KOT i malenstwo

Mam kotke poltora roczna i jej dwu tygodniowego kocurka, ktory rowniez bedzie mieszkancem w naszym domku:))Mysle jak to bedzie gdy urodzu sie malenstwo…koty sa niesforne i nie tak poukladane jak pieski,chodza wlasnymi drogami… pozatym zazdrosc kocia…? nawet nie mysle o oddaniu ich, ale moze ktoras z Was tez ma kotki i powie mi jak to wyglada przy dziecku lub jak sie na to zapatruje??Dodam ze nasz kicia to idywidualistka, aczkolwiek bardzo przywiazana i sluchajaca sie nas:))
Redka i dzidzus (17.11)

12 odpowiedzi na pytanie: KOT i malenstwo

pantherka Dodane ponad rok temu,

Re: KOT i malenstwo

Ja mam kocurka od wrzesnia tamtego roku i nie wyobrazam sobie, ze moglabym go wyrzucic bo dziecko przyjdzie na swiat.
Znam rodziny, gdzie dzieci sie rodzily i koty byly wczesniej domownikami i bardzo szybko zaprzyjaznily sie z nowymi przybyszami.
Ja swojego kiciaka napewno na noc odizoluje od dziecka, bo czasami w nocy zdarza sie ze mnie moj kociak atakuje, zeby sie z nim pobawic, to znaczy zaczepia, ale w dzien jak najbardziej niech sie oswaja , ze nie jest jedynym oczkiem w glowie.
Wiadomo, ze nie bedzie mozna kota odsunac calkiem na bok i nie poswiecac mu wogole uwagi, bo wtedy moze pojawic sie zazdrosc, ale jesli bedziemy kotu poswiecac tyle czasu co do tej pory, to nie powinno byc zadnych problemow.
Jestem dobrej mysli.
A moj kot to indywidualista pierwszej klasy, ciezko go do czegokolwiek zmusic, czasami mnie zmusza do zajecia sie soba wykopywaniem ziemi z moich kwiatkow, i nie moge go w zaden sposob tego oduczyc, zreszta zaakceptowalam jego indywidualizm, wiec………..
pozdrawiam

Pantherka i kociatko 25.X.2003

pantherka Dodane ponad rok temu,

Re: KOT i malenstwo

Dla wszystkich niezdecydowanych polecam stronke:
[Zobacz stronę]

Pantherka i kociatko 25.X.2003

efik Dodane ponad rok temu,

Re: KOT i malenstwo

te zdjęcia są DOSKONAŁE!!!!
mój kocur będzie taki sam …. mogę sie założyć bo już teraz przejawia ciągotki do spania w łóżeczku przygotowanym dla Stefanka:))) i uwielbia się kłść na moim brzuchu olbrzymim a wtedy Stefek jak już jest podgrzany przez kota zaczyna spychać go przez brzuch:))) co ja odczuwam dotkliwie kopniakami:)

pozdrawiam efik z buszującym w brzuchu Stefkiem (21 lipiec)

ala25 Dodane ponad rok temu,

Re: KOT i malenstwo

zobaczcie na ,,kiedy dziecko juz jest”!
własnie wczoraj zadałam to samo pytanie

ala i chybasynuś 28.07.2003

pantherka Dodane ponad rok temu,

Re: KOT i malenstwo

Moj kocur bedzie omijal z daleka na poczatku dziecko, bo robi tak z kazdym nowym w domu :). A do mnie przychodzi sie przytulic tylko w nozy jak troszke go poglaszcze, ale robi to bardzo rzadko. Wszystko okaze sie dopiero w pazdzierniku 🙂

