Kolejna cesarka

Witam!Powiedzcie mi kochane jak to jest z kolejną cesarką?Pierwsza ciąża zakończona była właśnie przez cc .Kilka lat wcześniej miałam usówany wyrostek a ze operacje robił mi ginekolog to mam szew cesarkowy.Teraz mam 2 w odległości od siebie ok 0,5 cm.Teraz jestem w ciaży i boje się że bede miała znów cesarkę( a nie chcę) ale gdyby sie okazało ze niestety jest ona niezbedna to czy lekarz usunie te dwa szwy i pozostawi jeden czy zrobi mi kolejny nad lub pod tymi istniejącymi?

59 odpowiedzi na pytanie: Kolejna cesarka

paszulka Dodane ponad rok temu,

Dziwię się, że przy poprzedniej operacji nie wyciął Ci szwu po pierwszej cc….:Hmmm…:
Zazwyczaj jest tak, że wycinają starą bliznę. Sama na to teraz liczę!!:Fiu fiu:

calineczkaa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez paszulka:Dziwię się, że przy poprzedniej operacji nie wyciął Ci szwu po pierwszej cc….:Hmmm…:
Zazwyczaj jest tak, że wycinają starą bliznę. Sama na to teraz liczę!!:Fiu fiu:

co? jak to?
wytną i zszyją na nowo (naciągając trochę skórę tak?)

martkasm Dodane ponad rok temu,

mialam 2 cc i rzeczywiscie tna w tym samym miejscu, wycinaja stara blizne i nowa jest w tym samym miejscu, u mnie tylko na brzegach minimalnie widac, ze byly 2 ciecia.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez martkasm:mialam 2 cc i rzeczywiscie tna w tym samym miejscu, wycinaja stara blizne i nowa jest w tym samym miejscu, u mnie tylko na brzegach minimalnie widac, ze byly 2 ciecia.

ciekawa jestem jakby bylo u mnie. przy cesarce przecieli mi pecherz…tam sa zrosty..gdybym drugi raz byla w ciazy moja gin mowi ze cc byloby dosc niebezpieczne ze wzgledu na te zrosty wlasnie, wybraliby inne miejsce?
bo o sn raczej mowy nie ma.

martkasm Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez littlebutterfly80:ciekawa jestem jakby bylo u mnie. przy cesarce przecieli mi pecherz…tam sa zrosty..gdybym drugi raz byla w ciazy moja gin mowi ze cc byloby dosc niebezpieczne ze wzgledu na te zrosty wlasnie, wybraliby inne miejsce?
bo o sn raczej mowy nie ma.

Pewnie inne :Hmmm…:

Ja bylam cieta w tym samym miejscu ( 2 cc w tym samym szpitalu) i po drugim cieciu pelne czucie np. szczypanie podbrzusza czulam dopiero pewnie po 5-6 m-cach, pyt moja gin co jest grane, bo ja nie czuje dotyku:Strach: ale zrobila usg, zrostow nie bylo, a po drugiej i nastepnych cc podobno tak jest, ze 2 razy przecinane te same nerwy dochodza do siebie dluzej (podobno z tym czuciem nawet do roku…ale tez i od razu moze byc wszystko ok).

Moja bratowa miala 2 cc w roznych szpitalach, druga cesarke miala w tym szpitalu co ja, lekarz obejrzal pierwsze ciecie i powiedzial, ze u nich w szpitalu tna nizej, ale skoro ma juz 1 blizne to nie beda cieli w innym miejscu tylko w tym samym ( czyli na pierwszej bliznie, wyzej niz zakladali).

Motylku, kurde jak oni przecieli ci pecherz????:Strach: Normalnie szok, i czemu masz wskazania w razie co na druga cesarke?

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez martkasm:mialam 2 cc i rzeczywiscie tna w tym samym miejscu, wycinaja stara blizne i nowa jest w tym samym miejscu, u mnie tylko na brzegach minimalnie widac, ze byly 2 ciecia.
Też tak miałam.

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez calineczkaa:co? jak to?
wytną i zszyją na nowo (naciągając trochę skórę tak?)

