kilka pytań o ospę…

Piszę tu, chociaż sprawa nei dotyczy trzylatka, ale Wy chyba macie największe doświadczenie w temacie ospy…
Wikotr miał ospę bardzo łągodną, żeby nie powiedzieć sladową (8 krostek i bez gorączki), więc kompletnie nic o tym nie wiem, chociaż niby to już przeszłam. Teraz zachorował Marcel. Dzisiaj jest 7 dzień choroby. Pierwsze 3 dni nie miał gorąćzki. Gorączka zaczęła sie 4 dnia i trwa do dzisiaj. Nie jest duża – taka w okolicy 38 stopni i nie widać, żeby z jej powodu dziecko źle się czuło, no ale jednak nie jest to normalna temperatura. Do tego dochodzi makabryczny katar i końcówka czegoś, co ja bym określiła jako zapalenie oskrzeli (tzn rzęrzenie w płucach, ale bez gorączki i innych objawów). No i teraz już sama nie wiem, co o tej temperaturze myśleć. W sumie pojawiła się w momencie, kiedy powinna się skońćzyć… Możliwe, ze ona jest od ospy jednak? W takim dziwnym momencie?
No i inne moje pytania:
1. Kiedy strupki definitywnie odpadną? Jeszcze nawet nie zaczęły, ale Wikotr nadal ma jednego strupka (jedynego niezdrapanego), a to już prawie miesiąc od początku jego choroby… Czy to zawsze tyle trwa?
2. Kiedy tak na prawdę można wychodzić na dwór? Na razie, póki ma gorączkę i tak się nie wybieram, ale chciałabym wiedzieć, jaki objaw sugeruje koniec choroby… Czy trzeba czekać aż strupki odpadną, czy aż wszystkie krostki zaschną, czy na co czekać? Wikotr wyszedł po 1.5 tygodnia choroby, ale u neigo to leciutkie było, więc pewnie to się nie rpzekłada…
3. Do kiedy to swędzi? Czy jak już wszystko zaschnie, to przestaje swędzieć?
4. Jak długo trzeba smarować te krostki? Czy tylko do momentu zaschnięcia, czy dłużej? I czy długość smarowania ma wpływ na szybkość odpadnięcia strupków? Już mam cały dom umazany gencjaną 🙁

I to chyba tyle… Jeśli komuś starczyło cierpliwości, zeby to wszystko przeczytać, to odpowiedzcie…
Dzięki!

Kra+Wiktor+Marcel

6 odpowiedzi na pytanie: kilka pytań o ospę…

  1. Re: kilka pytań o ospę…

    Zuzia ospę przechodziła bez gorączki. Za to obsypana była calusieńka. Na swędzenie skarżyła się tylko przez 3 – 4 dni przy tych największych pęcherzach. Za to smarować się chciała na okrągło – wyglądała jak indianin. Strupki trzymały jej się bardzo długo – zaczęły jej odpadać po około 2 tygodniach,a ostatnie na głowie miała przez 5 – tygodni. Do przedszkola wróciła po 3 tygodniach choroby. Na dwór nie wychodziłyśmy bo była okropna pogoda – zresztą jak tu wyjść z takim Apaczem. Dom też miałam cały utytłany – takie to już uroki tej choroby.Lekarka mi mówiła,że to bardzo dobrze,że miała taką “obfitą” ospę, bo tylko taka daje stałą odporność. Dzieci, przechodzące ospę z kilkoma chrostkami mogą się spodziewać,że zachorują jeszcze raz ( i nie chodzi tu o półpasiec ). I rzeczywiście w tym roku w przedszkolu miałyśmy dwa takie przypadki powtórnego zachorowania.
    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
    MARIOLA

    • Re: kilka pytań o ospę…

      Ospie bardzo często towarzyszy infekcja górnych dróg oddechowych.
      Tomek strupki miał chyba do 6 tygodni (na głowie). Ostatni odpadł mu jakoś tak niedawno a zachorował 7 lutego.
      My wyszliśmy na dwór po dwóch tygodniach (po kontroli u lekarza). Do przedszkola Tomek wrócił po 3 tygodniach.
      Ile swędzi to nie wiem. Strupki pewnie też jeszcze trochę swędzą. Moje dziecko mało narzekało na swędzenie (jedynie we włosach).
      Ja smarowałam do czasu powrotu do przedszkola czyli 3 tygodnie. Po 3 tygodniach strupki na ciele odpadły (zostały te we włosach, które jak pisałam utrzymywały się jeszcze 3 tygodnie).

