Kolczyki u niemowląt?

Witam,

Co sądzicie o kolczykach u niemowląt? Jaki wiek na przebicie uszu jest dobry? Wczoraj poznalam pania, ktora ma córke 1,5 roczna z kolczykami i zapytalam sie kiedy miala przekuwane uszy, a ta mi powiedziala, ze jak miala miesiąc…bylam w szoku! A ona na to, ze pediatra powiedzial, ze nie ma zadnych przeciwwskazan, zeby nie przebijac i nawet lepiej jest przebijac jak sa wlasnie niemowlętami anizeli 3-latkami (bo dziecko jest bardziej ruchliwe, swiadome i bardziej boli)…Ja mam 3-miesieczna córke i tak sie zastanawiam nad tym czy przekuć jej czy tez nie?? Kto ma niemowlaka z przekutymi uszami, czy to bolalo? czy babralo sie to? Czy ktos ma złe doswiadczenia?

238 odpowiedzi na pytanie: Kolczyki u niemowląt?

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Anioleczekk78:Witam,

Co sądzicie o kolczykach u niemowląt? Jaki wiek na przebicie uszu jest dobry? Wczoraj poznalam pania, ktora ma córke 1,5 roczna z kolczykami i zapytalam sie kiedy miala przekuwane uszy, a ta mi powiedziala, ze jak miala miesiąc…bylam w szoku! A ona na to, ze pediatra powiedzial, ze nie ma zadnych przeciwwskazan, zeby nie przebijac i nawet lepiej jest przebijac jak sa wlasnie niemowlętami anizeli 3-latkami (bo dziecko jest bardziej ruchliwe, swiadome i bardziej boli)…Ja mam 3-miesieczna córke i tak sie zastanawiam nad tym czy przekuć jej czy tez nie?? Kto ma niemowlaka z przekutymi uszami, czy to bolalo? czy babralo sie to? Czy ktos ma złe doswiadczenia?

Oj był temat wałkowany, był…
Oczywiście że bolało – tak samo jak dorosłego, tyle że dorosły robi to sobie na własną prośbę, a niemowlę przez fanaberie matki… Babrać oczywiście też się może…

devilry Dodane ponad rok temu,

Mnie się niemowlaki z kolczykami nie podobają. Zu miała przebite uszy jak miala 3 lata i 7 m-cy na własne życzenie.

kantalupa Dodane ponad rok temu,

nie mam coreczki, niestety, ale chyba mialabym obawy, ze sie taki kolczyk gdzies do czegos przyczepi, nie wiem, do pieluszki, ubranka, i problem gotowy

sama dopiero jako nastolatka dorobilam sie kolczykow (ale od razu kilku(nastu) na raz;)) i jesli chodzi o sam akt, mnie zupelnie nie bolalo i nie mialam zadnych pozniej problemow z gojeniem, ale co jesli malenstwo cos tam sie nie goi tak jak trzeba?
chyba zbyt duze ryzyko

asik Dodane ponad rok temu,

Ja jestem zdecydowanie przeciwna przebijaniu uszu dzieciakom, niemowlakom tym bardziej
Po pierwsze ze względu na to, że właśnie taki kolczyk może się gdzieś zaczepić, rana może się paprać, kolczyk może się odpiąć a dziecko go połknie.
Po co narażać dziecko na to, dla widzimisię matki?
Przecież takiemu malutkiemu dziecku jest obojętne czy mam kolczyki czy nie.
Po drugie nie podobają mi się małe dzieci z kolczykami
Sama miałam przebite uszy w wieku 10 -12 lat, sama chciałam, wiedziałam co się z tym wiąże – że mogą się uszy paprać itp.

