“Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzciny

Moje Drogie,

Może Wam uda się rozstrzygnąć ten problem…Otóż siostra mojego mężą będzie chrzestną naszego Tomaszka. I wymyśliła, że w prezencie da mu złoty krzyżyk (taki do łańcuszka).
Moja mama, gdy o tym usłyszała powiedziała, że w żadnym wypadku takiego prezentu nie powinno się dawać na chrzest, bo to tak jakby dawać dziecku “krzyż na całe życie”. Może to jakiś przesąd, ale chcę poznać Wasze opinie…
Kiedy ja byłam chrzestną mojego siostrzeńca teściowa mojej siostry przestrzegła mnie, żebym w żadnym wypadku nie kupowała krzyżyka w prezencie.
Co o tym myślicie? Kto się myli a kto ma rację?

Wioletta i Tomaszek 24.11.03

20 odpowiedzi na pytanie: “Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzciny

  1. Re: “Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzciny

    U nas tez tak jest, że pod żadnym pozorek krzyżyka na chrzciny… Ale pamietam, że jedna moja siostra dostała taki zestawik-krzyżyk, serduszko i kotwicę na łańcuszku… Tak chyba można..
    Ogólnie to ja w takie zabobony nie wierzę, ale w zasadzie jest taki zwyczja i ja to sznauję-nie daję husteczek w prezencie czy pustych portfeli….
    Pogadaj ze szwagierką, może wymyśli coś innego…

    Asia i Ola (15 m-cy!)

    • Re: “Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzciny

      Ja generalnie jestem za użytecznymi prezentami… Nawet dla takich maluchów. Po co kupować prezenty, które zdane są z góry na leżenie w szufladzie?! Nie rozumiem po co takiemu bobasowi krzyżyk? Pomijam juz kwestię “zasad” i zabobonów…..maluszek nie będzie miał pożytku z takiego prezentu jeszcze przez kilka lat ! Nie lepiej poprosić o zakupienie czegoś bardziej funkcjonalnego? Jeśli omawiacie kwestie prezentów na forum rodzinnym to może warto zaproponować żeby kupili Tomaszkowi coś czego mały potrzebuje….?

      • Re: “Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzciny

        Faktycznie! Zapomniałam o takim przesądzie, choć rzeczywiście o nim słyszałam…
        Michał dostał od chrzestnego złoty łańcuszek z krzyżykiem…
        Dostał też dwa medaliki od innych gości…

        • Re: “Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzciny

          Niestety szwagierka zrobiła samowolkę i wybrała się na zakupy razem z moimi teściami i wymyśliła taki a nie inny prezent (bez pytania co o tym myślimy…).
          Wiem, że ten krzyżyk bedzie pewnie gdzieś tam leżał w szufladzie, bo nie mam zamiaru obwieszać złotem mojego dziecka a na prawdę wolałabym, żeby kupiła mu coś bardziej praktycznego. Wogóle kupowanie dzieciom złota jest wg mnie bez sensu….

          Wioletta i Tomaszek 24.11.03

          • Re: “Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzciny

            hmmm dlaczego bez sensu?… takze bez sensu zatrzymywanie pierwszych rzeczy dzidzusia, opaski na raczke… to pamiatka przeciez. Ja sama na chrzciny dostalam lancuszek od babci a na komunie medalik, a na osiemnastke krzyzyk i baaardzo duzym sentymentem darze te pamiatki.

            Wszsytko praktyczne to tez niedobrze:)) przeciez same nie lubimy jak dostajemy garnki czy noze do ryb hiii :);)))

            Aba i Jaś (04.11.03)

            • Re: “Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzciny

              Kupowanie prezentów na chrzciny to delikatny temat i myślę, że nie ma co psuć sobie tego święta przez kłótnię z rodziną żeby takiego prezentu nie kupowała. Ale jak usłyszałam o tym przesądzie, to przypomniała mi się moja teściowa, która dała na mszę do Lichenia za wnuczkę, a jak była u nas i dziecko płakało to kazała mi polizac małej powieki czy nie są słone, bo może ona na nią źle spojrzała. Nie cierpię takiego pomieszania – albo jestem czarownicą i wierzę w te bzdurne zabobony, albo katolikiem i wiem, że dziecku może modlitwa dobrze zrobi. Dlatego irytuje mnie takie mówienie, że krzyżyk dziecku zaszkodzi, jak może zaszkodzić chrześcijański symbol zwycięstwa nad śmiercią i jeszcze ofiarowany na pamiatkę przyjęcia sakramentu w kościele katolickim!? Chore to jakieś jest dla mnie. A z praktycznego punktu widzenia to też wolałabym praktyczny prezent dla malucha, w końcu w takim okresie jest duże pole do popisu, bo młodzi rodzice dużo muszą przecież kupić sami i wiele rzeczy potrzebują praktycznych. Ale skoro ktoś jest zdecydowany na taki prezent to trudno, w końcu gdy dziecko będzie wolało nosić np. medalik kiedyś, to krzyżyk może schować do pudełeczka, gorzej z prezentami wielkogabarytowymi np. złotymi filiżankami z nalepianymi kwiatkami (made in Białoruś), których nijak nie ma gdzie ukryć. Chyba więc sama zacznę się martwić, jak to u mnie na chrzcinach będzie….
              Pozdrawiam cieplutko!

