Kluchy w gardle = angina?

Podpowiedzcie mi proszę bo ja się na tym nie znam… eM od wczoraj wysoka temp (powyżej 39) i kluchy w gardle. Pomyślałam – angina, w paszczy spuchnięte, czerwono. Poszłam do lekarki – mówi angina ropna, czopy i te sprawy. Antybiotyk być musi. Dostał Ospen więc nie za mocny. W dzień zaczął się skarżyć, że go boli gardełko :Hmmm…: Wypił wieczorem pierwszą porcję… Ale zastnawia mnie jedna sprawa. Od wczoraj temp rosła po ibuprofenie co 5-5,5 h. Teraz minęło 6, a nawet prawie 7 i temp. 37,2… Czy to mimo wszystko mógł być wirus? I ja matka-wariatka spanikowałam? Bo nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Unikam antybiotyków jak ognia, a tu się dałam wpuścić w maliny? Czy tak po prostu może być?
Pytam bo chcę być mądrzejsza na przyszłość. Bo wiem, że ten Ospen to teraz 8 dni bite musimy brać :Foch:

38 odpowiedzi na pytanie: Kluchy w gardle = angina?

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bep:Podpowiedzcie mi proszę bo ja się na tym nie znam… eM od wczoraj wysoka temp (powyżej 39) i kluchy w gardle. Pomyślałam – angina, w paszczy spuchnięte, czerwono. Poszłam do lekarki – mówi angina ropna, czopy i te sprawy. Antybiotyk być musi. Dostał Ospen więc nie za mocny. W dzień zaczął się skarżyć, że go boli gardełko :Hmmm…: Wypił wieczorem pierwszą porcję… Ale zastnawia mnie jedna sprawa. Od wczoraj temp rosła po ibuprofenie co 5-5,5 h. Teraz minęło 6, a nawet prawie 7 i temp. 37,2… Czy to mimo wszystko mógł być wirus? I ja matka-wariatka spanikowałam? Bo nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Unikam antybiotyków jak ognia, a tu się dałam wpuścić w maliny? Czy tak po prostu może być?
Pytam bo chcę być mądrzejsza na przyszłość. Bo wiem, że ten Ospen to teraz 8 dni bite musimy brać :Foch:

u nas jak Emi choruje a zawsze wysoko gorączkuje, jeżeli zaczyna brać antybiotyk to zwykle po pierwszej albo drugiej dawce antybiotyku temperatura ustępuje – aktualnie jesteśmy właśnie na Ospenie z powodu anginy, bardzo wysoka temperatura ustąpiła po drugiej dawce Ospenu

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bep:Podpowiedzcie mi proszę bo ja się na tym nie znam… eM od wczoraj wysoka temp (powyżej 39) i kluchy w gardle. Pomyślałam – angina, w paszczy spuchnięte, czerwono. Poszłam do lekarki – mówi angina ropna, czopy i te sprawy. Antybiotyk być musi. Dostał Ospen więc nie za mocny. W dzień zaczął się skarżyć, że go boli gardełko :Hmmm…: Wypił wieczorem pierwszą porcję… Ale zastnawia mnie jedna sprawa. Od wczoraj temp rosła po ibuprofenie co 5-5,5 h. Teraz minęło 6, a nawet prawie 7 i temp. 37,2… Czy to mimo wszystko mógł być wirus? I ja matka-wariatka spanikowałam? Bo nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Unikam antybiotyków jak ognia, a tu się dałam wpuścić w maliny? Czy tak po prostu może być?
Pytam bo chcę być mądrzejsza na przyszłość. Bo wiem, że ten Ospen to teraz 8 dni bite musimy brać :Foch:

jak najardziej podawać 8 dni – u moich dzieci objawy anginy ustępowały natychmiast po podaniu antybiotyku – jedna dawka i po chorobe. w sumie ze 4 anginy przeszłam… Co ciekawe – mi goączka spada po 4 dniach :Fiu fiu:.

ta reakcja przy anginie u dzieci na antybiotyk jest potwierdzona przez lekarza

bep Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez dąbro7:u nas jak Emi choruje a zawsze wysoko gorączkuje, jeżeli zaczyna brać antybiotyk to zwykle po pierwszej albo drugiej dawce antybiotyku temperatura ustępuje – aktualnie jesteśmy właśnie na Ospenie z powodu anginy, bardzo wysoka temperatura ustąpiła po drugiej dawce Ospenu

Zamieszczone przez aborka:jak najardziej podawać 8 dni – u moich dzieci objawy anginy ustępowały natychmiast po podaniu antybiotyku – jedna dawka i po chorobe. w sumie ze 4 anginy przeszłam… Co ciekawe – mi goączka spada po 4 dniach :Fiu fiu:.

ta reakcja przy anginie u dzieci na antybiotyk jest potwierdzona przez lekarza
Ale z tą gorączką było tak. Ostatni czopek o 15. O 20 powinien już mieć temp prawie 39, a On o 21 miał 37,2. Ospen dostał o 20. Za szybko na jakąś reakcję :Hmmm…:
No i nie wiem czy się nie pospieszyłam :Niepewny:
I tak się zastanawiam czy wirus może dawać podobne objawy do tej nieszczęsnej anginy