alice82 Dodane ponad rok temu,

dobrze,że mam synka 🙂 prynajmniej nie mam z tym problemu hihi
..jednak gdybym miała córeczkę nigdy nie przebiłabym jej w tak młodym wieku(nie podobają mi się takie małe dziewczynki z kolczykami)
ja sama miałam przebijane uszy w wieku 7 lat jezuu jak ja płakałam pamiętam do dziś

zuzia81 Dodane ponad rok temu,

Ja jak wiekszość jestem zdecydowanie na NIE. Bo mogą stwarzać zagrożenie dla zdrowia a nawet zycia dziecka – skaleczy się, rozwali ucho, połknie, no i strasznie mi się to nie podoba. Ja miałam przebite uszy po komunii jak dostałam na prezent kolczyki. Wcale nie czułam się poszkodowana i nie uważałam że to za późno.
Moja siostra miała przebijane uszy pod koniec przedszkola. Wymogła to na mamie bo bez kolczyków nie mogła być mamą bawiąc się z koleżankami :Hyhy: Taką miały dziewczynki hierachię :Śmiech:

elza29 Dodane ponad rok temu,

Z tym przyczepianiem sie kolczyka juz nie przesadzajcie, dla takich maluchow sa kolczyki bezpieczne ktorymi nie hacza i ktore napewno same sie nie odepna wiec dziecko nie polknie. Moja corka miala niecale dwa latka jak jej przebilam uszy na jej zyczenie i byla bardzo dzielna. Mojej mamie jako dziecko nie przebito uszu i dopiero w zeszle wakacje sie odwazyla bo chociaz wczesniej chciala to panicznie sie bala. Ja zabralam siostrzenice zeby jej przebic i przy okazji babcie ktora nic nie wiedziala ale juz na miejscu nie mogla sie wycofac zeby wnusi nie wystraszyc 🙂 Zadnej nic sie z uszami nie dzialo corkom moich kolezanek tez nie, niczym nie trzeba bylo tego przemywac samo szybko sie zagoilo. Ja jestem za wczesnym przebijaniem uszu ale moze nie u kilku miesiecznego dziecka tylko jak juz chodzi i jest w miare komunikatywne i tego chce bo chyba kazda dziewczynka przechodzi taki etap wiec byle go nie przegapic

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Elza27: Moja corka miala niecale dwa latka jak jej przebilam uszy na jej zyczenie
na jej życzenie?:Hmmm…::Niepewny:

sory ale mój syn ma ponad dwa latka i gdybym słuchała jego „życzeń”
to np. spalibyśmy w nocy w aucie na podwórku, w maju jeździlibyśmy na sankach i wszędzie chodzilibyśmy z odkurzaczem
:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

kasia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez avi:i wszędzie chodzilibyśmy z odkurzaczem
:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

a to dobre :Śmiech::Śmiech::Śmiech: mój też lubi odkurzacz…

a co do kolczyków to mojej przekułam jak miała 5 lat, na pewno nie zrobiłabym tego przed trzecimi urodzinami

nusiak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Elza27:Z tym przyczepianiem sie kolczyka juz nie przesadzajcie, dla takich maluchow sa kolczyki bezpieczne ktorymi nie hacza i ktore napewno same sie nie odepna wiec dziecko nie polknie. Moja corka miala niecale dwa latka jak jej przebilam uszy na jej zyczenie i byla bardzo dzielna. Mojej mamie jako dziecko nie przebito uszu i dopiero w zeszle wakacje sie odwazyla bo chociaz wczesniej chciala to panicznie sie bala. Ja zabralam siostrzenice zeby jej przebic i przy okazji babcie ktora nic nie wiedziala ale juz na miejscu nie mogla sie wycofac zeby wnusi nie wystraszyc 🙂 Zadnej nic sie z uszami nie dzialo corkom moich kolezanek tez nie, niczym nie trzeba bylo tego przemywac samo szybko sie zagoilo. Ja jestem za wczesnym przebijaniem uszu ale moze nie u kilku miesiecznego dziecka tylko jak juz chodzi i jest w miare komunikatywne i tego chce bo chyba kazda dziewczynka przechodzi taki etap wiec byle go nie przegapic
nie przesadzamy, po prostu czesci z nas sie to nie podoba.

asik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Elza27: Ja jestem za wczesnym przebijaniem uszu ale moze nie u kilku miesiecznego dziecka tylko jak juz chodzi i jest w miare komunikatywne i tego chce bo chyba kazda dziewczynka przechodzi taki etap wiec byle go nie przegapic

