ksiazka – podaj dalej

ciagle przewijaja sie w watkach informacje o tym, co czytamy. kiedys byl watek nawet o ksiazkach. z braku laptopa wieczorowa pora zakladam wlasny.

na tapecie mam teraz:
– ziarno prawdy- Miloszewskiego
– dallas ’63 – King
– zbrodnia w efekcie – Chmielewska (wlasciwie lezy zaczeta, bo boje sie ze to ostatnia i co dalej?)

poleccie jakas mila komedie odstresowujaca..

Strona 4 odpowiedzi na pytanie: ksiazka – podaj dalej

kiara Dodane ponad rok temu,

Zaczęłam przygodę z Nesbo. Dopiero.

olesia Dodane ponad rok temu,

Polecam „Nudziarę” Szwai Moniki, fajna, lekka i śmieszna opowieść o miłości

gobin Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Olesia:Polecam „Nudziarę” Szwai Moniki, fajna, lekka i śmieszna opowieść o miłości
Ja wszystko jej polecam – 😀

julciak Dodane ponad rok temu,

Myślałyście kiedyś o wydaniu własnej książki? Jeśli tak to radzę Wam spróbować, talentu marnować nie można 🙂 [ciach] 🙂 Warto spróbować 🙂

shole Dodane ponad rok temu,

ja moge polecić Kinga „Stukostrachy” 🙂 Dobra lektura

chilli Dodane ponad rok temu,

„Cwiartka raz!” Karolina Korwin Piotrowska

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

[Zobacz stronę]

„matka” Harry Pottera w zupełnie innej odsłonie – 1 tom cyklu o Cormoranie Strike`u -przeczytałam ,znaczy się kończę czytać i podoba mi sie 🙂

kantalupa Dodane ponad rok temu,

„Swiatu nie mamy czego zazdroscic” Barbary Demick
delikatnie fabularyzowany reportaz o zyciu kilku osob, ktore uciekly od siermieznego zycia w Polnocnej Korei
Trudno uwierzyc, ze to sie wszystko dzialo naprawde.

kantalupa Dodane ponad rok temu,

christina baker kline – sieroce pociagi – bardzo wciaga

kokunia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kantalupa:„Swiatu nie mamy czego zazdroscic” Barbary Demick
delikatnie fabularyzowany reportaz o zyciu kilku osob, ktore uciekly od siermieznego zycia w Polnocnej Korei
Trudno uwierzyc, ze to sie wszystko dzialo naprawde.

Właśnie czytam i jestem w szoku………..
Mam w planach wypożyczyć kolejną książkę pani Demick-W oblężeniu. Życie pod ostrzałem na sarajewskiej ulicy

jane Dodane ponad rok temu,

Guillame Musso „Jutro” – od początku do końca trzyma w napięciu. Kto lubi akcję, przygodę i tajemnicę – to książka dla niego 🙂

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Jane:Guillame Musso „Jutro” – od początku do końca trzyma w napięciu. Kto lubi akcję, przygodę i tajemnicę – to książka dla niego 🙂
Przeczytalam kilka książek musso i wszystkie super.

mama-filipa Dodane ponad rok temu,

„50 Twarzy Greya”. Przed lekturą czytałam, że to takie soft-porno dla znudzonych mam. NO w sumie potwierdzam, nie żebym uważała to za wadę. :Hyhy:

jane Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mama_Filipa:„50 Twarzy Greya”. Przed lekturą czytałam, że to takie soft-porno dla znudzonych mam. NO w sumie potwierdzam, nie żebym uważała to za wadę. :Hyhy:

Bardzo infantylny styl i przewidywalna akcja. W sumie ma coś wspólnego ze „Zmierzchem”, nawet akcja w tym samym miejscu… Jak ktoś się nudzi i nie ma ochoty na ambitniejszą literaturę, to może sięgnąć. Zawsze i z takiego gniota można się czegoś dowiedzieć, np. do czego służą kulki 😉 (bo ja np. nie wiedziałam, heh)

Ja właśnie jestem po lekturze Picoult „Bez mojej zgody”. Zdecydowanie polecam – prawdziwa literacka uczta i temat trudny, niebanalny. Akcja mega wciągająca, zakończenie bardzo zaskakujące.

