉

codziennie dzieci sa na koniec dnia oceniane
dostają kropki w odp. kolorze
i tu jest wyznacznik tego, ile kto gadał 😉

nelly Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowamama:nie bardzo wiem czy piszesz o zerówce czy o I klasie

u nas tak było w zerówce, że z klasy sie nie wychodziło na przerwy
nawet na obiad szli grupka pod opieką pani ze swietlicy

o wyjsciu na dwór nie bylo mowy, no, chyba, że pani zorganizowala zajecia na dworze, co zdarzało sie naprawdę sporadycznie

za to pani z klasy równoległej zabierała swoje stadko na dwór niemalze codziennie, ale tez nie na przerwy, tylko na godzinkę, czy dwie na spacer, sanki itp

klasa I

nelly Dodane ponad rok temu,

wrocilam ze spaceru, H. opowiedzial kolejne hity pani K.
A wiec pani kiedy gadaja mowi, ze ma w torebce bomby i zaraz jak ktos bedzie gadac to polozy mu na lawce i ta wybuchnie.
Dzis powiedziala, ze jutro pojda na spacer i ich tam zostawi jak bede nie grzeczni i nie trafia do domu.
kolejna ze jak beda gadac to beda siedziec w szkole sami do nocy i rodzice ich nie odbiora.
no i slyszac powyzsze wkur. sie na maksa.

Wiecie co, jako nauczyciel nie stosuje takich kar, nie stosuje straszenia.
Jako rodzic nei strasze, kary sa jasne i przejzyste. A czesto mam w domu kuzyna H i jego kumpli….

nie podoba mi sie to wszystko.

vieshack Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:ef za gadulstwo został rozsadzony z kolegą i tym samym nie ma z kim gadulić:)
Nina tak samo 😉

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez hmm_Nelly:wrocilam ze spaceru, H. opowiedzial kolejne hity pani K.
A wiec pani kiedy gadaja mowi, ze ma w torebce bomby i zaraz jak ktos bedzie gadac to polozy mu na lawce i ta wybuchnie.
Dzis powiedziala, ze jutro pojda na spacer i ich tam zostawi jak bede nie grzeczni i nie trafia do domu.
kolejna ze jak beda gadac to beda siedziec w szkole sami do nocy i rodzice ich nie odbiora.
no i slyszac powyzsze wkur. sie na maksa.

Wiecie co, jako nauczyciel nie stosuje takich kar, nie stosuje straszenia.
Jako rodzic nei strasze, kary sa jasne i przejzyste. A czesto mam w domu kuzyna H i jego kumpli….

nie podoba mi sie to wszystko.

lea Dodane ponad rok temu,

Czego oczekujesz po zebraniu?
Chyba bym nie czekała do niego (nie wiem, kiedy jest w sumie…).

Wiele wniosków mi się nasuwa, ale nie mam teraz czasu na dłuższe pisanie.
Najpierw porozmawiałabym z panią, pytając, czy te opisane metody są prawdziwe. Na zmianę metod pracy, jeśli są takie, nie liczyłabym za bardzo 🙁
Szkoda dzieciaków, bo to wszystko nie poprawi ich zachowania, będzie eskalacja.

U M. w klasie nie było jeszcze żadnej uwagi dla nikogo (info mam od wychowawcy).

lolaliciouse Dodane ponad rok temu,

w podstawówce( 6 kl.) przydzielono nam nową matematyczkę.
Miała specyficzny stosunek do nauczania…
jednym z najlżejszych określeń “nieposłusznego ucznia” jakiego używala to
: kretyn,nieuk(nie wiem czy tak to się pisze..),debil…
o reszcie jej metod nie będę pisać bo to moja mała trauma..

btw nikt nam na słowo nie wierzył.
W końcu przynieśliśmy na lekcję mały dyktafon…
wsio nagrane trafiło do dyrekcji.
Polecam w ostateczności.

wyki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez hmm_Nelly:wrocilam ze spaceru, H. opowiedzial kolejne hity pani K.
A wiec pani kiedy gadaja mowi, ze ma w torebce bomby i zaraz jak ktos bedzie gadac to polozy mu na lawce i ta wybuchnie.
Dzis powiedziala, ze jutro pojda na spacer i ich tam zostawi jak bede nie grzeczni i nie trafia do domu.
kolejna ze jak beda gadac to beda siedziec w szkole sami do nocy i rodzice ich nie odbiora.
no i slyszac powyzsze wkur. sie na maksa.