A jak się przegapi to co?
To za trzy dni dziecku minią chęci?
Więc może właśnie lepiej poczekać, dzieci są zmienne
Jednego dnia chcą a za tydzień nie

elza29 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Asik77:A jak się przegapi to co?
To za trzy dni dziecku minią chęci?
Więc może właśnie lepiej poczekać, dzieci są zmienne
Jednego dnia chcą a za tydzień nie

Oczywiscie ze nie o to chodzi !
Moja cora musiala dluuugo prosic az jej przebilam bo wlasnie chodzilo mi o to zeby byla tego pewna ze tego chce mimo ze boli itd. Poniewaz naprawde tego bardzo chciala poszlysmy i nawet nie zaplakala a wyszla stamtad dumna i z usmiechem na twarzy od ucha do ucha. Gdybym mimo jej prosb nie ulegla nie wiadomo czy jako juz starsza i bardziej swiadoma bolu byla tak odwazna i dzielna. Wszystko zalezy od podejscia rodzicow bo nie jestem za trzymaniem dzieci w piec osob byle dziecko mialo kolczyki w uszach ale jezeli to ma sprawic dziecku radosc to niby czemu nie przebijac ??

nusiak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Asik77:A jak się przegapi to co?
To za trzy dni dziecku minią chęci?
Więc może właśnie lepiej poczekać, dzieci są zmienne
Jednego dnia chcą a za tydzień nie

ja przekulam uczy jak mialam z 17 lat, wczesniej nie czulam potrzeby, a mama mnie nie przekonywala. sorry ale jak przedszkolak chce kolczyk ( szczegolnie dwu czy trzyletni)to nie wiem czy to do konca jest jego wybor.

nusiak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Asik77:A jak się przegapi to co?
To za trzy dni dziecku minią chęci?
Więc może właśnie lepiej poczekać, dzieci są zmienne
Jednego dnia chcą a za tydzień nie

sorki asik ze tak pod Ciebie sie podlaczylam w poprzednim poscie, ale zgadzam sie z Toba w 100 %

asik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez krecik_75:ja przekulam uczy jak mialam z 17 lat, wczesniej nie czulam potrzeby, a mama mnie nie przekonywala. sorry ale jak przedszkolak chce kolczyk ( szczegolnie dwu czy trzyletni)to nie wiem czy to do konca jest jego wybor.

Dokładnie myślę tak samo
Dla mnie to zdecydowanie bardziej wybór rodziców niż dziecka

asik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez krecik_75:sorki asik ze tak pod Ciebie sie podlaczylam w poprzednim poscie, ale zgadzam sie z Toba w 100 %

Hehehe to się podłączyłyśmy obie

elza29 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez avi:na jej życzenie?:Hmmm…::Niepewny:

sory ale mój syn ma ponad dwa latka i gdybym słuchała jego „życzeń”
to np. spalibyśmy w nocy w aucie na podwórku, w maju jeździlibyśmy na sankach i wszędzie chodzilibyśmy z odkurzaczem
:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Oczywiscie ze slucham zyczen corki bo dzieci sie slucha co nie oznacza ze wszystkie spelniam ale jesli sa „normalne” to niby dlaczego mam nie spelniac marzen corki skoro ja lubie ja uszczesliwiac i patrzec na jej usmiech na twarzy ??

elza29 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez krecik_75:ja przekulam uczy jak mialam z 17 lat, wczesniej nie czulam potrzeby, a mama mnie nie przekonywala. sorry ale jak przedszkolak chce kolczyk ( szczegolnie dwu czy trzyletni)to nie wiem czy to do konca jest jego wybor.

