KOCI ODÓR – POMOCY!!!!

Sory za taki krzyk rozpaczliwy, ale szkoda mi sofy wyrzucać, a jeśli czymś nie wywabie smrodu to wyrzucę razem z kotem 🙁
Wziął mi ostrzykał sofę od środka, wlazł tam w pojemnik na pościel, przeczyściłam wodą z octem i sodą, spryskałam odświeżaczami powietrza, jedzie tak, że na wymioty ciągnie :Boje się:, kurde, powiedzcie, że jest coś, co zadziała .
Jutro mamy zabieg sterylizacji, weterynarz jakiś nieogarnięty, bo żadnych specyfików nie potrafił polecić, gdybym wiedziała, że takie kwiatki koty robią, w życiu nie wzięłabym kota do domu :Boje się:
Chyba w życiu takiego smrodu nie czułam :Strach:

80 odpowiedzi na pytanie: KOCI ODÓR – POMOCY!!!!

picaporte Dodane ponad rok temu,

bea urine off
jeśli coś ma pomóc, to tylko to
nic innego skutecznego nie znam

chilli Dodane ponad rok temu,

ja znam – smietnik
zaden urine off nie pomogl tapicerce samochodowej :/

banita Dodane ponad rok temu,

mojej koleżance kocica zlała dywan
różnymi środkami próbowała
pomógł płyn do płukania ust (nie wiem czy ma znaczenie jaki – Listerine fioletowy)

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez picaporte:bea urine off
jeśli coś ma pomóc, to tylko to
nic innego skutecznego nie znam

Gdzie to kupić????

beamama Dodane ponad rok temu,

Chemia, czy sklep zoologiczny??

rafalica Dodane ponad rok temu,

na odory moczu wszelakiego polecam boraks-można z tym prać , szorować-no wszytsko
ma też milion innych zastosowań(np. jako topnik do spawania:Fiu fiu:).
i nie jest drogi
[Zobacz stronę]

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Rafalica:na odory moczu wszelakiego polecam boraks-można z tym prać , szorować-no wszytsko
ma też milion innych zastosowań(np. jako topnik do spawania:Fiu fiu:).
i nie jest drogi
[Zobacz stronę]

Tam piszą, żeby plamy nacierać, ja niestety plam nie znajdę, zresztą już szorowałam wszystko, co się dało wodą z octem i sodą to i plamy znikły, myślę, że tylko jakiś spray mnie uratuje :Stres:

rafalica Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Tam piszą, żeby plamy nacierać, ja niestety plam nie znajdę, zresztą już szorowałam wszystko, co się dało wodą z octem i sodą to i plamy znikły, myślę, że tylko jakiś spray mnie uratuje :Stres:

u nas pomagało.(mieliśmy zasikaną kanapę przez babcię-śmierdziało jak z dworca) wyszorowali szamponem z boraksem i przestało.

picaporte Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Gdzie to kupić????

np tutaj [Zobacz stronę]
my testowaliśmy taki w lecznicy i działał super
w samochodzie na rzygi dziecięce też działał

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez picaporte:np tutaj [Zobacz stronę]
my testowaliśmy taki w lecznicy i działał super
w samochodzie na rzygi dziecięce też działał

Pica, co mi z All, ja chcę jużnatychmiast 😉

picaporte Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Pica, co mi z All, ja chcę jużnatychmiast 😉

To już natychmiast spróbuj w jakiejś dużej lecznicy wet. albo zoologicznym
W Bielsku znam tylko ich [Zobacz stronę], zadzwoń, może mają.

relinka Dodane ponad rok temu,

No niestety koci mocz jest tak smierdzący i chyba nie do usunięcia,wolałabym żeby mi się pies 10 razy zsikał niz jeden raz kot.Odkąd kot nam zrobił numer,wyleciał z domu.Kręcił się między nogami męża chyba z godzinę i mąz mu nic nie dał to się zemścił i narobił centralnie na kołdrę,kołdra wyleciała i kot razem z nią.Bea chyba nic nie doradzę,tylko współczuję,jeszcze mężowi w samochodzie na fotel zrobił,mąż to benzyna przecierał i jakoś latem wywietrzało.Ponoć mocz kota po sterylizacji śmierdzi jeszcze gorzej,więc wywal go na dwór.

