Kiedy koniec!!!!!!!!

Kiedy skonczy sie ta cholerna kolka. Moze nie ma juz tak burzliwego przebiegu jak wczesniej, ale brzuszek medzi bardzo i mecza te baki. Jak to jest, podaje Debridat i myslalam, ze to ustapi calkowicie, a tu bania 🙁 Czy u Was po Debridacie ustapily calkowicie, czy brzuszek dalej szwankowal. A moze powinnam odstawic? Jak myslicie?

Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003

16 odpowiedzi na pytanie: Kiedy koniec!!!!!!!!

julia-m Dodane ponad rok temu,

Re: Kiedy koniec!!!!!!!!

Kolki mogą być nawet do trzech miesięcy czy próbowałaś korerku lub zmiany mleka na bebiko Omnemo moja koleżanka zmieniła i pomogło. Innych rad nie znam bo moja Julka nie ma kolek.

mag77 Dodane ponad rok temu,

Re: Kiedy koniec!!!!!!!!

hej,
my podawalismy debridat od srody i dzis byla megakolka od 4 rano maly strasznie plakal, pojechalismy do lekarza, kazal odstawic i przepisal esputikon 3-4 krople 4 razy dziennie i lacidofil jedna kapsulke dziennie – mam nadzieje, ze to pomoze.
pozdrawiam

Magda i Oliwier ur. 18.06.03

Dodane ponad rok temu,

Re: Kiedy koniec!!!!!!!!

My też stosowalismy debridat…ale kolki nie ustapily do konca…po odstawieniu bylo gorzej…potem bylo gripe water…i powolutku ostawilismy ten lek rowniez… stopniowo zmniejszalam dawki… teraz czasem tez Krzysia męczy brzuszek…ale to już nie to co dawniej… chyba jednak trzeba to przeczekać…nie wierzę że jest lek który do końca zniweluje tą dolegliwość…a ładować w dziecko kolejne specyfiki to też chyba nie ma sensu…jelitka muszą powoli same sobie radzić… szkoda tylko, że to wszystko tak długo trwa… jak sobie pomyślę o ząbkowaniu to już mi skóra cierpnie

Weronka z Krzysiaczkiem 9.6.03

agak Dodane ponad rok temu,

Re: Kiedy koniec!!!!!!!!

Ola ja miałam z Debridathem do czynienia i nie mam o nim dobrego zdania. Zaczełam go podawać jak Mała miała 7 tygodni ponieważ zaczeły się kolki. Ok było przez dwa dni później było gorzej zaczeły się zaparcia i mega kolki Mała poprostu cierpiała, wiszczała płakała a ja razem z nią. Odstawiłam debridath bo po co świństwami Mała szprycować i co o dziwo wszystko ustąpiło a koleczki pojawiały się czasami a z czasem zniknęły. Ostatnio musiałam przejść na mleko sztuczne Bebilon Pepti i Mała nie chciała go jeść więc lekarka zamieniła na Humanę i powiedziała żeby znó dawać Debridath. Ok to ja znów Małą dawaj szprycować i wyobraź sobie że znów to samo – zaparcia wisk kolki – wczoraj nie dałam tego świństwa i Mała dzisiaj rano walnęła kupę bez żadnego ale – daję też lacidofi 2 razy dziennie po 1 kapsułce. Według mnie na próbę odstaw ten specyfik na kilka dni i poobserwuj. Moja lekarka twierdzi że to nie możliwe żeby to powodował Debridath ale ja mam co do tego całkiem inne zdanie.
Pozdrawiam AGAK + 15 tyg Izunia

jessi Dodane ponad rok temu,

Re: Kiedy koniec!!!!!!!!

Ja czasami myślę,że nigdy się nie skończy.Jestem chyba już weteranką na tym forum,jeżeli chodzi o kolke,bo moja córka skończyła już 5 miesięcy.Teraz doszły jeszcze zęby i jest jeszcze większy problem.Stosowałam już chyba wszystko.Debridat nie działał zupełnie,jedynie po Gripe water było lepiej,ale w tej chwili nawet to nie pomaga.Któraś z forumowiczek poleciła mi niemiecki środek o nazwie Saab i teraz czekam,bo znajomy ma mi go przysłać.Modle się tylko żeby pomogło.Lekarz pocieszył mnie,że takie dolegliwości mogą trwać nawet do roku :((((((((((((((((

Jessi i Weroniczka z 20.03.2003

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: Kiedy koniec!!!!!!!!