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bep:Ale z tą gorączką było tak. Ostatni czopek o 15. O 20 powinien już mieć temp prawie 39, a On o 21 miał 37,2. Ospen dostał o 20. Za szybko na jakąś reakcję :Hmmm…:
No i nie wiem czy się nie pospieszyłam :Niepewny:
I tak się zastanawiam czy wirus może dawać podobne objawy do tej nieszczęsnej anginy

zaufaj mi – u nas była az gorączka 39 i niczym nie spadała. o 20 dosłat czopek i antybiol – i tyle bylo gorączki – rano juz 36,6. serio. jedna dawka antybiotyku dawałą efekt. a wczesniej dziecko było kompletne nieprzytomne z gorączki

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bep:I tak się zastanawiam czy wirus może dawać podobne objawy do tej nieszczęsnej anginy
No jasne, że może, bywają też anginy wirusowe, ale zwykle nie ma czasu na to, by to sprawdzić.
Ja przy takiej diagnozie – angina – nie ryzykowałabym i nie czekała z podaniem antybiotyku. Moje dzieci właśnie przeszły anginę, ja kończę, wszystkie dostałyśmy antybiotyk na 10 dni i grzecznie brałyśmy:).

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:zaufaj mi – u nas była az gorączka 39 i niczym nie spadała. o 20 dosłat czopek i antybiol – i tyle bylo gorączki – rano juz 36,6. serio. jedna dawka antybiotyku dawałą efekt. a wczesniej dziecko było kompletne nieprzytomne z gorączki
Moje też szybko dochodzą do siebie, ze mną gorzej…:Hyhy:

bep Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:zaufaj mi – u nas była az gorączka 39 i niczym nie spadała. o 20 dosłat czopek i antybiol – i tyle bylo gorączki – rano juz 36,6. serio. jedna dawka antybiotyku dawałą efekt. a wczesniej dziecko było kompletne nieprzytomne z gorączki
Ale w godzinę? :Strach: Teraz ma 38 stopni po 8 godzinach od podania czopka i 3 godzinach od podania antybiotyku…

bep Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Avocado:No jasne, że może, bywają też anginy wirusowe, ale zwykle nie ma czasu na to, by to sprawdzić.
Ja przy takiej diagnozie – angina – nie ryzykowałabym i nie czekała z podaniem antybiotyku. Moje dzieci właśnie przeszły anginę, ja kończę, wszystkie dostałyśmy antybiotyk na 10 dni i grzecznie brałyśmy:).

Starszak mi ciągle chorował angina, uszy, znowu angina i tak w kółko. Bujaliśmy się z antybiotykami od września do kwietnia/maja. Stąd moje obiekcje przed podaniem antybiotyku :Niepewny: Strasznie osłabiły odporność…
Teraz ratujemy się kitem pszczelim, ale dla Małego to już za późno :Fiu fiu: Choć we Włoszech wyleczyliśmy „streptococo” 🙂 (włoski lekarz nie umiał po angielsku 😉 ) tylko pędzlowaniem propolisem na spirytusie. Chyba skutecznie bo to był sierpień :Hyhy: ale wtedy nie miał takiej gorączki… Jedynie stan podgorączkowy.

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Avocado:No jasne, że może, bywają też anginy wirusowe, ale zwykle nie ma czasu na to, by to sprawdzić.
Ja przy takiej diagnozie – angina – nie ryzykowałabym i nie czekała z podaniem antybiotyku. Moje dzieci właśnie przeszły anginę, ja kończę, wszystkie dostałyśmy antybiotyk na 10 dni i grzecznie brałyśmy:).

Ja mam super, bo mam laboratorium przyszpitalne czynne nawet w weekendy. Na CRP, OB i morfologię z rozmazem czekam jakieś 3 godz.

rena12 Dodane ponad rok temu,

jasne, że mógł

u nas chyba rok temu tak było, że dzieciaki do 40st gorączki i gardło całe zawalone – kto poszedł do lekarza miał antybiol, kto nie poszedł nie miał – mijało wszyskim po 3 dniach bez sladu

kamilaz23 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bep:Podpowiedzcie mi proszę bo ja się na tym nie znam… eM od wczoraj wysoka temp (powyżej 39) i kluchy w gardle. Pomyślałam – angina, w paszczy spuchnięte, czerwono. Poszłam do lekarki – mówi angina ropna, czopy i te sprawy. Antybiotyk być musi. Dostał Ospen więc nie za mocny. W dzień zaczął się skarżyć, że go boli gardełko :Hmmm…: Wypił wieczorem pierwszą porcję… Ale zastnawia mnie jedna sprawa. Od wczoraj temp rosła po ibuprofenie co 5-5,5 h. Teraz minęło 6, a nawet prawie 7 i temp. 37,2… Czy to mimo wszystko mógł być wirus? I ja matka-wariatka spanikowałam? Bo nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Unikam antybiotyków jak ognia, a tu się dałam wpuścić w maliny? Czy tak po prostu może być?
Pytam bo chcę być mądrzejsza na przyszłość. Bo wiem, że ten Ospen to teraz 8 dni bite musimy brać :Foch:

Moja anginy nie miała,ale ja jestem akurat po wycięciu migdałów i powiem Ci,że ja mając anginy minimum raz w miesiącu przez rok czasu nie gorączkowałam w ogóle,a jak już to tak jak piszesz.