dominikak Dodane ponad rok temu,

szwagierce tak kot na skórzaną sofę siknął :/ niczym nie dało się tego usunąć, sofę musieli wywalić 🙁

gacka Dodane ponad rok temu,

W sklepie zoologicznym kupowałam preparat do walki z zapachem moczu psa. Była też wersja dla kota:

[Zobacz stronę]

U nas działało, choć z czasem miałam dosyć już zapachu tego preparatu – choć generalnie miał miły, przyjemny zapach, ale w związku z tym, że przy szczeniaku mazałam tym stosunkowo często to mi zapach po prostu obrzydł.

paszulka Dodane ponad rok temu,

My używamy odor gone (do kupienia na allegro) ale mamy kastraty… nie wiem jak byłoby z takim amoniaczkiem w czystej postaci :Hyhy:… myślę, że chemia i czas odsmrodzą …. ale pytanie ile tego czasu potrzeba…. ja mam w tej chwili smrodliwą nerwicę… wszystko mi śmierdzi i zawsze koty są podejrzane 😉

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Relinka:Kręcił się między nogami męża chyba z godzinę i mąz mu nic nie dał to się zemścił i narobił centralnie na kołdrę,kołdra wyleciała i kot razem z nią.
A skąd wiesz, że się zemścił a nie był chory?
Mój kot miał okres, że się moczył, patrzył w oczy, kręcił się, miałczał aż się zsikał – nasłuchałam się o tym jakie koty sa złośliwe i pewnie mu tak zostanie, jakoś mnie ta gadanina nie przekonała, zwierzak wyraźnie coś sygnalizował swym zachowaniem – przeleczyłam zwierzaka na ZUM, jest spokój już z pół roku, teraz wiem, że patrzył w oczy, krecił się bo go po prostu bolało i szukał pomocy
Nie piszę tu oczywiście o oznaczaniu terenu przez kocura bo to zupełnie inna bajka. Nie sadze też by kastraty smierdziały jeszcze bardziej – nasz wykastrowany nim hormony go dopadły (wiec nie wiem jak by capił), ale jak zsikał się to nie było zapachu perfum ale też nie było nie do zniesienia jak u autorki wątku

relinka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lilavati:A skąd wiesz, że się zemścił a nie był chory?

bo wiem jaki jest wredny,dlaczego nie poszedł na łóżko moje albo dziecka tylko akurat na męża,jak go do samochodu nie chciał wpuścić to za moment wykorzystał okazję,zlał się i sobie poszedł,nigdy nie sikał w domu,jest zdrowy tylko jak chciał się zemścić,teraz sobie żyje razem z psem na podwórku i jest mu dobrze

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Relinka:No niestety koci mocz jest tak smierdzący i chyba nie do usunięcia,wolałabym żeby mi się pies 10 razy zsikał niz jeden raz kot.Odkąd kot nam zrobił numer,wyleciał z domu.Kręcił się między nogami męża chyba z godzinę i mąz mu nic nie dał to się zemścił i narobił centralnie na kołdrę,kołdra wyleciała i kot razem z nią.Bea chyba nic nie doradzę,tylko współczuję,jeszcze mężowi w samochodzie na fotel zrobił,mąż to benzyna przecierał i jakoś latem wywietrzało.Ponoć mocz kota po sterylizacji śmierdzi jeszcze gorzej,więc wywal go na dwór.