Dam znać jakoś po poniedziałku jak to będzie u mnie!! 😉

ulamisiula Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez paszulka:Dam znać jakoś po poniedziałku jak to będzie u mnie!! 😉

Paszulka a msz wyznaczony termin cesarki(oczywiscie jesli nic w ciagu weekendu się nie zacznie?)
Ja tak miałam z pierwszym dzieckiem

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulamisiula:Paszulka a msz wyznaczony termin cesarki(oczywiscie jesli nic w ciagu weekendu się nie zacznie?)
Ja tak miałam z pierwszym dzieckiem

W poniedziałek… ale widzę, że są zakusy, aby najpierw spróbować naturalnie… znowu mnie wymęczą i nic z tego nie wyjdzie… ech…
No ale sama sobie tej cesarki nie zrobię… jak się uprą to nic nie wskóram… 🙁

EDIT: dodam tylko, że jak dotrwam do poniedziałku to raczej cc…. sęk w tym, że poród zbliża się WIELKIMI krokami.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez martkasm:Pewnie inne :Hmmm…:

Ja bylam cieta w tym samym miejscu ( 2 cc w tym samym szpitalu) i po drugim cieciu pelne czucie np. szczypanie podbrzusza czulam dopiero pewnie po 5-6 m-cach, pyt moja gin co jest grane, bo ja nie czuje dotyku:Strach: ale zrobila usg, zrostow nie bylo, a po drugiej i nastepnych cc podobno tak jest, ze 2 razy przecinane te same nerwy dochodza do siebie dluzej (podobno z tym czuciem nawet do roku…ale tez i od razu moze byc wszystko ok).

Moja bratowa miala 2 cc w roznych szpitalach, druga cesarke miala w tym szpitalu co ja, lekarz obejrzal pierwsze ciecie i powiedzial, ze u nich w szpitalu tna nizej, ale skoro ma juz 1 blizne to nie beda cieli w innym miejscu tylko w tym samym ( czyli na pierwszej bliznie, wyzej niz zakladali).

Motylku, kurde jak oni przecieli ci pecherz????:Strach: Normalnie szok, i czemu masz wskazania w razie co na druga cesarke?

Martus no moj porod to byla masakra.
pecherz przecieli z pospiechu…bo za pozno zdecydowali o cc i synek urodzil sie 1/10pkt.
potem 5 dni chodzilam z drenem i cewnikiem. masakra, mowia ze sie zapomina, ja wiem ze nie zapomne:)
a wskazanie, no pepowina byla ta krotka, ze szok, nie dalabym rady za zadne skarby urodzic SN.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez paszulka:W poniedziałek… ale widzę, że są zakusy, aby najpierw spróbować naturalnie… znowu mnie wymęczą i nic z tego nie wyjdzie… ech…
No ale sama sobie tej cesarki nie zrobię… jak się uprą to nic nie wskóram… 🙁

EDIT: dodam tylko, że jak dotrwam do poniedziałku to raczej cc…. sęk w tym, że poród zbliża się WIELKIMI krokami.

nigdy nie zrozumiem dlaczego tak czlowieka najpierw chca wymeczyc.

rybus80 Dodane ponad rok temu,

Mnie cięli w tym samym miejscu, ten sam lekarz!
Na szczęście naprawił to co spaprał za pierwszym razem, nie mam zrostów i po 6 latach znów mam czucie nad linią cięcia.

bratek Dodane ponad rok temu,

3 cc
każde w tym samym miejscu
czyli mam 1 piekny ślad

ulamisiula Dodane ponad rok temu,

Rozmawiałam wczoraj z ginkiem i kazał sie nastawic na cc.Chyba że chcę sie pomeczyć ale jak na razie to mała jest źle ułożona więc zobaczymy.
Co do szwu to powiedział że usunie oba i bedzie tylko jeden śliczny.Wiem że zrobi piękny bo teraz trzeba sie bardzo dobrze przyjżeć by zobaczyc ten jego “autograf” a bardziej widoczny i spaprany jest ten sprzed 8 lat wyrostkowy.

Paszulka trzymam kciuki byś nie musiała się męczyć:Kciuki::Kciuki::Kciuki:

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez littlebutterfly80:nigdy nie zrozumiem dlaczego tak czlowieka najpierw chca wymeczyc.

Ja się nastawiłam pozytywnie, bo już wiem dlaczego.

