krew pepowinowa ?

Co myslicie o przechowywaniu krwi pepowinowej?

11 odpowiedzi na pytanie: krew pepowinowa ?

ania132 Dodane ponad rok temu,

Re: krew pepowinowa?

ja w sumie dośc dużo na ten temat czytałam i zdania sa podzielone- te negatywne, ze jest to “bezużyteczne ” to sądzą ludzie którzy “nie siedzą” w tym tak jak genetycy czy z instytutów Hematologii. Ci drudzy właśnie z tym stykaja sie na codzień i mysle, ze im warto zaufać.. My zmęzykiem mamy zamiar sie zdecydowac na bank krwi pęp. Ale jeszcze dokładnie musze porozmawiac o tym przy najbliższej okazji z lekarzem., kims kto zna ten temat.
Myśle, ze cena jest wysoka, ale myslę równiez ze warto.A może jest jakas dziewczyna która coś wie więcej na ten temat “od zaplecza”?
POZDRAWIAM

ika Dodane ponad rok temu,

Re: krew pepowinowa?

Jestem przeciwna. po serii artykułów dotyczących tej sprawy uważam, ze jest to naciąganie rodziców na wielki wydatek. W Polsce nigdy jeszcze nie przeprowadzono zabiegu z użyciem takiej krwi. Nigdy. mimo, ze banki istnieją juz od dobrych paru lat. Sytuacja prawna takiej transfuzji też jeszcz enie została wyjaśniona. Poczytaj było sporo na tym forum o krwi pępowinowej. A najbardziej polecam poczytanie artykułu którego link podesłałą tutaj kiedyś nonnocere [Zobacz stronę]
Pozdrawiam ciepło

ika z Igorem

tchorzofretka Dodane ponad rok temu,

Re: krew pepowinowa?

Owszem, koszt jest dosc wysoki, kolo 3,500 tys. za pobranie i pierwszy rok, kazdy nastepny rok kolo 400 zl za przechowywanie. Moja znajoma urodzila 2 tyg. temu i zdecydowala sie na ten zabieg, ja sie waham caly czas…

majerka Dodane ponad rok temu,

Re: krew pepowinowa?

Ze mną było tak:
– najpierw oczywisty zachwyt nad tym pomysłem i decyzja
10% na tak
– później jak zaczęłam coś wićej czytać na ten temat,
zdecydowanie odrzuciłam ten pomysł i juz praktycznie
całkiem o tym zapomniałam. Znięchęciły mnie wszystkie
publikacje na temat braku uregulowan prawnych itp, itd
– wczoraj temat powrócił. Mąż rozmawiał z kolegą któremu
nie dawno urodziła się córeczka. Jego żona jest prawnikiem
i to b.dobrym i oni się zdecyodwali. Bardzo mnie to zdziwiło.
Podobno ona doskonale się w tym wszystkim rozglądnęła, z
racji zawodu zna się na rzeczy.
– co dalej o tym opowiem Wam może juz jutro, bo mam mieć
dziś od niej mnóstwo materiałów na ten temat, dowiem się
co ich w efekcie przekonało i jak to naprawdę wygląda od
strony prawnej. Może i my podejmiemy teraz jakąś decyzje

Pozdrawiawm :-)))

anetkaanetka Dodane ponad rok temu,

Re: krew pepowinowa?

Właśnie się zastanawiamy z mężem czy oddać krew pępowinową do banku czy nie. Czy to naprawdę może się przydać naszemu dziecku? Czy niepotrzebny wydatek? Dobrze, że mamy jeszcze trochę czasu na podjęcie tej decycji…

Aneta

kaska-i Dodane ponad rok temu,

Re: krew pepowinowa?

Rozmawialam ostatnio z ginem o tej sprawie, powiem szczerze że jest wiele za, ale i wiele przeciw.U nas w Polsce metoda ta jest bardzo rzadko stosowana, a samo przechowywanie krwi w banku jest wyłudzaniem pieniędzy.W innych krajach pobranie krwi pępowinowej jest dużo tańsze i stać tam większość rodziców, a w takim układzie dlaczego nie jeśli może być pomocna a nawet niezbedna.U nas wprowadza się wiele rzeczy, bez odpowiedniego wykorzystania w przyszłości. Z ostatnich informacji usługa ta staniała pobranie kosztuje 2 500 zł, ale uwazam ze na nasze realja to i tak dość dużo. Wybór i tak należy do każdego indywidualnie. Pozdrawiam

orange Dodane ponad rok temu,

Re: krew pepowinowa?

Witaj,

na początku rozważaliśmy poważnie możliwość przechowywania krwi pępowinowej. Staraliśmy się nie sugerować się kosztem – choć jest horrendalny – bo wiadomo, że zdrowie ma się jedno.

Przy zbieraniu informacji zastanowiło nas, że żaden z naszych znajomych, którzy zostali/planują być rodzicami (tu sporo lekarzy) nie zdecydował się na bank krwi.