Czesto dziewczynki ida za namowa doroslych i pewnie tak najczesciej jest. Ja jednak nie mam sobie nic do zarzucenia bo mialam to gdzies czy corka bedzie miala kolczyki czy nie ale chciala przez dlugi czas to poszlysmy, byla dzielna po pierwszym uchu nastawila drugie i po drugim „strzale” na chwile zobaczylam placz na koncu nosa ale jak powiedzialam ze to juz koniec pojawil sie wielki usmiech i duma na twarzy i nigdy ani jedna lza nie poleciala przez kolczyki

nusiak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Asik77:Hehehe to się podłączyłyśmy obie
:):):)

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Elza27:Oczywiscie ze slucham zyczen corki bo dzieci sie slucha co nie oznacza ze wszystkie spelniam ale jesli sa „normalne” to niby dlaczego mam nie spelniac marzen corki skoro ja lubie ja uszczesliwiac i patrzec na jej usmiech na twarzy ??
dla mnie takie życzenie w tym wieku nie jest świadome
to my rodzice mamy wybrać co jest dobre dla naszego dziecka a co nie

idąc tym tokiem myślenia – skoro mój syn uwielbia chodzić w moich butach na obcasach po domu i jak wybieramy sie na dwór to siega najpierw właśnie po nie to znaczy ze mam mu takie sprawić? bo bardzo chce?:Hmmm…:

mam również syna 8,5 letniego i z nim owszem rozmawiam o jego marzeniach i jeśli są realne do spełnienia i nie niosa ze sobą potencjalnego niebezpieczeństwa również staram się je spełniać

sprowadzam więc temat spełniania marzeń do wieku dziecka i co za tym idzie – pełnej świadomości ewentualnych konsekwencji

elza29 Dodane ponad rok temu,

Moje dziecko ma marzenie, ja sprawdzam konsekwencje i decyduje. Kolczyki zobilam i nie zaluje decyzji, w moich szpilkach bym nie wypuscila bo zapewno conajmniej by kostke skrecila. I ja tu mowie o NORMLNYCH marzeniach a nie chwilowych zachciankach. Poza tym jestem dumna z corki ze mimo swych 2 lat podjela decyzje mimo ze wiazalo sie to z bolem i sie z niej nie wycofala co najczesciej sie dzieje po pierwszej zobionej dziurce- ona byla konsekwantna do konca co chyba jest rzadkoscia w tym wieku.

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Elza27:Moje dziecko ma marzenie, ja sprawdzam konsekwencje i decyduje.
a w jaki sposób sprawdziłaś te konsekwencje?

ok. piszesz ze swojej perspektywy gdzie wszystko poszło jak po maśle i nic sie nie działo
to ja napiszę Ci ze swojej:
przekłułam sobie uszy w wieku chyba 17 lat i jakiś czas potem okazało sie że mam tendencję do bliznowaceń (sprawdziłas to u Twojej córki?) wiem, teraz to juz nie jest taki problem – jest mnóstwo dobrych maści i pewnie szybko byście się z tym uporały ale jakieś 18 lat temu moje dziurki zaczęły obrastaś coraz to bardziej i bardziej aż w końcu zdecydowano sie usunąć tę narośl – tak zwyczajnie ze znieczuleniem miejscowym
ale niestety po jakimś czasie blizna po szyciu zaczęła sobie rosnąć zajmując mi z tyłu cały płatek ucha….
nie było juz jak tego wycinać bo pozbyłabym się całego płatka więc pewien znajomy lekarz po znajomości załatwił mi miejsce w Polanicy Zdroju na zabieg plastyczny (po wieeeelkiej znajomości bo czekało się tam wtedy na zabieg ok7-8 lat:Strach:)
na całe szczęście decyzję o przekłuciu uszu podjęłam sama, byłam dużą dziewczynką co spokojnie wytrzymała tydzień czasu sama w szpitalu z dala od domu bo naprawdę współczułabym ogromnie takiej mamie która słuchając absurdalnych dla mnie jeszcze życzeń niespełna dwulatki zdecydowałaby się przekłuć jej uszy

więc naprawdę – konsekwencje są rózne – od zwykłego paprania się rany poprzez zahaczanie o ubranie aż do róznych nieznanych nam dotychczas przypadłości

