Kleszcze – szczepionka?

Czy któraś z Was zaszczepiła już swoje dziecko przeciwko kleszczom? Bo ja ciągle się zastanawiam. Mój Jaś w bardzo dużym stopniu ma styczność z przyrodą, z którą niestety również mają doczynienia KLESZCZE.
Co sądzicie na temat tych szczepionek?

AnulkaS i Jaś 30 lipca 2003

9 odpowiedzi na pytanie: Kleszcze – szczepionka?

  1. Re: Kleszcze – szczepionka?

    czesc
    my tez mamy styczność z kleszczami, bo mieszkamy pod lasem (a to nawet gorzej jest niz w lesie spacerówać), ja juz nawet u siebie w ogodzie złapałam, a z płotem las i najgorzej jest na obrzeżach. Uważaj tez jeśli masz psa, szczególnie jak ma bujną sierść to kleszcz zanim znajdzie dojscie do ciała to moze jesze zejsc z psa – ja takiego złapałam na sobie zanim zdążył mnie “wyhaczyć”.
    Nie wiem szczerze mówiąc od kiedy mozna podac szczepionkę, bo mój Bartek ma 9 mies tylko, ale w lecie zacznie chodzic pewnie i..boję się. Chyba zajrzę na portal o szczepieniach może tam mi cos powiedza.
    pzdr ewa

    • Re: Kleszcze – szczepionka?

      Dla ścisłości – nie ma czegoś takiego jak szczepionka na kleszcze – jest tylko szczepionka przeciwsko chorobom przez nie przenoszonym a dokładnie przeciwko odkleszczowemu zapaleniu mózgu (choć przenoszą one jeszcze innne choroby – np. boreliozę ale przeciwsko temu chyba szczepionki nie ma, ale w porównaniu z zap. mózku jest ona mało groźna).
      Pytałam niedawno o to szczepienie i to jest tak:
      Istnieją na naszym rynku dwie szczepionki (różni producenci – jeden chyba niemiecki a drugi jakiś inny) – jedna jest przeznaczona dla dzieci po ukończonym 1 roku życia a druga (drugiego producenta) po ukończonym 2 roku życia.
      Szczepionkę podaje się w 3 dawkach – w odstępach co 3 miesiące – pierwszą dawkę podaje się wczesną jesienią – tak aby cała seria szczepień zakończyła się przed sezonem kleszczowym który w Polsce “oficjalnie” zaczyna się w kwietniu (i trwa do października) – choć to tylko teoria.
      No więc teraz to trochę musztarda po obiedzie bo zanim skończy się cykl szczepień to skończy się sezon kleszowy.
      O ceny nie pytałam bo ze względu na wiek dziecka okazało się że nas jeszcze to szczepienie nie moze objąć – dopiero jesienią pomyślę o podaniu serii przed następnym sezonem – bo też bardzo dużo przebywamy w lasach i tego typu terenach.

      A kleszczy w tym roku będzie bardzo dużo bo już w zeszłym roku było bardzo dużo a ponieważ zimy prawie nie było (mrozów) więc nie wyginęło to co powinno – szykuje się więc niezła inwazja.

      A ja jako lekarz wet. od małych coś o tym wiem – bo już codziennie wyciagamy po kilka kleszczy, a dopiero od niedawna jest ciepło.

      Trzeba stosować profilaktykę antykleszczową – to jest repelenty (odstraszacze) dla dzieci, po powrocie z lasu zmienić ciuszki i najlepiej wykąpać od razu.
      A jeśli już kleszcz się złapie to jak najszybciej go wyjąć bo patogeny są wpuszczane przez kleszcza w ostatniej fazie ssania (po kilkunastu-kilkudziesięciu godzinach) – oczywiście nie każdy kleszcz jest zainfekowany!
      Wyciągać najlepiej pensetą lub specjalnym urządzeniem do tego przeznaczonym (popytajcie w sklepach zoologicznych i aptekach)- nie palcami – ja zawsze wykręcam (w objetną stronę!!!), a przed tem smaruję kleszcza preparatem antykleszczowym – on luzuje troszkę i mniejsze ryzyko że się urwie, miejsce po kleszczu zawsze trzeba zdezynfekować i dobrze jest przez 2-3 dni smarować preparatem typu Oxycort bo mimo wszystko lubi się robić odczyn zapalny.

      Agata i Ania (7.09.2004)

      • Re: Kleszcze – szczepionka?

