Kiedy zapomni o tym smoczku:(jak było u was.

Hej dziewczyny moja córka już prawie 2 tygodnie nie bierze smoka, ale w nocy nadal są histerię. Wybudza się z płaczem i trudno ją uspokoić. Trwa to czasmi 10 min a czasmi 2 godziny. Zdarza się jej powiedzieć daj, i widać że brakuje jej go. Przestała po odstawieniu smoka spać mi w dzień. Ja zaraz ide do pracy i nie wiem jak będę funkcjonować jak wstaje po 1 w nocy i nie spię do 3. Lenka jak nie płacze to ciągle mnie nawołuje i muszę siedzieć przy jej łóżeczku bo do siebie nie ma opcji zeby dała się wziąść. Wczoraj już chciałam dać jej tego smoka bo miałam dość. Ale wszystko by poszło na marne, a łatwo nie było. Czy u was było podobnie? a może to płacze na ostatnie już ząbki nie mam juz pojęcia. Jak było u was.?

13 odpowiedzi na pytanie: Kiedy zapomni o tym smoczku:(jak było u was.

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

ile ma córka?
Jak jej wytłumaczyłaś, że smoka nie ma?

Mojej starszej (przypadkiem) zabrałam smoka jak miała jakieś 1,5 roku. Poprostu miała jeden i kiedyś wracaliśmy w nocy od teściów i smoczek został w samochodzie. Nie chciało mi się drałować na parking więc powiedziałam, że został u babci (~350 km). No i Asia wymyśliła, że „babcia Jadzia zabrała smoczka”. I tak zostało. A że babcia była daleko, to nie miała jak smoczka przynieść ;). Przez parę dni jej się przypominało, wtedy obiecywaliśmy solennie, że zadzwonimy do babci, żeby smoczka przysłała… I przeszło nawet łatwo.

Młody nie pamiętam kiedy miał zabranego (ale też tak z 1,5 roku miał) – obcięłam mu końcóweczkę smoczka i sam go wyrzucił :Rogaty:. Potem jak wołał, to przypominaliśmy, że się zepsuł (młody miał kolekcję smoczków – wszystkie obcięliśmy) i też nawet prosto poszło.

goracakawa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak:Młody nie pamiętam kiedy miał zabranego (ale też tak z 1,5 roku miał) – obcięłam mu końcóweczkę smoczka i sam go wyrzucił :Rogaty:. Potem jak wołał, to przypominaliśmy, że się zepsuł (młody miał kolekcję smoczków – wszystkie obcięliśmy) i też nawet prosto poszło.

My dokładnie tak samo – tylko nie pamiętam czy ja to zrobiłam czy on przegryzł….:Hmmm…

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

moja siostra swojej nadcięła smoczek a ta go urwała zębami do końca i wyrzuciła i po sprawie;)
mój bardzo był zżyty z butelką,bo bezsmoczkowy 😉 i musiał mieć ją do spania a ja głupia mu ją dawałam,nawet i z wodą,ale musiała być ale pewnego dnia wrzuciłam ją do pieca,drugą wrzucił syn i rónież po sprawie,z tym dniem porzucił nawet mleko,chyba za bardzo wziął to do siebie :Śmiech: zastąpiłam smoczkową na mniej problemową-zwykłą i kubki.
Można zniszczyć,zachęcić dziecko by samo się go pozbyło,zamienić na coś innego i mniej problemowego,posmarować czymś bardzo niedobrym ale nieszkodliwym.Mama mojej koleżanki oduczyła córę ssania piersi po tym jak ketchupem wysmarowała sutek,powiedziała jej że ją ugryzła i ją bardzo boli i podziałało:Śmiech:

mamuka Dodane ponad rok temu,

może za mała jeszcze, ja wyszłam z założenia, że nic na siłę:) nie można dac się zwariowac:) odstawiliśmy smoka jak córka miała 2 latka