Teraz czytam „Tamte cudowne lata” Marian Izaguirre i w chwili obecnej siedzę w Madrycie w latach 50-tych ubiegłego wieku zgłębiając smętną, ale też pociągającą atmosferę tamtych czasów. Również gorąco polecam.

No i na dniach dostanę tego Kindla – och jak się cieszę!!!! Mam nadzieję tylko, że uda mi się coś kupić w emipiku, bo mp3, na przykład, kupić poza granicą PL nie mogę, wrrr…

chilli Dodane ponad rok temu,

Jak sie nie uda to ci mailem wysle.

kinga skonczylam „pan mercedes”
i „gniew” miloszewskiego.

w gniewie dwiema scenami miloszewski wyslal kinga do poczekalni dla poczatkujacych pisarzy. Miazdzy.

jane Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez chilli:Jak sie nie uda to ci mailem wysle.

kinga skonczylam „pan mercedes”
i „gniew” miloszewskiego.

w gniewie dwiema scenami miloszewski wyslal kinga do poczekalni dla poczatkujacych pisarzy. Miazdzy.

O, intrygujące… A Kindla już mam!!! W pięknym różowym etui (małż kupował ;)) i się zaprzyjaźniam jak na razie. Ale już go lubię, bo ściągnęłam sobie jedną cegłę po hiszpańsku, na którą już w zeszłym roku miałam ochotę, ale rozmiarowo mi się do walizki nie mieściła, a wersji pocket jeszcze nie ma. W najbliższym samolocie zabiorę się do czytania, a potem spróbuję w naszych merlinach i empikach pobuszować i to przerzucić. Z formatem nie ma problemu?

chilli Dodane ponad rok temu,

nie ma

kantalupa Dodane ponad rok temu,

czytam swietna ksiazke, ale nie moge znalezc jej tlulmaczenia na polski
ale jesli ktos czytuje po angielsku, bardzo polecam empty mansions – niesamowita historia rodzinnej fortuny clarkow – i zadne tam wymysly fabularyzowane – autentyczny dokument o kilku wystawnych posesjach, w ktorych nikt nigdy nie mieszkal oprocz zarzadcow

szecherezada Dodane ponad rok temu,

Wydaje się bardzo ciekawa 🙂 niestety chyba nie jestem aż tak zaawansowana w angielskim żeby podczytywać ich książki. Od siebie polecić mogę christophera moore’a i książkę brudna robota moim zdaniem jego styl pisania jest dość ciężki ale mi bardzo odpowiada. Książka sama w sobie jest bardzo ciekawa i pełna zwrotów akcji 🙂 a zakończenia bym się nie spodziewała.

kantalupa Dodane ponad rok temu,

za sprawa chili, przeczytalam wlasnie
religa – fajnie spisany dokument, choc jego polityczna kariera zajmuje proporcjonalnie do reszty za duzo miejsca.
obywatel (wywiad z jerzym i mackiem, a potem scenopis filmu) – szybko sie czyta – ciekawe, choc niekoniecznie jakos szczegolnie odkrywcze. odradzam wszystkim z kregow patriotycznego nacjonalizmu, bo to opowiesc o zwyklym czlowieku, takie troche zezowate szczecsie – jak na moj gust – ponadpodzialowo dobrze sie czyta

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Amy L. Chua „Bojowa pieśń tygrysicy” – rzecz o wychowywaniu dzieci na sposób chiński, w dążeniu do doskonałości…
MAm mieszane uczucia, bo z jednej strony jak się chce mieć geniusza, to nie ma przeproś (z rozmowy z kuzynka – muzykiem: faktycznie Azjaci jako muzycy są nie do pokonania ;)), z drugiej strony… już wiem dlaczego Chińczycy uważają za zupełnie normalne, ze kierownik się wydziera i miesza pracowników z błotem…
Po przemyśleniu chyba jednak wole europejski sposób…
A jeszcze: podobno Ci naprawdę wielcy muzycy nie uczą swoich dzieci grać… A przynajmniej nie tak intensywnie jak sami byli uczeni…

