Kredyt na samochód / działalność gosp.

Czy któraś z Was lub waszych znajomych ma kredyt na samochód i jednocześnie prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą? Nigdy nie brałam żadnego kredytu i nie mam zielonego pojęcia o pułapkach zaciągnięcia tegoż.

Z lektury Pana Googla wywnioskowałam, że rat kredytu nie wlicza się w kosztu uzyskania przychodu a tylko wszelkie prowizje i odsetki. Mnie oczywiście zależy, żeby jak najwięcej rzeczy można było odliczyć. Jest też ryzyko utraty zleceń / zawieszenia działalności / jej zamknięcia. Co się wtedy dzieje z samochodem?

Czy kredyt na firmę to w ogóle dobry pomysł? Może lepiej kupić samochód na osobę fizyczną np. męża i wliczać tzw. kilometrówkę?

Jak znacie jakieś forum w tym temacie, to chętnie poczytam.

Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.

19 odpowiedzi na pytanie: Kredyt na samochód / działalność gosp.

  1. Zamieszczone przez anecia
    Czy któraś z Was lub waszych znajomych ma kredyt na samochód i jednocześnie prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą? Nigdy nie brałam żadnego kredytu i nie mam zielonego pojęcia o pułapkach zaciągnięcia tegoż.

    Z lektury Pana Googla wywnioskowałam, że rat kredytu nie wlicza się w kosztu uzyskania przychodu a tylko wszelkie prowizje i odsetki. Mnie oczywiście zależy, żeby jak najwięcej rzeczy można było odliczyć. Jest też ryzyko utraty zleceń / zawieszenia działalności / jej zamknięcia. Co się wtedy dzieje z samochodem?

    Czy kredyt na firmę to w ogóle dobry pomysł? Może lepiej kupić samochód na osobę fizyczną np. męża i wliczać tzw. kilometrówkę?

    Jak znacie jakieś forum w tym temacie, to chętnie poczytam.

    Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.

    a zorientuj się w leasingu. Mój mąż właśnie coś o nim przebąkuje. I argumentem jest właśnie możliwość odliczania sobie tych różnych rzeczy

    • W leasingu odliczasz całą ratę a w kredycie tylko odsetki.
      W leasingu właścicielem auta jest towarzystwo leasingowe a w kredycie Ty.
      Jak zależy Ci na odliczeniach to leasing się bardziej opłaca.

      • Rozumiem, tyle, że zależy mi też na tym, żeby po okresie spłaty auto było moje. W leasingu samochód chyba cały czas należy do firmy leasingowej, bo to przecież nic innego jak dzierżawa. Chyba dobrze rozumiem?

        Dzieki wielkie za info. Już coś mi zaczyna się w głowie rozjaśniać.

        A czy np. w kredycie można odliczać ubezpieczenie, ewentualne naprawy, benzynę? No bo skoro jestem właścicielem auta…

        • Zamieszczone przez anecia
          Rozumiem, tyle, że zależy mi też na tym, żeby po okresie spłaty auto było moje. W leasingu samochód chyba cały czas należy do firmy leasingowej, bo to przecież nic innego jak dzierżawa. Chyba dobrze rozumiem?

          Dzieki wielkie za info. Już coś mi zaczyna się w głowie rozjaśniać.

          A czy np. w kredycie można odliczać ubezpieczenie, ewentualne naprawy, benzynę? No bo skoro jestem właścicielem auta…

          W leasingu musisz wykupić auto. Polisę zawsze możesz odliczyć, przeglądy, benzynę i inne koszty i w leasingu i w kredycie.
          Tyle wiem – ale może lepiej skonsultuj to z księgową.

          • Ok, dzięki. Tak, trzeba z księgową pogadać.

            • zarówno w leasingu jak i w kredycie możesz odliczać paliwo i inne koszty, w leasingu co miesiąc wrzucasz w koszty ratę, w kredycie samochód od początku jest Twój (więc możesz odliczać amortyzację) plus comiesięczne odsetki

              • Zamieszczone przez anecia
                Rozumiem, tyle, że zależy mi też na tym, żeby po okresie spłaty auto było moje. W leasingu samochód chyba cały czas należy do firmy leasingowej, bo to przecież nic innego jak dzierżawa. Chyba dobrze rozumiem?

                Dzieki wielkie za info. Już coś mi zaczyna się w głowie rozjaśniać.

                A czy np. w kredycie można odliczać ubezpieczenie, ewentualne naprawy, benzynę? No bo skoro jestem właścicielem auta…

                To nie tak. Jak masz auto w leasingu, to jest on wlasnością firmy leasingowej, dopoki go nie splacisz. Jak splacisz wszystko – auto jest twoje.
                Np. bierzesz auto w leasing, placisz przez 4 lata jakąś tam rate, po 4 latach firma proponuje ci wykupienie auta za okreslona na poczatku kwote. I auto jest twoje.