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez rena12:jasne, że mógł

u nas chyba rok temu tak było, że dzieciaki do 40st gorączki i gardło całe zawalone – kto poszedł do lekarza miał antybiol, kto nie poszedł nie miał – mijało wszyskim po 3 dniach bez sladu
tyle ze nieleczona angina moze uszkodzić serce, nerki itp.

akurat ja zwykle do lekarza nie chadzam. gorączke dzieci miewały i casem im przeczodziła sama bez leków. gardła obejrzec nie potrafie. ale jak miłay angine to były poprostu nieprzytomne. lały sie przez ręce, nie miały na nic siły, gorączka nie soadała po lekach albo spadała słabo. jakoś zawsze było tak ze bez specjalnych objekcji do lekarza ich prowadziłam (lub wzywałam). Njalpiej pamiętam jedną pania doktor- jej wizyta bardoz duzo mi dała. Ona od razu ustawiłą mi dawki leków (sporo większe niz te z opakowan) – Bartek miał wtedy 2 lata z hakiem. dawałam mu 150 paracetamolu i 5 ml ibufenu. i nic. temp z 39 spadała mu na 38 a on sie przelewał. Lekarka kazała dawac 8 ml ibufenu i 250 paracetamolu i pyralgin – na zmiane w odstepach godzinnych. Powoedziała ze to moze byc angina albo mukowoscydoza. Przy anginie gorączka powinna spac następnego dnia po antybiolu. jesli to mukowizscydoza to gorącka nie spadnie – wtedy po 3 dnaich mialam zrobic badania ma mononukleoze
Pojechałam wtedy do apteki – kupiłam ibufen, panadol syrop. czopki pyralgin i antybiol. na noc dostał czopka 250 codipar (według ulotki od 6 lat) i zasnął. rano gorączki brak i zdrowe dziecko. Zakupione leki p.gorączkowe zjdalismy przez dwa lata. wtedy watpliwosci co do podana antybiotyku nie mialam. reakcja na leki pokryła sie z tym co mówiła lekarka. a wiedza wtedy zdobyta co do dawek czopków i syropów wmurowała mi sie w pamięc.

co do niepewnosci przy podawaniu antybiotyków…

Kiedys za to watpiłam podobnie jak ty. Alka miala 8 mies. kasłała ale bez gorączki. gluta miała jak zawsze. opiekunka narzekała, mówiła ze ona chora. antybiol miałam zapisany ale bez przekonania. w kincu na serio mocno kasłała i dostała goraczki. pod naciskiem opiekunki i meza antybiol dałam… a dziecko rano zdrowe. nosz – zamiast sei cieszyc to byłam zła bo o ile wiem ze w anginie pomoc natychmiast to w pomocy przy zapaleniu iskrzeli nie wierze…

raz wiem ze dałam antybiotyk niepotrzebnie. Bartek kasłał 3 tyg i w koncu zagorączkował. My mielismy wszyscy przepisany antybiol ale dałam tylko jemu. wiem ze był nie trafiony bo dzieciak miał mimo antybiotyku gorączke 4 dni po czym dostał zapalenia jamy ustnej i wysypki. najprawdopodobniej wirus coxackie.

innym razem – młody kasłal jak fruzlik. babcia była z nim w przychodni, czekali 2 godz w gorącu. lekarka zapisała sumamed. Ale jak wyszli z przychodni to on wszystko wyksztusił. po czym o 16 zasnął w aucie. ja antybiotyk przywiozłam z pracy i uznałam ze go nie budze, dam rano, ten spał do 8 rano i obudziła sie zdrowy i bez kaszlu.

reasumując – przy kaszlu, zap oskrzeli itp antybiotyków nie daję. czekam i inhaluje. jak panuje grypa i dziecko poprostu gorączkuje i nic więcej sie nei dzieje to nawet nie chodze do lekarza. jak mi dziecko zieleniej, blednie i ma wysoka gorączka a zamiast biegac spi … to znaczy ze chore. wtedy ide zeby lekarz zajrzał w otwory dla mnie nie dostęne. jak słysze angina lub zapalenie ucha antybiol daje. co do ucha to moze bez przekonania ale jak mi młode płacze to sie nie zastanawiam specjalnie.

bep Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Ja mam super, bo mam laboratorium przyszpitalne czynne nawet w weekendy. Na CRP, OB i morfologię z rozmazem czekam jakieś 3 godz.
Nie za dobrze Ci 😉
Też bym tak chciała :Hyhy:

bep Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez rena12:jasne, że mógł

u nas chyba rok temu tak było, że dzieciaki do 40st gorączki i gardło całe zawalone – kto poszedł do lekarza miał antybiol, kto nie poszedł nie miał – mijało wszyskim po 3 dniach bez sladu
No właśnie :Fiu fiu: O tym myślę. Może by Mu przeszło :Hmmm…: przy leczeniu metodami babuni

bep Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:tyle ze nieleczona angina moze uszkodzić serce, nerki itp.
Ale ta bakteryjna nieleczona sieje pustki w organizmie… Bo te wirusy szybko przechodzą.
Teraz nie ma zmiłuj. EM pije antybola. Zaflegmiony dodatkowo cały. Było, minęło. Jak raz w roku weźmie to nie ma tragedii. Oby na tym jednym razie skończyło, a nie jak u Szy :Boje się:

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bep:Ale ta bakteryjna nieleczona sieje pustki w organizmie… Bo te wirusy szybko przechodzą.
Teraz nie ma zmiłuj. EM pije antybola. Zaflegmiony dodatkowo cały. Było, minęło. Jak raz w roku weźmie to nie ma tragedii. Oby na tym jednym razie skończyło, a nie jak u Szy :Boje się:

no problem ze zwykle nie ma zcasu badać czy wirusowa. mniejsze ryzyko nawet dac antybiol. chociaz fakt- powinni miec testy w przychodni. w kazdym razie jak juz dałas to musi łykac…