O rany! Nie strasz! Tak sie caly czas zastanawiam z czego robia sie takie kolki. Czy to niedojrzalosc przewodu pokarmowego? Ja sie zastanawiam czy ten debridat nie wzmaga dolegliwosci, bo jakos caly czas mam wrazenie, ze najlepiej bylo po Esutikonie. Wydaje mi sie, ze ten lek rozijal banki powietrzne na takie malutkie i prykanie bylo cichutkie i chyba niebolesne, bo po Debridacie mam wrazenie, ze odchodza gazy, ale takimi wiekszymi bankami i jest to dla mojej Ninusi bolesne… Ale to chyba jest sprawa indywidualna, bo przeciez jak obserwuje sie forum to widac, ze kazde dziecko reaguje inaczej, i to co jednym pomaga to wcale nie oznacza, ze pomoze innym, niestety :-(.
Biedna ta Twoja corcia, no i Ty, bo wiem jak to jest kiedy nie mozna pomoc. Ale moze jak zacznie przyjmowac inne pokarmy to problem sie skonczy… Zycze Ci tego z calego serca! Pa, pa

Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: Kiedy koniec!!!!!!!!

Wlasnie od dzisiaj odstawiam, bo przyznam, ze tez mam watpliwosci czy jej to naprawde pomaga, czy raczej wzmaga dolegliwosci. Mam nadzieje, ze bedzie lepiej, bo jak do tej pory to mam wrazenie, ze najlepiej bylo po Esputikonie…

Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: Kiedy koniec!!!!!!!!

No wlasnie, zabkowanie… ja narazie nie mysle, chociaz ostatnio mala strasznie wklada raczki do buzi, sprawdzalam dziaselka, ale sama nie wiem jak maja wygladac przed wyrzynaniem zabkow….
A te kolki to jest straszne cholerstwo! Moze to troche moja wina, bo tylko unikam potraw smazonych, ciezkostrawnych i bialka? Ale swego czasu probowalam diety baaaardzo ograniczonej i nie widzialam jakos poprawy, wiec zaniechalam…. a moze powinnam jeszcze raz sprobowac dietki?…

Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: Kiedy koniec!!!!!!!!

Mala wlasnie skonczyla trzy miesiace, wiec mialam taka nadzieje, ze to juz bedzie po kolkach, a tu klops, sa i nie zapowiada sie na ich koniec :-((((

Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003

Dodane ponad rok temu,

Re: Kiedy koniec!!!!!!!!

ja też bylam na diecie…cos strasznego…nic co bylo zrobione z mleka nie mogłam zjesc… i to pomogło… zeby byc pewnym ze to uczulenie na pokarmy mleczne musialabys przez conajmniej tydzien unikac takich potraw…ja już wrocilam do normalnych potraw…czasem nawet zjem gołąbka

u nas też potoki śliny…i rączki bez ustanku w buzi..hmmm ale to chyba za wczesnie jescze na ząbki…mam nadzieje

Weronka z Krzysiaczkiem 9.6.03

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: Kiedy koniec!!!!!!!!

Ja tez mysle, ze wczesnie na zabki, chociaz wiele dziewczyn na forum pisalo, ze ich dzieciaczki mialy szybko zabki np. juz w wieku 2,5 miesiaca! W zeszlam tygodniu w przychodni rozmawialam z pania, ktora mowila mi, ze jej synek mial pierwszego zabka kiedy mial 2 miesiace, a kiedy mial roczek to juz pelne uzebienie! Wiec chyba roznie to bywa…

Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003

jessi Dodane ponad rok temu,

Re: Kiedy koniec!!!!!!!!

Tak mi właśnie mówił lekarz,że jak wprowadze pokarmy stałe,to będzie lepiej.Mała wcina zupki,jabłuszko i nic tego jak było tak jest.W czwartym miesiącu było już troszke lepiej,a teraz kolka większa.Pisałam o tym z tydzień temu,bo mała pomału mnie wykańcza.W nocy potrafi budzić się co dwie godziny,a czasem nawet co godzine.Dzisiaj np.wstałyśmy o czwartej rano.Od razu płacz,ale tym razem od bolacych dziąsełek.Ja też nie wiedziałam jak mają wyglądać dziąsełka u dziecka któremu idą ząbki.W tamten poniedziałek byłam akurat u lekarza i zobaczył do buzi,ale powiedział,że o ząbkach nie mam mowy.Od popołudnia był wrzask więc doszłam do wniosku,że sama zobacze jej do buzi.Kupiłam jej Dentinox i smaruje 3 razy dziennie.Właśnie przy smarowaniu zobaczyłam,że w miejscu które jest na zabek leci krewka.Widać,że coś się wykluwa,tyle ze nie w miejcu na które patrzył lekarz,czyli z przodu tak jak to u większości dzieci,tylko z boku.Światło dzienne chce ujżeć trójeczka:)))).Oglądnij więc dobrze dziąsełka swojej córeczce.Pisałam właśnie dzisiaj post o leku homeopetycznym,który podaje mojej córce,jest na prawde bardzo dobry i polecam jak będziesz mieć problem związany z ząbkowaniem.