Pantherka i kociatko 25.X.2003

redka Dodane ponad rok temu,

Re: KOT i malenstwo

….w zadnym wypaku nie oddam kotkow…zastanawiam sie tylko ja to bedzie wygladal…:))pozdrawiam
Redka i dzidzus (17.11)

redka Dodane ponad rok temu,

Re: KOT i malenstwo

Dziekuje Ci slicznie:))wlasnie czytam:)))Pozdrawiam
Redka i dzidzus (17.11)+ Spinka i Hakus (koty)

gosiagl Dodane ponad rok temu,

A co z toxoplazmoza

Ja jeszcze nie jestem w ciazy (ale po dwóch nie udanych próbach). Mam teraz mlodą kotkę -7 miesięcy. Zrobione miałam badania na toxo -IGG i IGM – nie chorowałam i nie choruję , ale trochę sie obawiam tego świństwa.
Jakie są wasze poglądy?
Pozdwiam was i dzieciaczki
Gosia

grzmot Dodane ponad rok temu,

Re: KOT i malenstwo

A ja mam kocurka ktory jest ogromnie zazdrosny o mnie, kiedy maz pracuje na nocny dyzur, Tygrysik to uwielbia i oczywiscie spi ze mna, na mojej poduszce, nawet nie mam miejsca na wlasna glowe. Martwie sie tylko bo on byl dziki, i drapie i gryzie a specjalnie mego meza. Nie wiem co bedzie jak przyjdzie dzidzia ale wtedy tylko bedziemy wiedziec jak on sie bedzie zachowywal. Ale go nie oddam za nic, strasznie go kocham, i moje konie. Tylko jak tu sobie dac rade kiedy po trzeciu miesiacach musze wrocic do pracy na caly etat mieszkajac ponad 100 km od pracy. To mnie najwiecej martwi. Nie martw sie i nie oddawaj kotka.Pozdrowka!

Obmanowa

janet31 Dodane ponad rok temu,

Re: A co z toxoplazmoza

Jeśli twoja kotka nie wychodzi na dwór i je kocie jedzonko to nic Ci nie zagraża ponieważ kotek jest tez napewno zdrowy gdyż nie miał gdzie się zarazić.Zarażone ta chorobą sa koty które polują na myszy i to najczęściej od nich zarazają się toxoplazmozą lub od innych wolno biegających kotów.Ja mam juz 5 lat dwie kotki i jak sie okazało nie mam tej choroby,a kuwete i sprzatam tylko w rękawiczkach.Pozdrawiam was dziewczyny

ja i moja córeczka(2.11.2003)

redka Dodane ponad rok temu,

Re: A co z toxoplazmoza

Jesli robilas proby i wszystko jest w porzadku, to nie ma sie czym martwic:) pozatym jesli kot nie wychodzi na dwor i jest tylko domowy, a jego mama tez byla zdrowa to nie ma szans na chorobe….do tego wieksze prawdopodobienstwo przenoszenia toxow jest przez kocurki :))no i dodatkowo sprzatnie kuwetki, najlepiej lopatka i w rekawiczkach a do tego mycie lapek po :)))
Redka i dzidzus (17.11)

ewa250 Dodane ponad rok temu,

Re: KOT i malenstwo

Mam……4 dorosle koty, kazdy jest indywidualista i kazdy inny. Wiem ze trzeba bedzie kotkow przypilnowac i nauczyc obecnosci maluszka ale mysle ze nie bedzie zle. Mielismy koty jak syn mojej sioistry byl malutki: bylo super a koty dobrze go “tolerowaly” i jeden nawet dal ze soba robic wszystko:moj siostrzeniec kota tulil kochal i nosil a kot mial anielska cierpliwosc.
Teraz kociaki sa inne i na razie wykazuja zainteresowanie wszystkimi nowymi akcesoriami w domu (lacznie z checia spania w foteliku samochodowym :)))), ale myysle ze najpierw beda zaciekawione a pozniej polubia nowego czlona rodziny.
Toksoplazmozy nie mam i nie mam naewt przeciwcial co znaczy ze moje koty sie jej nie nabawily i nie mialam z nia nawet stycznosci (chociaz kotki wychodza na podworko ale dbamy o nie i “chodza” do weterynarza)

Ewa z Jasiem (14.07.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: KOT i malenstwo?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
POZNAŃ
Witam wszstkich.Choruje na PCO mam skierowanie do kliniki do POznania na badania byc może na drugą laparoskopie to się okaże.Czy słyszałyśćie cos o tej klinice? Mam skierowanie od Zbigniewa
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
wyprowadzilam sie z pokoju Natalki
Od kilku dni Natalka sama spi w swoim pokoju. Nie sadzilam ze tak szybko do tego dojdzie, ale uznalam ze skoro przesypia cala noc (szkoda ze tylko do 6) to
Czytaj dalej