kłopot z usypianiem

Kochane,
Kacper skończył dziś 5 miesięcy, ale widzę, że ma poważny problem ze “skupieniem się nad zasypianiem”. Kręci się, miota i rzuca jakby nie potrafił się wyciszyć – ja staram się stworzyć mu korzystne warunki. Taka sytuacja ma miejsce nie tylko wieczorem, ale też w ciągu dnia. Napiszcie czy wasze maluszki też tak mają i ewentualnie jak sobie z tym radzicie.
Dzięki.
Agata

Agata i Kacperek 10/07/2003

9 odpowiedzi na pytanie: kłopot z usypianiem

kasiula34 Dodane ponad rok temu,

Re: kłopot z usypianiem

hej, nasz coreczka niedługo skonczy 4 miechy i juz od dawna ma prpblemy z zasypianiem w dzien i w nocy.W dzien chyba z nadmiaru wrazen czesto chce jej sie spac, okazuje zmeczenie, trze oczka, jest marudna ale nie porafi usnac. Bardzo placze. Biore ja wtedy na raczki i próbuje uspac, kreci sie , wierci, placze niemiłosiernie. Trwa to kilka minut, potem jakos zasypia.Czasem mam wrazenie ze musis sie niezle splakac zeby usnac! Nastepnie wkladam ja do wozeczka i jeszcze bujam az zasnie porzadnie.Nie na długo jednak.Robi sobie drzemki 15-20 min. W nocy coraz gorzej. Budzi sie czesciej, mało ssie, zasypia przy piersi a jak próbuje ja odłozyc na mijesce obok siebie(spi ze mna) to raptownie sie budzi i w placz. Uspokaja sie jak ja ponownie przytule do siebie na raczkach. Najepeiej jej sie tak włąsnie spi.Mi niekoniecznie!!
Nie wiem czy to minie, czy po prostu ten typ tak ma i trzeba sioe ztym pogodzic. Mam nadzieje ze z czasem bedzie lepiej bo w przeciwnym wypadku padne ze zmeczenia i niewyspania.
Pozdrawiam i zycze powodzenia przy uspianiu malenstwa
Kasiula i Gabrysia

doris13 Dodane ponad rok temu,

Re: kłopot z usypianiem

U nas niestety to samo, mimo, ze Antek ma dopiero 2,5 miesiaca. W ciagu dnia spi w zasadzie tylko na spacerze i jak wracam ze spaceru, nie rozbieram go od razu, zeby sioe nie zbudzil, tylko klade go w nosidle w chlodnym pokoju i czasem tak spi jeszcze 2 h (czasem tylko pol, ale zazwyczj wiecej). I tyle mam tylko spokoju przez caly dzien!!!
Ostatnio kilka razy udalo mi sie uspic go na sofie, gdzi sobie baraszkuje prawie caly dzien, przykladajac mu z boku glowki podusie (jasia), na ktorej ja spie i ktora pachnie mna i moze troche mleczkiem, do buzi dalam cumelka, troche plakal i marudzil, ale widzialam, ze jest wyrazniue zmeczony, i im bardziej jest zmeczony tym bardziej nie moze usnac. Antek poplakiwal, cumel wypadal, podchodzilam, poprawialam cumelka i odchodzilam. I tak kiulka razy az w koncu usypia na dluzej – czasem jest to ledwie pol godziny, albo mnie, ale czasem nawet godzina.
Zobaczymy czy metoda ta okaze sie skuteczna na dluzej, bo jak na razie kazda metoda, dzieki ktorej udawalo nam sie uspic Antka okazywala sie niestety jednorazowa. A tu juz kilka dni jak sie sprawdza (raz tylko sie nie udalo, wczoraj :-((( Dzis znowu sukces i 45 snu od 10 do 10:45 :-)))
A noce nie sa najgorsze, spi ze mna przy cycu i chociaz czesto budzi sie do karmienia, szybko zasypia, wiec ja tez nie chodz ostatnio ja zombie :-)))
Zycze powowdzenia i jak znajdziesz jakas skuteczna metode, daj koniecznie znac!
A czy Kacperek spi w lozeczku? Nasz Antek za skarby swiata nie usnie w swoim wyrku, jak sie okazuje byl to zbedny wydatek! 😉
Serdecznie pozdrawiamy!

doris i Antos (28-09-2003)
[Zobacz stronę]

doris13 Dodane ponad rok temu,

Re: kłopot z usypianiem

Kasiula 34, a karmisz Mala na lezaco? U nas jest bardzo podobnie, to znaczy Antek budzi sie w nocy czesto do karmienia, nie ssie dlugo, szybko zasypia. Wiec karmie na lezaco, Antek lezy na boczku, podparty z tylu poducha i zasypiamy sobie oboje – ja juz podczas karmienia, Antek zaraz po mnie (chyba… ;-)) Po godzinie, czasem rzadziej kwili, wiec ja go przekladam z drugiej strony lozka, znow na boczek, tym razem drugi, poducha pod plecy i karmimy. I znow blyskawicznie usypiamy.
Poniewaz je wtedy male porcje, nie ulewa mu sie, a ze lezy na boku nie boje sie zachysniecia. Nie trzymam go tez do odbicaia, mimo, ze wciagu dnia bardzo tego przestrzegam i na szczescie nic mu sie z tego powodu nie dzieje.
A w dzien… opisalam powyzej – ciagla walka i krotkie drzemki, tylko po spacerku i w trakcie daje nam troche pozyc! 😉
Serdecznie pozdrawiamy!

