Katar a przedszkole?

Moje pytanie powstało po przeczytaniu wczorajszego maila od dyrektorki przedszkola mojego Tomka, wysłanego do wszystkich rodziców. Poproszono, żeby nie przyprowadzać dzieci z katarem do przedszkola, bo katar szybko się rozprzestrzenia i oni nie chcą żeby dzieci chorowały.
Szczerze mówiąc to trochę się zapieniłam, bo katar nie jest dla mnie powodem dla którego dziecko ma nie chodzić do przedszkola (co innego katar połączony z kaszlem, gile do pasa, temperatura itd.).
Jak mam ocenić katar dziecka, który go już nie kwalifikuje do pójscia do przedszkola? Nie stać mnie na branie non-stop urlopu czy zwolnienia tylko datego, ze 4 czy 5 razy dziennie muszę wyczyścić dziecku nos, bo ma lekki katar.
Nie mam też nic przeciwko jeśli dzieci z lekkim katarem przychodzą do przedszkola.
A co Wy o tym sądzicie?

Wioletta i Tomek 2l. i 10 m-cy

88 odpowiedzi na pytanie: Katar a przedszkole?

  1. Re: Katar a przedszkole?

    Powiem tak. Iza chodzi do prywatnego przedszkola w którym przed rozpoczęciem roku dyrekcja powiedziała że chore dzieci (zakatarzone również) niebędą wpuszczane do sal. Byłam zachwycona. Fakt siedzę z małym w domu więc nie ma problemu z przetrzymaniem Izy w domu. I tak do tej pory robiłam. Iza zakatarzona zostawała w domu ale do zeszłego tygodnia kiedy to zaszłam po Izę a na stole u pani stały krople na katar. W piątek Iza zakomunikowała mi że będzie miała katar (uśmiałam sie z tego strasznie no bo skąd może 3 latek wiedziec że będzie miał katar) i po dwóch godz pobytu w domu gile wyszły jej do pasa. Przyżekłam sobie że skoro takie mają podejście panie przedszkolanki to ostatni raz została w domu zakatarzona bo co z tego że ja niezaprowadze zasmarkanego dziecka skoro inni to zrobia.

    Aga + Iza + Patryk

    • Re: Katar a przedszkole?

      No nieee….wygląda na to, że to problem prywatnych przedszkoli. Ja nie wymagam, żeby zakatarzone dziecko zostawało w domu. Swojego też nie zatrzymuje, bo tak jak napisałam obydwoje z mężem pracujemy, dziadkowie są na drugim końcu miasta. Zresztą nie po to zapisywałam dziecko do przedszkola, żeby teraz siedziało mi w domu.
      Tomek ma katar, ale nie taki, żeby musiał siedzieć w domu. Nawet nie zapuszczam żadnych kropel. Wystarczy 4-5 razy w ciągu dnia wyczyścić nos. I teraz nie wiem czy wg przedszkola to już się kwalifikuje do pozostania w domu….

      Wioletta i Tomek 2l. i 10 m-cy

      • Re: Katar a przedszkole?

        szczerze? żałuję, że w naszym przedszkolu nikt do tej pory nie wpadł na taki pomysł…

        Ewa i Krzyś (06.12.2002)

        • Re: Katar a przedszkole?

          🙂 śmieję się, bo szczerze mówiąc liczyłam na grupę wsparcia… A tu dupa blada

          Wioletta i Tomek 2l. i 10 m-cy

          • Re: Katar a przedszkole?

            Widzisz, są takie dzieci jak moja Zu, które złapią katar, który w krótkim czasie przejdzie w zapalenie oskrzeli, albo ucha. Dla niej zwykły katar przyniesiony przez Twojego Tomka może oznaczać 3 tygodnie w domu i pare nieprzespanych nocy. Przyznam, że mam ochotę zadusić własnymi rękami każdą mamę przyprowadzającą zakatarzone dziecko do przedszkola.

            Kas

            • Re: Katar a przedszkole?

              Wiem Kasiu, że są dzieci u ktorych zwykła infekcja może przerodzić się w poważniejszą chorobę. Jednak z drugiej strony co mają zrobić rodzice którzy pracują cały dzień, dziadkowie i babcie są albo daleko albo mają swoje zajęcia i nie mogą sobie pozwolić na branie wolnego w pracy?
              Ja chyba źle zrozumiałam pojęcie instytucji przedszkola…..

              Wioletta i Tomek 2l. i 10 m-cy

              • Re: Katar a przedszkole?

                W odpowiedzi na:


                Jednak z drugiej strony co mają zrobić rodzice którzy pracują cały dzień, dziadkowie i babcie są albo daleko albo mają swoje zajęcia i nie mogą sobie pozwolić na branie wolnego w pracy?


                … no właśnie co mam zrobić, jeśli moje dziecko zarażone ZWYKŁYM KATARKIEM łapie zapalenie oskrzeli?

                Ewa i Krzyś (06.12.2002)

                • Re: Katar a przedszkole?