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

przy anginie tak jest.dziecko gorączkuje,słabe,blade…po 1-2 dawkach antybiotyku jakby nie to dziecko -temp 36,3 i wygląda na zdrowe.zawsze nas pediatra ostrzegała ze tak to tylko wygląda i żeby się nie dać zwieść zachowaniu i samopoczuciu i czasami nie odstawić antybiotyku i nie puścić na dwór.choroba w dalszym ciagu jest i trzeba doleczyć do końca opakowania i po kontroli dopiero cieszyć się zdrowym dzieckiem:)

bep Dodane ponad rok temu,

EM jeszcze wczoraj miał temp ponad 38… (ale na dotyk nie wyglądał). Dopiero dziś rano – po 6 dawce antybiotyku jest 36,6 🙂 Dzieć kaszle makabrycznie i do tego leje Mu się ciurkiem z nosa. Nie wiem czy uraczył się dodatkowo jakąś infekcją, czy to nie była angina.
Dla odmiany dziś Starszak 37,5. Dostał lipomal i inne wspomagacze (w tym propolis) i czekam na rozwój wypadków :Hmmm…:

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bep:Ale z tą gorączką było tak. Ostatni czopek o 15. O 20 powinien już mieć temp prawie 39, a On o 21 miał 37,2. Ospen dostał o 20. Za szybko na jakąś reakcję :Hmmm…:
No i nie wiem czy się nie pospieszyłam :Niepewny:
I tak się zastanawiam czy wirus może dawać podobne objawy do tej nieszczęsnej anginy

Bip nie ma co wnikać i płakać nad rozlanym mlekiem bo oszalejesz – dostał, poprawiło się, trzeba dla własnego siebie przyjąć, ze lek który podałam był potrzebny bo człowiek się zadręczy a nic to nie zmieni
Następnym razem poproś o szybki test na obecność paciorkowca w paszczy, morfologia z rozmazem+CRP i w 1h-3h będziesz wiedziała – ta chwila zwłoki nie zaszkodzi

W ramach ciekawostki:
[Zobacz stronę]

[quote] W anginie paciorkowcowej ważne jest podanie antybiotyku, natomiast niewielkie opóźnienie leczenia przeciwbakteryjnego nie wpłynie na ostateczny wynik terapii i ryzyko możliwych powikłań.

Leczenie antybiotykiem dziecka tylko z powodu wielokrotnych izolacji paciorkowca grupy A z gardła jest postępowaniem niewłaściwym. Jak wiadomo nie eliminuje to paciorkowca, a co więcej, wpływa niekorzystnie na fizjologiczną florę dróg oddechowych, która odgrywa ogromną rolę ochronną poprzez naturalną stymulację układu odpornościowego. Stan nosicielstwa przewlekłego jest formą pewnej równowagi pomiędzy układem odpornościowym gospodarza a drobnoustrojami. Częste podawanie antybiotyków selekcjonuje wśród szczepów tworzących florę fizjologiczną klony komórek opornych na antybiotyki, które mogą być źródłem genów oporności dla potencjalnych patogenów.
[/quote]
Zdrowia życzę!

vivian Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:jak najardziej podawać 8 dni – u moich dzieci objawy anginy ustępowały natychmiast po podaniu antybiotyku – jedna dawka i po chorobe. w sumie ze 4 anginy przeszłam… Co ciekawe – mi goączka spada po 4 dniach :Fiu fiu:.

ta reakcja przy anginie u dzieci na antybiotyk jest potwierdzona przez lekarza
u nas tak samo
gorączka tylko jeden dzień
na drugi dzień już ok, ale antybiotyk przy anginie podaje 10 dni!

bep Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Bip nie ma co wnikać i płakać nad rozlanym mlekiem bo oszalejesz – dostał, poprawiło się, trzeba dla własnego siebie przyjąć, ze lek który podałam był potrzebny bo człowiek się zadręczy a nic to nie zmieni
Następnym razem poproś o szybki test na obecność paciorkowca w paszczy, morfologia z rozmazem+CRP i w 1h-3h będziesz wiedziała – ta chwila zwłoki nie zaszkodzi

Ania! U mnie łaskę robią, że dziecko z przyjmą 😉 Mamy 2 starsze pediatrzyce – obie zdrowo po 70, a myślę, że koło 80. Jedna się kiedyś obraziła, że w pt po południu przychodzi się z chorym dzieckiem bo już żadnych badań nie da się zrobić. I tak by żadnych badań nie zrobiła bo pobieralnia jest w pn :Boje się:do 10 bodajże, a potem to już nie wiem – może jeszcze max 2 razy. No i żadna dziecku do ucha nie zajrzy tylko od razu skierowanie do laryngologa. Także kiepsko. A nie mam jak zmienić przychodni 🙁 Mieszkam na obrzeżach i wszędzie daleko. Auto jedno – korzysta i jeździ T. A ten ośrodek na przeciwko osiedla.
Przy dziwnych infekcjach jeździmy prywatnie do pediatry w centrum – ale w grudniu byliśmy 2 razy – czyli 2×100 za wizytę i ok 2×100 na leki… Bankructwo.
Bardzo dużo dowiaduję się z forum :Wow!:i raczej źle na tym nie wychodzę. Dlatego jak coś się dzieje pytam i męczę :Niepewny:

