Kryzys mleczny

To jest wiadomosc od Hahli, ktora ma problemy z osobistym zamieszczeniem tego postu

Proszę pomóżcie

__

Mam wrazenie ze jestem jedna z nielicznych mam, ktore maja problemy z mlekiem – moja corka wlasnie skonczyla 3 miesiace jak do tej pory udawalo sie nam karmienie piersia i nagle moje dziecko dostaje wieczorem szalu jak ma pic z piersi – ostatnio sie poddalam i dalam butelke – bylo mi jej szkoda i sama juz mialam dosc; odciagnelam laktatorem bylo tylko 80g po dlugim odciaganiu; czy to mozliwe aby wieczorem bylo tak malo mleka? w ciagu dnia karmie piersia i jakos jej to wystarcza? A tak w ogole to mam wrazenie, ze mam coraz mniej mleka, Laura przesypia prawie cala noc budzi sie ok. 5 rano a moje piersi sa miekkie – kiedys byly naprawde nabrzmiale nawet jak karmilam w nocy; bardzo bym chciala ja dalej karmic piersia bo to lubimy – moze macie jakies sprawdzone sposoby?
Dzieki za kazda rade!
Hahli

11 odpowiedzi na pytanie: Kryzys mleczny

  1. Re: Kryzys mleczny

    odciagaj jak najwięcej. jak na początek 80 ml to i tak dużo. masuj i odciągaj. a jeśli się nie uda, to przecież nic złego dokarmiac. czasem mały za mało pracuje przy piersi i nie pobudza tak jak trzeba. dlatego ważne jest odciąganie. poza tym pij haerbatki na laktacje i piewo karmi. wspaniale pobudza piersi do produkcji większej ilości mleka.
    a, jeszcze jedno. po 3 m-cu występuje kryzys laktacyjny, dziecko moze się częsciej domagać, równiez w nocy. za kilka dni powinno sie unormowac.

    Beata&Patryk(03.03.03) [Zobacz stronę]

    • Re: Kryzys mleczny

      do około 4-go m-ca miałam obsesję z karmieniem piersią.
      Laktacja była nędzna i wieczorami często był ten sam problem, co u Was. Lekarka mi powiedziała, że to najgorsza pora dnia, wszyscy sa zmęczeni, Ty pewnie troche zestresowana i to powoduje zmniejszoną ilość.
      Próbowałam pobudzać laktatorem, przystawiałam małego bardzo często (czasem co 2h), piłam miliony ziółek, ale i tak się poddałam i “poczęstowałam” go mieszanką wieczorem.
      Efekt był taki, że ujawniła się skaza białkowa i alergolog zabroniła mi pic to zielsko, dokarmiać sztucznie… Wpadłam w panikę, ale, o dziwo, udało się!
      W zasadzie nic nadzwyczajnego nei robiłam – starałam się nie denerwować, nie myśleć o tym, czy mam pokarm, czy nie. DUŻO PIĆ! I nie sugerować się, że piersi nie są napięte, bo czasami to po prostu objaw tego, że laktacja się ustabilizowała. Teraz widzę, że nawet z piersi, ktora wydaje się być miękka, mały potrafi wyciągnąć wcale niemało.

      Na Twoim miejscu nie poddawałabym się, oczywiście kiedy odstawiłam to zielsko miałam kryzys, ale to przeszło po ok. tygodniu. Dowodem jest to, że nadal karmię mojego synka, a ma on juz 9 m-cy.

      Aha, czytałam gdzieś, że 3 m-ce to akurat moment, kiedy dziecku wzrasta zapotrzebowanie i może się zdarzyć, że laktacja musi się dostosować – trwa to kilka dni.

      życzę powodzenia.

      Tao i Igor (17.12.2002)

      • Re: Kryzys mleczny

        kochana, w tym czasie wiele z nas ma kryzysy
        nie podlamuj sie, tyle tu czytalam postow o kryzysach, ze juz watpie powoli, czy ktokolwiek karmi spokojnie bez kryzysu! ;-P
        ja odciągam mleko od 3 miesiecy i tylko tak karmi, bo pokarm mi zanikal
        kryzys moze byc z winy mamy – posrednio (stres, zatro, brak płynów) ale takze z winy słabo ssającego dziecka, szczególnie jeslizaznało choc raz (!) butelki
        80 ml jakie odciągnelas po karmieniu to… duza ilosc! ja w kryzysie mialam 20 ml… przed karmieniem!
        odciagałam od tego dnia po kilka razy dziennie, podawalam tylko mleko przez butle i tak doszłam do jakichs 100 w porywach do 140 ml na sciąganie ale z obu piersi
        w ten sposob podtrzymalam laktacje, rezygnując jednak z karmienia samą piersią (tylko w nocy dziecko troche sobie ciumka) bo inaczej sie nei dalo… wolałam sie pomęczyc i dac dziecku moje mleko… ale czy to jest przyjemne? raczej nie.. to juz nie jest to samo… wiec to trudna decyzja

        • Re: Do Lea

          Karmiłam podobnie jak Ty. Czy nadal karmisz piersią.?

