Katar

Co stosujecie na katar a właściwie obrzęk nosa, bo nic nie leci, siąkać nie ma czym a dziecko budzi się w nocy i płacze, bo ma nos zatkany. Do tej pory stosowałam Buderhin, ale ile można…
Dodam tylko, że moja 5-letnia córka jest alergiczką i do tej pory przy pojawieniu się kataru, miała zawsze kaszel. Dawałam jej zyrtec przez 2 tygodnie + buderhin (też mniej więcj tyle) i przechodziło.
Od jakiegoś czasu (od marca) kaszlu w ogóle nie ma a jest ten okropnie zatkany nos.

72 odpowiedzi na pytanie: Katar

  1. Dzisiaj Kuba dostał Avamys (nos zatkany, czerwone, podpuchnięte oczy, zatkane uszy)
    wcześniej miał Flixonase, a na samym początku Rinothort.
    Wszystko zapisywane przez lekarza.

    • ja stosuje avamys
      w ciągu dnia woda morska do nawilżania, czy płukania nosa NaCl
      jeżeli dziecko ma zatkaną dziurkę to otrivin

      • loratydyna(claritina, flonidan,…),montelukast(montest,singulair,…) i jakiś przeciwzapalny (rhinocort, avamys,…), jak silny obrzęk na kilka dni włączamy otrivin/nasivin, jeśli dalej obrzęk się utrzymuje młody actifed ma brać co by na uszy nie poszło – bo u nas tak kończy sie zatkany nos
        Przy silnych objawach płukanie nosa dexavenem
        Jak katar zrobi się beznadziejny dolewamy gentamecyny
        (ilość cześtotliwość, kombinacja tego wszystkiego uzależniona przede wszystkim od nasilenia objawów, pory roku)

        • ty to dałaś 🙂
          ja tu delikatnie wypisałam to co bez recepty robię (orócz tego avamysu)

          tak to ja też zaraz wypiszę co i jak 😀

          • A ja napiszę inaczej – u nas NIC nie działa i albo samo odpuści, albo dzieciak się męczy. Otrivinów i innych “zwykłych” środków mamy zakaz używania, a alergiczne nie działają. Ostatnio ruszyło młodego po kolejnym podejściu z Awamysem, ale już wiem, że to nie on pomógł, bo jak dawałam dłużej, to blokada znowu weszła.

            • Zamieszczone przez Klucha
              ty to dałaś 🙂
              ja tu delikatnie wypisałam to co bez recepty robię (orócz tego avamysu)

              tak to ja też zaraz wypiszę co i jak 😀

              Dawaj dawaj warto mieć coś w zanadrzu i oby się nie przydało

              Zamieszczone przez Mata_Hari
              A ja napiszę inaczej – u nas NIC nie działa i albo samo odpuści, albo dzieciak się męczy. Otrivinów i innych “zwykłych” środków mamy zakaz używania, a alergiczne nie działają.

              Możesz napisać skąd ten zakaz? Macie po nich problemy?
              Ja nie pisze tu o długim stosowaniu bo rzeczywiście może przynieść więcej szkody niż pożytku ale czasami mus podać taki lek doraźnie chroniąc przed uchem, przed niedrożnością kompleksów zatokowych

              • Dzięki za odzew. U nas podobnie jak i u Mata Hari. Żadne otriviny/nasiviny nie działają 🙁 Widzę poprawę tylko po Buderhinie i Zyrtecu, ale to są przecież silne środki. Czy któraś za was je stosuje, pytam głównie o Buderhin, bo Zyrtec to standard. Też jestem ciekawa czemu masz zakaz używania tych środków.

                Mam też inhalator, ale przy tak duzym obrzęku nosa ciężko chyba o poprawę po zwykłej soli fizjologicznej. Kupiłam go niedawno, więc może się mylę.

