kredyty

w lutym adrenalina mi podskoczyła, franek leciał w górę wszędzie było słychać o zwolnieniach grupowych (u mnie też), potem emocje opadły LIBOR spadł, franek przestał tak szaleć, LIBOR znowu ostatnio spadł, coraz więcej mówi się o umocnieniach złotego, obniżyli mi oprocentowanie życie wróciło do normy a tu dzisiaj czytam na gazecie, że Polbank i Millenium analizują zabezpieczenia kredytowe i idzie to w tysiące umów:
[Zobacz stronę]
odzywał się ktoś do Was?

15 odpowiedzi na pytanie: kredyty

  1. do moich sąsiadów odezwał się bank
    wiem, że musieli pokazywać wszelkie dokumenty zwiazane z zatrudnieniami, zarobkami itp

    • Zamieszczone przez agago
      w lutym adrenalina mi podskoczyła, franek leciał w górę wszędzie było słychać o zwolnieniach grupowych (u mnie też), potem emocje opadły LIBOR spadł, franek przestał tak szaleć, LIBOR znowu ostatnio spadł, coraz więcej mówi się o umocnieniach złotego, obniżyli mi oprocentowanie życie wróciło do normy a tu dzisiaj czytam na gazecie, że Polbank i Millenium analizują zabezpieczenia kredytowe i idzie to w tysiące umów:

      odzywał się ktoś do Was?

      u nas dotychczas nie i mam nadzieję to nie nastąpi, ale mam obawy bo jak mozna ich nie mieć

      • wyczytałam że w polbanku mogą się spodziewać wszyscy którym kredyt przekroczył o 1/3 wartość nieruchomości a patrząć na kurs franka i spadki cen nieruchomości to łatwo wpasć w “widełki”

        • Do mnie nikt się nie zgłosił, ale po tym jak bank mi nie obniżył oprocentowania mimo obniżki stóp procentowych, to chyba kolejny kop z ich strony byłby sporą przesadą… zresztą mam o tyle dobrze, że nawet przy takim wysokim kursie franka mój kredyt nie przekracza 50% wartości obecnej mieszkania…

          • O Matko!
            Ja mam w polbanku! No to już jestem przerażona. Jakbym miała mało innych problemów. Niedługo się nerwowo wykończę.
            Spłacam w terminie, a nieruchomość kupiłam po okazyjnej cenie, więc może się nie czepną. Oby…

            • Zamieszczone przez KasiaW
              O Matko!
              Ja mam w polbanku! No to już jestem przerażona. Jakbym miała mało innych problemów. Niedługo się nerwowo wykończę.
              Spłacam w terminie, a nieruchomość kupiłam po okazyjnej cenie, więc może się nie czepną. Oby…

              tez spłacam w terminie a nieruchomości kosztują teraz ile ja płaciłam za mieszkanie biorąc kredyt (też okazyjnie) ale CHF mocno poszedł w górę a przeglad kredytów już zapowiada coraz więcej banków pod kątem ich zabezpieczenia i wcale nie mówią o kredytach zagrożonych (nie spłacanych) a jeszcze dzisiaj RPP obniżyła stopy procentowe o 25 pb, znowu złotówka spadnie ;o(

              • Na razie nikt się nie odezwał i oby tak pozostało..:D

                bo inaczej to..:Młotek::Młotek: 🙂

                • Dzis z mezem zaczelismy sie zastanawiac nad ta chora sytuacja…
                  Jesli nawet wezwaliby kogos z kredytbiorcow to nie za bardzo maja co zrobiic w bankach. Jesli beda chcieli czesci splaty zadluzenia – czlowiek mowi, ze nie ma na to kasy. No to bank moze podniesc marże – klient MUSIALBY podpisac odpowiedni aneks (musialby sie na to zgodzc!).
                  Jesli wiec bank chce to niech wypowiada umowe – zostanie z wiekszym problemem, ktorym sa nieruchomosci, nie bedace w pelni zabezpieczeniem kredytu… Czyli nieruchomosci na sprzedaz bedzie wiecej, a chetnych na ich zakup brak.
                  Sama nie wiem co dla banku gorsze… Taki bacik sie gdzies kreci…
                  Dla banku bardziej wartosciowy jest klient, ktory splaca terminowo raty, raz przy wyzszym, a raz przy nizszym kursie franka. Kazdy kredytobiorca przeciez podpisywal stosowne oswiadczenia o ryzyku walutowym…
                  To tyle z naszego glowkowania.
                  Glowa do gory!
                  Pozdrawiam,
                  Dorota z A. i A.

