KIEDY NASTĘPNE DZIECKO?

Tak z ciekawości, kiedy planujecie następnego dzidziusia?
Bo właśnie się nad tym zastanawiałam; nie żebym coś planowała!… No chyba, że samo tak wyjdzie
Poza tym troszkę tęsknie za brzuszkiem i taką małą kruszynką
A tak poważnie to myślałam o różnicy trzech lat i najlepiej byłoby urodzić sierpień – wrzesień, Majka miałaby już ponad trzy latka i poszłaby do przedszkola.
Teraz wydaje mi się jest jeszcze za wcześnie na nowego członka rodziny, boję się że Majka za bardzo na tym by ucierpiała, nie miałabym przecież dla niej tyle czasu a ona tak bardzo lubi sięprzytulać i wymaga uwagi przez cały dzień.
A Wy jak planujecie? A może te mamusie, które mają już więcej dzieci podzielą się swoimi uwagami.

Iwona i Majka (07.05.02)

40 odpowiedzi na pytanie: KIEDY NASTĘPNE DZIECKO?

cat Dodane ponad rok temu,

Re: KIEDY NASTĘPNE DZIECKO?

Sama się nad tym zastanawiam… I coraz bardziej wydaje mi się, że decyzję o drugim dziecku będzie podjąć trudniej niż za pierwszym razem.

lea Dodane ponad rok temu,

Re: KIEDY NASTĘPNE DZIECKO?

Zamierzam poważnie porozmawiać z lekarzem, jakie rokuje mi szanse po operacji… kiedy byłoby mi już wolno i do kiedy gwarantuje i, ze będę operowana a nie każą mi znowu “próbować” rodzić normalnie. Pisałam już o powodach mojej decyzji, więc nie będę przynudzać i powtarzać, w każdym razie z przeciwniczki cesarek zostałam osobą skazaną na nią i innego porodu nie biorę pod uwagę…
Podobnie jak Cat jestem bardzo ograniczona finansowo, wszystkie oszczędności wydaliśmy na mieszkanie i dziecko… ja pracuję w szkole a mąż studiuje zaocznie a do tego nie ma pracy… za dwa miesiące chyba tynk ze ścian będziemy jeść…
i boję się dziecka… boję ciąży choć za nią tęsknię… myślałam o bezpiecznej chyba po ciązy różnicy ok. 2 lat… choć nie wiem czy moja teoria jest słuszna, ale chyba przy dzieciach tej samej płci mała różnica wieku jest bardziej na korzyść, a większa sprzyja różnym płciom… tak sobie wymyśliłam wczuwając się w różne sytuacje wychowawcze, jakie czekają mnie w przyszłości…

Nie wierzę w to, ze będę na 100% starać się o dziecko, z kalendarzem w ręku… podobnie jak przy pierwszym – mimo chęci obawa jest wielka, tego nie było po mnie widać ale bałam się o siebie i dziecko bardzo… dlatego nie umiem podjąć w pełni świadomej dycyzji… choć o dziecku myślę.

aitb77 Dodane ponad rok temu,

Re: KIEDY NASTĘPNE DZIECKO?