Zamieszczone przez ania_st:Zdrowia życzę!
A dziękujemy.
Teraz już obaj mają po 38,5 czyli z antybiotykiem czy bez – gorączkują 🙁

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bep:Ania! U mnie łaskę robią, że dziecko z przyjmą 😉 Mamy 2 starsze pediatrzyce – obie zdrowo po 70, a myślę, że koło 80. Jedna się kiedyś obraziła, że w pt po południu przychodzi się z chorym dzieckiem bo już żadnych badań nie da się zrobić. I tak by żadnych badań nie zrobiła bo pobieralnia jest w pn :Boje się:do 10 bodajże, a potem to już nie wiem – może jeszcze max 2 razy. No i żadna dziecku do ucha nie zajrzy tylko od razu skierowanie do laryngologa. Także kiepsko. A nie mam jak zmienić przychodni 🙁 Mieszkam na obrzeżach i wszędzie daleko. Auto jedno – korzysta i jeździ T. A ten ośrodek na przeciwko osiedla.
Przy dziwnych infekcjach jeździmy prywatnie do pediatry w centrum – ale w grudniu byliśmy 2 razy – czyli 2×100 za wizytę i ok 2×100 na leki… Bankructwo.
Bardzo dużo dowiaduję się z forum :Wow!:i raczej źle na tym nie wychodzę. Dlatego jak coś się dzieje pytam i męczę :Niepewny:

A dziękujemy.
Teraz już obaj mają po 38,5 czyli z antybiotykiem czy bez – gorączkują 🙁
🙁 uuu mam nadzieję, ze chłopcy już lepiej?

Ja przychodnię porzuciłam – po prostu cholera mnie brała jak mi tam dzieci leczyć chcieli- wszyscy z tej przychodni po kolei.
Uszy to akurat uważam, ze każde zapalenie powinien laryngolog nie pediatra prowadzić,
Co do kosztów – rozumiem :(, rany jakie ja mam szczęście lekarz czy widzi mnie samą, czy razem z chłopakami wexmie za 1 osobę

To dopisze jak było u nas – szczęśliwie ani ja ani dzieci na anginy nie chorujemy tfutfu
Ale miałam sytuacje gdzie internista u mnie angine stwierdził – pokazałam się z tym u laryngo – zrobił wyniki, obejrzał i mimo kilku białych kropek anginę wykluczył – zlazło samo w około tydzień. To samo u jednego z dzieci -ja białe coś wypatrzyłam, gorączka wysoka laryngo angine wykluczył

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Ale miałam sytuacje gdzie internista u mnie angine stwierdził – pokazałam się z tym u laryngo – zrobił wyniki, obejrzał i mimo kilku białych kropek anginę wykluczył – zlazło samo w około tydzień. To samo u jednego z dzieci -ja białe coś wypatrzyłam, gorączka wysoka laryngo angine wykluczył
Aniu, a do jakiego laryngologa chodzicie, ciągle do tego samego? Bo ja czasem zastanawiam się nad tymi anginami, jedna kropka w gardle, a pediatra już anginę stwierdza… Pamiętam, że podczas wizyty laryngolog dopytywał, czy te anginy to na pewno anginy:Hmmm…:.

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Avocado:Aniu, a do jakiego laryngologa chodzicie, ciągle do tego samego? Bo ja czasem zastanawiam się nad tymi anginami, jedna kropka w gardle, a pediatra już anginę stwierdza… Pamiętam, że podczas wizyty laryngolog dopytywał, czy te anginy to na pewno anginy:Hmmm…:.
ja mam czasem kropki na gardle – one sie robia w takich dziurkach któe mam po anginie. jak zmarzne albo mnie zawieje to mnie zaczyna bolec głowa,łamac, trześć, troche gardło czuje a raczej migdał. wtedy zaglądam w swoje gardło i zwykle sie okazuje ze z migdałków cos wystaje. teraz dlalej opis dla ludzi o mocnych nerwach…

robie sobie „operacje” czyli własnym palce naciskam te migdałki – wyłazi z nich takie białe coś – to sie nazywa kamienie migdałowe – grudki z jedzenia, naskórka, bakterii . czasem leci tez krew. , płucze dentoseptem, potem smaruje gencjaną. generalnei czuje sie chwile po tym do dupy. Ale nastepnego dnia jestem zdrowa. taki zabieg robie z rózną cząstotliwoscią – co 2-4 miesiące. czasem zcęsciej, czasem i pół roku spokój.

to coś na migdałakach jest inne nic przy anginie – jak mam angine to za nic ta ropa nie chce sie odczepić. to nie sa wtedy kropki ale takie rozlane plamy, duze i białe.

tylko nie wiem na ile to mozna zrobic u dziecka….