Ale jak mam kota wywalić? Do lasu wywieźć??
To o wyrzucaniu razem z sofą to był żart :Hyhy:

halinasuperdziewczyna Dodane ponad rok temu,

Urineoff da rade, do nabycia w zoosklepie.
Po czasie kazdy odor zginie.
Mowie to ja wlascicielka kociaka nagminnie sikajacego po katach od zawsze….

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Ale jak mam kota wywalić? Do lasu wywieźć??
No jak to jak? Bierzesz za futro, otwierasz okno i sru do śniegu po pas.
Sorki nie mogłam się powstrzymać ale nie pojmę jak można najpierw zwierzaka(zwykle małego, cudnego) udomowić a jak pojawi się problem(bo się rozchoruje, zestarzeje albo zrobi się wredny i nasika) ot tak po prost wyrzucić :(.
Znajomi mają od roku kota, właśnie się go pozbywają „bo jest głupi”, kupują psa ech 🙁 ….
Bea życzę byście jak najszybciej uporali się z problemem

picaporte Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lilavati:No jak to jak? Bierzesz za futro, otwierasz okno i sru do śniegu po pas.
Sorki nie mogłam się powstrzymać ale nie pojmę jak można najpierw zwierzaka(zwykle małego, cudnego) udomowić a jak pojawi się problem(bo się rozchoruje, zestarzeje albo zrobi się wredny i nasika) ot tak po prost wyrzucić :(.
Znajomi mają od roku kota, właśnie się go pozbywają „bo jest głupi”, kupują psa ech 🙁 ….
Bea życzę byście jak najszybciej uporali się z problemem

Ania i tu się podpiszę. Nie pojmę tego nigdy. A takich nieszczęść widziałam w czasie swojej pracy naprawdę dużo.
Najczęściej były to nieudane prezenty (sic! jak można dawać komuś w prezencie żywe stworzenie, wcześniej z tym kimś tego nie uzgadniając???), albo zwierzaki, które dorosły i nie wyglądały tak, jak właściciel sobie to wyobrażał (głównie psy).
No nie pojmę i już.

picaporte Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Relinka:No niestety koci mocz jest tak smierdzący i chyba nie do usunięcia,wolałabym żeby mi się pies 10 razy zsikał niz jeden raz kot.Odkąd kot nam zrobił numer,wyleciał z domu.Kręcił się między nogami męża chyba z godzinę i mąz mu nic nie dał to się zemścił i narobił centralnie na kołdrę,kołdra wyleciała i kot razem z nią.Bea chyba nic nie doradzę,tylko współczuję,jeszcze mężowi w samochodzie na fotel zrobił,mąż to benzyna przecierał i jakoś latem wywietrzało.Ponoć mocz kota po sterylizacji śmierdzi jeszcze gorzej,więc wywal go na dwór.

Bzdura.

Wywalania na dwór nie komentuję już.

halinasuperdziewczyna Dodane ponad rok temu,

Ha, moze macie pomysl, co zrobic z mlodym sikaczem, ktorego kochaja wszyscy w domu??
Jak ja bym chciala miec taka postawe: wywalic kota i juz.
Baa, to sikanie nie przejdzie.
U kotow jest to defekt, ktory zostaje na zawsze.
Nie ma nic wspolnego z hormonami ani zlosliwoscia….

picaporte Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez HalinaSuperdziewczyna:Ha, moze macie pomysl, co zrobic z mlodym sikaczem, ktorego kochaja wszyscy w domu??
Jak ja bym chciala miec taka postawe: wywalic kota i juz.
Baa, to sikanie nie przejdzie.
U kotow jest to defekt, ktory zostaje na zawsze.
Nie ma nic wspolnego z hormonami ani zlosliwoscia….

Sikacz kastrowany?

halinasuperdziewczyna Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez picaporte:Sikacz kastrowany?
Taaaa
To dziewczynka
Ma tak od zawsze (u nas od 3 mz, teraz ma 10m), to nie ma zwiazku z hormonami.

picaporte Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez HalinaSuperdziewczyna:Taaaa
To dziewczynka
Ma tak od zawsze (u nas od 3 mz, teraz ma 10m), to nie ma zwiazku z hormonami.