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Qr Chuck:Amy L. Chua „Bojowa pieśń tygrysicy” – rzecz o wychowywaniu dzieci na sposób chiński, w dążeniu do doskonałości…
MAm mieszane uczucia, bo z jednej strony jak się chce mieć geniusza, to nie ma przeproś (z rozmowy z kuzynka – muzykiem: faktycznie Azjaci jako muzycy są nie do pokonania ;)), z drugiej strony… już wiem dlaczego Chińczycy uważają za zupełnie normalne, ze kierownik się wydziera i miesza pracowników z błotem…
Po przemyśleniu chyba jednak wole europejski sposób…
A jeszcze: podobno Ci naprawdę wielcy muzycy nie uczą swoich dzieci grać… A przynajmniej nie tak intensywnie jak sami byli uczeni…

przyczytałam „ch.u.jowa pieśń tygrysicy” :Wstyd:

ja jestem po rozmowach w Japonii o japońskim stylu wychowania dzieci – zwłaszcza właśnie edukacji muzycznej.
europejski model jakiś przyjazniejszy jest.

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez chilli:przyczytałam „ch.u.jowa pieśń tygrysicy” :Wstyd:
.

wiesz, że nawet by pasowało :Hmmm…:

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Qr Chuck:wiesz, że nawet by pasowało :Hmmm…:

sushi moze by pasowalo jakos? :Hmmm…:
ja wiem ze koniec roku – tez mam – ale moze? :Hmmm…:

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez chilli:„Cwiartka raz!” Karolina Korwin Piotrowska

przeczytalam. jednym tchem. po nocy. nawet do pracy wzielam, ale nie udalo sie czytac. ale zaraz potem skonczylam:)
🙂

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Qr Chuck:Amy L. Chua „Bojowa pieśń tygrysicy” – rzecz o wychowywaniu dzieci na sposób chiński, w dążeniu do doskonałości…
MAm mieszane uczucia, bo z jednej strony jak się chce mieć geniusza, to nie ma przeproś (z rozmowy z kuzynka – muzykiem: faktycznie Azjaci jako muzycy są nie do pokonania ;)), z drugiej strony… już wiem dlaczego Chińczycy uważają za zupełnie normalne, ze kierownik się wydziera i miesza pracowników z błotem…
Po przemyśleniu chyba jednak wole europejski sposób…
A jeszcze: podobno Ci naprawdę wielcy muzycy nie uczą swoich dzieci grać… A przynajmniej nie tak intensywnie jak sami byli uczeni…

moja szwagierka to zdecydowana matka-tygrysica.

troche jej zazdroszcze zapalu (sama mam raczej podejscie matki-wygodnej – nie mam sily na zaganianie dzieci do gry na instrumentach, wiec jak se pograja po 10 minut dziennie, to jestem szczesliwa), z drugiej strony troche mna potrzasnelo, kiedy jej syn zapytany o to, co chcialby na gwiazdke, odpowiedzial „wolne popoludnie dla siebie.”

a sama ksiazka – my jestesmy z troche innej kultury chyba jednak. to nie nasz model.
ja tam ciagle wierze, ze kazdy dzieciak powinien miec tzw. czas wolny do zadysponowania we wlasnym zakresie.

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez chilli:sushi moze by pasowalo jakos? :Hmmm…:
ja wiem ze koniec roku – tez mam – ale moze? :Hmmm…:

ja kaleka jeszcze jestem i z domu pracuje.
Ale tak jeszcze z miesiąc i mam nadzieję, że już dam rade samochód poprowadzić 🙂
Bardzo chętnie rozpocznę przyszły rok 🙂

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kantalupa:przeczytalam. jednym tchem. po nocy. nawet do pracy wzielam, ale nie udalo sie czytac. ale zaraz potem skonczylam:)
🙂

fajna nie?
wspomnieniowa 🙂
zdjecia mnie cieszyly 😛

patataj Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez chilli:ciagle przewijaja sie w watkach informacje o tym, co czytamy. kiedys byl watek nawet o ksiazkach. z braku laptopa wieczorowa pora zakladam wlasny.

na tapecie mam teraz:
– ziarno prawdy- Miloszewskiego
– dallas ’63 – King
– zbrodnia w efekcie – Chmielewska (wlasciwie lezy zaczeta, bo boje sie ze to ostatnia i co dalej?)

poleccie jakas mila komedie odstresowujaca..