salsa-salsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mamuka:może za mała jeszcze, ja wyszłam z założenia, że nic na siłę:) nie można dac się zwariowac:) odstawiliśmy smoka jak córka miała 2 latka

mi logopeda powiedziała,że mam już nic nie dawać swojemu typu butelka,smoczek i pilnować by paluchów nie cyckał-ostatnio zaczął :Wstyd: przy zębach i nie przestał,ale na ogół mamy zaczynają około 2 roku życia odzwyczajać od smoczka

grakaj2 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez salsa-salsa:moja siostra swojej nadcięła smoczek a ta go urwała zębami do końca i wyrzuciła i po sprawie;)
mój bardzo był zżyty z butelką,bo bezsmoczkowy 😉 i musiał mieć ją do spania a ja głupia mu ją dawałam,nawet i z wodą,ale musiała być ale pewnego dnia wrzuciłam ją do pieca,drugą wrzucił syn i rónież po sprawie,z tym dniem porzucił nawet mleko,chyba za bardzo wziął to do siebie :Śmiech: zastąpiłam smoczkową na mniej problemową-zwykłą i kubki.
Można zniszczyć,zachęcić dziecko by samo się go pozbyło,zamienić na coś innego i mniej problemowego,posmarować czymś bardzo niedobrym ale nieszkodliwym.Mama mojej koleżanki oduczyła córę ssania piersi po tym jak ketchupem wysmarowała sutek,powiedziała jej że ją ugryzła i ją bardzo boli i podziałało:Śmiech:

u mnie było podobnie:) przecięłam smoka delikatnie nożyczkami i dałam małej, ona go pociumkała i wyjęła na chwilkę, a ja do niej „a co to ????” i pokazałam na rozcięcie, a ona na to „o nie dziura” po czym oglądnęła go dokładnie i stwierdziła, ze jest „fu”:), a następnie odłożyła na bok i spała już bez niego. w nocy zapłakała za nim pokazałam jej go i znowu stwierdziła, że jest fu i odłożyła, a rano poszła do kosza i wyrzuciła 🙂 od tej pory już w ogóle o nim nie wspomina:Hura!::Hura!::Hura!: chciałam jeszcze dodać że wcześniej prawie w ogóle nie chciała się z nim rozstać i szukała każdej nadarzającej się okazji żeby udawać że śpi bo tylko wtedy go dostawała.

mimbla Dodane ponad rok temu,

Tja, ja mojemu też przeciełam. Popatrzył, pomarudził pod nosem że coś nie tak i dalej ciumka :Wow!:
Jak chowam smoka to potrafi całe dnie łazić, marudzić gdzie dydy, popłakiwać, szukać po kątach. Niestety na noc muszę mu oddawać bo mi za skarby nie zaśnie. Zaraz po zaśnięciu wyjmuję z buzi i kładę w rogu łóżeczka. Gdybym tego nie robiła to mały budził by się o 5 rano gotów do zabaw wszelakich a tak to przekimie sobie do tej 7, dla mnie to zbawienie.

Bardzo marzę już o odsmoczeniu i odpieluszeniu ale łatwo nie będzie z tym zawodnikiem…

martita82 Dodane ponad rok temu,

Julia miała smoczka do ponad drugiego roku życia, kiedyś na ulicy spotkaliśmy starszą panią, która spojrzała na Julkę i mówi: Taka ładna, duża dziewczynka i ze smokiem jeszcze w buzi? oddaj pani smoka………no i ku mojemu zaskoczeniu oddała smoka:Wow!:…..póżniej kilka razy tlko musiałam przypominać, że pani zabrała i poszła bez większych przeszkód…….Wiktor natomiasty, ten to był ciężki orzech, jak miał prawie trzy lata musiałam sięgnąć po drastyczne metody, schowałam i już, płakał kilka nocy po kilka godzin, ale w końcu dał spokój………a Janek,od początku miał smoczka tylko do spania, jak miał około roku, kładę go wieczorem spać, przynoszę „niniusia” a on mi go oddaje:Zamotany: o tego dnia nie dałam więcej smoka……………za to miał tą nieszczęsną butlę:(