To pozostaje Wam kochać 😉
A powiedz mi, sika w jakieś konretne miejsca, znaczy teren, czy to jest mocno chaotyczne?
Dla pewności zrobiłabym badanie moczu, ew. USG układu moczowego.
Miałam kiedyś kociaka co sikał (ale faceta), który miał padaczkę i nawet po mikro atakach posikiwał.
Ale jak nie ma się do czego czepić to tylko cierpliwość i świadomość, że nie minie…

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez HalinaSuperdziewczyna:Taaaa
To dziewczynka
Ma tak od zawsze (u nas od 3 mz, teraz ma 10m), to nie ma zwiazku z hormonami.

A zdrowa?
Koleżanka ze swoim zwierzakiem się bujała – siusiał na miękkie rzeczy(poduszka, kołdra, kocyk), leczyła najpierw niby psychikę, bez efektów aż kot zaczął sikać z krwią, wtedy na USG wyszły ogromne kamienie, jakoś zabieg się szykował ale dobry efekt na lekach i zmianie diety.

Mój jak sikał wet wspomniał, że możemy liczyć się z tym, że potrzebne będzie długie leczenie, nie zawsze przynoszące oczekiwane rezultaty…ale nie dopytywałam o szczegóły bo na szczęście udało się za pierwszym razem

halinasuperdziewczyna Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez picaporte:To pozostaje Wam kochać 😉
A powiedz mi, sika w jakieś konretne miejsca, znaczy teren, czy to jest mocno chaotyczne?
Dla pewności zrobiłabym badanie moczu, ew. USG dróg moczowych.
Miałam kiedyś kociaka co sikał (ale faceta), który miał padaczkę i nawet po mikro atakach posikiwał.
Ale jak nie ma się do czego czepić to tylko cierpliwość i świadomość, że nie minie…

No kochamy, kochamy… Jak dziecko 🙂
Wiesz, my przez tych 7 m-cy sikania przerobilismy absolutnie wszystko w moim odczuciu.
Gdyby to bylo cos z ukm to po 7 mcach kot by pewno nie zyl…
Ale i mocz i usg i kuwety w roznych konfiguracjach, z rozna dostepnoscia, pokrywa, bez pokrywy, zwir drewniany, granulat, silikon, cuda wianki 🙂
Sterylizacja, lagodne leki na stres, potem prozac…… I nic.

Sika w miejsca rozne przerozne, najczesciej w mojej obecnosci, ale to nie regula. Na miekkie, twarde, do kartonu, wanny, na klape ubikacji, kanape, scierke, no absolutnie w kazdym miejscu mozna znalezc kaluze. Sa dni, ze tylko do kuwety, ale sa takie, ze tylko po katach…
Ech, nie mam juz pomyslu.
Nie oddam jej, bo sikajacego kota nikt nie zechce. Nie chce, zeby ktos ja bił, bo nie sadze, ze to zlosliwosc kocia.
Wg. Mnie to jakis psychiczny problem.
Byc moze za wczesnie odstawiona od matki. Jestesmy trzecimi jej wladcicielami. Ktos przed nami chyba ja bil, bo byla mocno wysyraszona….

picaporte Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez HalinaSuperdziewczyna:No kochamy, kochamy… Jak dziecko 🙂
Wiesz, my przez tych 7 m-cy sikania przerobilismy absolutnie wszystko w moim odczuciu.
Gdyby to bylo cos z ukm to po 7 mcach kot by pewno nie zyl…
Ale i mocz i usg i kuwety w roznych konfiguracjach, z rozna dostepnoscia, pokrywa, bez pokrywy, zwir drewniany, granulat, silikon, cuda wianki 🙂
Sterylizacja, lagodne leki na stres, potem prozac…… I nic.