JAK CZYTAM TE WYPOWIEDZI TO JAK MOJE ŻYCIE
NAPEWNO JEST W TYM DUŻO RACJI -BO SZKODA DZIECKA TEGO PIERWSZEGO -BO PRACA -BO JESZCZE CZAS NIE WIEM CZY LEPIEJ BYŁOBY JEDNO PO DRUDIM ALE PEWNIE TAK-U MNIE JEST OSIEM LAT MIĘDZY DZIEWCZYNKAMI JEST WSPANIALE I ONE SĄ WSPANIAŁE ALE PO OŚMIU LATACH POWRACAĆ TO TYCH PIELUSZEK NOCY NIEPRZESPANYCH BYŁO ZNACZNIE TRUDNIEJ NIŻ ZA PIERWSZYM RAZEM NIBY MAM POMOC BO 9-LATKA TO NIZŁA POMOC PRZY TAKIM MALUSZKU STARAM SIĘ ABY ROBIŁA TYLKO TO NA CO MA OCHOTE -ZABAWA -WYNOSZENIE I PRZYNOSZENIE PAMPERSÓW Z INNEGO POKOJU TAKIETAM DROBIAZGI ZRESZTĄ WIDZĘ ŻE ONA BARDZO CHCE BRAĆ UDZIAŁ W CODZIENNYM ŻYCIU JULCI
ALE MA LEKCJE -NO WŁAŚNIE I JA TEŻ NIE ZAPOMINAJMY ŻE JAK DZECKO IDZIE DO SZKOŁY TO MY MAMY KUPE ROBOTY A Z TAKIM SZKRABEM TO WIADOMO -TAK SOBIE MYŚLE ŻE NIE MA NA TO PRZEPISU IDEALNEGO CHOCIAŻ TAK JAK U MNIE NIE JEST ŻLE BO ANIA JEST SAMODZIELNA A JA MAM CZAS DLA JULCI

CHYBA JESTEM NAJSTARSZĄ MAMĄ W TYM FORUMOWYM KĄCIKU!

Agnieszka mama Ani (16 06 1994) i Julci(06 02 2002

majab Dodane ponad rok temu,

Re: KIEDY NASTĘPNE DZIECKO?

Lea a kiedy przeprowadzacie się do nowego mieszkania? Duże będzie?
My też wydaliśmy wszystkie pieniądze, a nawet więcej na nowe mieszkanie, prawdopodobnie przeprowadzmy się w październiku.

Iwona i Majka (07.05.02)

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: KIEDY NASTĘPNE DZIECKO?

Ja też bym chciała za dwa latka mieć dzidzuisa…. Ale mój mąż chyba nie za bardzo……….

Julka i Karolek (rok i pięć dni)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: KIEDY NASTĘPNE DZIECKO?

Przeprowadzam się powiedzmy “na dniach” myślę że za 2 tygodnie…
Mieszkanie ma 60 metrów
nie wiem, jak to będzie, nigdy nie mieszkałam w bloku, bez ogrodu… no i na własnych smieciach…

majab Dodane ponad rok temu,

Re: KIEDY NASTĘPNE DZIECKO?

Duże!!! W sam raz na kolejnego dzidziusia
My będziemy mieć tylko 35 metrów ale i tak bardzo się na to mieszkanie cieszę.
Nie martw się w blokach da się żyć i Mateuszek będzie miał w przyszłości dużo kolegów
Mam nadzieję że będziesz tam miała internet?

Iwona i Majka (07.05.02)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: KIEDY NASTĘPNE DZIECKO?

Nie będę miała tam netu przynajmniej na razie… obiecują założyć z kablówki na przełomie lipca i sierpnia, ale muszą założyć na całym osiedlu i juz po raz kolejny odsuwają tę datę, wiec jestem przygotowana na czarny scenariusz – że przełożą jeszcze raz i jeszcze raz… nie licze na ich słowność, bo tu gdzie obecnie mieszkam od ponad 5 lat obiecują, ze doprowadzą kablówkę “już za kilka miesięcy” – i nic
Nowe mieszkanie jest na drugim końcu miasta, kablówka tam jest, ale Internet dopiero zakladają w wielu częściach miasta i kto to wie, kiedy dotrą do naszego małego osiedla.. ale nie bede sie poddawac, zamierzam walczyc hihihihi bede moze zaglądała na forum z innych źródeł…

Dodane ponad rok temu,

Re: KIEDY NASTĘPNE DZIECKO?

