Krótkowzroczność a cesarka – poród.

Cześć dziewczyny!

Może część z Was ma informacje, albo doświadczenie na temat porodu przy wadzie minusowej oczu.

U mnie wygląda to tak: na jedno oko mam -3 a na drugie -2,75. Byłam tydzień temu u okulistki, zakropiła mi oczy i zbadała dno oka – stwierdziła, że nie mam zmian w siatkówce czy gdzie tam, że moja gałka oczna nie ma cech charakterystycznych dla wysokiej krótkowzroczności (z tego co wiem to nie grozi mi duża wada 🙂 i powinno się już to zatrzymywać!! 🙂 ).

Byłoby fajnie gdyby nie to, że lekarka powiedziała iż żaden lekarz nie da mi gwarancji, że się siatkówki nie odkleją, np. jakby się okazało, że poród jest z komplikacjami i wymaga większego wysiłku.
Dodatkowo dowiedziałam się, że od -3 lub -3,5 lekarze juz często kierują na cesarkę. Mi takie skierowania nie dała – pozostawiła mi wolną rękę…

Będę jeszcze o tym z ginem za ok. 2 tygodnie rozmawiać. Nie wiem jakie jest prawdopodobieństwo, że siatkówki moga się odkleić i w ogóle.

Jak było albo jest w Waszych przypadkach?

Przyznam, że wolę w razie czego wcześniej zdecydować się na cesarkę, bo nie dam się uśpić – wolę mieć znieczulenie i widzieć co i jak, dlatego też podejrzewam, że w razie normalnego porodu przy ew. koplikacjacg takiej cesarki by mi nie zrobili tylko tą pod narkozą.

Dzięki z góry za wszelkie opinie, wymianę doświadczenia itp. – wszystko się przyda :))
A moze jest coś o co powinnam zapytać gina? Aha i czy wtedy należy mi się cesarka bezpłatnie jakbym się na nią zdecydowała czy też odpłatna?

Pzdr

Jola, Maciej i nasz

22 odpowiedzi na pytanie: Krótkowzroczność a cesarka – poród.

  1. Re: Krótkowzroczność a cesarka – poród.

    ja mam wade -4.5 (tzn. tyle bylo jakis rok temu kiedy sie badalam a teraz nie wiem czy dalej tyle czy troche wiecej) i szczerze mowiac boje sie o moje oczy podczas porodu. z jednej strony chcialabym rodzic naturalnie ale obawiam sie czy nie bedzie to niebezpieczne dla mojego wzroku. z drugiej strony boje sie ze lekarz mi nie da skierowania na cesarke a wtedy cos mi sie stanie z oczami:( troche pesymistyczne mam wizje;) no ale najpierw to trzeba sie wybrac do okulisty wiec musze znalezc na to czas wkrotce:)

    • Re: Krótkowzroczność a cesarka – poród.

      Ano trzeba – ja też się obawiam, zwłaszcza, że okulistka uraczyła mnie opowieścia jak to już jakiś czas temu, w czasach kiedy cesarki nie były tak możliwe i nie brano pod uwagę wady wzroku, jeda babeczka rodziłą mając coś ok. -7 i nie zobaczyła swojego dziecka nigdy – teraz jej dziecko ma już 28 lat.
      No porażka – ja wzroku stracić nie chce, a chciałabym też rodzić naturalnie… jak nie będzie tej możliwości to chce byc przynajmniej podczas cesarki świadoma.

      Pzdr

      P. S. Mam nadzieję, że otrzymałaś moja wcozrajszą wiadomosć na priva – adres www ze zdjęciem?

      Jola, Maciej i nasz

      • Re: Krótkowzroczność a cesarka – poród.