Macica na skurczach robi się cieniutka i łatwa do cięcia. Bez skurczy jest wielkim, grubym mięśniem i trudniej ją ciąć, łatwiej o sporą utratę krwi… nie mówiąc o tym, że jak macica trochę “pougniata” bobasa to przynajmniej częściowo zaliczy sn, który jakby nie było (jeśli bez komplikacji) dla dziecka najlepszy…. nie dość, że nastawia dziecko na przyjście na świat pod kątem psychicznym, wydzielane są endorfinki eliminujące stres a do tego woda z płuc jest wyciskana.
To co jest najważniejsze to nie przegiąć z czasem sn …. a jak przy okazji uda się urodzić to super… co prawda u mnie nikłe szanse… ale …
Przyznam szczerze, że racjonalne argumenty mnie przekonują, aby przejść jeszcze raz przez to wszystko… jedyne co mnie zniechęca to długi czas dochodzenia do siebie po pierwszej cc… długie przewrażliwienie skóry, mięśni wokół blizny… nawet w ciąży czuję …. i myślałam, że winowajcą są dwa porody przy jednym dziecku. Wymęczyli mi podbrzusze skurczami i stąd to… ale podobno nie koniecznie… no to nie mam argumentów.
Na medal za bohaterstwo nie liczę… ale spróbuję. Lekarz znajomy, więc wiem, że nie będzie ryzykował zdrowia moich nerek a tym bardziej życia Jolki i jak odpowiednio szybko się nie uda to będzie cc.

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulamisiula:Rozmawiałam wczoraj z ginkiem i kazał sie nastawic na cc.Chyba że chcę sie pomeczyć ale jak na razie to mała jest źle ułożona więc zobaczymy.
Co do szwu to powiedział że usunie oba i bedzie tylko jeden śliczny.Wiem że zrobi piękny bo teraz trzeba sie bardzo dobrze przyjżeć by zobaczyc ten jego “autograf” a bardziej widoczny i spaprany jest ten sprzed 8 lat wyrostkowy.

Paszulka trzymam kciuki byś nie musiała się męczyć:Kciuki::Kciuki::Kciuki:

O widzisz… super…. będziesz miała super brzucho z jedną kreseczką!! 😉

A ja to już bym chciała się pozbyć tego brzucha… niech se wyciągają wszystko jedno którą dziurką.. jak im się uda to i przez ucho mogą!! 😀

To ten etap ciąży kiedy denerwuję się, żeby nie przesadzić z długością ciąży i na finiszu nie stracić dziecka… tym bardziej, że kolega brata przeżył taką traumę w maju… jak tak blisko takie tragedie się zdarzają to się człowiek przewrażliwiony robi.

ulamisiula Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez paszulka:Ja się nastawiłam pozytywnie, bo już wiem dlaczego.

Macica na skurczach robi się cieniutka i łatwa do cięcia. Bez skurczy jest wielkim, grubym mięśniem i trudniej ją ciąć, łatwiej o sporą utratę krwi… nie mówiąc o tym, że jak macica trochę “pougniata” bobasa to przynajmniej częściowo zaliczy sn, który jakby nie było (jeśli bez komplikacji) dla dziecka najlepszy…. nie dość, że nastawia dziecko na przyjście na świat pod kątem psychicznym, wydzielane są endorfinki eliminujące stres a do tego woda z płuc jest wyciskana.
To co jest najważniejsze to nie przegiąć z czasem sn …. a jak przy okazji uda się urodzić to super… co prawda u mnie nikłe szanse… ale …
Przyznam szczerze, że racjonalne argumenty mnie przekonują, aby przejść jeszcze raz przez to wszystko… jedyne co mnie zniechęca to długi czas dochodzenia do siebie po pierwszej cc… długie przewrażliwienie skóry, mięśni wokół blizny… nawet w ciąży czuję …. i myślałam, że winowajcą są dwa porody przy jednym dziecku. Wymęczyli mi podbrzusze skurczami i stąd to… ale podobno nie koniecznie… no to nie mam argumentów.
Na medal za bohaterstwo nie liczę… ale spróbuję. Lekarz znajomy, więc wiem, że nie będzie ryzykował zdrowia moich nerek a tym bardziej życia Jolki i jak odpowiednio szybko się nie uda to będzie cc.

Ja przy pierwszym też sie namęczyłam na poczatku próbując urodzic naturalnie i nic z tego nie wyszło.Ale byłam uparta i nie dałam sobie wytłumaczyć wcześniej ze u mnie lepsza jest cc.No yto miałam za swoje.

Też się strasznie boję tego co bedzie po cc.W pierwszej było straszne bóle brzucha, złegojenie się szwów, bóle kręgosłupa,miesieczna kuracja antybiotykiem i zanik pokarmu po miesiacu.
Ale inne rodzą w ten sposób i żyją to co ja mam nie dać rady.
A co do brzucha to i tak bedzie nadal straszny.Po Benku pozostałam i nadmiar skóry , który niestety sie nie wchłonął i nawet teraz chociaż brzuch jest jak na tem miesiac ogromny to zwisa na dole.Pytałam gina czy można by było od razu troszke skóry wyciać ale on powiedział ze to można zrobią ale dopiero ok pół roku po porodzie gdy już mieśnie same się zciagną i wtedy będzie widać iel jej trzeba wyciać.A że mnie na plastykę nie stać no to będę miała taką fałdę.Niestety.

agmami Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulamisiula:Ja przy pierwszym też sie namęczyłam na poczatku próbując urodzic naturalnie i nic z tego nie wyszło.Ale byłam uparta i nie dałam sobie wytłumaczyć wcześniej ze u mnie lepsza jest cc.No yto miałam za swoje.