doris i Antos (28-09-2003)
[Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: kłopot z usypianiem

dokładnie jakbyś pisała o moim dziecku ;-)…ma niecałe 2 miesiące i na szczescie ładnie spi w nocy..oczywiście z rodzicami w łózku…bo w kołysce wybudza sie chwile po odłozeniu…;-).W nocy ma przerwy ok 3 godzinne..tez go wtedy przekładam na druga strone i zasypiamy w trakcie karmienia. Największy problem z zasypianiem jest w dzień. Przzed południem..a własciwie około południa wychodzimy na spacerek…wtedy zasypia..staram sie tak połazic ok 1do 1,5 godziny. jak wracam i mały sie nie obudzi..to wystawiam go jescze na balkon…wtedy dosypia sobie od pół do 1,5 godzinki.Popołudniu jest koszmar…jest zmęczony i zadne metody nie działają..ale chyba znam przyczyne jego męki..brzuszek..kłade go czasem i widze ze chce mu sie spac…zamyka oczka i np po 5 minutach kuli nózki i się pręzy…zazwyczaj po jedzeniu. I męczy sie tak..jak go nie wezme to zaczyna płakac.I takw kółko..praktycznie z męzem nie mamy dla siebie czasu…bo mały czuwa ;-).Wieczorem tez jest problem..staram sie kłasc ok 22 juz razem z nim do łózka..przystawiam go do piersi..i czekam az odpadnie. Ale on…jak juz sie naje..zaczyna “dzikowac”-ciagnie i wypluwa brodawke, szarpie sie z nią..czasem przekładam go do drugiej…bo mysle ze moze mleko juz słabo leci, ale jest to samo. I wierci sie tak..w koncu sama go odstawiam…a ten szaleje dalej. Trwa to ok 30 minut,…czasem dłuzej.mam nadzieje ze kiedys to się zmieni.

Pozdrawiamy

Mola i Antoś(16.10.03)

mala2 Dodane ponad rok temu,

Re: kłopot z usypianiem

Mialam ten sam problem, juz myslalam, ze tak juz zostanie. Bujalam w wozku, nosilam na rekach po dwie godziny a ona i tak miala spanie w nosie. W koncu ktoregos dnia polozylam ja na brzuszku w lozeczku i zasnela sama i tak jest po dzis dzien. Czasami zasypia od razu a czasem troche poplacze, pomarudzi.

malgoska, arturek(30.09.99) i ania(27.06.03)

iwona26 Dodane ponad rok temu,

Re: kłopot z usypianiem

Ja też już padam na nos po usypianiu małej. Teraz jest już prawie 22.00 a ona zanosiła się płaczem w łóżeczku, więc ją wyciągnęłam i mąż buja ją w leżaczku. Ale na spanie sie nie zanosi 🙁

Iwona i Martusia ur. 30.08.2003

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: kłopot z usypianiem

Mój synek także mial podobne zagrania i rzucał się jak go usypiałam. Na początku byłam załamana, bo bywało, że takie wieczorne lulanie trwalo i ze 3 godziny. Ale postanowiłam wprowadzić wieczorny rytuał, by mu było łatwiej skumać, że potem ma iść spać. Zauważyłam też, że kojąco działała i usypiała go suszarka. Zastąpiłam więc ją muzyczką… W tej chwili may wieczorem mi zasypia najdłużej 30 minut. Acha! Bywa, że i teraz ma problem z wyciszeniem się. Wówczas robię tak: pokarmie go, aż się nasyci, potem jeśli dalej sie rzuca wychodze z pokoju na chwilkę (jakies 2 minuty) i powracam… mały rzuca się na cyca i zaraz zamyka oczka, usypiając.
Generalnie proponuję nauczyć małego zasypiać przy muzyce. Ja specjalnie kupiłam Muzyke Bobasa, która b. polecam. Ululać może ona i dorosłych

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

agatasztamon Dodane ponad rok temu,

Re: kłopot z usypianiem

K od poczatku ma rytuał wieczorny i kołysanki, ale jak nie ma ochoty to i tak nie chce spać:(

Agata i Kacperek 10/07/2003

kruszynka Dodane ponad rok temu,

Re: kłopot z usypianiem

normalnie z tym dzikowaniem jakbym widziała swojego.. 😉 teraz siedze na kompie bo mały nie śpi….uch, normalnie bym go udusiła bo już padam ze zmęczenia, no ale jak sobie przypomnę że to taki aniołek…..i to tak od trzech dni… oooo, właśnie zasnął w bujaku do autka – bujam go nogą, zaraz sprubuję go przenieść…

A z tym spaniem na spacerach podobnie – jak z nich wracamy dosypia jeszcze ok 1godz w śpiworku.

Jeszcze trochę takich numerów ze spaniem i będę chodziła jak zombie ;-(

Kruszynka i Davidek 16.10.2003r.

Znasz odpowiedź na pytanie: kłopot z usypianiem?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
położenie dziecka u majówek
byłam dzisiaj na usg i jestem troche zdziwiona! lekarz powiedzal ze glowka dziecka jest bardzo nisko macicy. do tej pory bylam przekonana, ze dziecko odwraca sie glowa do dolu dopiero
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
kolki w 5 miesiącu
czy wasze maleństwa mają jeszcze kolki w tym wieku? Agata i Kacperek 10/07/2003
Czytaj dalej