koniec

“Boże daj mi wewnętrzny spokój, abym przyjęła rzeczy, których nie potrafię zmienić. Daj mi odwagę, abym zmieniała rzeczy, które mogę zmienić i daj mi odwagę, abym odróżniła jedne od drugich”.
Poroniłam… jestem już po zabiegu, kolejnym… Nie potrafię nawet płakać, nie mogę. Nie ma nic, tylko PUSTKA……….

20 odpowiedzi na pytanie: koniec

kabi Dodane ponad rok temu,

Re: koniec

…..
przykro mi…..
trzymaj się….
nie opuszczaj nas przypadkiem,
kabi

zuzanna Dodane ponad rok temu,

Re: koniec

o rany….. tak straszliwie mi przykro… Nie wiem co Ci napisac jeszcze….brak slow:(

boozena Dodane ponad rok temu,

Re: koniec

Rozumiem…….
Ta sama pustka towarzyszy mi od 24.11.2004

Bożena i dwa Aniołki

biadolik Dodane ponad rok temu,

Re: koniec

Bardzo ci współczuję. Trzymaj się jakoś…..
Monika

ninka Dodane ponad rok temu,

Re: koniec

Poroninlam 4 razy. Wiem jak boli kazde kolejne niepowodzenie. Prosze Cie o jedno – nie trac nadziei.

Ninka

samanta Dodane ponad rok temu,

Re: koniec

Przytulam Cię mocno

mika7 Dodane ponad rok temu,

Re: koniec

przytulam mocniutko cie kochana:::((
jestem myslami z Wami

ania

miyu Dodane ponad rok temu,

Re: koniec

wiem co czujesz i dlatego nie próbuję Cię pocieszać
życzę Ci teraz dużo siły do życia i dalszej walki

Miyu i Aniołek (6.11.2004 – 27 tc)

nuska Dodane ponad rok temu,

Re: koniec

Strasznie mi przykro Ana… Życzę Ci wewnętrznego spokoju, odwagi i siły. Jestem z Tobą. Tak bardzo chciałabym Ci ulżyć w Twoim cierpieniu, jesteśmy niestety takie bezsilne…

NUŚKA + dwa Aniołki

marti1 Dodane ponad rok temu,

Re: koniec

ana,

:-((( to boli tak bardzo….przytulam Cię…

Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

jol32 Dodane ponad rok temu,

Re: koniec

Trzymaj sie cieplutko… W końcu musi się kiedys udać. Warto szukać swego szczęścia…
Jola i 2 aniołki

lagu Dodane ponad rok temu,

Re: koniec

Trzymaj sie dzielnie… Nabieraj sił… i wlacz aż do zwycięstwa !

wiem co mówie..bo też sporo przeszłam i z bólem czytam posty właśnie takie jak te…

pozdrawiam i ściskam

vievioorka Dodane ponad rok temu,

Re: koniec

nie wiem co napisać…
że mi przykro? to mało…
jestem obok, odpocznij i wracaj do nas jak tylko się da najszybciej…
kiedyś się uda NAPEWNO!!

serdeczne ucałowania
rrenya
ps. ana pamiętaj, że na tym forum jest pełno dobrych duszyczek które ciepło o tobie myślą…

karla33 Dodane ponad rok temu,

Uszy do góry

Ana, jestem z Tobą, wiem, że Ci trudno i że musisz odcierpieć swoje, bardzo Ci współczuję. Postaraj się szybko dojść do siebie. Myślę, że te negatywne doświadczenia są po to, by uczynić nas mądrzejszymi, może trzeba porobić jakieś nowe badania. Wierzę, że uda Ci się osiągnąć cel mimo tego, że droga do kruszyny dla niektórych jest długa i wyboista.

Trzymaj się Serduszko.

Karla33

ana7 Dodane ponad rok temu,

Re: koniec

Dzięki Dziewczyny!!! Przynajmniej mogę się wyżalić i wiem, że Wy mnie doskonale rozumiecie. Bardzo chciałabym usiąść i wypłakać swój ból. Ale nie mogę. Siedzi we mnie głęboko…
Napewno się nie poddam, choć przeraża mnie perspektywa kolejnych prób i wizyt u lekarzy. Wiem, że się nie poddam. Bardzo pragnę tego dziecka (pomimo, że mam już jedno- 2 latka). To tylko dzieki Niej wiem, że muszę śmiać się i żyć. Dzięki Niej jest mi łatwiej. Zobaczyłam już listę badań na poronieniach. Czekam 2 tygodnie na wynik badań histo-pat. i idę do gina. Będę walczyć…!!!

ana7 Dodane ponad rok temu,

Re: koniec

Dzięki Dziewczyny!!! Przynajmniej mogę się wyżalić i wiem, że Wy mnie doskonale rozumiecie. Bardzo chciałabym usiąść i wypłakać swój ból. Ale nie mogę. Siedzi we mnie głęboko…
Napewno się nie poddam, choć przeraża mnie perspektywa kolejnych brób i wizyt u lekarzy. Wiem, że się nie poddam. Bardzo pragnę tego dziecka (pomimo, że mam już jedno- 2 latka). To tylko dzieki Niej wiem, że muszę śmiać się i żyć. Dzięki Niej jest mi łatwiej. Zobaczyłam już listę badań na poronieniach. Czekam 2 tygodnie na wynik badań histo-pat. i idę do gina. Będę walczyć…!!!

susanne Dodane ponad rok temu,

Re: koniec

Tak bardzo mi przykro….przytulam Cie….

havena Dodane ponad rok temu,

Re: koniec

Ano, tez stracilam upragnione malenstwo. W 18tc. Boli strasznie, ale mija, wierz mi! Uplynelo troche ponad dwa miesiace i znow moj swiat mieni sie kolorami! Ciesze sie z drobiazgow, nauczylam sie wspolodczuwac cierpienie innych. Relacje z mezem sa wspaniale, choc nigdy nie byly zle. Nieszczescie zbliza. Nie wiem, czy dane mi bedzie goscic tu, na oczekujacych… Nie wiem czy bede chciala… Na to potrzeba czasu.
Przytulam Cie mocno, bo wiem jak Ci teraz ciezko,
Havena

talka Dodane ponad rok temu,

Re: koniec

Bardzo bardzo bardzo mi przykro..
Mogę się tylko pomodlić za Ciebie i Twojego Aniołka..
Talka

ram2 Dodane ponad rok temu,

Re: koniec

Jest mi bardzo przykro.Rozumiem co czujesz, bo ja takze klka dni temu……..ehh musimy byc silne.

Znasz odpowiedź na pytanie: koniec

Dodaj komentarz

Jedno- i dwulatki
Idziemy do roczniaków:)
Cześć dziewczyny!!! Zgłaszam moje dziecko do grona roczniaków:) Wchodzimy w Wasze progi na własnych, choć chwiejnych nóżkach:) Pewnie nieczęsto będę pisać bo czasu zwykle brak ale z pewnością bedę zaglądać:) Pozdrowienia!!! Sprezynka i
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
glukoza?
Mam pytanie. Jak przygotowac glukoze do picia? Chodzi mi o proporcje ile glukozy ile wody? Kupilam w sklepie glukoze firmy delecta i nie ma tam napisane jak ja przygotowac. Chce
Czytaj dalej