                  • Zamieszczone przez dorciasek
                    D
                    Jesli wiec bank chce to niech wypowiada umowe – zostanie z wiekszym problemem, ktorym sa nieruchomosci, nie bedace w pelni zabezpieczeniem kredytu… Czyli nieruchomosci na sprzedaz bedzie wiecej, a chetnych na ich zakup brak

                    Bank zostanie z nieruchomością, a kredytobiorca na ulicy.
                    Ja wiem, kto ma lepiej?

                    Chętni na nieruchomość po dobrej cenie zawsze się znajdą…

                    • Zamieszczone przez magdzik22
                      Bank zostanie z nieruchomością, a kredytobiorca na ulicy.
                      Ja wiem, kto ma lepiej?

                      sek w tym, ze to nie stany, gdzie jak nie splacasz kreytu to oddajesz dom bankowi.
                      tu bank moze nie chciec nieruchomosci kredytowanej, za to moze chciec dostac nakaz egzekucyjny i zajac np. pensje.

                      • To znaczy, że ja zostanę z nieruchomością a bank z moją pensją?
                        Przyznaję, że nie jestem w temacie, bo póki co zapieram się nogami i rękami przed hipoteką – ale z postu Doroty zrozumiałam, że po wypowiedzeniu umowy bank przejmuje nieruchomość i ją licytuje na wolnym rynku.

                        • a ja myślę że oni maja problem z zarządzaniem ryzykiem nikt nie przewidział takiego obrotu sprawy jeszcze w lipcu zeszłego roku ceny mieszkań rosły a złotówka się umacniała no i banki poszły na całość teraz jak sprawdzają bilans to okazuje się że mają depozyty zagrożone bo za dużo pożyczyli a wartość zabezpieczeń im zmalała, więc żeby sobie zrekompensować to chcą doić nawet tych co spłacają bo jak x% nie spłaci to chociaż kaska będzie większa od tych co płacą jakby mieli wypowiedzieć teraz wszystkim kredyty to cienko by przędli więc szantażują podtykając umowy ze zwyżką marży

                            • Zamieszczone przez magdzik22
                              To znaczy, że ja zostanę z nieruchomością a bank z moją pensją?

                              dokladnie tak,
                              licytacja na wolnym rynku to dla banku ostatecznosc (u nas oczywiscie, bo w stanach to standard)

                              • Zamieszczone przez magdzik22
                                Bank zostanie z nieruchomością, a kredytobiorca na ulicy.
                                Ja wiem, kto ma lepiej?

                                Chętni na nieruchomość po dobrej cenie zawsze się znajdą…

                                Pewnie, ze sie ktos znajdzie, ale za okazyjna cene… Wiec bank bedzie i tak stratny. A chetnych na zakup jest coraz mniej z racji wlasnie takich warunkow kredytowych…
                                A kredytobiorca odczeka swoje 5 lat w BIK-u i ma czysta karte. W moim przypadku – splacania 2 lata kredytu… niewiele mam do stracenia.

                                Uwazam, ze na zapas nie warto sie martwic.
                                Dorota

                                Znasz odpowiedź na pytanie: kredyty

                                Dodaj komentarz

                                Mozarella w ciąży

                                Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                Czytaj dalej →

                                Ile kosztuje żłobek?

                                Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                Czytaj dalej →

                                Dziewczyny po cc – dreny

                                Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                Czytaj dalej →

                                Meskie imie miedzynarodowe.

                                Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                Czytaj dalej →

                                Wielotorbielowatość nerek

                                W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                Czytaj dalej →

                                Ruchome kolano

                                Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                Czytaj dalej →
                                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                Logo
                                Enable registration in settings - general