Temat bardzo na czasie przynajmniej dla mnie…bardzo dużo o tym myślę ostatnio, bo wróciliśmy z meżem do przytulanka, które od stycznia było nam zabronione ze względu na zagrożenie ciąży…

przed zajściem w ciąże planowałam dzieciaczki rok po roku…góra po dwóch latach… A trzeciego potomka chcielismy miec po dłuższej przerwie… teraz jednak nasze plany uległy diametralnej zmianie… powody są dwa :

1. uczelnia – jestem na studiach doktoranckich i już rok mam stracony z powodu ciągłych powikłań w ciąży (musiałam leżeć, brać stosy leków, nie ominął mnie też szpital)…promotor wprawdzie nie robił wymówek, ale zdaję sobie sprawę, że jestem teraz pod lupą i musze szybko nadrobić zaległości… poza tym trzy lata na napisanie pracy i obronę to trochę mało więc dodatkowo mam stres czy zdążę…gdyby kolejna ciąża okazała sie podobna do pierwszej z pewnością nie poradziłabym sobie ze studiami a to oznacza zwrot stypendium jakie pobieram

2 cesraka – poród był własnie przez cc i to chyba najpoważniejszy argument, żeby czekać… gdzieś w środku buduje się we mnie blokada i tak jak wczesniej bardzo pragnełam miec dużo dzieci, to teraz ogromnie się boję kolejnego zajścia w ciążę… może to zabrzmi jak herezja ale czasem mam wrażenie, że gdy kolejny raz w moim brzsuzku zagnieździ się maleńki człowieczek nie bede sie z tego cieszyć jak za pierwszym razem…(nie chcę być zbyt dosłowna..mam nadzieje ze rozumiecie o co mi chodzi)… nie boję się porodu…tylko ciąży…

tak czy inaczej pojawia się teraz sporo pytań i rozterek… co do antykoncepcji (musi być jak bajbardziej skuteczna – nie chcę co miesiac bac się o to czy nie jestem w ciąży)…co do przyszłosci… nie chcę zeby mój syn był jedynakiem… mam nadzieję, że kiedy skończę studia (za trzy lata) będę na tyle pewna swojego bezpieczeństwa by znowu podjąć próbę zajścia w ciążę… mam nadzieję, że i maluszek będzie bezpieczniejszy we mnie niż to było z Krzysiaczkiem

przysmuciłam chyba… ale trochę mi ulżyło… ten temat ciągle plącze mi się po myślach i czasem naprawdę trudno mi patrzeć z usmiechem w przyszłość..szczegolnie keidy siadam do programowania i widzę jak wiele mam zaległości w nauce.. No i wtedy kiedy kolejny znajomy rzuca nowinę w stylu “znowu nie dostałem pracy”…ech… z drugiej strony…przecież nie jest tak, ze ciągle jest źle… jak mawia moja mama JUTRO BĘDZIE LEPIEJ !!! (oby)

Weronka z Krzysiaczkiem 9.6.03

sabka Dodane ponad rok temu,

Re: KIEDY NASTĘPNE DZIECKO?

Czasami życie pisze scenariusz za nas, tak jak w mojej sytuacji. My planowaliśmy drugie dziecko gdy Szymon pójdzie do przedszola, ale po prostu wyszło inaczej pomimo zabezpieczania się. Na poczatku szok i przerażenie jak damy sobie radę. Nasza sytuacja mieszkaniowa(2 pokoje) nie jest różowa tym bardziej z dwóją małych dzieci na takiej małej powierzchni będzie ciężko. I oczywiście obawy co powiedzą w pracy(jeszce nie wiedzą). Ale w końcu to moje życie.
Tak sobie myślę że nigdy nie ma odpowiedniego czasu na drugie dziecko bo zawsze xoś jest ważniejsze, a to praca, a to zła sytuacja finansowa itp itd.
Ty sama zdecydujesz kiedy to nastąpi ale z czasem wszystko się może zmienić bo przecież nikt nie wie jak potoczy się jego życie, co mu przyniesie los.
Nie myśl teraz o tym, kiedy przyjdzie ten czas sama będziesz wiedziała albo los ci spłata figla tak jak mnie.
Pozdrawiam

Sabka (4.02.2004 r.) i Szymonek ur. 24.10.2002 r.

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: KIEDY NASTĘPNE DZIECKO?