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:ja mam czasem kropki na gardle – one sie robia w takich dziurkach któe mam po anginie. jak zmarzne albo mnie zawieje to mnie zaczyna bolec głowa,łamac, trześć, troche gardło czuje a raczej migdał. wtedy zaglądam w swoje gardło i zwykle sie okazuje ze z migdałków cos wystaje. teraz dlalej opis dla ludzi o mocnych nerwach…

robie sobie „operacje” czyli własnym palce naciskam te migdałki – wyłazi z nich takie białe coś – to sie nazywa kamienie migdałowe – grudki z jedzenia, naskórka, bakterii . czasem leci tez krew. , płucze dentoseptem, potem smaruje gencjaną. generalnei czuje sie chwile po tym do dupy. Ale nastepnego dnia jestem zdrowa. taki zabieg robie z rózną cząstotliwoscią – co 2-4 miesiące. czasem zcęsciej, czasem i pół roku spokój.

to coś na migdałakach jest inne nic przy anginie – jak mam angine to za nic ta ropa nie chce sie odczepić. to nie sa wtedy kropki ale takie rozlane plamy, duze i białe.

tylko nie wiem na ile to mozna zrobic u dziecka….
Wiem o czym piszesz, też czasem mam takie grudki i robię podobnie poza odkażaniem gencjaną, muszę spróbować Twojej metody. Poza tym wydaje mi się, że sama doskonale potrafię rozpoznać anginę, chociaż… raz wezwałam lekarkę bo zdawało mi się, że starsza córka ma anginę:D. Lekarka oświeciła mnie, że czasem w tych migdałowych dziurkach coś takiego się zbiera u dzieci i symuluje anginę… że ona to miała jako dziecko i mogła udawać u lekarza, że ma anginę (pewnie u takiego, co się nie zna;)). No więc pośmiałyśmy się, skasowała 100 zł i pojechała:D.

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Avocado:Wiem o czym piszesz, też czasem mam takie grudki i robię podobnie poza odkażaniem gencjaną, muszę spróbować Twojej metody. Poza tym wydaje mi się, że sama doskonale potrafię rozpoznać anginę, chociaż… raz wezwałam lekarkę bo zdawało mi się, że starsza córka ma anginę:D. Lekarka oświeciła mnie, że czasem w tych migdałowych dziurkach coś takiego się zbiera u dzieci i symuluje anginę… że ona to miała jako dziecko i mogła udawać u lekarza, że ma anginę (pewnie u takiego, co się nie zna;)). No więc pośmiałyśmy się, skasowała 100 zł i pojechała:D.
no włąsnie to biale sie robi w dziurkach po anginie. ja maiałam dwa -3 razy w zyciu takie fest anginy. za pierwszym razem mi te dziury zarosły. a za drugim juz nie. u siebie to latwo rozpoznam – poprostu czuje sie du du… i mi gorączka nie spada. u dzieci w sumie podobnie – sa poprostu mocno chore

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:no włąsnie to biale sie robi w dziurkach po anginie. ja maiałam dwa -3 razy w zyciu takie fest anginy. za pierwszym razem mi te dziury zarosły. a za drugim juz nie. u siebie to latwo rozpoznam – poprostu czuje sie du du… i mi gorączka nie spada. u dzieci w sumie podobnie – sa poprostu mocno chore
U mojej córki to coś co wzięłam za anginę wyglądało inaczej, niż u mnie, bo u mnie były to takie twarde grudki, a u niej szarawy nalot jakby, konsystencji śluzu raczej, taka wydzielina zbierająca się w tych dziurkach i samoznikająca;). Czasem zaglądam jej do gardła i to jest, za parę godzin nie ma… Poza tym u nas przy anginach zawsze bardzo wysoka temperatura, zaczyna się bólem brzucha i gardła, często są wymioty, jak zajrzę w paszczę, to gardło i migdały są czerwone, opuchnięte, często z ropnymi nalotami.

Odbiegając od tematu:D, Aborka poleć coś na hemoroidy, zmagam się z nimi od porodu, nie są jakieś specjalnie dokuczliwe ale jednak, czas się za nie zabrać:).

nelly Dodane ponad rok temu,

aborka, jak mialam jeszcze migdaly to tez tak robilam i owszem pomagalo,ale na koniec ten stan z tych migdalow rozlewal sie na reszte organizmu,zaczely dokuczas stawy itd serce do tej pory jest do kitu:(
na koniec dziury byly juz tak wielkie, ze czopow bialych nie bylo tylko krew, bleeee.
wymaz z gardla a dokladniej z tych dziur i wyszlo tyle bakterii ze trzeba bylo wyciac, najlepsza decyzja w moim zyciu:)

Tyle,ze ja oprocz tych czopow chorowalam czesto na anginy z goraczka i faktycznie wtedy byly rozlane plamy.

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez hmm_Nelly:aborka, jak mialam jeszcze migdaly to tez tak robilam i owszem pomagalo,ale na koniec ten stan z tych migdalow rozlewal sie na reszte organizmu,zaczely dokuczas stawy itd serce do tej pory jest do kitu:(
na koniec dziury byly juz tak wielkie, ze czopow bialych nie bylo tylko krew, bleeee.
wymaz z gardla a dokladniej z tych dziur i wyszlo tyle bakterii ze trzeba bylo wyciac, najlepsza decyzja w moim zyciu:)