          Asia i Kuba(rok i cztery miesiące)

          • Re: Do Lea

            tak, 3 razy dziennie odciagam mleko, nie jest tego duzo, po okolo 100 ml
            i do tego nad ranem karmie z piersi

            • Rewelacyjne piwo karmi

              3 dni temu również przechodziłam kryzys a było to dokładnie, gdy Adaś skończył 2 m-ce. I może bym tego nie zauważyła, gdbyby nie to że potrzebowałąm ściągnąć dwie porcje mleka, żeby wyjść z domu. Zabieram się do pracy z laktatorem a tu utoczyłam ledwie 20ml przez cały dzień!!! (oczywiście karmiąc równocześnie malucha). Co jest? Przecież piję dużo napojów i mam ziółka mlekopędne?
              I zaczęłam kojarzyć fakty – piersi są bardzo miękkie, w nocy już nie moczę pościeli i wreszcie maluch ssie co 1,5 godziny. Teraz już wiem, że te krótkie przerwy między karmieniami były spowodowane tym, że na dłuższy czas nie wystarczało mu zjedzonego mleka, bo było go za mało.
              Sięgnęłam po literaturę, rady koleżanek i naszą skarbnicę porad – czyli to forum. I oto moja kuracja: po co którymś karmieniu dodatkowo poszedł w ruch laktator (mimo, że prawie nic nie ściągał, ale chodziło o danie sygnału piersiom do zwiększenia produkcji) + po 2 piwa Karmi na dzień. Już po dwóch! dniach zauważyłam kolosalną poprawę i moim zdaniem największa zasługa jest tego piwa.
              Taka metoda sprawdziła się w moim przypadku i mogę ją gorąco polecić. W tej chwili dzidziuś je co 2-2,5 godziny w dzień a w nocy co 3-4. I co ważne – zmuszam go do pracy nad obiema piersiami a nie tylko jedną.

              Beata z Adasiem (14 sie 2003)

              • Re: Rewelacyjne piwo karmi

                Mam pytanko dotyczące piwa, czy można je pić, gdy dziecku podaje się leki? Czy moze miec ono zły wpływ na organizm dziecka?

                Ela i Adaś 16.08.2003

                • Re: Kryzys mleczny

                  Własnie przechodze kryzys mleczny. Cycusie jak flaczki, mleczka praktycznie zero. Mała wczoraj skonczyła 3 m-ce. Od wczoraj walcze o pobudzenie laktacji. Pije piwo Karmi, herbatki mlekopędne, ale chyba najwiecej daje czeste przystawianie do piersi. Dzisiaj juz jest troche lepiej (tfu tfu). Grunt to sie nie denerwowac. Chociaz po cichu musze sie przyznac ze kupiłam mleko, tak na wszelki wypadek. Na razie jednak walcze.
                  Trzymam za Ciebie kciuki.

                  Ewa, Sandra, Sebastian

                  • Re: Rewelacyjne piwo karmi

                    Prawdę mówiąc nie słyszałam o przeciwskazaniach. Ale na logikę, to jeżeli to piwo ma 0,5% zawartości alkoholu, czyli na dobrą sprawę tyle ile np. zjedzone owoce (które przecież ulegają lekkiej fermentacji w naszych żołądkach) to nie powinno być problemu. Na wszelki wypadek piłabym 1 butelkę dziennie i nie więcej. Bardziej bałabym się tu o to, że jest to napój gazowany i że on może wpłynąć negatywnie na lek.
                    Dużo też zależy pewnie od rodzaju podawanego leku. Takie decyzje zawsze lepiej konsultować z lekarzem.
                    Ja, prawdę mówiąc, też nie zamierzam pić tego piwa przez cały okres karmienia. Pomogło, to teraz parę dni popiję i odstawiam do następnego kryzysu, jeżeli taki przyjdzie.

                    Beata z Adasiem (14 sie 2003)

                    • Re: Rewelacyjne piwo karmi

                      czy podczas picia piwa karmi dziecko staje się bardziej marudne ma dwa miesiące

                      katarynia i Patrycja (21.08.2003)

                      • Re: Rewelacyjne piwo karmi

                        Prawdę mówiąc nie zaobserwowałam zmian u Adasia. Mimo wszystko, nawet gdyby troszkę marudził to i tak się opłacało. Mleczka mam wystarczająco dużo. Nie używam już laktatora, piwo piję po 1 (tylko i aż) butelce na dzień i w środę zamierzam odstawić zupełnie. A dalej zobaczymy.

                        Beata z Adasiem (14 sie 2003)

                        Znasz odpowiedź na pytanie: Kryzys mleczny

                        Dodaj komentarz

                        Mozarella w ciąży

                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                        Czytaj dalej →

                        Ile kosztuje żłobek?

                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                        Czytaj dalej →

                        Dziewczyny po cc – dreny

                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                        Czytaj dalej →

                        Meskie imie miedzynarodowe.

                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                        Czytaj dalej →

                        Wielotorbielowatość nerek

                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                        Czytaj dalej →

                        Ruchome kolano

                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                        Czytaj dalej →
                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                        Logo
                        Enable registration in settings - general