KREW PĘPOWINOWA!!!!

Cześć
chciałabym się dowiedzieć, która z Was decyduje się na pobranie krwi pępowinowej i wogóle co na ten temat uważacie. Ja cały czas się jeszcze waham ale tylko ze względu na to, iż obawiam się polskich realiów tzn. czy jakby coś (odpukać!!!!!!) nie okazało się, że jak to u nas są jakieś problemy np. krew była źle przechowywana, zła ilość pobrana itd.
Pozdrawiam,
Mati i Synek

+7 dni

6 odpowiedzi na pytanie: KREW PĘPOWINOWA!!!!

  1. Re: KREW PĘPOWINOWA!!!!

    My tez sie nad tym zastanawialismy, ale zrezygnowalismy. Nie wiem jak to wyglada na swiecie, ale u nas nikt nie ponosi odpowiedzialnosci za to czy za pare lat bedziesz mogla skorzystac z tej krwi. Chodzi mi o to, ze moze okazac sie, ze jest ona bezuzyteczna bo np. transport jej trwal dlugo, albo byla zle przechowywana. Nikt nie daje Ci gwaracji, a kosztuje to niemale pieniadze.

    • Re: KREW PĘPOWINOWA!!!!

      Ja z mężem zdecydowaliśmy się na pobranie krwi pępowinowej naszej córeczki. Obecnie krew przechowywana jest w banku warszawskiej AM która współpracuje z firmą Activision Life. Skąd pomysł? Chyba ze strachu. Przez kilka ostatnich miesięcy ciąży leżałam na sali z dziewczyną, której 6-letni braciszek zmarł na białaczkę. To ona wtajemniczyła mnie w całą sprawę, dalszych inf. udzielili lekarze. A co do ryzyka nieodpowiedniego pobrania czy transportu to nie zupełnie tak. Firma pobiera główną opłatę dopiero po przeprowadzeniu badań próbki krwi i stwierdzeniu wystarczającej ilości komórek macierzystych, ich jakiści itp.(musiałabym zajrzeć do umowy bo nie pamiętam już szczegółów) Jest w każdym razie wiele wariantów przechowywania i ewentualnego korzystania z tejże krwi. My “przerabialiśmy” wszystkie umowy razem z prawnikiem więc nie mam wątpliwości co do słuszności naszego wyboru. Chętnie wyślę Ci więcej informacji na ten temat jeśli jesteś zainteresowana. Pozdrawiam

      Marta i Marysia (10.11.03)

      • Re: KREW PĘPOWINOWA!!!!

        My po dłuższym zastanowieniu i po rozmowach np. z moim ginem stwierdziliśmy, że nie pobieramy krwi. Odwiodło nas od tego zamiaru wiele rzeczy. Njaważniejsze to:
        Po pierwsze to regulacja prawna ustawą,
        Po drugie to że krew można wykorzystać tylko do pewnego wieku, gdyż jej ilość potrzebna do ew. zbiegu jest zależna od masy ciała, a więc może być jej za mało i potrzebna byłaby krew pępowinowa innego dziecka
        Po trzecie nie wierzę zabardzo w to czy w Polsce umieją w odpowiedni sposób wykorzystać tą krew (banki nie udzielają informacji czy taka krew została wykorzystana już kiedyś u nas w Polsce i z jakim skutkiem)
        Po czwarte nie zakładamy że będzie nam ta krew kiedykolwiek porzebna – jesteśmy optymistami 🙂 i dlatego zdecydowaliśmy zainwestować te pieniądze w jakiś długoterminowy fundusz inwestycyjny z myślą że te pieniążki kiedyś przydadzą się naszej dzidzi.
        Ale każdy musi podjąć decyzję sam. Może gdybyśmy mieli większe możliwości finansowe to byśmy podjęli inną decyzję.
        Pozdrawiam


        Ela+skarbek

        • Re: KREW PĘPOWINOWA!!!!

          My tez z mezem myslimy nad tym bardzo powaznie, ja osobiscie uwazam ze jesli jest taka szansa to trzeba ja wykorzystac. Macie racje ze nie wiadomo jak to bedzie za te kilka lat, ale wlasnie “nie wiadomo” (ja tez jestem optymistka) i uwazam ze badania pojda tak do przodu ze bedzie mozna ja wykorzystac i to bardzo dobrze. Mysle ze nie umaialbym sobie kiedys spojrzec sobie w oczy gdyby cos zlego sie stalo (odpukac!!!) a ja wiedzialabym ze nie wykorzystalismy takiej szansy.
          Mumin mam do Ciebie pytanie, ile przed porodem trzeba sie zaczac tym powazniej interesowac, chodzi mi o wszystkie formalnosci i niezbedne badania. Mam zamiar porozmawiac o tym z ginem na najblizszej wizycie, ale jesli przerobilas to w praktyce to na pewno wiesz lepiej.
          Pozdrawiam wszystkie przyszle mamy 🙂

          • Re: KREW PĘPOWINOWA!!!!

            Ja też już porbrałam krew pepowinową u mojego synka. Narazie czekam na wynik czy nadaje się do przechowania bo poród był niespełna 3 tygodnie temu. Odpowiedź jest po miesiącu. Umowe podpisaliśmy praktycznie na miesiąc przed porodem. Też wybrałam Activisionlife.

            • Re: KREW PĘPOWINOWA!!!!

              Wszystkie formalności załatwiałam ok. 2 mies. przed spodziewaną datą porodu (i całe szczęście, że nie później bo Marysia pospieszyła się o 5 tygodni!!) Badań sobie nie przypominam, ale ostatnie miesiące przeleżałam w szpitalu więc być może któreś pobranie krwi było właśnie dla Activision. Lepiej dopiąć wszystko na ostatni guzik już wcześniej. Z pewnością “przydzielą” Wam jakąś miłą osobę dyżurującą pod telefonem 24h gotową udzielić wszelkich informacji i trzymającą rękę na pulsie w tym najważniejszym momencie gdy rodzicom zaczyna już brakować zimnej krwi 😉 Polecam stronę znajdziesz tam więcej szczegółów. Pozdrawiam Ciebie i Maleństwo

              Marta i Marysia (10.11.03)

              Znasz odpowiedź na pytanie: KREW PĘPOWINOWA!!!!

              Dodaj komentarz

              Mozarella w ciąży

              Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

              Czytaj dalej →

              Ile kosztuje żłobek?

              Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

              Czytaj dalej →

              Dziewczyny po cc – dreny

              Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

              Czytaj dalej →

              Meskie imie miedzynarodowe.

              Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

              Czytaj dalej →

              Wielotorbielowatość nerek

              W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

              Czytaj dalej →

              Ruchome kolano

              Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

              Czytaj dalej →
              Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
              Logo
              Enable registration in settings - general