meva Dodane ponad rok temu,

[QUOTE]przekłułam sobie uszy w wieku chyba 17 lat i jakiś czas potem okazało sie że mam tendencję do bliznowaceń (sprawdziłas to u Twojej córki?) wiem, teraz to juz nie jest taki problem – jest mnóstwo dobrych maści i pewnie szybko byście się z tym uporały ale jakieś 18 lat temu moje dziurki zaczęły obrastaś coraz to bardziej i bardziej aż w końcu zdecydowano sie usunąć tę narośl – tak zwyczajnie ze znieczuleniem miejscowym
ale niestety po jakimś czasie blizna po szyciu zaczęła sobie rosnąć zajmując mi z tyłu cały płatek ucha….
nie było juz jak tego wycinać bo pozbyłabym się całego płatka więc pewien znajomy lekarz po znajomości załatwił mi miejsce w Polanicy Zdroju na zabieg plastyczny (po wieeeelkiej znajomości bo czekało się tam wtedy na zabieg ok7-8 lat:Strach:)
na całe szczęście decyzję o przekłuciu uszu podjęłam sama, byłam dużą dziewczynką co spokojnie wytrzymała tydzień czasu sama w szpitalu z dala od domu bo naprawdę współczułabym ogromnie takiej mamie która słuchając absurdalnych dla mnie jeszcze życzeń niespełna dwulatki zdecydowałaby się przekłuć jej uszy

więc naprawdę – konsekwencje są rózne – od zwykłego paprania się rany poprzez zahaczanie o ubranie aż do róznych nieznanych nam dotychczas przypadłości[/QUOTE]

Skrajny przypadek opisałas.
To w takim razie szczepienia to tez ryzyko….
Bez sensu sie tak wczuwacie w to przekluwanie uszu dzieciom.
Nie chcesz to nie przekluwaj i koniec tematu.

avi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mamaigi:Skrajny przypadek opisałas.
To w takim razie szczepienia to tez ryzyko….
Bez sensu sie tak wczuwacie w to przekluwanie uszu dzieciom.
Nie chcesz to nie przekluwaj i koniec tematu.

Aniołeczek pyta „Co sądzicie o…” a my odpowiadamy:Hyhy:
i jak to w życiu bywa – każda przez pryzmat własnych doświadczeń

p.s. tak – szczepienia to tez ryzyko – jestem tego świadoma: przed każdym mam mega schizy:Boje się:
a po za tym widzę delikatną (hmmmm) różnicę między sczepieniem obowiązkowym mającym chcronic moje dziecko przed chorobami a zachciankami rodziców czy jak niektóre twierdzą ich dzieci

kas Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez avi:
idąc tym tokiem myślenia – skoro mój syn uwielbia chodzić w moich butach na obcasach po domu i jak wybieramy sie na dwór to siega najpierw właśnie po nie to znaczy ze mam mu takie sprawić? bo bardzo chce?:Hmmm…:

Mój w tym wieku najchętniej chodziłby z pomarańczowymi spinkami starszej siostry we włosach 🙂

A w temacie ogólnym, ja sama jak Krecik przekłułam uszy dopiero w liceum. Bywały lata, że ich nie nosiłam. Z niepokojem oczekuję momentu, gdy o dziurki w uszach poprosi mnie Zu, bo mimo jej 6,5 lat mam wrażenie, że jeszcze do tego nie dorosła.

U niemowląt kolczyki mi się nie podobają, ale ja w ogóle nie jestem fanką ozdób u małych dzieci; słodkie opaseczki z kwiatuszkiem u kilkumiesięcznych dziewczynek też wyglądają dla mnie rażąco źle.

Na wszelki wypadek dodam, że na zdjęcia nie zaglądam, więc to nie jest przytyk do nikogo, kto takowe opaski czy kolczyki stosuje 🙂

meva Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kas:

U niemowląt kolczyki mi się nie podobają, ale ja w ogóle nie jestem fanką ozdób u małych dzieci; słodkie opaseczki z kwiatuszkiem u kilkumiesięcznych dziewczynek też wyglądają dla mnie rażąco źle.