                  Moje dziecko od początku przedszkola (licząc od sierpniowych zajęć adaptacyjnych) chorowało już 3 razy począwszy od koszmarnego zapalenia jamy ustnej a skończywszy na zapaleniu oskrzeli. Wiadomo z niczego to się nie wzięło… Może właśnie z tego zwykłego kataru, który przyniosło do przedszkola jakieś dziecko…
                  We wrześniu Tomek chodził 2 tygodnie do przedszkola. Na początku października znów była przerwa.
                  Mimo tego wszystkiego nadal uważam, że katar nie jest powodem do nieobecności w przedszkolu (tak samo u mojego Tomka jak i innych dzieci).

                  Wioletta i Tomek 2l. i 10 m-cy

                  • Re: Katar a przedszkole?

                    I w ten sposob spotkały sie moja ukochana sąsiadka Aga oraz forumowa ciotka Emilki – Wiola

                    Ula i Emilka (2 11/12)

                    • Re: Katar a przedszkole?

                      Mloda jak ma katar to wczesniej juz są i inne atrakcje, wiec nie zdarze sie nawet zastanowic czy puszczac czy nie… wiadomo ze nie. Ale po cos kazali nam przynosic po 2 pudelka chusteczek higienicznych – chyba własnie dla “smarkaczy”

                      Ula i Emilka (2 11/12)

                      • Re: Katar a przedszkole?

                        Nie, to pracodawca źle rozumie instytucję matki.

                        Kas

                        • Re: Katar a przedszkole?

                          W odpowiedzi na:


                          Ale po cos kazali nam przynosic po 2 pudelka chusteczek higienicznych – chyba własnie dla “smarkaczy”


                          nie tylko
                          u nas dzieci wycierają sobie po jedzeniu chusteczkami buzię

                          Ewa i Krzyś (06.12.2002)

                          • Re: Katar a przedszkole?

                            Jak jest zimno to i Tobie na dworzu z nosa cieknie 🙂 A poza tym czasem trzeba wytrzec umorusaną zupą buzię, lub łapki:)

                            Kas

                            • Re: Katar a przedszkole?

                              Chyba rozejrzeć się za nianią. W przedszkolu niestety powinny przebywać zdrowe dzieci. Oczywiście, może się zdarzyć, że dziecko w ciągu dnia w przedszkolu poczuje się źle ale w innym przypadku – sorry!. Dodam, że Oliwka jeszcze nie chorowała ale zawsze mam stresa jak po nią przychodzę a połowa dzieci zanosi się kaszlem.


                              Minka z Oliwką (19.11.2003)

                              • Re: Katar a przedszkole?

                                Nie dla kataru.
                                Dlaczego – to juz powiedziała Kas – u was katar u nas zapalenie oskrzeli. I tak w kolko.

                                Co do “pracowania” to wiekszosc matek dzieci przedszkolnych pracuje i jakos musza sobie zorganizowac opieke do chorego dziecka. Ja mam np teraz chora Pole (znowu wirusik z przedszkola). Ale to jeszcze nie koniec – od razu chora jest mniejsza corka! Tak wiec przerabiam ten cyrk podwojnie! Opieke musze organizowac dla dwojki, czasem ciezko chorych dzieci. Tak wiec…jak widze, ze do przedszkola ktos przyprowadza dziecko z gilem to mam ochote udusic.
                                Sory, nie znajdziesz u mnie zrozumienia.

                                • Re: Katar a przedszkole?

                                  u nas do tego są serwetki na stolikach

                                  Ula i Emilka (2 11/12)

                                  • Re: Katar a przedszkole?

                                    tak wlasnie zakladam – ze to na takich “mini-smarkaczy”
                                    buzie – jak juz pisalam Ewie – wycierają serwetkami, a potem myja wraz z rekami w łazience

                                    Ula i Emilka (2 11/12)

                                    • Re: Katar a przedszkole?

                                      W odpowiedzi na:


                                      W przedszkolu niestety powinny przebywać zdrowe dzieci


                                      w przedszkolu pewnie powinny przebywac zdrowe dzieci, a niestety przebywaja rowniez te zasmarkane. I taka jest rzeczywistosc. Kto nie jest w stanie tego zaakceptowac niech poszuka dla dziecka niani, a nie posyla je do placowki.
                                      Takie zycie…
                                      Ja w zwiazku z powyższym swoje dziecim tez posylałam/posylam do przedszkola z lekkim katarkiem. Z aczasem JUlka sie tak uodpornila, ze w trzeciej i czawrtej grupie chyba a ni razu juz nie chorowala

                                      Monika + Julka 05.98 i Antoś 11.03

                                      • Re: Katar a przedszkole?

                                        przykro mi to mowic, ale skoro Twoje dziecko tak łatwo narazone jest na powazne infekcje, to moze przedszkole nie jest miejscem dla niego. Bo ta instytucja to dla dzieci szkola zycia rowniez pod tym wzgledem. Takie sa fakty.
                                        Zadna matka nie jest szczesliwa kiedy jej dziecko łapie chorobe, ale ja oddajac dziecko do przedszkola, bylam calkowicie swiadoma ze tak sie bedzie dziac
                                        Monika + Julka 05.98 i Antoś 11.03

                                        • Re: Katar a przedszkole?

                                          u nas też, po jedzeniu lub jak obleją się soczkiem

                                          Izka i 4 latka

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Katar a przedszkole?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general