Tyle,ze ja oprocz tych czopow chorowalam czesto na anginy z goraczka i faktycznie wtedy byly rozlane plamy.
no własnie ja chcaiąłm leczyć. ale ze moje dolegliwosci sa bardzo sporadyczne a angine miałam ostatnio 3 lata temu to uznałam ze na razie nie ruszam. mowisz zrobic posiew…:Hmmm…:

ciapa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:ja mam czasem kropki na gardle – one sie robia w takich dziurkach któe mam po anginie. jak zmarzne albo mnie zawieje to mnie zaczyna bolec głowa,łamac, trześć, troche gardło czuje a raczej migdał. wtedy zaglądam w swoje gardło i zwykle sie okazuje ze z migdałków cos wystaje. teraz dlalej opis dla ludzi o mocnych nerwach…

robie sobie „operacje” czyli własnym palce naciskam te migdałki – wyłazi z nich takie białe coś – to sie nazywa kamienie migdałowe – grudki z jedzenia, naskórka, bakterii . czasem leci tez krew. , płucze dentoseptem, potem smaruje gencjaną. generalnei czuje sie chwile po tym do dupy. Ale nastepnego dnia jestem zdrowa. taki zabieg robie z rózną cząstotliwoscią – co 2-4 miesiące. czasem zcęsciej, czasem i pół roku spokój.

to coś na migdałakach jest inne nic przy anginie – jak mam angine to za nic ta ropa nie chce sie odczepić. to nie sa wtedy kropki ale takie rozlane plamy, duze i białe.

tylko nie wiem na ile to mozna zrobic u dziecka….

😀
Dzięki Ci za tego posta bo myslałam, ze jestem jakaś nienormalna 🙂
Ja mam przez te dziury skierowanie na wycięcie migdałków od 12 lat:Wstyd:

W ntemacie: moja Jagoda to taki zwierz co po jednej dawce antybiotyku potrafi ozdrowieć z temperatury, co nie znaczy że antybiol nie potrzebny był:Niepewny:

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Avocado:Aniu, a do jakiego laryngologa chodzicie, ciągle do tego samego? Bo ja czasem zastanawiam się nad tymi anginami, jedna kropka w gardle, a pediatra już anginę stwierdza… Pamiętam, że podczas wizyty laryngolog dopytywał, czy te anginy to na pewno anginy:Hmmm…:.
MAtko Wy dalej walczycie z tymi anginami 🙁
Tak, lekarz cały czas ten sam
I ten sam lekarz opowiadał mi o pacjentce którą miał z ropnymi anginami co miesiąc – przyczyną nawracających angin był niedobór IgA – ponoć kobitce uzupełnili i stanęła na nogi – u Was tak nie bardzo to to, bo wszystkie chorujecie, z drugiej strony ponoć o wiele łatwiej zarazić się wirusową niż bakteryjną:Niepewny:. Mój mąż też anginowy – mimo, ze miał migdały kiedyś tam podcinane – potrafi anginę mieć z po 2-3 razy w roku, szczęśliwie mimo mimo 12 lat razem nigdy nikt od niego nie złapał.
Zdrowia dla Was!

Dodane ponad rok temu,

Dziękuję Aniu :).
Ja teraz jadę z czosnkiem w kapsułkach, citroseptem i immunvitem, zobaczymy… chcę zrobić taką długofalową kurację. Laryngolog wypisał skierowanie na wycięcie bocznych migdałów, ja jednak się nie zdecyduję…:Boje się:

nelly Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:no własnie ja chcaiąłm leczyć. ale ze moje dolegliwosci sa bardzo sporadyczne a angine miałam ostatnio 3 lata temu to uznałam ze na razie nie ruszam. mowisz zrobic posiew…:Hmmm…:

Aborka ja moze bym miala swoje migdaly, gdybym nie chodzila leczyc sie u rodzinnego gdy miala anginy, na poczatku 1 na rok, 2 moze, potem przerwa dluzsza itd, jakos H. mial 3 lata ja poszlam do pracy w szkole i wiadomo chorobska od dzieciakow, te czopy sie pojawialy a ja sie ich samodzelnie pozbywalam itd. potem jakas anginka i kolejna, potem czop bo zmarlzam czy wypilam cos zimnego, albo zjadlam loda latem, wizyta u laryngologa, u rodzinnego jakies leki itd.
Potem bylo juz coraz gorzej, nikt na zadne badania mnie nie wysylal…
w koncu mialam chrype, dosc dlugo sie utrzymywala, i poszlam do foniatry,a ze zajrzal w gardlo pierwsze co przerazil sie migdalami, a dokladnej dziurami ktore w nich byly, wysylal na wymaz, chcial jeszcze ratowac migdaly,ale niestety pomimo dostania szczepionki(za cholere nie pamietam jak takie robione pod osobe sie nazywaja), nie nadawaly sie juz do niczego, zaczely siac juz mi te czopy badziewie na caly organizm.
pamietam je na stole obok krzesla na ktorym mialam zabieg usuniecia, bleee okropne dziurawce, laryngolog do mnie potem z tekstem „jak Pani mogla tak sie zaniedbac?!” myslalam ze mu trzasne….bo chodzilam do z-cy ordynatora oddzialu….
wyszlam z antybiotykiem, potem byly dwa kolejne by wybic gada z organizmu.
Tak wiec, ja na Twoim miejscu bym zrobila wymaz z gardla.
Poza tym im czesciej te czopy sie pojawialy tym nagle H. zaczal chorowac na anginy.