A ja bojkotuje spodnie u chłopców, jakos tak razaco zle wygladaja! Kilt powinni nosic! I juz!:Radocha:

mloda Dodane ponad rok temu,

Ja jestem przeciwna przepijaniu uszu u niemowlaków czy większych dzieci, które jeszcze nie umieją podjąć decyzji. Mam córkę i przekłuję jej uszy jak mi na to pozwoli i bedzie tego chciała. Pozostawię decyzję jej jak będzie starsza. Bo tak do końca nie wiem czy będzie chciała nosić kolczyki…

kiara Dodane ponad rok temu,

Nie mam corki, ale jestem zdecydowanie przeciwna – powody takie same jak u forumowych kolezanek.
Elza, prosze Cie, nie mow mi, ze 2 letnie dziecko potrafi podjac swiadoma decyzje z pelnymi konsekwencjami w takim temacie.
Takie male dzieciaczki maja w uszach kolczyki dlatego, ze to ich mamy tak chca.
A jak cora powie za rok, ze chce miec kolczyk w jezyku, brwi?? bo Jej sie to podoba i jest to Jej najwiekszym marzeniem???

alice82 Dodane ponad rok temu,

proszę przeczytajcie
[Zobacz stronę]

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez krecik_75:nie przesadzamy, po prostu czesci z nas sie to nie podoba.
Nie chodzi o „podoba”- raczej o to, że to niebezpieczne.
Widziałam ostatnio dziecię w wózku ( z pół roku) z kolczykami typu koło w uszach. Spokojnie mogła o to łapką zahaczyć:Boje się:

nicoretta Dodane ponad rok temu,

Ja też mówię NIE, bo po prostu wygląda to mnie śmiesznie 🙂 Tak jak maluch, który ma 2 m-ce i nosi garnitur! Ale są ludzie, którym takie rzeczy się podobają, więc wszystko zależy od człowieka / rodziny etc. Jak ktoś już napisał, koleżanka prosiła o nasze opinie, więc oto moja 🙂

koli Dodane ponad rok temu,

ja raczej się nie zdecyduję na przebicie córci uszków ze względu na własną fanaberię… chociaż mi przez wiele lat było przykro że wszystkie koleżanki miały a ja nie mogłam bo moja mama się nie zgadzała, a jak w końcu przebiłam jako pełnoletnia to się sparzyłam.
Myślę że realny czas kiedy mogę się na taki krok zdecydować to na pewno nie wcześniej niż 3 lata a najchętniej dopiero około 7.. jeśli córcia sama będzie tego chciała i będzie rozumiała ze może to boleć nie tylko w momencie przebijania ale również później.

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Z tymi niebezpieczeństwami to chyba nie jest tak źle. Tyle mam przebija i raczej nie było przypadku, żeby się coś stało.
Przeczytałam te linki co beamama wkleiła.
Byłam ciekawa, jakie argumenty podawały mamy za kolczykami.
Ja jestem zdecydowanie na nie.
Nie widzę żadnego argumentu za. Naprawdę.
A argyuemnt, ze marzeniem dwulatki są kolczyki kompletnie do mnie nie przemawiają.
Moje bliźniaki róznorakie mają „chciejstwa”, marzeniami bym to nie nazwała.
Popłaczą chwilę, gdy nie dostaną tego co uważam , że nie powinny.
Nprawdę mają się dobrze.
Nie lubię, gdy małe dzieci, a w szczególności niemowlęta ubiara się po dorosłemu, a kolczyki na dodatek jeszcze ingeruje się w kaleczenia ciała.
Niech dzieci będą dziećmi. Kurczę to tak krótko trwa

hakami Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Anioleczekk78:Witam,

Co sądzicie o kolczykach u niemowląt? Jaki wiek na przebicie uszu jest dobry? Wczoraj poznalam pania, ktora ma córke 1,5 roczna z kolczykami i zapytalam sie kiedy miala przekuwane uszy, a ta mi powiedziala, ze jak miala miesiąc…bylam w szoku! A ona na to, ze pediatra powiedzial, ze nie ma zadnych przeciwwskazan, zeby nie przebijac i nawet lepiej jest przebijac jak sa wlasnie niemowlętami anizeli 3-latkami (bo dziecko jest bardziej ruchliwe, swiadome i bardziej boli)…Ja mam 3-miesieczna córke i tak sie zastanawiam nad tym czy przekuć jej czy tez nie?? Kto ma niemowlaka z przekutymi uszami, czy to bolalo? czy babralo sie to? Czy ktos ma złe doswiadczenia?