Też się strasznie boję tego co bedzie po cc.W pierwszej było straszne bóle brzucha, złegojenie się szwów, bóle kręgosłupa,miesieczna kuracja antybiotykiem i zanik pokarmu po miesiacu

ja pierwszy poród miałam sn choć wg mnie trudno takim go nazwać :Stres:, wymęczyli mnie okrutnie, zaliczyłam na porodówce 3 zmiany lekarzy i pielęgniarek i dopiero ginka z ostatniego dyżuru sie mna zainteresowała, wpadła na porodówkę jak byłam już wykończona totalnie, przy nie pełnym rozwarciu ustała akcja porodowa i nic nie było w stanie jej wznowić, nie działała oxy ani żadne zastrzyki a główka utkneła w kanale rodnym, narobiła wrzasku że kto mnie mierzył że powinno być cc ale było juz za późno, bała się ze względu na dziecię użyć vacuum i moje dziecię zostało wypchane przez 6 osób, bez znieczulenia i bez jakichkolwiek skurczy, mała rodziła się juz bez tętna i bardzo umeczona, miała wylewy w oczkach, na szczęście jest w porządku ale co ja przezyłam :Boje się:
przy nastepnym gin zaproponował mi cc, było ok, doszłam do siebie zdecydowanie szybciej niż po sn.
teraz jak zapytałam gina czy byłby mozliwy poród sn, powiedział że owszem ale nie ręczy czy sytuacja sie nie powtórzy i doradza mi cc .
biję się z myślami ale zdecyduję się chyba znów na cc z obawy na moje dziecię :Hmmm…:
no chyba że dostanę skurczy i trafię na porodówkę z pełnym rozwarciem :Hmmm…: w co nie wierzę :Fiu fiu:

a co do karmienia to po cc karmiłam 2 lata bezproblemowo a po sn tylko 3 miesiące

ciapa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez paszulka:Dziwię się, że przy poprzedniej operacji nie wyciął Ci szwu po pierwszej cc….:Hmmm…:
Zazwyczaj jest tak, że wycinają starą bliznę. Sama na to teraz liczę!!:Fiu fiu:

Wycinają starą ale moja nowa jest:Boje się:

Generalnie jak pierwsze dziecko urodzone przez cc to w przypadku podjęcia próby urodzeniem siłami natury poród jest wysokiego ryzyka i kobieta powinna być cały czas monitorowana na ktg
Po pierwszym cc druga cc przysługuje z buta, od razu

motylek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez martkasm:Pewnie inne :Hmmm…:

Motylku, kurde jak oni przecieli ci pecherz????:Strach: Normalnie szok, i czemu masz wskazania w razie co na druga cesarke?

Wiem że nie o mnie chodziło :Śmiech: ale się wtrącę skoro mni wywołalaś 🙂
Ja miałam ponad 3 tyg temu drugą cesarkę, cięli mni po poprzedniej bliźnie i zszyli tym razem szwem takim jak przy operacjach plastycznych 🙂 Mało co widać[/I]

Znasz odpowiedź na pytanie: Kolejna cesarka

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
czy w ciąży można farbować włosy?!
dziewczyny czy w ciązy można farbować włosy?-nie chodzi mi tu o farbowanie na jakiś jednolity kolor ale jakieś pasemka czy balejaż? ________________________________________ [B][COLOR="Purple"]ZUZANUSIA[/COLOR][/B] [url=http://www.suwaczek.pl/][img]http://www.suwaczek.pl/cache/56bcb544c9.png[/img][/url] [B][COLOR="purple"]i drugie szczęście-MIKOŁAJ albo LIDKA [/COLOR][/B] ______________________________________________ "..........szczęście chowa sie wsród zwykłych
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Samochód sprowadzony z Niemiec - kupno - pilne!
Padł nam jakiś czas temu samochód. Uzbieraliśmy sobie troszkę pieniędzy (naprawdę niewiele :Niepewny:) i chcieliśmy kupić samochód. Trafił się całkiem sensowny (wedle opisu właściciela) egzemplarz ale... No właśnie ale... jest on
Czytaj dalej