        • Re: Krótkowzroczność a cesarka – poród.

          wiecie co, jestem w szoku!!
          jakie Wy macie szkła?? sferyczne czy cylindryczne??
          ja mam krotkowzrocznosc i astygmatyzm; szkla na jednym oku: -1.0 sfera i -0.75 cylinder, na drugim zas sfery nie mam “plan” a cylinder -3,5
          wiem, ze to wcale nie tak znow bardzo duzo, ale jesli chodzi o moja widocznosc na lewe oko bez szkiel korekcyjnych to hmm np. w gabinecie okulistycznym widze na tablicy odczytu tylko i wylacznie dwa pierwsze wesy, czyli ogromna 4 i źdźbło mniejsze 2 i 7 bodajze… wiec chyba nie najlepiej
          nie wiem czy przy takiej wadzie wskazany jest porod naturalny i przeszlo mi to przez mysl przed porodem, jednak nie wglebialam sie w to az tak bardzo wierzylam ze wszystko bedzie dobrze, a i nie trafilam akurat na taki temat na forum wczesniej, bo pewnie bardziej bym sie wtedy przejela i postarala sie zadbac o bezpieczenstwo mych oczu
          nie chodzilam do szkoly rodzenia, jednak podczas porodu mocno zaciskalam powieki, bojac sie by nic sie nie stalo – jak widac rodzilam naturalnie
          po porodzie po moich oczach nie bylo widac ani odrobiny zmeczenia, moje oczy byly wyrazne, wypoczete, galki oczne nie byly przekrwione, zadnego peknietego naczynka, wszyscy byli zdziwieni, one byly tak bielutkie, ze az niektorzy twierdzili ze az niebieskie, nieskazitelne – cytuje 🙂
          dwa miesiace po porodzie wybralam sie do okulisty by zbadac swoj wzrok i dowiedziec sie czy moja wada ulegla pogorszeniu, a co sie okazało: moj wzrok nic a nic sie nie zmienil, widzialam wciaz w ten sam sposob, a co lepsze to pani doktor zmienila mi szkla na mniejsze, przez ktore widzialam identycznie jak przez te o wiekszych wartosciach
          co oznacza ze nosilam szkla wygorowane jak na moje oczy i na szczescie jeszcze nie zdazyly sie przystosowac do wysokosci noszonych soczewek
          nie wiem jak to jest, ale chyba powinnam dziekowac ze moj wzrok sie nie pogorszyl
          a tak przy okazji dodam, ze nawet moim zebom nic sie nie stalo… juz od prawie dwoch lat nie leczylam zadnego zeba

          pozdrawiam

          Magda
          i

          • Re: Krótkowzroczność a cesarka – poród.

            Hm a możesz opisać co to było za badanie??

            Jak ja teraz byłam to p. dr zakropiła mi oczy tym płynem co powiększa spojówki, poszła ze mna do ciemnego pokoju i świecąc jakąś mocną lampką oglądała sobie oko – długo to raczej nie trwało a i do nieprzyjemnego badania nie należało.

            Jestem ciekawa czy miałaś to samo czy może co innego… Bo może jednak lepiej iść np. prywatnie…

            Pzdr

            Jola, Maciej i nasz

            • Re: Krótkowzroczność a cesarka – poród.

              • Re: Krótkowzroczność a cesarka – poród.

                Hej!