                Aniast – oj, to ty cięzki sprzęt masz w domu 😀 Myślałam, że ja mam dużo leków w szafce, ale nazwy twoich specyfików powaliły mnie na kolana. Żadnych z nich nie znam, ale chyba będę musiała, niestety…

                • Zamieszczone przez anecia
                  Dzięki za odzew. U nas podobnie jak i u Mata Hari. Żadne otriviny/nasiviny nie działają 🙁 Widzę poprawę tylko po Buderhinie i Zyrtecu, ale to są przecież silne środki. Czy któraś za was je stosuje, pytam głównie o Buderhin, bo Zyrtec to standard. Też jestem ciekawa czemu masz zakaz używania tych środków.

                  Mam też inhalator, ale przy tak duzym obrzęku nosa ciężko chyba o poprawę po zwykłej soli fizjologicznej. Kupiłam go niedawno, więc może się mylę.

                  Aniast – oj, to ty cięzki sprzęt masz w domu 😀 Myślałam, że ja mam dużo leków w szafce, ale nazwy twoich specyfików powaliły mnie na kolana. Żadnych z nich nie znam, ale chyba będę musiała, niestety…

                  Budherin to ta sama substancja co Rhinocort – ja akurat jeśli już to u chłopaków stosuję ten drugi bo wg lekarza jest on lepiej tolerowany przez dzieci które przeciwzapalne muszą brac stale, ale budherin jako budherin też brali
                  Ja noska inhaluję specjalną końcówką do nosa, ale uwaga lekarza, przed inhalacjami odblokowac noska nasivinem/otrivinem (odczekac jakieś 20min) bo jak zatkany to leki nie mają szans dostać się tam gdzie powinny. Podobnie ze sterydami – ona nie mają silnych właściwości odkurczających jak inne leki (wspomniane kropelki, coś na bazie pseudoefydryny)
                  I sól chyba bardziej na katar niż na obrzęk zalecana-przynajmniej u nas

                  • Też mi się wydaje, że sól do noska to na katar w wersji soft.
                    A propos Budehrinu, to uważasz, że nie jest dobry, bo jako steryd nie ma wlaściwości obkurczających? Sorki, że tak drążę, ale zgłębiam temat, bo alergolodzy w Bielsku to hurtem walą Zyrtec i B. właśnie, tak jakby nie było innych leków. Jak sama czegoś nie zasugeruję, to nic innego nie dostanę. Najgorsze jest to, że mam wrażenie, że Ula źle toleruje te leki. Brała swego czasu Singular i cały czas narzekała na brzuch, do tego mizerny apetyt. Coś w tym musi być, bo teściowa też bierze Singular i ma ten sam problem.

                    • Zamieszczone przez anecia
                      Też mi się wydaje, że sól do noska to na katar w wersji soft.
                      A propos Budehrinu, to uważasz, że nie jest dobry, bo jako steryd nie ma wlaściwości obkurczających? Sorki, że tak drążę, ale zgłębiam temat, bo alergolodzy w Bielsku to hurtem walą Zyrtec i B. właśnie, tak jakby nie było innych leków. Jak sama czegoś nie zasugeruję, to nic innego nie dostanę. Najgorsze jest to, że mam wrażenie, że Ula źle toleruje te leki. Brała swego czasu Singular i cały czas narzekała na brzuch, do tego mizerny apetyt. Coś w tym musi być, bo teściowa też bierze Singular i ma ten sam problem.

                      Leki przeciwzapalne to na stałe, odkurczające doraźnie(3-max5 dni) bo ich nie można długo stosować by nie nabawić się polekowego nieżytu nosa, jak blokada nie ustępuje lepiej niż krople zmniejszając obrzęk podać pseudoefydrynę-ale tutaj też lekarze mają jak przy wszystkich lekach obiekcje-pseudoefydryna np. może podnosić ciśnienie krwi.
                      Budehrin(jak i inne sterydy) to bardziej lek przeciwzapalny i nie daje natychmiastowego efektu, nie zlikwiduje szybko obrzęków, efekt daje dopiero po pewnym czasie regularnego brania. Jak nosek niedrożny trzeba najpierw go odblokować by budherin doszedł tam gdzie powinien i miał szanse zadziałać. Sama jestem na sterydach i zdarzają się zaostrzenia, ze muszę wspomagać się czasowo lekami zminiejszającymi obrzęki – najpierw coś z peseudoefydryną by nos udrożnić potem leki przeciwzapalne, jak tego nie zrobię za dzień dwa niedrożne trąbki =ucho, niedrożne kompleksy ujściowoprzewodowe=zatoki. Czasowo ratujemy się sterydami doustnymi-i tych to rzeczywiście bardzo się boję, zwłaszcza u dzieci. Takie zalecania mam od laryngo-alergologa. Spotkałam się z opinią, ze jeśli problemem jest tylko śluzówka nosa to lepsza od cetyryzyny (zyrtek) jest ponoc loratydyna/desloratydyna.