Po pierwsze nie poobają mi się dzieci z kolczykami w uszach bo wyglądają jak stare-młode a po drugie uważam, że to zbyt duża ingerencja w cielesność dziecka. Jak moja córka będzie na tyle duża, że sama powie, że chce przebić sobie uszy, to wtedy rozważymy to wspólnie. Póki co nigdy jeszcze o tym nie wspomniała wiec problem z glowy.

elza29 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kiara:Nie mam corki, ale jestem zdecydowanie przeciwna – powody takie same jak u forumowych kolezanek.
Elza, prosze Cie, nie mow mi, ze 2 letnie dziecko potrafi podjac swiadoma decyzje z pelnymi konsekwencjami w takim temacie.
Takie male dzieciaczki maja w uszach kolczyki dlatego, ze to ich mamy tak chca.
A jak cora powie za rok, ze chce miec kolczyk w jezyku, brwi?? bo Jej sie to podoba i jest to Jej najwiekszym marzeniem???

Najpierw dokladnie przeczytaj a pozniej komentuj jak musisz to nawet piec razy, dokladnie i zrob notatki bo ja swoje a Ty swoje

elza29 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Nie chodzi o „podoba”- raczej o to, że to niebezpieczne.
Widziałam ostatnio dziecię w wózku ( z pół roku) z kolczykami typu koło w uszach. Spokojnie mogła o to łapką zahaczyć:Boje się:

Ale to juz inny temat i tu trzebaby bylo porozmawiac o glupocie i braku wyobrazni niektorych rodzicow.

anioleczekk78 Dodane ponad rok temu,

o jaaa nie wiedzialam, ze tyle ludzi jest przeciwna…a to dziwne, bo coraz wiecej widze takich dzieci na ulicy…znam tez mamy, ktore swoim dzieciom przekuwaly, miesiecznym, polrocznym dzieciom i nic sie nie dzialo…
akurat zdanie czy komus to sie podoba czy tez nie, mnie nie interesuje, bo mi sie to bardzooo podobaaa…bo o gustach w koncu sie nie rozmawiac! ale bardziej jak to wyglada od str bezpieczensta i paprania, czy moze wdac sie jakies zakazenie…
ja dzis bylam u kolezanki kosmetyczki, ktora mi pokazala i powiedziala jak to wyglada…kolczyki, to śrubki, ktore sa sterylne, są różne, złote badz srebrne z róznymi oczkami, maja zapiecie z tyłu…czy boli? powiedziala, ze jak szczepienie…czy moze sie paprac? mowila, ze nie powinno, ale nigdy nie masz gwarancji, trzeba przemywac woda utleniona i mozna smarowac mascia…czy moze sie haczyć? moze..czy zapiecie moze sie zgubic? nie, sa bezpieczne…te śrubki masz na pol roku, potem mozesz wlozyc inne kolczyki….wybralam juz kolczyki, juz chcialam przebic, ale na cale szczescie kolczyki spadly, wiec tym samym nie byly sterylne juz, a innych nie chcialam :O)) i malutką oszczedzilam, oszczedzilam jej bólu, łez i swoj egoizm schowalam do kieszeni :O))) ale i tak mam zamiar przyjsc innym razem, ale mysle ze jeszcze przed roczkiem…
ja slyszalam z kolei, ze im wczesniej tym lepiej jest przebić…
co do świadomej decyzji 3-4-5-latka raczej uwazam ze to tez fanaberia rodzica, tak jak u niemowlaka…mam w domu 5-latka i wiem, ze jak mu cos zasugeruje, zaciekawie to on chce to…jak dla mnie to wpolswiadomosc…a bardziej boli, wiecej narazam sfere emocjonalna dziecka anizeli takiego niemowlaka…bo dziecko takie jezeli sie zdecyduje, to przezywa, nei moze spac, nie moze sie doczekac, potem caly dzien czeka, az przekuja, potem jak juz idzie do kosmetyczki, to zaczyna sie bac, jak juz siedzi na fotelu, to juz w ogole płonieee…ja tak wlasnie mialam, bo mialam tyle latek i 3 proby, zanim doszlam do tej kosmetyczki, tak sie panicznie balam…
ta kolezanka kosmetyczka zadala mi dzis takie pytanie: a po co chcesz jej przebijac?? hmmm ja powiedzialam dla wlasnego egoizmu i pieszczenia oka…no bo mi sie to podoba…ona powiedziala, ze ma córeczke 2-letnia i nie przebila jej jeszcze…a zapytalam sie dlaczego, to sama nie wiedziala co powiedziec…ja uwazam, ze jak ktos ma 18 lat to moze podjac decyzje swiadoma, a tak to jest zawsze egoizm rodzica, czy ma to dziecko miesiac, czy 10 lat…potem sie zastanawiam jak juz od niej wyszlam „dlaczego chce jej przekuć?” i dlaczego sie w zasadzie przekuwa? a przekuc, to i tak kazdy przekuwa, bo nie spotkalam sie jeszcze nigdy z osoba ktora nie miala przekutych uszu…wiec doszlam do wniosku, ze najlepiej jest przekuc przed roczkiem…
najbardziej sie boje bólu i tego ze moze sie babrac…