              Kordelia +Ola 10.04.04

              • Re: “Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzciny

                He he…to ja się wyłamię z tej reguły, bo dzięki praktycznym prezentom mam w czym gotować obiad. Wszystkie garnki, patelnie i talerze to u mnie prezenty, ale nie o to chodzi…
                Może nieobiektywnie oceniam takie prezenty, bo sama nie lubię złota (mało jest osób, które potrafią ograniczyć się w noszeniu złota szczególnie tego żółtego), ale uważam, że jest wiele innych pomysłów na prezenty z tej okazji i nie musi to być coś co i tak pewnie moje dziecko nigdy a na pewno nie prędko założy (zwłaszcza chłopiec).
                Jeśli już miałoby to być złoto to wolałabym, żeby to był medalik z wygrawerowaną datą chrztu Tomaszka albo np. srebrna płaskorzeźba z fragmentem tekstu z Biblii…
                No nie wiem…w dalszym ciągu mam mieszane uczucia co do dawania krzyżyka…

                Wioletta i Tomaszek 24.11.03

                • Re: “Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzciny

                  Lubię złoto, a szczególnie żółte, co nie znaczy, że noszę je przesadnie…
                  Nie wiem czemu wiele z Was uważa, że krzyżyka dziecko nie nałoży… Mój mąż do tej pory nosi swój medalik od chrztu. Bardzo żadko go zdejmuje…

                  • Re: “Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzciny

                    w 100 % zgadzam się z Tobą!!! – świetnie to ujęłaś!!!

                    Pozdrawiam!

                    • Re: “Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzciny

                      Jeśli już upiera się przy tego typu prezencie to proponuję medalik. Moja córka też dostała plus łańcuszek.

                      Aga i Ania 14 miesięcy

                      • Re: “Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzciny

                        Zaskoczyłaś mnie zupełnie. W rodzinie mojego męża chrzestny zawsze kupuje złoty łańcuszek z krzyżykiem dla chrześniaka. Mój pierworodny taki dostał i mąż ma i wcale mu w życiu nie jest ciężko. To kolejne zabobony. Przede mną chrzciny drugiego dziecka. Ciekawe co dostanie od chrzestnych, oboje są z mojej strony. A tak w ogóle wydaje mi się że to fajna pamiątka, bo zostaje na całe życie.
                        pozdr

                        Gunka i 15.12.03

                        • Re: “Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzciny

                          Mi głównie chodziło o bezpieczeństwo…myślę, że przez najbliższy rok czy dwa Tomaszek nie będzie nosił krzyżyka, bo zawieszanie czegokolwiek na szyjce maluszki byłoby troche lekkomyślne…..może to lepszy pomysł na komunijne prezenty. Mojej koleżanki córcia dostała taki łańcuszek z krzyżykiem z okazji chrztu…..i od 2 lat nosi go mama małej 🙂 Jej córcia co najwyżej podotyka sobie błyskotkę od czasu do czasu…..

                          • Re: “Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzciny

                            HUbi dostal lancuszek z krzyzykiem od mojej mamy,tesciowa oczywiscie cos mruczala ze sie nie daje,ech szkoda gadac.
                            Ale dla mnie prezent taki to najlepszy prezent.
                            Poza tym jak od moich tesciow Hubi dostal ciuchy to myslalam, ze padne,dla mnie z takiej okazji powinien byc prezent pamiatka,a nie ciuchy.
                            Na praktyczne prezenty typu ciuchy i zabawki sa imieniny itp swieta

                            Nelly i Hubert 14 miesiecy!!!!!!!

                            • Re: “Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzciny

                              Zgadzam sie z Toba w 100%! Jak moze krzyzyk zaszkodzic dziecku? Co to za zabobony?

                              Bozka i Amelia 14.03.04

                              • Re: “Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzciny

                                bzdura, to moje zdanie

                                • Re: “Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzciny

                                  Oczywiscie ze krzyzyk nie jest uzytecznym prezentem. To symbol Jezusa, ktorego dziecko powinno miec caly czas przy sobie. Jak moze porownywac krzyz dany na chrzciny z ubrankami czy innymi rzeczami, zastanow sie co piszesz!

                                  • Re: “Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzciny

                                    po pierwsze to jakiś zabobon i bzdura
                                    po drugie ja o czyms takim nie słyszałam
                                    po trzecie poco dziecku kilkumiesiecznemu krzyzyk na łańcuszku.
                                    Bedzie mnóstwo jeszcze okazji żeby taki prezent dac.Ja wole przaktyczne prezenty które uciesza dziecko aktualnie a nie za kilka lat.

                                    LESZCZYNKA,Mati,Natka i Emi.

                                    • Re: “Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzciny

                                      Kolejny przesad Nikt sie nie myli i nikt nie ma racji !!!


                                      Jagoda01.08.03

                                      • Re: “Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzci

                                        W Stanach obowiazkiem Matki Chrzestnej jest kupic zloty lancuszek z krzyzykiem i buty do chrztu. Podobno krzyzyk i lancuszek ma isc z dzieckiem przez cale zycie i go chronic. Moje szczescie tez dostalo krzyzyk na chrzsciny od Matki Chrzestnej. Bardzo mi sie podoba i nawet nie pomyslalm w ten sposob, ze to zle.

                                        Mammy i Grudniowe szczescie

                                        • Re: “Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzci

                                          Pewnie co kraj to obyczaj… Bardzo Wam wszystkim dziękuję za odpowiedzi…
                                          Może tu nie chodzi o jakiś zabobon, ale myślałam o tym w kwestii (jak to któraś z Was napisała), że nie daje się chusteczek ani pustych portfeli w prezencie. Chciałam się dowiedzieć czy krzyżyk w prezencie z okazji chrztu nie jest właśnie czymś w rodzaju faux pas (tak dla poszerzenia własnej wiedzy – nie żeby krytykować szwagierkę

                                          serdecznie

                                          Wioletta i Tomaszek 24.11.03

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: “Kontrowersyjny” problem z prezentem na chrzciny

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general