                • Zamieszczone przez Brenda
                  To nie tak. Jak masz auto w leasingu, to jest on wlasnością firmy leasingowej, dopoki go nie splacisz. Jak splacisz wszystko – auto jest twoje.
                  Np. bierzesz auto w leasing, placisz przez 4 lata jakąś tam rate, po 4 latach firma proponuje ci wykupienie auta za okreslona na poczatku kwote. I auto jest twoje.

                  dokładnie

                  leasing opłaca się jak ma się spore dochody/zyski.
                  Przeszłam przez leasing i wcale mi się nie opłacało. Na szczęście auto uległo zniszczeniu i poszło do kasacji.
                  Opłaca się skredytować i z leasingować jak możesz auto odliczyć z vatu. W koszta idzie nie wiele, jak jeszcze na benzynie a dużo jeździć będziesz.
                  Nie lepiej kupić używane auto w niższej cenie?

                  • Zamieszczone przez gobin
                    dokładnie

                    leasing opłaca się jak ma się spore dochody/zyski.
                    Przeszłam przez leasing i wcale mi się nie opłacało. Na szczęście auto uległo zniszczeniu i poszło do kasacji.
                    Opłaca się skredytować i z leasingować jak możesz auto odliczyć z vatu. W koszta idzie nie wiele, jak jeszcze na benzynie a dużo jeździć będziesz.
                    Nie lepiej kupić używane auto w niższej cenie?

                    Ani leasing ani kredyt Ci sie nie opłaca jak nie masz dochodów, bo przecież wtedy nic nie odliczysz.

                    • Zamieszczone przez rudasek2
                      Ani leasing ani kredyt Ci sie nie opłaca jak nie masz dochodów, bo przecież wtedy nic nie odliczysz.

                      ja nie nawiązując do tego.
                      Leasing jest sporym zjadaczem kasy, nic z tego nie ma. Auto które na początku ma sporą wartość po skończeniu jest prawie nic nie warte.

                      • Zamieszczone przez gobin
                        ja nie nawiązując do tego.
                        Leasing jest sporym zjadaczem kasy, nic z tego nie ma. Auto które na początku ma sporą wartość po skończeniu jest prawie nic nie warte.

                        To chyba zależ od warunków i okresu leasingu. Mój mąż miał leasing na 2 lata a auto wykupiliśmy a teraz sprzedajemy po tej samej cenie. Nam się opłacało ale akurat takiego farta mieliśmy i taki model wybraliśmy.
                        Teraz mamy kredyt z mojej “winy” bo ja nie lubię mieć czegoś nie na własność a przy kredycie to my jesteśmy właścicielami.

                        • Dzięki raz jeszcze za info. Chyba już teraz wiem o co chodzi. Pomyślę więcczy mi się w ogóle to opłaca.

                          gobin – nie chcę kupować używanego auta, chyba, że znałabym sprzedawcę. Mam już jedno auto, do którego trzeba trochę dokladać i mi to wystarcza.

                          • Zamieszczone przez rudasek2
                            To chyba zależ od warunków i okresu leasingu. Mój mąż miał leasing na 2 lata a auto wykupiliśmy a teraz sprzedajemy po tej samej cenie. Nam się opłacało ale akurat takiego farta mieliśmy i taki model wybraliśmy.
                            Teraz mamy kredyt z mojej “winy” bo ja nie lubię mieć czegoś nie na własność a przy kredycie to my jesteśmy właścicielami.

                            my mieliśmy na rok o ile pamiętam. Auto “młode” wartość po skończeniu spadła. W sumie jak ze wszystkim sprzętem. W mojej ocenie nie opłaca się i już tego błędu nie popełnię. W cenie tego jednego mam obecnie 3 auta, nawet mniej kosztowały niż tamto. Mniej kosztowne, rocznikowo starsze ale wyposażenie o wiele leprze i marka też lepsza jak dla mnie.
                            No ale wszystko wg gustu 🙂

                            • gobin – tyle opinii, ile ludzi. Ja stawiam na niezawodność a auto używane nie daje mi gwarancji, że coś w trasie się nie stanie. Oczywiście z nowym pojazdem też może się coś stać, ale ryzyko mniejsze.

                              • A czy istnieje możliwość leasingu używanych samochodów?

                                • Zamieszczone przez anecia
                                  Czy któraś z Was lub waszych znajomych ma kredyt na samochód i jednocześnie prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą? Nigdy nie brałam żadnego kredytu i nie mam zielonego pojęcia o pułapkach zaciągnięcia tegoż.