Dużo czytałam na ten temat, ale wciąż nie znalazłam przypadku jednego zabiegu w Polsce z wykorzystaniem właśnie krwi pępowinowej, który nie powiódłby się właśnie bez niej
W tv francuskiej był niedawno reportaż, w którym powiedziano, że na trzy wykonane operacje w danym czasie z użyciem krwi pępowinowej powiodła się jedna…
Poza tym jest – niestety – szereg innych chorób na które krew pępowinowa nie pomoże, a w razie czego trzeba mieć środki na ich leczenie (a co gdyby zostałyby wydane na Bank?) Nie da się zabezpieczyć przed wszystkim

Gdy czytam lśniące ulotki na kredowym papierze, reklamujące niezbędność krwi pepowinowej, nie przekonują mnie zawarte w niej argumenty, że “Bank krwi pęp. jest jedynym prowadzonym przez lekarzy”. Dla mnie są to wciąż hipotezy bo wciąż nie ma tam statystyk

Dlatego postanowiliśmy zrobić w ten sposób; comiesięczną składkę, która byłaby wydawana na bank krwi będziemy przeznaczać na specjalną lokatę Naszego Dziecka, którą ruszy się według potrzeby: (właśnie ewentualnej choroby, wymarzonych studiów, etc).

Reasumując; mnie oferta Banku Krwi Pępowinowej nie przekonuje, jednak szanuję każde odmienne zdanie.

Serdecznie pozdrawiam,
Orange

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Re: krew pepowinowa?

Też się zastanawiałam z mężem czy zainwestować w zdrowie naszego dziecka właśnie w ten sposób ale jednak się nie zdecydujemy, może gdyby w Polsce chociaż stosowano zabiegi z użyciem krwi pęp to byżmy się zdecydowali. Podzielam Twoje zdanie Orange, lepiej zainwestować w lokatę dla dzidziusia, takie jest moje zdanie.
Pozdrawiam

Ewcia

goosie Dodane ponad rok temu,

Re: krew pepowinowa?

troche off-topic, ale w sprawie lokaty 😉 juz tak mam, ze nie moge scierpiec, jak ludzie pozwalaja swoim kosztem zarabiac bankom. Trqdycyjna lokata pozwala tylko na ochrone kapitalu przed inflancja, nie jest sposobem pomnazania kapitalu, zwlaszcza w dlugim okresie.
Jesli chodzi o dluuuuuuuugoterminowe oszczedzanie, wybor jest tylko jeden – fundusze inwestycyjne (zaleznie od akceptowanego przez Was poziomu ryzyka – mniej lub bardziej inwestujace w akcje; w dlugim horyzoncie, a o takim mowimy, akcje powinny dac srednio 10-15% w skali roku). Fundusze maja tez wiele innych zalet podatkowo-finansowych. Jesli ktoras interesuje temat, moge podeslac artykuly, ktore zdarzalo mi sie na ten temat popelnic.
Gosia

kossa Dodane ponad rok temu,

Re: krew pepowinowa?

My też przed pierwszą ciążą bardzo dugo zastanawialiśmy się nad tym pomysłem. Mimo, że kwota jest kosmiczna, to byliśmy w stanie zrezygnować z innych wydatków na rzecz zdrowia Oli. Jednak po konsultacjach z wieloma osobami (w tym lekarzami) stwierdziliśmy, że tak naprawdę nie ma gwarancji, że pobrana własna krew nie będzie odrzucona przez dziecko. Nie zdecydowaliśmy się. Moja siostra rodziła 3 miesiące temu i pobrali pępowinówkę, ale zabieg się nie udał, więc byli bardzo rozczarowani. Pieniądze oczywiście zostały im zwrócone, ale po tym zdarzeniu mają negatywne podejście do sprawy.
Tak na marginesie uważam, że powinny być ogólnodostępne banki krwi pępowinowej, a krew pobierana przy każdym porodzie. Na pewno byłoby to lepsze rozwiązanie.
Edytko, co do tego weekendu, to nie damy rady, bo Oli cały czas ciągnie się trzydniówka, która stała się już sześciodniówką….. No i do końca tygodnia może jeszcze zarażać.
Buziaczki.

Ewa,Ola 31.07.03 i Maciuś 14.12.04

devilry Dodane ponad rok temu,

Re: krew pepowinowa?

My zdecydowaliśmy.

Rybcia

Znasz odpowiedź na pytanie: krew pepowinowa ?

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
spacer w deszczu
od rana mży, siąpi i kropi, a ja biję się z myslami iść? czy nie iść na spacer? zaglądam przez okna... nie widać żadnej mamy z dzieckiem, czasem tylko jakiś
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
zabawy z półtorarocznym dzieckiem
Cześć, w co się bawią wasze 18 m pociechy, jakie mają zabawki? Zastanawiam się jak urozmaicić mojej Julce czas w domu. Robi się coraz zimniej i niedługo dłużej będzie w
Czytaj dalej