                      Płukanie noska jak drożny warto robić by wypłukać ewentualne alergeny.
                      Singulair zdaje się moze powodowac problemy z brzuszkiem, ja po tym leku mam niezłe stany depresyjne dlatego też go nie lubię

                      • Otrivin czy nasivin podaję parę dni jak zachodzi potrzeba

                        co do płukania nosa
                        jak tylko zauważam ze cos zaczyna się dziać w nosie od razu wchodze z płukaniem
                        dokłądne płukanie a następnie avamys
                        i od kiedy stosujemy tę metodę naprawde nie ma wiekszych problemów z nosem nie mam problemów z zatokami przyszczekowymi.
                        sama stosuję tę metodę przy infekcjach i o dziwo ja która nie umiałam oddychać bez kropli, teraz wystarczy mi płukanie nosa solą fizjologiczną

                        Aneci ja piszę o płukaniu nosa a nie o inhalowaniu, żebyśmy dobrze się zrozumiały

                        niestety dłuższe stosowanie leków sterydowych do nosa powoduje u Zuzi krwotoki

                        • Nie wiem, czemu nie wolno nam stosować Otrivinów i innych, ale pamiętam, że dostałam niezły opierdziel, jak lekarce powiedziałam, że podałam. Kazała nam trzymać się tylko alergicznych, bo “normalnymi” możemy sobie ponoć bardzo zaszkodzić. Może chodziło jej o to, że w naszym przypadku, mając obrzęk prawie cały rok, gdybyśmy jechali na Xylometazolinach i innych, zniszczylibyśmy śluzówkę. Nie wiem, tak tylko przypuszczam.
                          Ja z nosem u Michała sobie nie radzę 🙁 Stale mam wrażenie, że się męczy, bo stale sapie i mówi jakby przez nos. Albo ma obrzęki, albo te objawy i bez obrzęków większych są. Sapie i gdy nie może oddychać i gdy nos teoretycznie jest drożny. Nie wiem, co jest grane. Antyhistaminy ma na stałe i na stałe Buderhin/Flixonase/Awamys. Co bym nie dawała cały czas problemy z nosem przychodzą, odchodzą i……. znowu wracają 🙁
                          Przez ostatnich kilka dni pojawiał się gęsty katar, w dodatku podbarwiony. Od wczoraj Młody pokasłuje, a dziś jeszcze zauważyłam początki problemów z oczami 🙁 Chyba coś go dopada. Muszę zajrzeć w kalendarz pyleń.

                          • Zamieszczone przez Klucha

                            niestety dłuższe stosowanie leków sterydowych do nosa powoduje u Zuzi krwotoki

                            🙁
                            U nas szczęsliwie bez takich efektów – jedynie podbarwienie krwią się zdarza-kilka dni coś leczniczego do noska i znowu dłużej spokój

                            Zamieszczone przez Mata_Hari
                            Nie wiem, czemu nie wolno nam stosować Otrivinów i innych, ale pamiętam, że dostałam niezły opierdziel, jak lekarce powiedziałam, że podałam. Kazała nam trzymać się tylko alergicznych, bo “normalnymi” możemy sobie ponoć bardzo zaszkodzić. Może chodziło jej o to, że w naszym przypadku, mając obrzęk prawie cały rok, gdybyśmy jechali na Xylometazolinach i innych, zniszczylibyśmy śluzówkę. Nie wiem, tak tylko przypuszczam.
                            Ja z nosem u Michała sobie nie radzę 🙁 Stale mam wrażenie, że się męczy, bo stale sapie i mówi jakby przez nos. Albo ma obrzęki, albo te objawy i bez obrzęków większych są. Sapie i gdy nie może oddychać i gdy nos teoretycznie jest drożny. Nie wiem, co jest grane. Antyhistaminy ma na stałe i na stałe Buderhin/Flixonase/Awamys. Co bym nie dawała cały czas problemy z nosem przychodzą, odchodzą i……. znowu wracają 🙁
                            Przez ostatnich kilka dni pojawiał się gęsty katar, w dodatku podbarwiony. Od wczoraj Młody pokasłuje, a dziś jeszcze zauważyłam początki problemów z oczami 🙁 Chyba coś go dopada. Muszę zajrzeć w kalendarz pyleń.

