Konflikt serologiczny-kto miał taki problem?

Jestem w 29 tyg. ciąży i ostatnie badanie krwi wykazało obecność przeciwciał. Zostałam skierowana do Instytutu Hematologii i Transfuzjologii. Tam badanie powtórzono i wynik znów ten sam. Za kilka dni mam zrobić badanie określające liczbę przeciwciał i zgłosić się do pani doktor w przychodni przy tym instytucie. Czy może ktoś miał taki problem jak ja i był pod opieką tej przychodni? Nie wiem czego mam oczekiwać?Czy w tej przychodni zajmują się tylko samym konfliktem czy prowadzą też ciążę?Pytam bo mój gin jak się dowiedział o przeciwciałach zrezygnował z prowadzenia ciąży. Nie wiem czy w tej przychodni zajmą się mną na zasadzie prowadzenia ciąży czy będę musiała szukać nowego lekarza i to najlepiej znającego się na rzeczy? A może ktoś zna w Warszawie lekarza prowadzącego patologiczne ciąże? Bardzo proszę o kontakt osoby które mogą mi pomóc. Z góry dziękuję.

Kasiaczek

17 odpowiedzi na pytanie: Konflikt serologiczny-kto miał taki problem?

Dodane ponad rok temu,

Re: Konflikt serologiczny-kto miał taki problem?

Z reguly konflikt serologiczny okresla sie na poczatku ciazy, kiedy to Twoja krew jest Rh- a meza Rh+. W pierwszej ciazy (u nas taki konflikt wystepuje) dostalam zastrzyk z przeciwcialalam tzw anti-D, nastepny w 28 tyg, pozniej przed samym porodem i zaraz po. Teraz w 2 ciazy czeka mnie ten zastrzyk tez w 28 tyg i zdaje sie przed porodem.
Generalnie zadnej paniki, zadnych dodatkowych badan, wazne tylko by otrzymac ten zastrzyk dodatkowo przy kazdym krwawieniu, nawet najmniejszym jesli zdarzy sie w czasie ciazy.
A ten Twoj gin to jakis dziwak. Moze dobrze ze zrezygnowal:o)))

Pozdrawiam


Kubus 03/02/04 i? 10/08/05

doma26 Dodane ponad rok temu,

Re: Konflikt serologiczny-kto miał taki problem?

Ja podobnie jak Ty mam Rh ujemne przy Rh dodatnim mojego partnera. Po ostatnim badaniu, nie wykryto przeciwcial wiec nie mam jeszcze o co sie martwic. Dziwi mnie tylko, ze Twoj lekarz Cie zostawil w takiej sytuacji, bo to tylko swiadczy o Jego braku profesjonalizmu. W ogole nie rozumiem tej decyzji, to oburzajace i nieetyczne. Moj powiedzial mi, ze dostane zastrzyk, ale dopiero po porodzie i tylko jezeli rzeczywiscie konflikt bedzie mial miejsce, bo przeciez istnieje jeszcze nikla szansa, ze Dzidzius ma rowniez Rh ujemne i wowczas nie ma o co sie martwic.
Nie pomoge Ci niestety w wyborze lekarza, bo nie jestem z Warszawy, ale uwazam, ze po badaniu na ilosc przeciwcial powinnas znalezc jakiegos dobrego prywatnego lekarza, ktory juz dalej bedzie wiedzial co robic z Twoja ciaza.

Pozdrawiam serdecznie i nie martw sie, wszystko bedzie dobrze:)

TickerFactory.com/ezt/d/1;20704;31/st/20050718/k/6a63/preg.png/images/obrazek.gif[/img]

kasiaczek30 Dodane ponad rok temu,

Re: Konflikt serologiczny-kto miał taki problem?