A ja na razie nie myślę o drugim przede wszystkim ze względów finansowych i jak tak patrzę i myślę o przyszłości to coś czuję że Ada dłuuugi czas będzie jedynaczką… Na razie mamy dwie pensje a jest średnio (remontujemy mieszkanie-spłacamy kredyt), a za pół roku zostanie jedna pensja – ciekawe co wtedy…A do pracy na razie nie chce wracać, chcę patrzeć jak Ada rośnie. Czyli błędne koło… No ale zobaczymy…może jednak za jakiś czas będzie braciszek;)

mmg Dodane ponad rok temu,

Re: KIEDY NASTĘPNE DZIECKO?

Ja po podjęciu decyzji o pierwszym dziecku zostawiłam dobrze płatną pracę. Mąż zarabiał świetnie i nie martwiłam się o chleb. Ale los pisze różne scenariusze… Zachodni kapitał zwinął interes (złe wkaźniki itp.) i mąż pierwszy raz w życiu został na zasiłku… ;( Jak dla kogoś kto zawsze pracował i nie martwił się o pracę to był szok ! Jak każde młode małżeństwo oczywiście oprócz dziecka mieliśmy śliczny kredyt w banku. Rata powalała na kolana i w przeciągu 6 m-cy oszczędności stopniały niemal do zera – a mąż chodził na rozmowy i słyszał: ” ma pan za wysokie kwalifikacje do tego stanowiska, niestety nie przyjmiemy pana”. Co mielismy poradzić że na stanowiska jakie do tej pory zajmował nie było ogłoszeń?????? Skutek całej przygody był taki, że żeby ratować tyłki sprzedaliśmy świezo wybudowany domek za miastem, spłacilismy kredyt hipoteczny i za resztę kasy kupiliśmy 60mkw mieszkanie do remontu. Teraz mąż ma pracę i znowu nieźle zarabia ale wciąż mamy w pamięci nauczkę jaką dostaliśmy od losu.
Pomimo tego wszystkiego nie żałujemy decyzji o dziecku i czekamy teraz na druga pociechę. Ja nie pracuję – chcę uczestniczyć w wychowaniu dzieci najwięcej jak mogę.
Trochę sie rozpisałam, ale na własnym przykładzie wiem, że nie przewidzi się co nas w życiu czeka i trzeba w kwestii dzieci kierować się sercem a nie rozumem (no chyba że decyzja dotyczy 8 dziecka ;)))))))) i to nie zawsze) bo można z dnia na dzień stracić środki do życia albo je zyskać grając w TOTKA !!!
Buziaki

Monika z Mareczkiem (25.04.2002)

majab Dodane ponad rok temu,

Re: KIEDY NASTĘPNE DZIECKO?

Ciesę się, że wszystko Wam się poukładało 🙂
Takie czasy, że nikt z nas nie może być niczego pewien ale myśląc w ten sposób nigdy nie zdecydowalibyśmy się na dziecko, prawda?
Mam przez to rozumieć, że oczekujesz drugiej pociechy?

Iwona i Majka (07.05.02)

goha Dodane ponad rok temu,

Re: KIEDY NASTĘPNE DZIECKO?

Oj to zależy od…
Przede wszystkim chcialabym zrobić doktorat, który ze względu na ciążę zawiesiłam na rok. Nie wiem czy właśnie przez TO będzie mi dane. Może profesor spisał mnie na straty?? Pożyjemy, zobaczymy… ale jeżeli będę mogła, to wtedy z drugim dzieckiem muszę zaczekać.
Dla mnie wchodzi w rachubę róznica 5-7 lat. Ale pewnie życie mnie zweryfikuje

Pozdrawiam
GOHA i Dareczek
już trzy miesiące!!!

garfield Dodane ponad rok temu,

Re: KIEDY NASTĘPNE DZIECKO?

Troche mnie zdziwil twój post.
Wsród moich znajomych najbogatsi są dzieci lekarzy, i lekarze. Wiec to ze lakarze mało zarabiaja to jeste po prostu delikatnie mówiąc NIEPRAWDA!!!!!!

Gosia i księżniczka Sara ur 23.09.02

garfield Dodane ponad rok temu,

Re: KIEDY NASTĘPNE DZIECKO?