                Ja mam -4,25 i -4,5 i dodatkowo zmianę w dnie oka w okolicach plamki żółtej (tej odpowiedzialnej za ostre widzenie) w jedym oku. Od lat jestem pod kontrolą okulisty a od kilu lat regularnie chodzę do poleconej pani profesor. Tam kilka razy robili mi mega dokładne badanie dna oka (angiografię) i inne badania o których pisza dziewczyny. Więc historię mojej choroby w gabinecie mają jak na dłoni. W 2 czy 3 miesiącu ciąży wybrałam się tam znów, żeby się dowiedzieć o wskazania co do rodzaju porodu (też słyszałam, że wysoka wada = 100% cesarka). Przebadano mnie znów i stwierdzono, że jak narazie nie widać żadnych przeciwskazań do porodu naturalnego. Mam się pokazać ponownie w 8 miesiącu i wtedy zapadnie ostateczna decyzja, ale jak powiedziała pani profesor (mrugając do mnie okiem), wszystko będzie zależało od tego jak się będę czuła, itp. A ja do niej na to ” to znaczy, że jak będę szukała argumentów do cesarki, to je u pani znajdę?”. Ona tylko kiwnęła głową uśmiechając się.
                Potwierdza to fakt częstego robienia cesarek przy wadzie wzroku “na wszelki wypadek” bądź wyraźne życzenie pacjentki. WYdaje mi się, że badania okulistyczne są obecnie tak zaawansowane, że jakby rzeczywiście były przeciwskazania do porodu naturalnego, to okulista na pewno by o nich powiedział i napisał w swojej opinii. A jak macie wątpliwości co do profesjonalizmu okulisty, który wydał taką czy inną opinię, to zawsze najlepiej poszukać drugiego specjalisty i je rozwiać.

                Kasia

                PS. Zawsze myślałam, że będę miała cesarkę z powodu wzroku (i chyba mi to odpowiadało), ale teraz chyba zaczynam się skłaniać mimo wszystko ku porodowi naturalnemu. Ech – kobieta zmienną jest (zwłaszcza w ciąży – hi, hi!). Sama jestem ciekawa, jaką decyzję podejmę jak okulistka zostawi mi otwartą furtkę…

                • Re: Krótkowzroczność a cesarka – poród.

                  Hm no ja przyznam szczerze, że wolę i chcę rodzić naturalnie.
                  Nigdy nie byłam w szpitalu, nie dałabym się uśpić 9wiadomo jakby była koniecznosć to co innego…) a i o zastrzyku w rdzeń – poniżej rdzenia też jakoś nie mogę myśleć spokojnie, bo nie znoszę kroplówek itp. mimo że nie miałam okazji tego doswiadczyć.
                  Chcę nadal mieć poród naturalny, przeżyć to w wszystko i w ogóle. Po prostu trochę hm chyba mnie nastraszyła lekarka.
                  Mieszkam tu od 1,5 miesiąca i nie znam dobrego okulisty. Może faktycznie warto popytać.
                  Do tego na pewno z ginem dokładnie pogadam, bo on pracuje w szpitalu, gdzie będę rodzić i będzie odbierał mój poród i jest sprawdzony przez znajome, więc jakoś mam do niego zaufanie 🙂
                  Zobaczymy co z tego wyniknie.

                  Pzdr

                  Jola, Maciej i nasz

                  • Re: Krótkowzroczność a cesarka – poród.

                    Hej Jolus.
                    Z tego co wiem sama krótkowzrocznosć nie jest wskazaniem do cc.
                    Musi być cos jeszcze.
                    Ja mam krótkowzrocznosć oko prawe -1.0 oko lewe -chyba 8 juz nikt zasadniczo nie stara się tego pomierzyć. To znaczy na siatkówce lewego oka mam bliznę po operacji po toxo (usuwali mi bakterie) no i jest to blisko plamki żółtej tak wiec nic nie ratuje tego oka. Nie widzę zasadniczo na nie. Tylko lata ćwiczń i poświęcenia ze strony moich rodziców sprawiły, że widzę na oba oczka i potrafię w miarę kontrolowac to lewe. 14 lat jeździli ze mnado Warszawy na badania i zajecia z pania dr. Dabrowską. Ona mi uratowała wzrok. No dobrze, wiec mam wskazanie do cc właśnie z powodu tej blizny i tego, ze mam juz jedno oko niesprawne. Okulista powiedziłą “na wszelki wypadek dam pani to skierowanie, jeżeli poród zapowiadać isę bedzie szybko to zdecyduje pani z lekarzem czy cc czy naturalny”

                    Powiem szczerze chyba nie będę ryzykowac. Nie chcę jak opisywana wcześniej kobieta urodzić i nigdy nie zobaczyć swojego maleństwa.