Nie napisałam wszystkiego. To jest moja druga ciąża. Pierwszą poroniłam. Dostałam wtedy immunoglobulinę anty-D, więc w tej ciązy teoretycznie nie powinno być przeciwciał. teraz gdy już są nie można podać mi kolejnego zastrzyku bo to już nic nie da. Teraz muszę kontrolować liczbę przeciwciał żeby wiedzieć czy dziecku coś nie zagraża. Tego boję się najbardziej. Jedno dziecko już straciłam, gdyby coś stało się drugiemu to nie przeżyję. dlatego panikuję. Do tego ten brak lekarza. Nawet nie wiem gdzie i jak mam szukać nowego. Myślałam, że może tu ktoś mi doradzi. Z góry dziękuję.

Kasiaczek

kra Dodane ponad rok temu,

Re: Konflikt serologiczny-kto miał taki problem?

Cześć.
Piszę dopiero teraz, bo akurat wczoraj byłąm u lekarza i sobie z nim chwilę porozmawiałam. Opowiadał mi co można poradzić, ale w sumie żadnych konkretów, bo wszystko zależy od sytuacji i wyników badań. W każdym razie wywnioskowałam z tej rozmowy, że na jakieś doświadczenie z takimi ciążami. Jeśli chcesz, podam Ci namiary na niego.
A może wiesz już coś więcej? Byłaś w tym instytucie? Co Ci powiedzieli?
Pozdrawiam

Kra, Wiktorek (19.11.2003) i * (10.08.2005)

asia80 Dodane ponad rok temu,

Re: Konflikt serologiczny-kto miał taki problem?

Wiesz co Bondi, w Polsce to nieco inaczej wyglada, tzn. nie daja w przypadku stwierdzone konfliktu zadnych antygenow, a dopiero po porodzie. Oczywiscie w trakcie kontroluja przeciwciala. Faktycznie Wasze rozwiazanie jest zdecydowanie bardziej rozsadne.

Asia i Oliwierek 14.01.2004

izuncia Dodane ponad rok temu,

Re: Konflikt serologiczny-kto miał taki problem?

U nas tez wystepuje konflikt i przy pierwszej ciazy miedzy 28-30 tyg dostalam zastrzyk Anti-D-Prophylaxe i po urodzeniu tez dostalam na druga juz ciaze. Teraz jestem drugi raz w ciazy i tez juz taki zastrzyk dostalam ale mieszkam w Niemczech i niestety nie wiem jak to sie odbywa w POlsce, ale wydaje mi sie ze takie zatrzyki tez powinny przeciez byc.
pozdarwiam

Iza, Fabianek 2,5 roku i Karolinka (30.06.2005)

kasiaczek30 Dodane ponad rok temu,

Re: Konflikt serologiczny-kto miał taki problem?

Ja poproszę o kontakt do tego lekarza. Chyba, że to ten sam do którego chcę się wybrać? Czy przyjmuje w przychodni patologii ciąży na ul. Starynkiewicza? Odnośnie instytutu to pani hematolog uspokoiła mnie, że to są przeciwciała anty-E, a nie anty-D i ich ilość narazie nie szkodzi dziecku. za 3 tyg. mam powtórzyć badanie krwi i dodatkowo zrobią też badanie krwi mojemu mężowi, żeby określić genotyp celem przewidywania zagrożenia konfliktem matczyno-płodowym. sama nie wiem czy mam się martwić tym wszystkim czy nie. Najważniejsze, że mały rusza się, czyli pewnie jest mu tam dobrze.

Kasiaczek

Dodane ponad rok temu,

Re: Konflikt serologiczny-kto miał taki problem?

To faktycznie bez sensu. Tym bardziej nie rozumiem ze w przypadku kasiaczka jest to jej 2 ciaza a przeciez konflikt serologiczny glownie dotyczy 2 ciazy!


Kubus 03/02/04 i? 10/08/05

kra Dodane ponad rok temu,

Re: Konflikt serologiczny-kto miał taki problem?