Jessi i Weroniczka z 20.03.2003

kasialek Dodane ponad rok temu,

Re: Kiedy koniec!!!!!!!!

Wojtek mial kolki do konca 3 m-ca, stosowalam wszystko, lacznie z drakonska dieta, ale najbardziej pomagal Infacol (bez recepty). Co prawda bardziej sie malemu ulewalo, ale jesli chodzi o kolki bylo o wiele lepiej.
Pozdrawiam

Kasia i Wojtus (5.12.2002)

olaka Dodane ponad rok temu,

Re: Kiedy koniec!!!!!!!!

Kurcze a ja myslalam, ze inne jedzonko pomaga! Zycze szybkiego zakonczenia tych brzuszkowych bolesci i szybko, bezbolesnie wyskakujacych zabkow!

Ola i mala Ninka ur. 30 maja 2003

anna28 Dodane ponad rok temu,

Ile można ładować w taki mały brzuszek?

Witam w klubie… Moja Amelka wprawdzie ma dopiero 4 tygodnie, ale problem trwa już od tygodnia. Próbowałam esputikonu, debridatu, infakolu, gripe water… Z tego wszystkiego gripe water chyba była najlepsza. Zastanawiam się tylko ile można pakować w takie maleństwo. Dziś rano dałam jej debridat i esputikon (tak jak przepisała pediatra – 3 razy dziennie 2,5 ml debridatu i 3 razy dziennie kropla esputikonu), minęly 2 godziny i mam wrażenie, że objawy są takie jak opisujecie po tym debridacie: mała puszcza bączki, ale co z tego, kiedy zanosi się przy tym płaczem. Po wodzie koperkowej tak nie było. W związku z tym chcę teraz podać jej wodę koperkową, ale ile można ładować w ten mały brzuszek? Rano debridat, esputikon i wit. D teraz gripe water… Oprócz tego używam suszarki – pomaga natychmiast, a potem nawet jak odłożę suszarkę, ale nie wyłączę – mała uspakaja się od szumu suszarki. I tu też mam dylemat: ile czasu można trzymać tę suszarkę nad brzuszkiem? Mimo, że dość wysoko, to jednak jakieś pole elektryczne to wytwarza. Ech… Błagam, napiszcie co o tym sądzicie – odstawić wszystko i podawać tylko wodę koperkową? Bo my tu mamy chyba najmniejszy staż i trochę nas to wszystko przeraża.

jessi Dodane ponad rok temu,

Do Anny28

U mojej córci kolki zaczeły się też w czwartym tygodniu.Tak jak pisałam Debridat nic nie pomagał, a esputicon tym bardziej.Faktycznie uważam,że Gripe water było najlepsze,chociaż teraz też nie działa.Pewnie już się moja córcia przyzwyczaiła.Niestety przy oddawaniu bączków występuje płacz,a pózniej dziecko się uspokaja jak wszystko wyjdzie.Moim zdaniem,jeżeli nie widzisz poprawy po debridacie i esputiconie powinnaś przestać to podawać,bo to nie ma sensu skoro dzidzia dalej cierpi.Spróbuj z gripe water,ale podawaną regularnie.Co do suszarki to u mnie było tak przez jakieś trzy tygodnie, moja córka tylko przy niej zasypiała.W momencie jak zaczynała płakać dawałam ją do łóżeczka i uruchamiałam suszarke.Nie trzymałam jej cały czas nad brzuszkiem,tylko nią machałam,żeby strumień powietrza nie był cały czas w jednym miejscu.W tej chwili też używam jeszcze suszarki,a mała jak już słyszy,że jest włączona to zaraz przestaje płakać jak coś jej dolega i właściwie to suszarka jest skierowana w sufit.

Jessi i Weroniczka z 20.03.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: Kiedy koniec!!!!!!!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
nie chce ruszyć cycusia!!!
No tylko tego mi brakowało, moja Nikolka do tej pory była żarłokiem i bez cycka wytrzymywała najdłużej 2h. Teraz minęło już ponad 3, a ona nie chce nawet złapać piersi
Czytaj dalej
Dla starających się
Analiza wyników
Poszukuje strnony na której mogę sprawdzić wynik badania krwi. Kiedyś już jedna z Was ją podała lecz w archiwum forum nie mogę jej znaleźć. z góry bardzo dziękuje za pomoc.
Czytaj dalej