                    Myślę Jolu, że bardzo ważne jest trafić na dobrego specjalistę tak by jego opinia była coś warta, byś czuła siebezpiecznie.
                    No tak w sumie nic mądrego nie napisałam ale prawda jest taka, cieżko znaleźć własnie dobrego specjalistę.

                    Olinka

                    • Re: Krótkowzroczność a cesarka – poród.

                      Jolu,

                      ja też mam wadę wzroku -3,25 i miałam przed porodem badane dno oka, okazało się tak jak u Ciebie w dobrej kondycji i rodziłam Anię naturalnie… wzrok mi się nie pogorszyła i nic się nie stało. Właśnie to badanie dna oka jest jakby decydujące.

                      Ania 4.11.03 i majowy Adaś

                      • Re: Krótkowzroczność a cesarka – poród.

                        Ja mam wadę – 3.00 i – 3.25 i rodziłam naturalnie, bez znieczulenia. Nic się nie poodklejało, oko na swoim miejscu 🙂
                        Po porodzie warto byłoby jednak zrobić badanie okulistyczne i sprawdzić, czy wada się nie pogłębiła. W moim przypadku o 0.25 dioptrii.

                        Ania i Natunia (13 m-cy)

                        • Re: Krótkowzroczność a cesarka – poród.

                          już Ci wyjasniam (sama mam -5,5 )

                          to jaką dużą masz wadę ma niewiele do rzeczy – siatkówka przy wysiłku może się odkleić również u osoby niekrótkowzrocznej!

                          Jesli chodzi o wskazania do cesarki, to nie jest nia sama krótkowzroczność ale własnie zmiany na dnie oka!
                          Jeśli ich nie masz – możesz spokojnie rodzić dziecko własnymi silami!
                          moja okulistka przy wadzie wiekszej niz moja urodziła naturalnie troje dzieci, ja jedno:)
                          Nic nam sie nie stało.
                          Dodam, że rodziłam w soczewkach kontaktowych by wszystko lepiej widzieć – polecam:) ale należy o tym uprzedzic położna i lekarza:)

                          bruni i Filipek 22mce !

                          • Re: Krótkowzroczność a cesarka – poród.

                            W odpowiedzi na:


                            Nie chcę jak opisywana wcześniej kobieta urodzić i nigdy nie zobaczyć swojego maleństwa.


                            Olinijo, takie samo ryzyko jak po znieczuleniu przy cc zostać WARZYWEm.
                            Nie każdy od razu oślepnie i nie znane sa reakcje naszego organizmu na wpływ znieczulenia podanego bezpośrednio w okolice rdzenia 🙁

                            bruni i Filipek 22mce !

                            • Re: Krótkowzroczność a cesarka – poród.

                              maddlen

                              W odpowiedzi na:


                              dwa miesiace po porodzie wybralam sie do okulisty by zbadac swoj wzrok i dowiedziec sie czy moja wada ulegla pogorszeniu, a co sie okazało: moj wzrok nic a nic sie nie zmienil, widzialam wciaz w ten sam sposob, a co lepsze to pani doktor zmienila mi szkla na mniejsze,


                              kiedy ja poszłam po porodzie do okulisty okazało sie, że tez nosiłam lekko za mocne szkła (o 0,25dpt)… mnie sie wydaje, że to niemożliwe, że predzej po prostu zaczełam lepiej widzieć!
                              Niemożliwe by lekarze przez ostatnich kilka lat badając mi wzrok nie zauwazyli, ze nosze za mocne szkła!

                              bruni i Filipek 22mce !

                              • Re: Krótkowzroczność a cesarka – poród.