                            Asiu nie chcę wchodzić w paradę lekarzowi i straszyć ale ku rozwadze – robił lekarz wymaz z nosa?, oka?
                            Synek jednej z forumerek nawracające katary, oczy, krtań – lekarz zwalał wszystko na alergię dopiero jak mama się zaparła i wymazy porobili okazało się, że kilka rodzajów paciorkowca u malucha zamieszkało i w nosku i w oczkach i w gardle 🙁

                            Kluska ile soli jednorazowo wlewasz dziecku?

                            • Zamieszczone przez ania_st
                              🙁
                              U nas szczęsliwie bez takich efektów – jedynie podbarwienie krwią się zdarza-kilka dni coś leczniczego do noska i znowu dłużej spokój

                              Kluska ile soli jednorazowo wlewasz dziecku?

                              Zu w zeszłym tygodniu rano obudziła się z takim krwotokiem że poduszka, pościel wszystko poplamione
                              a krwotok ustał tak po 15 minutach
                              kazałam jej wszystko wydmuchiwać

                              będę pod koniec lipca u lekarza bedę z nim rozmawiała w temacie bo ostatnio za czesto nam się zdarzają takie atrakcje

                              co do soli to podgrzana, bo zimna nie zadziała
                              i dziecko samo sobie wlewa, ja tylko czekam w pogotowiu z husteczką
                              bywa że po 5 ml na jedną dziurkę idzie
                              oczywiście te 5 ml nie jednorazowo tylko ma z 3-4 podejścia.

                              zamin zaczełam metode płukania nosa też uważałam ze ma tylko obrzek i nic w nosie nie siedzi. Okazuje się że po dniu, dwóch płukania potrafi się wszystko ruszyć i niezłe rzeczy z niej schodzą.
                              noooo i po dogłębnym płukaniu podanie leku sterydowego do nosa i poleżenie kilka minut aby dotarł do odpowiednich miejsc.
                              Nos płuczemy kilka razu dziennie, wtedy gdy zachodzi potrzeba

                              • Zamieszczone przez ania_st
                                🙁
                                Asiu nie chcę wchodzić w paradę lekarzowi i straszyć ale ku rozwadze – robił lekarz wymaz z nosa?, oka?
                                Synek jednej z forumerek nawracające katary, oczy, krtań – lekarz zwalał wszystko na alergię dopiero jak mama się zaparła i wymazy porobili okazało się, że kilka rodzajów paciorkowca u malucha zamieszkało i w nosku i w oczkach i w gardle 🙁

                                Jak było z oczami bardzo źle, to robiliśmy wymaz z posiewem i wtedy okazało się, że Młody zaaplikował sobie do oczu bakterię z zupełnie innej części ciała 😉 Poza tym przypadkiem, Młody był czysty, a problemy z oczami były okresowe.
                                W gardle paciorkowca miewamy przy infekcjach. Wtedy lekarka gołym okiem widzi naloty.
                                Z nosa nie pamiętam, czy robiliśmy wymaz, ale chyba tak.

                                Ja u siebie wymazy robiłam już wiele razy. Z gardła, nosa i noso-gardzieli, ale nigdy nic wyjść nie chce, a problemy są 🙁 Larynoglodzy i foniatrzy nie widzą problemu. Ogólni nie wiedzą już co zlecać, bo przez wszystko już przeszłam. Teraz usiłuję się umówić do alergologa.