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez hmm_Nelly:Aborka ja moze bym miala swoje migdaly, gdybym nie chodzila leczyc sie u rodzinnego gdy miala anginy, na poczatku 1 na rok, 2 moze, potem przerwa dluzsza itd, jakos H. mial 3 lata ja poszlam do pracy w szkole i wiadomo chorobska od dzieciakow, te czopy sie pojawialy a ja sie ich samodzelnie pozbywalam itd. potem jakas anginka i kolejna, potem czop bo zmarlzam czy wypilam cos zimnego, albo zjadlam loda latem, wizyta u laryngologa, u rodzinnego jakies leki itd.
Potem bylo juz coraz gorzej, nikt na zadne badania mnie nie wysylal…
w koncu mialam chrype, dosc dlugo sie utrzymywala, i poszlam do foniatry,a ze zajrzal w gardlo pierwsze co przerazil sie migdalami, a dokladnej dziurami ktore w nich byly, wysylal na wymaz, chcial jeszcze ratowac migdaly,ale niestety pomimo dostania szczepionki(za cholere nie pamietam jak takie robione pod osobe sie nazywaja), nie nadawaly sie juz do niczego, zaczely siac juz mi te czopy badziewie na caly organizm.
pamietam je na stole obok krzesla na ktorym mialam zabieg usuniecia, bleee okropne dziurawce, laryngolog do mnie potem z tekstem „jak Pani mogla tak sie zaniedbac?!” myslalam ze mu trzasne….bo chodzilam do z-cy ordynatora oddzialu….
wyszlam z antybiotykiem, potem byly dwa kolejne by wybic gada z organizmu.
Tak wiec, ja na Twoim miejscu bym zrobila wymaz z gardla.
Poza tym im czesciej te czopy sie pojawialy tym nagle H. zaczal chorowac na anginy.

generalnie to mi sie wydaje ze u mnie to sie uspokoiło. teraz te cosie mi wychodza sporadycznie. wyraxnie rzadziej w kadym razie. a ostatnio jak chorowałam to na zatoki nie anginy. w zasdzie anginy to nie miałam 4 lata. fakt – mam kilka dziurek ale te migdalki są ładne. laeryngolog 3 lata temu słowa nie powiedział. potem bylam u innego. dał mi brochowavom i powiedział zeby zrobic wymaz jak si pogorszy. no ale trudno wcelować z wizyta jak ja nie wiem kiedy sie pogororszy. powiedzial ze te dziury sie jakoś wymraza. potem sie nawet do kajaten zapisałam. . tyle za jak przyszła moja kolej to jakoś chora byłam na cos innego .. czy Alka chorowała… No i olałam…:Fiu fiu:. a od tamtej pory mam spokój z gardłem. Mi tez sie pogarsza jak wziewam sterydy na astme.

Moj M. tez ma skierowanie na wycięcie. on na migdały nie choruje. ael kazdy kto mu zajrzy ro mówi zeby wyciąc. i nawet miał termin. ael po 5 operacjach kolana w zeszłym roku i wyrywaniu 2 óseme.. jakos sie ne palił do innych zabiegów. Fakt – ma te migdały wielkie, chrapie czasem. i ma czasem uczucie kluchy w gardle. ael angine to miała moze 1 raz na 10 lat i to nie na 100%

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:ja mam czasem kropki na gardle – one sie robia w takich dziurkach któe mam po anginie. jak zmarzne albo mnie zawieje to mnie zaczyna bolec głowa,łamac, trześć, troche gardło czuje a raczej migdał. wtedy zaglądam w swoje gardło i zwykle sie okazuje ze z migdałków cos wystaje. teraz dlalej opis dla ludzi o mocnych nerwach…

robie sobie „operacje” czyli własnym palce naciskam te migdałki – wyłazi z nich takie białe coś – to sie nazywa kamienie migdałowe – grudki z jedzenia, naskórka, bakterii . czasem leci tez krew. , płucze dentoseptem, potem smaruje gencjaną. generalnei czuje sie chwile po tym do dupy. Ale nastepnego dnia jestem zdrowa. taki zabieg robie z rózną cząstotliwoscią – co 2-4 miesiące. czasem zcęsciej, czasem i pół roku spokój.

to coś na migdałakach jest inne nic przy anginie – jak mam angine to za nic ta ropa nie chce sie odczepić. to nie sa wtedy kropki ale takie rozlane plamy, duze i białe.

tylko nie wiem na ile to mozna zrobic u dziecka….

a to nie sa przypadkiem kamienie migdałkowe

[Zobacz stronę]

[Zobacz stronę]

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:a to nie sa przypadkiem kamienie migdałkowe

[Zobacz stronę]

[Zobacz stronę]

tak dokładnie to jest to. raz mi taki wielki urósł.. blee. Ale mi nie śmierdzi z buzi :). chociaż po nocy faktycznie mam kapcia 🙂
:

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:tak dokładnie to jest to. raz mi taki wielki urósł.. blee. Ale mi nie śmierdzi z buzi :). chociaż po nocy faktycznie mam kapcia 🙂
:

po nocy to chyba każdy ma kapcia 😀

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:po nocy to chyba każdy ma kapcia 😀
ale mam bardziej niz kiedyś. jakos od ciąz. w ciązy podobno cos sie tak robi. teraz to nawet jak na minute przysnę to takie wrazenie blee.

Znasz odpowiedź na pytanie: Kluchy w gardle = angina??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
Tekstil market
Polecacie czy odradzacie? U mnie w mieście właśnie otwierają. Jaka jest jakość ubrań, jak z promocjami itp.
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Ciążowe Brzuszki i codzienne pogaduszki :)
Witajcie, Na prośbę użytkowniczek naszego forum powstał ten oto wątek, do którego zapraszam wszystkie Ciężaróweczki na codzienne pogaduszki o wszystkim i niczym. Miłego plotkowania dziewczyny!
Czytaj dalej