Ja nie planuje bo jestem młoda 🙂
Ale moze za 5 lat??? Nie wczesniej niz za 4.
A z tą barięrą finansową, to chyba większosc przesadza…. zapominacie ze 2 dziecko duuuzo mniej kosztuje niz pierwsze.
No i prosze Was: nie przedkładajcie pracy i kariery nad dziecko i rodzine. Smutne to…..

Gosia i księżniczka Sara ur 23.09.02

aniaaa Dodane ponad rok temu,

Re: KIEDY NASTĘPNE DZIECKO?

Może to nieprawdopodobne ale ja cały czas myślę o drugim dziecku. Wiem jednak, ze muszę odczekac dwa lata po cesarce, wiem ze Sebastianek musi urosnąć żeby był choć trochę samodzielny gdyż nie dałąbym sobie rady z dwójka tak malutkich dzieci. Boję się jednak tego żepo pierwszej cesarce kazą mi rodzic naturalnie i cos bedzie nie tak. Myślę jednak ze pragnienie dziecka przezwycieży stach.

Aniaaa i Sebcio (17.03.03)

awkaminska Dodane ponad rok temu,

Re: KIEDY NASTĘPNE DZIECKO?

Zanim powstala Jagoda myslalam ze najlepiej zrobic jedno dziecko po drugim. Jednak Jagodka przyszla nieoczekiwanie i musialam troche popracowac. Kamilke zrobilismy z premedytacja i uwazam ze 5,5 roku to idealna przerwa. (moja kolezanka, ktora ma 2 lata roznicy miedzy dziecmi wspomina to jako horrrrror byla tak wykonczona ze wogle nie byla w stanie czerpac radosci z macierzynstwa).

I moze jestem nie madra, ale jasli bede miala warunki, tzn. wieksze mieszkanie to za 5/6 lat chetnie zrobila bym sobie trzeciego maluszka (bede wtedy miala 35/36 lat a muj maz 42/43). Nawet porod mnie nie przeraza, ale musza byc warunki (to taka cudowna sprawa mimo ze darlam sie ze juz nie moge).

Marze o tym by jeszcze raz miec te cudowna szanse, chodzic jak kaczka z wielkim brzuchem i widziec radosc w oczach meza gdy przychodzi nasze dziecko (moge miec nawet trzecia corke).

Mysia-Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

ani-ani Dodane ponad rok temu,

Re: KIEDY NASTĘPNE DZIECKO?

U nas teższykuje się przeprowadzka 🙂 Tyle że w przyszłym roku na początku 🙂 Zawsze mieszkałam w domku… jak to będzie w bloku?!

Ani_ani i Izunia-Kropunia ( 10 m-cy)

Dodane ponad rok temu,

takie sobie przemyślenia…

PO dłuugich namysłach stwierdzam, że nie ma czegoś takiego jak idealny czas na drugie dziecko, idealna różnica wieku. Każda różnica i każdy czas jest dobry – jeśli czujecie, że chcecie mieć dziecko – nie zastanawiajcie się!!!! I jeszcze coś – gdybyście zobaczyli jak Natusia bawi się ze swoim 10-letnim kuzynem, ja go uwielbia (śmieje się radośnie już jak go z dala zobaczy :-), jak on potrafi się nią zająć – stwierdzam, żę nawe 9-letnia różnica wieku może być ok!

Kaśka z Natusią (15 miesięcy 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: KIEDY NASTĘPNE DZIECKO?

Dodaj komentarz

Dla starających się
wielkie podziekowania za kciuki
Kochane jeszcze raz chce ogromnie podziekowac wszystkim na raz i kazdej z osobna za kciuki i cieple slowo. Chyba moge juz odwazniej patrzec w przyszlosc - po zrobieniu 2 tesciku
Czytaj dalej
Dla starających się
kciukaski dla BMW :-)
Dziewczyny w tym cyklu jest sporo osob u ktorych moze okazac sie on szczesliwy jedna z nich jest BMW - proponuje zacisnac mocno kciuki zeby szczescie zapukalo do jej drzwi
Czytaj dalej