                                  Z lektury Pana Googla wywnioskowałam, że rat kredytu nie wlicza się w kosztu uzyskania przychodu a tylko wszelkie prowizje i odsetki. Mnie oczywiście zależy, żeby jak najwięcej rzeczy można było odliczyć. Jest też ryzyko utraty zleceń / zawieszenia działalności / jej zamknięcia. Co się wtedy dzieje z samochodem?

                                  Czy kredyt na firmę to w ogóle dobry pomysł? Może lepiej kupić samochód na osobę fizyczną np. męża i wliczać tzw. kilometrówkę?

                                  Jak znacie jakieś forum w tym temacie, to chętnie poczytam.

                                  Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.

                                  Ja mam firmę i zakupiłam samochód na firmę poprzez bank. Cetelem nie stwarza żadnych problemów. Co miesiac płacę raty. Kupiłam samochód, dostałam fakturę na pełną kwotę – co poszło mi w koszty w danym miesiacu. W koszty idzie mi paliwo, jakieś spryskiwacze, zapachy samochodowe, olej, przeglądy i ubezpieczenia tego samochodu.

                                  • Re

                                    Hej,
                                    Może coś pomogę, ponieważ od kilkudziesięciu lat pracuję w branży motoryzacyjnej i zajmuję się finansowaniem.
                                    Osobiście, polecam kredyt, auto jest twoje, zawsze możesz splacić szybciej, bez kosztów. Jak coś się dzieje w trakcie splacania kredytu, zawsze mozesz dogadać się z bankiem,żeby wyrazili zgodę na sprzedaż auta np. przez autoryzowaną stację i masz problem z głowy.
                                    W leasingu już nie jest tak kolorowo, ponieważ właścicielem auta nie jesteś ty.
                                    Poza tym, z reguły są to leasingi operacyjne, które prawnie muszą trwac 24 miesiące i dopiero po tym okresie możesz ubiegać się o wczesniejszą spłatę, jednak na innych zasadach, niz wczesniejsza spłata kredytu.
                                    W kwestii odliczeń, wychodzi podobnie, bo przy kredycie wrzucasz w koszty odsetki+amortyzację auta masz, w leasingu ratę leasingową.
                                    Osobiście polecam kredyt samochodowy, najlepiej w banku dealerskim danej marki, ewentualnie Santander Consumer Bank.

                                    Pozdrawiam,

                                    • Anulka – bardzo dziekuję za wyczerpujące informacje. Chyba jednak wstrzymamy się z zamiarem kupna auta w tym roku, bo ja mam już jedno auto na firmę, które nie jest jeszcze zamortyzowane, więc poczekam i kupię samochód w przyszłym roku. Może do tego czasu uzbieram resztę gotówki.

                                      Dzięki wielkie dziewczyny.

                                      A może orientujecie się ile wynosi minimalny okres amortyzacji auta używanego? Czy to są 3 lata jak gdzieś wyczytałam? A co jeżeli chcę kupić inny pojazd? Mogę wtedy sprzedać auto niezamortyzowane?

                                      • Zamieszczone przez ivoonna
                                        A czy istnieje możliwość leasingu używanych samochodów?

                                        tak

                                        Zamieszczone przez anecia
                                        A co jeżeli chcę kupić inny pojazd? Mogę wtedy sprzedać auto niezamortyzowane?

                                        tak

                                        a jak w temacie
                                        weź kalkulacje kredytu
                                        weź kalkulacje leasingu
                                        zobacz jaki wpływ na podatek będą miały czynsze leasingowe a jaki raty kredytu i zobaczysz co ci się bardziej opłaca. Tak jak dziewczyny pisały w leasingu rata netto kosztem uzyskania przychodu, Vat odliczasz na zasadach ogólnych naliczany od kazdej raty. Jeżeli nie jesteś VATowcem to oczywiście w koszty wrzucasz brutto. Przy kredycie odliczasz odsetki i amortyzacje. Vat rozliczasz przy zakupie od całej wartości. Pozostałe koszty związane z samochodem wliczasz niezależnie od tego czy jest to leasing czy kredyt.
                                        Jest tak różna konstrukcja obu form finansowania, ze każdy musi dopasować do swojej sytuacji najlepszą.

                                        Znasz odpowiedź na pytanie: Kredyt na samochód / działalność gosp.

                                        Dodaj komentarz

                                        Mozarella w ciąży

                                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                        Czytaj dalej →

                                        Ile kosztuje żłobek?

                                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                        Czytaj dalej →

                                        Dziewczyny po cc – dreny

                                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                        Czytaj dalej →

                                        Meskie imie miedzynarodowe.

                                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                        Czytaj dalej →

                                        Wielotorbielowatość nerek

                                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                        Czytaj dalej →

                                        Ruchome kolano

                                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                        Czytaj dalej →
                                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                        Logo
                                        Enable registration in settings - general