                                • Zamieszczone przez Klucha
                                  Zu w zeszłym tygodniu rano obudziła się z takim krwotokiem że poduszka, pościel wszystko poplamione
                                  a krwotok ustał tak po 15 minutach
                                  kazałam jej wszystko wydmuchiwać

                                  będę pod koniec lipca u lekarza bedę z nim rozmawiała w temacie bo ostatnio za czesto nam się zdarzają takie atrakcje

                                  co do soli to podgrzana, bo zimna nie zadziała
                                  i dziecko samo sobie wlewa, ja tylko czekam w pogotowiu z husteczką
                                  bywa że po 5 ml na jedną dziurkę idzie
                                  oczywiście te 5 ml nie jednorazowo tylko ma z 3-4 podejścia.

                                  zamin zaczełam metode płukania nosa też uważałam ze ma tylko obrzek i nic w nosie nie siedzi. Okazuje się że po dniu, dwóch płukania potrafi się wszystko ruszyć i niezłe rzeczy z niej schodzą.
                                  noooo i po dogłębnym płukaniu podanie leku sterydowego do nosa i poleżenie kilka minut aby dotarł do odpowiednich miejsc.
                                  Nos płuczemy kilka razu dziennie, wtedy gdy zachodzi potrzeba

                                  Pytam o ilośc objętościowo bo jak się płucze tradycyjną metodą Proetza to wlewają tyle ile odpowiada części nosowej gardła – u dorosłego ok 15 ml, nie wiem jak u dzieciaków.
                                  Ja stosuję zaleconą przez lekarza głowicę – wg niego efekt porównywalny z tradycyjnym płukaniem Proetza i tak jak piszesz nic nie widac a potrafi z nosa wyleżć niewiadomo co. Ale czasami nie mam czasu i wlewam nieco recznie na szybko – ale w życiu nie wleję sobie sama nawet 10ml
                                  Ostatnio na kilka ciekawych publikacji- sławy Parsona – pisze by przed planowymi zabiegami udrażniania zatok właśnie płukanie solą 2-3 miesiące porobić, połączyć to ze sterydami nawet doustnymi by zlikwidować stan zapalny, facet wielokrotnie podkreśla dużą efektywność tego starego manewru.
                                  Ja tam przy niedrożnym kompleksie ujściowo przewodowym już długo tak sie ślizgam – zawsze to uniknięcie skalpela

                                  • ale 10 ml na raz?
                                    to ja też nie 😀
                                    Zuzia ampułkę 5 ml do jednej dziurki wlewa po parę razy, np 1,5 ml i wydmuce, potem z 2 ml i znów wydmuce itd.
                                    jak robi to za długo to na stoliku jest kielonek z gorącą wodą i dogrzewam sól 🙂

                                    ja tam bardzo sobie chwalę
                                    i nie mamy problemu z zatokami
                                    co przed stosowaniem tej metody było naszą zmorą

                                    • Zamieszczone przez Klucha
                                      ale 10 ml na raz?
                                      to ja też nie 😀

                                      U lekarza, głowa na kozetce odchylona do tyłu, między lekarza nogi to i ponad 10 człowiekowi wlał na raz, na szczęście teraz jak mają sprzęty inne to nie “katują” metodą przez ze mnie nazwaną na topielca.
                                      Mnie tylko jedno wkurza – łażenie po receptę na sól w ampułkach, flaszkę pół litrową kupię bez problemu a z małymi potrafią nadal u nas robić cyrki

                                      • o nie tak nam lekarz nie kazał 🙂

                                        ja jadę na flaszkach duzych
                                        małych nie opłaca mi się kupować
                                        a z receptami masz rację
                                        ale juz nic mnie nie zdziwi jak w pewnej aptece pani zażyczyła sobie recepty na wit. C

                                        • Zamieszczone przez majowamama
                                          serio????
                                          nigdy nie mialam problemów, kupuję regularnie juz z 10 lat

                                          No nie gadaj?
                                          Ja ostatnio musiałam iść “na wizytę” po receptę sól fizjologiczna 200 ampułek po 5ml
                                          Daj namiary gdzie nie robią problemów

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Katar

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general