„Dyskretny urok Fernet Branca” ( zapomniałam autora, ale tytuł jest taki właśnie)

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez chilli:fajna nie?
wspomnieniowa 🙂
zdjecia mnie cieszyly 😛

zaczelam sobie paczec filmy, ktore wspomina – szczegolnie te z lat dziewiecdziesiatych
wciagnal mnie np. stan strachu — az wygrzebalam muzyke z odmetow starego dysku – ten ciechowski to jednak byl genialny muzyk

ale wszystko po 2003 roku to juz czytalam jak zupelne nowosci – no bo mnie juz wygnalo na emigracje. w sumie calkiem niezly walor edukacyjny;)

rea Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW:Przeczytalam kilka książek musso i wszystkie super.

Czy książki Musso dostanę na kindla? Widzę tylko mp3..
Szukam czegoś ciekawego..

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez REA:Czy książki Musso dostanę na kindla? Widzę tylko mp3..
Szukam czegoś ciekawego..

nie mam pojęcia…. ja miałam audio…

bejka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kantalupa:
obywatel (wywiad z jerzym i mackiem, a potem scenopis filmu) – szybko sie czyta – ciekawe, choc niekoniecznie jakos szczegolnie odkrywcze. odradzam wszystkim z kregow patriotycznego nacjonalizmu, bo to opowiesc o zwyklym czlowieku, takie troche zezowate szczecsie – jak na moj gust – ponadpodzialowo dobrze sie czyta

wczoraj na tym w kinie wylądowałam. Dokładnie jak piszesz + forrestowo gumpowe klimaty.
Świetnie Młody gra Starego :Hyhy:

nunak Dodane ponad rok temu,

„zapiski oficera armii czerwonej” ….. to tak w temacie tego co się dzieje za naszą wschodnią granicą ……
Dzienniki tegoż oficera od 17.09.1939 roku – opisy jak sobie radził na Kresach polskich …… pouczające, śmieszne i straszne jednocześnie….

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nunak:„zapiski oficera armii czerwonej” ….. to tak w temacie tego co się dzieje za naszą wschodnią granicą ……
Dzienniki tegoż oficera od 17.09.1939 roku – opisy jak sobie radził na Kresach polskich …… pouczające, śmieszne i straszne jednocześnie….

W temacie wschodniej granicy mnie ostatnio wciągnął Hugo-Bader
„W rajskiej dolinie wśród zielska” łyknęłam bez popicia
teraz „Dzienniki kołymskie” – ale to lekko mnie męczy…

kantalupa Dodane ponad rok temu,

fajna ksiazke skonczylam wlasnie
Enough napisana przez Gabrielle Giffords i Marka Kelly’ego
fajna refleksja dotyczaca posiadania broni i wolnego do niej dostepu w ameryce

to nowosc, wiec pewnie jeszcze niedostepna w pl, ale jesli sie pojawi – polecam

kokunia Dodane ponad rok temu,

Wczoraj wieczorkiem połknęłam książkę-reportaż Wojciecha Tochmana-Dzisiaj narysujemy śmierć.
Polecam-chociaż ostrzegam-nie jest to lektura łatwa,lekka i przyjemna………..
[Zobacz stronę]
Czytałam też pana Tochmana-reportaż-Jakbyś kamień jadła-również polecam.
[Zobacz stronę]

kokunia Dodane ponad rok temu,

A zaraz zabieram do łóżka kolejną trudną lekturę-Usta pełne kamieni
[Zobacz stronę]

kantalupa Dodane ponad rok temu,

czytalam tochmana jakis czas temu. dla mnie facet ma sznse przejac pozycje kapuscinskiego.
tez bardzo polecam!

bejka Dodane ponad rok temu,

absolutnie się pod Wami podpiszę.
Tochmana czyta się świetnie,choć nie jest to lekka literatura

Znasz odpowiedź na pytanie: ksiazka – podaj dalej?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
Moje story z budzącą się na nowo nadzieją na happy-end... kiedyś
No to wracam na DI. Nie było mnie tutaj baaaardzo długo, grubo ponad rok. Najwięcej udzielałam się na Mamusiach starających się o kolejny skarb. Dzisiaj poczułam bardzo dużą potrzebę podzielenia się
Czytaj dalej
Polecam
Gdzie wywołać zdjęcia?
Gdzie wywołujecie zdjęcia? Chciałam przez allegro, ale ofert jest tyle że nie wiem co wybrać żeby się nie naciąć. Kiedyś korzystałam z oferty Rossmana ale nie wiem jak teraz jest z ich
Czytaj dalej