i w zasadzie bardzo sie ciesze ze spadly te kolczyki i ze nie przekulam :O) bo sie ciesze, ze zamiast u kosmetyczki płakac przyszla i wyszla z usmiechem na buzce moja kochaniutka laleczka :O)) chcialam zrobic babci niespodzianke na imieninki, ale sie smialam z mezem, ze zamiast tych kolczykow, to klipsy mozemy jej zafundowac hehe ale i tak bez tych kolczykow jest prześlicznaa

kiara Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Elza27:Najpierw dokladnie przeczytaj a pozniej komentuj jak musisz to nawet piec razy, dokladnie i zrob notatki bo ja swoje a Ty swoje
Doczytalam, a notatek robic nie musze…
Jedyne co moge pominac ze swojej wypowiedzi to swiadoma decyzja z jej konsekwencjami.
I branie pod uwage takiej prosby prawie 2 letniej dziewczynki jest dla mnie nie do pomyslenia. Dzieci mozna uszczesliwic na wiele innych soposobow, a decyzje o kolczykach mozna odlozyc na kilka lat i podjac ja razem z dzieckiem kilkuletnim.
Sama podjelam taka decyzje gdy mialam 8 lat i bylam jej calkowicie swiadoma.
P.s. Wiekszosc z nas tutaj pisze swoje, a Ty swoje…

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kiara:Doczytalam, a notatek robic nie musze…
Jedyne co moge pominac ze swojej wypowiedzi to swiadoma decyzja z jej konsekwencjami.
I branie pod uwage takiej prosby prawie 2 letniej dziewczynki jest dla mnie nie do pomyslenia. Dzieci mozna uszczesliwic na wiele innych soposobow, a decyzje o kolczykach mozna odlozyc na kilka lat i podjac ja razem z dzieckiem kilkuletnim.
Sama podjelam taka decyzje gdy mialam 8 lat i bylam jej calkowicie swiadoma.
P.s. Wiekszosc z nas tutaj pisze swoje, a Ty swoje…

jednym się podoba
drugim nie

ja jestem z tych co u małych dzieci się nie podoba

a gdy córa dorosła (ok. 5-6 rż) do
MAMO CHCĘ KOLCZYKI

to najpierw musiałam ja przygotować do tego CHCĘ

w trakcie uświadamiania na czym polega CHCĘ KOLCZYKI
dziecko sie rozmysliło

do dziś tweirdzi że nie chce kolczyków

Znasz odpowiedź na pytanie: Kolczyki u niemowląt??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
Zakopane
Podajcie jakieś sprawdzone kwatery. Wybieramy się w czerwcu na parę dni.
Czytaj dalej
A-psik: moje dziecko jest uczulone…
Nutramigen --> Prosobee - czy jest sens?
Podczas ostatniej wizyty w przychodni, pediatra zasugerowała nam, że powinniśmy spróbować wprowadzić Mesi inne mleko, niż Nutramigen. Jako, że w lutym skończyła rok, to należałoby stopniowo wprowadzać jej mleczne produkty
Czytaj dalej