        Ja jeszce dopiszę, co kiedys gdzieś słyszałm, a mianowicie, ze nie powinno się smarować żadnym tłuszczem, bo tak tez niektórzy robią, gdyż wtedy kleszcz sam wychodzi, bo się po prostu dusi, ale zanim wyjdzie, wpuszcza pod naszą skórę patogeny.


        Ala i Filipek
        ur 29.07.2003

        • Re: Kleszcze – szczepionka?

          ja za to wołam na alarm – u mojego synka znalazłam już kleszcza w uchu tydzień temu, a bawił się tylko na najzwyklejszym podwórku między blokami, gdzie jest troszkę trawnika.

          pozdrawiam

          • Re: Kleszcze – szczepionka?

            Dziekuje Ci bardzo za twój post!!! Jest bardzo pomocny.
            Faktycznie szczepionki na bolerioze nie ma jest na odkleszczowe zapalenie mózgu. Pytałam sie dzisiaj pani doktor i powiedziała, że jest juz raczej za późno na szczepienie, bo jest to szczepionka w dawkach 3. I jeżeli nie będzie sie w tych rejonach zagrożonych to niekoniecznie trzeba szczepić, ale które sa to rejony zagrożone?? Dwa lata temu chłopak z dzielnicy miał własnie to zpalenie mózgu niestety nie przeżył {był na wakacjach na mazurach} jak widac to groźna choroba….. Pielęgniarka powiedział, że jedna dawka tej szczepionki kosztuje około 100 zł.

            Aga i Martynka 18.12.2003

            • Re: Kleszcze – szczepionka?

              Dzisiaj w nocy mój mąż znalazł na sobie kleszcza.
              Nie mogliśmy obydwoje go usunąć, więc pojechał na pogotowie. Pan doktor bardzo się uśmiał, że przyjeżdża z taką pierdołą. Niestety on też nie dał mu rady. To zaczy w końcu go wyrwał, ale nie w całości. Przez 10 min. wydłubywał go igłą. Nie chcę myśleć jakby przydarzyło się to dziecku.

              Iwona i Oliwia (2.11.1998)

              • Re: Kleszcze – szczepionka?

                Dzisiaj w nocy mój mąż znalazł na sobie kleszcza.
                Nie mogliśmy obydwoje go usunąć, więc pojechał na pogotowie. Pan doktor bardzo się uśmiał, że przyjeżdża z taką pierdołą. Niestety on też nie dał mu rady. To zaczy w końcu go wyrwał, ale nie w całości. Przez 10 min. wydłubywał go igłą. Nie chcę myśleć jakby przydarzyło się to dziecku.

                Iwona i Oliwia (2.11.1998)

                • Re: Kleszcze – szczepionka?

                  Jak to w uchu? Czy moze na uchu? Ale mnie przestraszyłaś? Napewno zaszczepie Jasia i będę go codziennie oglądać?

                  AnulkaS i Jaś 30 lipca 2003

                  • Re: Kleszcze – szczepionka?

                    cześć,
                    ano w uchu. Nie w samej dziurce ucha ale w zagłębieniu małżowiny tuż obok dziurki. Na początku myślałam, że mały sobie podrapał uszko i zrobił mu się strupek, ale coś mi jednak nie dawało spokoju i tak dla sprawdzenia (myślałam, że może coś mu się przykleiło) zahaczyłam paznokciem raz i drugi i wtedy ten paskudnik odskoczył. Dopiero jak go miałam na palcu to zauważyłam, że to kleszcz. Widocznie nie wszczepił się zbyt mocno – jest to jednak miejsce twarde i mało ukrwione, więc z łatwością odskoczył. Na razie też nie widzę aby coś się działo nie tak.

                    Pozdrawiam

                    Aga

                    Znasz odpowiedź na pytanie: Kleszcze – szczepionka?

                    Dodaj komentarz

                    Mozarella w ciąży

                    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                    Czytaj dalej →

                    Ile kosztuje żłobek?

                    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                    Czytaj dalej →

                    Dziewczyny po cc – dreny

                    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                    Czytaj dalej →

                    Meskie imie miedzynarodowe.

                    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                    Czytaj dalej →

                    Wielotorbielowatość nerek

                    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                    Czytaj dalej →

                    Ruchome kolano

                    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                    Czytaj dalej →
                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                    Logo
                    Enable registration in settings - general