Sika w miejsca rozne przerozne, najczesciej w mojej obecnosci, ale to nie regula. Na miekkie, twarde, do kartonu, wanny, na klape ubikacji, kanape, scierke, no absolutnie w kazdym miejscu mozna znalezc kaluze. Sa dni, ze tylko do kuwety, ale sa takie, ze tylko po katach…
Ech, nie mam juz pomyslu.
Nie oddam jej, bo sikajacego kota nikt nie zechce. Nie chce, zeby ktos ja bił, bo nie sadze, ze to zlosliwosc kocia.
Wg. Mnie to jakis psychiczny problem.
Byc moze za wczesnie odstawiona od matki. Jestesmy trzecimi jej wladcicielami. Ktos przed nami chyba ja bil, bo byla mocno wysyraszona….

W jakim wieku była sterylizowana?
Prozac na koty słabo działa.
Amitryptylina jest lekiem z wyboru przy psychicznym podłożu takich problemów (kiedyś to się nazywało syndrom urologiczny kotów, zwykle były też stany zapalne nawracające, łącznie z krwiomoczem, kryształami). Ale efekty nie są widoczne od razu, tylko nawet po kilku tygodniach. Niektórzy polecają też feromony, też wyciszają kociaka, zapewniają mu komfort psychiczny. Ale jak ona skrzywiona od nowości to może być za słabe.

halinasuperdziewczyna Dodane ponad rok temu,

Na poczatku 8 mz.
Sterylka byla jedna z naszych nadziei…
Ona dostaje teraz seronil. To rzekomo odpowiednik prozacu. Dzis 10 dzien. Efektow mamy sie spodziewav ewentualnie po 2 tygodniach, przez 8 tygodni podawac.
No stosujemy sie, wiem, ze nie ma nic od razu. Zobaczymy.

beamama Dodane ponad rok temu,

A tak z ciekawości, kot ostrzykuje moczem czy czymś innym?
Bo czemu z kuwety tak nie wali, zwykły żwirek mam, nie zapachowy, a z sofy i owszem? :Hmmm…:

Pojechał bidok na zabieg, kurde, nie sądziłam, że tak będę przeżywać, łezki mi się zakręciły :Niepewny:

picaporte Dodane ponad rok temu,

Halina powodzenia :Kciuki:

Bea ostrzykuje moczem, ale zawiera on dużo feromonów, jest bardziej stężony, stąd taki smród.
Po zabiegu daj mu czas na pozbycie się testosteronu z krwiobiegu 😉

beamama Dodane ponad rok temu,

Pica, czy wet powinien wydać kociaka w miarę wybudzonego?
Dostałam bidoka po półtorej godziny po zostawieniu, jest totalnie nieżywy, sprawdzam co chwilę, czy w ogóle oddycha :Niepewny:

picaporte Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Pica, czy wet powinien wydać kociaka w miarę wybudzonego?
Dostałam bidoka po półtorej godziny po zostawieniu, jest totalnie nieżywy, sprawdzam co chwilę, czy w ogóle oddycha :Niepewny:

Powinien go oddać przytomnego.
Połóż go gdzieś na podłodze, żeby nie spadł, na jakimś kocu/ręczniku/podkładzie, bo nieświadomy może się zlać pod siebie. Może być w pobliżu kaloryfera, żeby temperatury nie tracił. Musi leżeć na boku z lekko wyciągniętą do przodu głową, żeby szyja była prosta. Jak jest totalnie nieprzytomny to możesz mu trochę język wyciągnąć z pyszczka, jak zacznie chować/wciągać przy próbach wyciągania, znaczy że się powoli budzi. A z jęzorem na wierzchu łatwiej mu będzie oddychać.