Wysłałam na priva.
Nie wiem nic o przeciwciałach anty E, ale chyba są mniej groźne, niż anty D, bo jakoś o nich się nie mówi. Wiem tylko, że antygen E nie determinuje czynnika rh, a więc jest jakby “mniej ważny”. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.

Kra, Wiktorek (19.11.2003) i * (10.08.2005)

kra Dodane ponad rok temu,

małe sprostowanie

To nie jest konflikt, tylko niezgodność grup krwi – czyli zagrożenie konfliktem. Jeśli konflikt wystąpi, czyli we krwi matki pojawią się przeciwciała, to zastrzyk nic już nie da. Dosyć często niestety myli się te dwa pojęcia.

Kra, Wiktorek (19.11.2003) i * (10.08.2005)

izuncia Dodane ponad rok temu,

Re: Konflikt serologiczny-kto miał taki problem?

Ja tez teraz mam przeciwciala i jestem przestraszona, i wyczytalam ze przy obecnosci przeciwcial każdą ciąże konfliktową powinno zakończyć się w 37 – 38 tygodniu jej trwania. teraz znowu czytam ze Ciężkość przebiegu choroby hemolitycznej płodu zależy od ilości przeciwciał wytwarzanych przez matkę oraz od okresu ciąży, w którym rozpoczyna się proces chorobowy. Im wcześniej dochodzi do hemolizy krwinek, tym gorsze jest rokowanie natomiast jeżeli matka matka zaczyna wytwarzanie przeciwciał w zaawansowanej ciąży zazwyczaj przebieg choroby jest łagodniejszy.
czyli choroba jest nieunikniona??? Napisz co tobie teraz mowi lekarz, bo ja do mojego ide dopiero za tydzien i sie go wypytam ale do tego czasu chyba zwariuje!! dzisaij tez mialam badania na przeciwciala tzn pobieraa krew ale mam nadzieje ze bedzie negatywny wynik!!
pozdrawiam

Iza, Fabianek 2,5 roku i Karolinka (30.06.2005)

emalka Dodane ponad rok temu,

Re: Konflikt serologiczny-kto miał taki problem?

W odpowiedzi na:


w Polsce to nieco inaczej wyglada, tzn. nie daja w przypadku stwierdzone konfliktu zadnych antygenow, a dopiero po porodzie.


mi ostatnio lekarz mowil co innego – ze w tej chwili juz profilaktycznie w 24 tyg kobieta dostaje leki + do 72 godzin po porodzie znowu (immunoglobuline anty rh d)
ciekawe czy to kwestia zalezna od regionu, osrodka, przekonan prowadzacego ciaze, czy – jak zwykle- kasy….
a, i chyba dotyczny to raczej niezgodnosci z zakresie czynnika rh, bo przeciez nie zawsze dochodzi do konfliktu (ktory prowadzi np. do choroby hemolitycznej)

emalka i Zuza

kasiaczek30 Dodane ponad rok temu,

Re: Konflikt serologiczny-kto miał taki problem?

Już wszystko jasne. Powtórne badanie krwi potwierdziło obecność przeciwciał anty – E, ale na szczęście ich liczba jest tak znikoma, że nie można tego zmierzyć. Ponieważ to końcówka ciąży/ 36 tydz./ nie muszę już określać przeciwciał, bo teoretycznie wszystko powinno być OK. Oby. Oczywisćie po porodzie zważywszy na niezgodność czynników Rh, znów dostanę immunoglobulinę /jeśli bobas będzie miał Rh +/. Ale to nie ma nic wspólnego z przeciwciałami które mam obecnie. Teraz już spokojnie czekam na mojego Karolka. a wszystkim mamom z niezgodnośćią czynnika, życzę zdrowych i udanych dzieci.

Kasiaczek

izuncia Dodane ponad rok temu,

Re: Konflikt serologiczny-kto miał taki problem?