Wiecie co, jako nauczyciel nie stosuje takich kar, nie stosuje straszenia.
Jako rodzic nei strasze, kary sa jasne i przejzyste. A czesto mam w domu kuzyna H i jego kumpli….

nie podoba mi sie to wszystko.

masakra jakaś…

nelly Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:Czego oczekujesz po zebraniu?
Chyba bym nie czekała do niego (nie wiem, kiedy jest w sumie…).

Wiele wniosków mi się nasuwa, ale nie mam teraz czasu na dłuższe pisanie.
Najpierw porozmawiałabym z panią, pytając, czy te opisane metody są prawdziwe. Na zmianę metod pracy, jeśli są takie, nie liczyłabym za bardzo 🙁
Szkoda dzieciaków, bo to wszystko nie poprawi ich zachowania, będzie eskalacja.

U M. w klasie nie było jeszcze żadnej uwagi dla nikogo (info mam od wychowawcy).

zebranie oficjalny termin to dopiero grudzien, ale dzis rodzice mowili wlasnie ze chca wczesniej.
Sprawa jest Lea na tyle swieza, ze jeszcze nic nie jest ustalone.
Co do metod, wydaje mi sie, ze jest szansa na zmiane, babka jest mloda rok po studiach, wiec dopiero cwicz swoje metody.Ewidentnie sobie nie radzi, na lekcji jest naprawde cholernie glosno, a przede wszystkim z innych klas nie slychac darcia sie pani.
Jestem bardzo ciekawa Twoich wnioskow, wiec jak znajdziesz czas to bardzo prosze.
Jesli chodzi o slowa H., H. to dzieciak nie klamiacy az niekiedy szkoda ze nie umie klamac. Dzwonilam do znajomej z ktorej dzieckiem H. chodzi do klasy, znajoma podpytala i padly dokladnie te same slowa co od H.

lea Dodane ponad rok temu,

Jak każdy pewnie, przymierzam do znanych mi przypadków z nauczycielami. Dlatego mało wierzę w moc naprawcza wywiadówki, ale mogę się mylić. To się może potoczyć w kierunku, nad którym trudno będzie zapanować… Atak rozgoryczonych rodziców – obrona, zaparcie… Stawiałabym więc na mniej formalne podejścia najpierw.
Ustalenie faktów, rozmowę z panią w sytuacji bardziej komfortowej dla niej (wiem, jak to brzmi – martwić się o komfort kogoś, kto być może o komfort dzieci nie dba), dającej jej szansę… Proponowałabym mniejsze grono na początek, niż walne zebranie.

Kobieta młoda i szansa może jest faktycznie… Widziałam już takie podejścia nauczyciela do pierwszych dni w pracy – ale przyznam, że nie spodziewałabym się, że to dla kogoś konieczne w I klasie…

Strasznie dużo bodźców negatywnych dzieci dostają, wkrótce te kary przestaną cokolwiek znaczyć… Ciężko to będzie odbudować – relację między dziećmi i panią. Do tego dzieci nie powinny czuć, że pani się zmienia, bo rodzice się poskarżyli.

Działałabym jak najszybciej. Dzieci przecież zobaczą, że groźby kar z bombami i spacerem (wrrr) są bez pokrycia (choć mam nadzieję, że naprawdę są bez pokrycia… 😉 )
Już teraz dzieciom dzieje się krzywda (jeśli cała klasa ma stać za czyjeś przewinienie), ale może być gorzej 🙁

Znasz odpowiedź na pytanie: kary w szkole i inne dylematy

Dodaj komentarz

Zdrowie i uroda
fluid hipoalergiczny
właśnie dziewczyny.... znacie jakiś sprawdzony fluid nie uczulający od razu jak się na niego spojrzy.... co z tego, że kremy opanowałam w miarę jak zaraz po nałożeniu fluidu robię się
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
znaki drogowe - przejście dla pieszych
Jaka jest różnica między znakiem A-16: [url]https://www.v10.pl/prawo/Znaki,drogowe,ostrzegawcze,116.html[/url] a znakiem D6: [url]https://www.v10.pl/prawo/Znaki,drogowe,informacyjne,119.html[/url] Córka mnie ostatnio zaskoczyła pytaniem i nie wiedziałam Coś ściemniłam, że w innych miejscach i w innym celu się je stawia - jeden
Czytaj dalej