grakaj2 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mimbla.:Tja, ja mojemu też przeciełam. Popatrzył, pomarudził pod nosem że coś nie tak i dalej ciumka :Wow!:
Jak chowam smoka to potrafi całe dnie łazić, marudzić gdzie dydy, popłakiwać, szukać po kątach. Niestety na noc muszę mu oddawać bo mi za skarby nie zaśnie. Zaraz po zaśnięciu wyjmuję z buzi i kładę w rogu łóżeczka. Gdybym tego nie robiła to mały budził by się o 5 rano gotów do zabaw wszelakich.

hmm może jeszcze nie dojrzała do tego? moja miała 2lata i 2 miesiące więc dużo starsza od Twojego szkrabka

mimbla Dodane ponad rok temu,

Najdziwniejsze jest to że do pierwszych urodzin wcale smoka nie ciągnął. nie lubił. Potem tak jakoś zaczął, uspokajał się z nim – a że on na zadatki na ADHD, bardzo żywiołowy i pobudzony więc ja chętnie korzystałam ze smoka pomocnika.
Teraz to już jakby był uzależniony, ma nawet objawy odstawienia gdy chowam smoczka. Łatwo nie będzie…:(

grakaj2 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mimbla.:Najdziwniejsze jest to że do pierwszych urodzin wcale smoka nie ciągnął. nie lubił. Potem tak jakoś zaczął, uspokajał się z nim – a że on na zadatki na ADHD, bardzo żywiołowy i pobudzony więc ja chętnie korzystałam ze smoka pomocnika.
Teraz to już jakby był uzależniony, ma nawet objawy odstawienia gdy chowam smoczka. Łatwo nie będzie…:(

no to faktycznie nie łatwo masz:( ale na pocieszenie powiem Ci że moja J też miała na początku smoka tylko do spania, ale jak się urodziła Emilka i zobaczyła że ona ma go cały czas (choć też jej ograniczamy już tylko do spania) to zaczeła robić histerie o smoka, tłumaczylismy jej ze jest tylko do spania to potrafiła udawać że idzie spać i kombinować żeby tylko go dostać… doszło do tego że jak tylko cos nie bylo po jej mysli to ryk i darła się dopóki nie dostała smoka, potem do tego doszła jeszcze pieluszka z ulubionymi pieskami (żadna inna tylko ta!) i lala. Więc dlatego bardzo się zdziwiłam i na początku nie mogłam uwierzyć że zwykłe przecięcie smoka spowodowało że go oddała i w ogóle od tej pory o nim nie wspomina:)

agullec Dodane ponad rok temu,

u naj już było kilka prób na rózne sposoby i nic z tego, wykończył nas za każdym razem płacząć przez 3 noce :Wstyd: i dalej cmoka

eiger Dodane ponad rok temu,

u mnie problemu nie bylo syn nawet na smoczek nie spojrzał. Przypomniał sobie o jego istnieniu na 2 roczek, ale mu przeszło.

Znasz odpowiedź na pytanie: Kiedy zapomni o tym smoczku:(jak było u was.?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Profilaktyczne badania
Co myślicie o zbankowaniu DNA dziecka tuż po porodzie, żeby mieć najmniej zmienioną kopię DNA? Ponoć za kilkanaście lat będzie możne dzięki takiej próbce skutecznie leczyć dzieci
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
odebranie dziecka upośledzonej matce- mam mieszane uczucia
[url]http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/szczecin/dramat-chorej-matki-zniszczyli-mi-zycie,1,4892989,region-wiadomosc.html[/url] to, na ten temat uważacie ... ja nie wiem co myśleć
Czytaj dalej