                                witaj,

                                z tego, co napisalas wynika, iz ISTNIEJE RYZYKO odklejenia siatkowki i sama lekarka pozostawila Tobie wybor. Zastanow sie, czy warto ryzykowac utrata lub pogorszeniem wzroku. Porod przez ciecie cesarskie jest pod tym wzgledem bezpieczny – nic sie z Twoimi oczami nie stanie. Jezeli wybierzesz zzo, to bedziesz widziala maluszka natychmiast po urodzeniu i znieczulenie nie przenika do jego organizmu. Sa kobiety, ktore maja -9,00 i rodza naturalnie, jasne, tylko u nich jest idealnie zdrowa siatkowka. Pomysl o wlasnym zdrowiu takze, dziecku cesarka na pewno krzywdy nie wyrzadzisz (to zreszta najbezpieczniejsza “droga wyjscia” dla dziecka).
                                Ja mialam cesarke – bylam na nia zdecydowana jeszcze przed zajsciem w ciaze! wiedzialam od zawsze, ze to jedyny dla mnie rodzaj porodu – z bardzo, bardzo wielu wzgledow, ale tez balam sie o oczy: mam -3,5 i nie zamierzalam ryzykowac poglebieniem wady.

                                pozdrawiam

                                ania

                                anna

                                • Re: Krótkowzroczność a cesarka – poród.

                                  Kurcze to czuje sie pocieszona jak cholera. Nie wiedziałam, ze ryzyko jest aż takie. Nie rozmawiałam jeszcze o tym z ginem, który bedzie robił mi cc. A i tak będę je miała. Więc chyba pozostaje zastanowić ise nad rodzajem znieczulenia.

                                  Olinka

                                  • Re: odklejenie siatkówki

                                    • Re: odklejenie siatkówki

                                      No witaj w tym wątku.
                                      Powinnaś wziac od okulistki zaświadczenie o wskazaniu do cc i to mieć przy sobie lub niech Twój gin wpisze wskazanie do karty ciąży. Przed porodem kiedy udasz się do szpitala, w którym bedziesz rodzić porozmawiaj z lekarzami lub nawet z tym, ry będzie cc robił.
                                      Nie martw się myślę, ze dostaniesz to wskazanie.

                                      Olinka

                                      • Re: odklejenie siatkówki

                                        witaj!

                                        bierz jak najszybciej zaswiadczenie od okulisty i koniecznie daj swojemu ginekologowi podczas nablizszej wizyty. wpisze do twojej kart ciazy informacje, iz nie mozesz rodzic naturalnie. nie zwlekaj z tym do ostatniej chwili – pozniej moze sie okazac, ze nie bedzie czasu. wzrok jest zbyt cenny, by ryzykowac. zreszta przy takich wskazaniach do ciecia data porodu zostanie juz ustalona, wykonasz wszystkie ewentualne dodatkowe badania i nie bedziesz si ebac, ze cos sie wydarzy.

                                        pozdrawiam

                                        ania

                                        anna

                                        • Re: Krótkowzroczność a cesarka – poród.

                                          Tak jak Ci dziewczyny już pisały, krótkowzroczność nie jest żadnym powodem do cc. Ja sama mam -8 /na obydwu oczach/ i dzięki temu, że “inteligentna” pani doktor okulista stwierdziła, iż absolutnie nie wolno mi rodzić normalnie – przy pierwszym dzieciątku miałam cc – i, niestety, wspominam to bardzo źle.
                                          Drugiego maluszka rodziłam gdzie indziej. Tam, oprócz tego durnego zaświadczenia, posłali mnie na konsultację do innego okulisty, który stwierdził, że nie widzi żadnych przeciwskazań do porodu naturalnego. W pierwszym momencie spanikowałam, jak to? normalnie? – a teraz jestem im wdzięczna. Obyło się bez żadnych niespodzianek, wszystko poszło szybiutko, a moje oczy – nawet nie drgnęły.
                                          Mam porównanie i gdybym znów miała rodzić, to na pewno nie byłołoby to cc.

                                          Pozdrawiam

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Krótkowzroczność a cesarka – poród.

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general