No ja tez mam nadzieje, ze ta obecnosc przeciwcial nie zaszkodzi juz mojej karolince!! w poniedzialek ide do lekarza i bede juz wiedziala wyniki czy dalej mam przeciciala i ile ich jest i wtedy bede juz mam nadzieje spokojna!!!!
pozdrawiam

Iza, Fabianek 2,5 roku i Karolinka (30.06.2005)

Dodane ponad rok temu,

mam, i mam juz dziecko

Wspolnie z meżem nigdy nie robilismy wczesniej badan, dopiero jak bylam w ciaży.Okazalo sie, ze ja mam grup Arh- a mąż b rh+, czyli konflikt.Robiłam w ciaży badania i byly ujemne, wiec nie martwilam sie.Zaraz po porodzie okazalo sie, ze Damiank ma moja grupe krwi, i nie dostalam przeciwcial.

Po 3 latach postanowiłam miec drugie dziecko, i juz niesety nie było to łatwe. Poronienie i kolejna ciaża bez zarodka, po czyszczeniu dopiero dostałam przeciwciala. Podono ryzyko konfliktu wzrasta w drugiej ciaży, raczej nigdy w pierwszej.

**
40 cykl, 1 po laparoskopi.
Damianek 29.05.1998 i (* V 2002),(* I 2004)

agnieszka222 Dodane ponad rok temu,

Re: Konflikt serologiczny-kto miał taki problem?

Czesc, ja mialam ten problem tzn w pierwszej ciązy miałam robione przeciwciała i wynik był ujemny i zaraz po porodzie dostałam immunoglobuline anty rh, gdy po 8 latach zaszłam kolejną ciaze lekaz zlecił zrobienie przeciwciał tak na wszeli wypadek i co sie okazało ze stwierdzono je, byłam w szoku gdyz był to 2 miesiąc ciązy a co dopiero do konca. Ale moj lekarz zajal sie mną naprawdę fachowo tzn wizyty kontrolne co 2-3 tygodnie na kazdej oczywiście usg i co 4 tygodnie badanie przeciwcial w jakim tempie rosną w 35 tygodniu mialam juz ich 1:24 czyli naprawdę wysoki wzskznik i wowczas połozył mnie na oddzial dostalam leki przyśpieszające rozwój płuc u dziecka i za 3 dni cesarka. Najwazniejsze to być dobrej mysli i wierzeć ze będzie dobrze a z tego co wiem to kazda ciąza konfliktowa musi być rozwiązana do 37 tygodnia ciązy bo potem juz stanowi zagrozenie dla dziecka. Tak ze nie martw sie na pomimo tych wszystkich perypetii urodziłam śliczną zdrową córeczke i nawet mniej choruje niz mój pierwszy synek. Pozdrawiam Agnieszka, Maciuś 8lat i pięciomiesięczna “konfliktowa” Adrianna

zuzela123 Dodane ponad rok temu,

Re: Konflikt serologiczny-kto miał taki problem?

Czy ktos zna dobrego lekarza ginekologa, ktory zajmie sie ciaza z konfliktem i przy okazji ma mozliwosc skierowanie do instytutu hematologii nieodplatnie, bo slyszalam ze lekarz prywatny ni moze.

Znasz odpowiedź na pytanie: Konflikt serologiczny-kto miał taki problem?

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
wstążka???? proszę o pomoc.
Czy ktos mógłby mi powiedzieć co to takiego jest wstążka owodniowa i co się wiąże z jej występowaniem. Bardzo proszę.
Czytaj dalej
Wszystko o porodzie
Ubezpieczenie-polisa-wypłata za urodzenie dziecka?
Mam pytanie dziewczyny: Czy miałyście wypłacane pieniądze z ubezpieczalni za urodzenie dziecka? Jeśli tak to proszę Was o napisanie króciutko : 1.w jakiej firmie ubezpieczenie 2. jaką kwotę dostałyście 3. jaką składkę opłacacie ja
Czytaj dalej