relinka Dodane ponad rok temu,

i nie komentuj…..wywalanie,nie miałam na myśli wywiezienie gdzieś,bo nigdy w życiu bym zwierzaczka nie wywaliła,mieszkam w domu z ogrodem i kot jak normalny inny dachowiec mieszka na podwórku,ma swoją ocieploną budę i bawi się całe dnie z psem,wcześniej mieszkał w domu,ale po kilku niespodziankach zamieszkał na podwórku i czuje się znakomicie i ja i mój kot i czy to się komuś podoba czy nie,ale smrodu kociego moczu nie jestem w stanie znieść

do picaporte bo zapomniałam zacytować…

gobin Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Pica, czy wet powinien wydać kociaka w miarę wybudzonego?
Dostałam bidoka po półtorej godziny po zostawieniu, jest totalnie nieżywy, sprawdzam co chwilę, czy w ogóle oddycha :Niepewny:

:Niepewny: mój wet przyniósł nam naszą wredotę wybudzoną ale śpiącą.

na drugi dzień świrowała. zdejmowała kubraczek z kloszem na szyi – mam walniętą kotkę pod dachem :Fiu fiu:

picaporte Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Relinka:i nie komentuj…..wywalanie,nie miałam na myśli wywiezienie gdzieś,bo nigdy w życiu bym zwierzaczka nie wywaliła,mieszkam w domu z ogrodem i kot jak normalny inny dachowiec mieszka na podwórku,ma swoją ocieploną budę i bawi się całe dnie z psem,wcześniej mieszkał w domu,ale po kilku niespodziankach zamieszkał na podwórku i czuje się znakomicie i ja i mój kot i czy to się komuś podoba czy nie,ale smrodu kociego moczu nie jestem w stanie znieść

do picaporte bo zapomniałam zacytować…

A widzisz. Ja myślałam, żeś wywaliła kota na zbity pysk i ma sobie sam w świecie radzić. Jakoś nie doczytałam, że żyje z psem na podwórku. A to już inna bajka. Dla kota na pewno lepiej 🙂 A i dla Was też 😉

halinasuperdziewczyna Dodane ponad rok temu,

I ja mysle o tym, zeby wiosna powypuszczac troche gadzine…
Moze zostanie podworkowcem jak jej sie spodoba bidusia.

beamama Dodane ponad rok temu,

Pica, jeszcze Ci głowę pozawracam, pozwól……. 🙂
Patrzę Harremu pod ogon, patrzę i oczom nie wierzę, jajek nie ma :Stres:
Byłam pewna, że kotu przecina się tylko jakiś nasieniowód czy coś tam, dlaczego on ma jajka wycięte??
Tak to jest, jak się chłopa do weta wyśle, nic się nie wypyta :Foch:

picaporte Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Pica, jeszcze Ci głowę pozawracam, pozwól……. 🙂
Patrzę Harremu pod ogon, patrzę i oczom nie wierzę, jajek nie ma :Stres:
Byłam pewna, że kotu przecina się tylko jakiś nasieniowód czy coś tam, dlaczego on ma jajka wycięte??
Tak to jest, jak się chłopa do weta wyśle, nic się nie wypyta :Foch:

Dobrze, że jajek nie ma 🙂
Nacina się mosznę, jedno cięcie z każdej strony, a później wycina się jajka. Tak się robi wg zasad sztuki.
Mosznę ma, co?
Obudził się już?
Dobra rada- nie dawaj mu nic dzisiaj do jedzenia, żeby Ci chałupy nie zarzygał :Hyhy:

Znasz odpowiedź na pytanie: KOCI ODÓR – POMOCY!!!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
Preparat do paznokci
Uratowalam paznokcie -Micro Cell 2000 nail repair !!!!! Od roku (od pobytu w szpitalu ) paznokcie mialam w stanie tragicznym rozdwojone do polowy .odginaly sie w druga strone .bol przy tym
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
20 tc, problemy z żołądkiem dziecka
W mojej rodzinie po kilku poronieniach dziewczyna jest w 20 tygodniu ciąży. Wszystko jest OK, po za tym, że lekarza zaniepokoił żołądeczek malucha, podobno jest na mały i przy łykaniu
Czytaj dalej