      Wioletta i Tomek 3 4/12

      • Re: kilka pytań o ospę…

        I atki fioletowy poszedłd o przedszkola? Ja Wikotrka przestałam smarować na 3 dni przed przedszkolem, żeby go dobrze domyć. Ale w ogóle smarowałam go chyba przez 3 dni tylko, bo późno zaczęłam. Ale strupek z niezdrapanej krosty ma już prawie miesiąc (na nodze). Resztę zdrapał od razu i potem strupki też, więc nawet nie wiem ile by się utrzymały.
        A z kontrolą u lekarza, to u nas to odpada, bo lekarka mi powiedziała, że jak Marcel zachoruje, to w ogóle nie mam przychodzić, tylko go smarować i już… Ale jak wyszliście po dwóch tygodniach, to w jakiej “fazie” byłą choroba? Strupki, czy już częściowo odpadnięte? Bo mi o to chodzi… Wiktor wyszedł na dwór chyba 9 dnia po zachorowaniu, ale miał już wsyzstko pozasychane. Wtedy pogoda byłą paskudna, a teraz jest ąłdnie, więc nie wiem jak długo go trzymać w domu… Czy jak już wszystko porządnie zaschnie, to możemy wyjść? Gorączki już nie ma.

        Kra+Wiktor+Marcel

        • Re: kilka pytań o ospę…

          O kurcze, to mnie zmartwiłaś… Miałam nadzieję, że Wiktorkowi się upiekło, że taką odpornośc ma świetną, a tymczasem moze zachorować jeszcze raz…. 🙁

          Kra+Wiktor+Marcel

          • Re: kilka pytań o ospę…

            Ja smarowałam pudrodermem (taką białą emulsją), więc z domyciem nie było problemu. Kiedy wyszliśmy pierwszy raz po chorobie na dwór część strupków już odpadła, część jeszcze była, ale wszystko było ładnie zaschnięte.
            Pamiętaj też o tym, że po ospie koszmarnie spada odporność (dwóch lekarzy mi mówiło, że w ciągu pierwszego miesiąca po chorobie tej odporności wogóle nie ma). Ja bym też teraz zbyt długo nie trzymała dziecka w domu. Jednak dwa tygodnie to raczej tak (do czasu aż wszystkie krostki przyschną i zrobią się strupki – albo nawet poodpadają).

            Wioletta i Tomek 3 4/12

            • Re: kilka pytań o ospę…

              U nas bylo tak: Malgosia jak Wiktorek: 8 strupkow, goraczka tylko raz na samym poczatku, jeszcze przed strupkami.

              Martinka 3 tygodnie pozniej wysypana jak nie wiem co… Infekcje gornych drog oddechowych miala jak Malgosia byla wysypana, wiec zaliczam to do innej choroby choc myslalam ze to ospa.
              Natomiast jak pojawila sie wysypka to przez 5 dni miala temperature dochodzaca do 39, choc zwykle bylo to miedzy 37,5 a 38,5. Zeby nie swedzialo dawalam zyrtec, bo mam w domu. Niestety calkowitego swedzenia nie uniknelismy. Marti jest w tej chwili 10 dni od pierwszego wysypu i juz zaczynaja strupki odpadac, ale dalej wyglada bardzo ospowo. Malgosi odpadl tak po ok 3 tygodniach ostatni.

              Co do wychodzenia z domu to Martinka przez caly czas wychodzila codziennie chociaz na chwile do ogrodka. Nas ta jej ospa dopadla w Hiszpanii na urlopie u tesciow wiec mielismy w ogole fajnie. Hiszpanski lekarz wychodzc pozwolil, tak ze wypuszczalismy na jakies pol godziny przy odpoweidniej pogodzie oczywiscie. Kazal tylko unikac skupisk dzieci i osob starszych. Nie mniej jednak po tygodniu wzielismy ja juz na maly spacer po plazy, a dzis lecielismy do domu. Najwyzej pol lotniska zarazila, heh…

              A- i kapac ja lekarz w Hiszpanii pozwolil. A moj czeski Malgosie kapac zabronil, ciekawe… co kraj to opinia – z tego co tu na forum czytalam to w Polsce tez zabraniaja kapac.

              Marti 21m & Malgos 3,5

              Znasz odpowiedź na pytanie: kilka pytań o ospę…

              Dodaj komentarz

              Mozarella w ciąży

              Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

              Czytaj dalej →

              Ile kosztuje żłobek?

              Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

              Czytaj dalej →

              Dziewczyny po cc – dreny

              Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

              Czytaj dalej →

              Meskie imie miedzynarodowe.

              Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

              Czytaj dalej →

              Wielotorbielowatość nerek

              W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

              Czytaj dalej →

              Ruchome kolano

              Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

              Czytaj dalej →
              Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
              Logo
              Enable registration in settings - general