Kto bronił magisterki w ciąży

W czerwcu będac w 7-mym miesiący ciąży zamierzam się bronić i zastanawia mnie jakie są wasz doświadczenia, czy której z was robiono z tego powodu schody, czy wręcz przeciwnnie poszło lżej????

Marta oraz Ula lub Filip

21 odpowiedzi na pytanie: Kto bronił magisterki w ciąży

  1. Ja mam zamiar-jak Dzidzia wytrzyma, hihi

    Siemka!
    Ja mam termin obrony 28 kwietnia, a termin spotkania z Dzidzią 6 maja… Mam cichą nadzieję, że Amelinek będzie wyrozumiały i pomieszka w brzuszku jeszcze te 4 dni… Z tego co słyszałam, to ciężaróweczki mają pewną taryfę ulgową. Napiszę Ci w środę, po obronie, jak się przekonam na własnej skórze!
    Pozdrówki!
    Marta&majowa Amelka 06.05

    • Re: Kto bronił magisterki w ciąży

      a u mnie tak: prace napisalam, staralam sie jak najszybciej, choc termin porodu na 1 czerwca. chcialam sie bronic w kwietniu, ale musialam lezec prawie 3 tygodnie w szpitalu. maz prosil promotora, zeby mi pozwolil w maju, ale ten sie uparl – bede bronic razem ze wszystkimi, w czerwcu (pod koniec). no trudno. mam jednak te przewage nad innymi, ze praca juz napisana, a reszta mojej grupy dopiero sie zabiera 🙂 pojde z nosidelkiem na obrone :-)))))

      Maja +

      • Re: Ja mam zamiar-jak Dzidzia wytrzyma, hihi

        Uffff to mi troszkę ulżyło. Moja praca jeszcze raczkuję, ale ostro zabieram się do pracy. Będę trzymać kciuki i czekać na wyniki Twojej obrony z niecierpliwością.
        Powodzonka.

        Marta oraz Ula lub Filip

        • Re: Kto bronił magisterki w ciąży

          Jednak nie wszyscy wykładowcy to ludzie, ale na pewno będzie dobrze. Czyli jeśli się wyrobię (a wszyscy naciskają, że muszę) to będziemy mogły wzajemnie za siebie kciuki potrzymać. Różnić nas będzie tylko miejsce przebywania dzidzi, u mnie w brzuszku, u Ciebie już na.
          Pozdrawiam

          Marta oraz Ula lub Filip

          • Re: Kto bronił magisterki w ciąży

            Ja wprawdzie sie nie bronilam ale zdawalam koncowa sesje w 9-tym miesiacu ciazy ( to byl koniec maja a urodzialam w czerwcu). Dostalam 4-ry i 3:-)
            Nie robiono mi schodow ale tez nie dawano forow, niestety:-(
            pozdrawiam cieplutko

            • Re: Kto bronił magisterki w ciąży

              JA bronilam a bylam wtedy tez chyba w 7 lub 6 m-cu.DEnerwowalam sie strasznie ale jak to na obronie-nie bylo tak zle. Chociaz taryfy ulgowej nie dostalam. Nie martw sie-obrona to formalnosc. NAwet nie sluchaja tego co mowisz.

              • Re: Kto bronił magisterki w ciąży

                Pochwalę się: broniłam w ciąży doktorat. Byłam w 9-tym miesiącu. W czasie ciąży zdałam 3 egzaminy i napisałam całą prace. Gdybym nie była w ciąży to pewnie trwałoby to znacznie dłużej, bo brakowałoby mi bodźca

                Kaśka

                • Re: Kto bronił magisterki w ciąży

                  Ja podobnie – dopiero mnie to czeka. W maju będzie początek 9 miesiąca i konieczność zaliczenia roku w tym czasie, bo poród na czerwiec – tak się boję, żeby nie stało się to wcześniej.
                  Mam pytanie, kiedy i jak umawiałaś się z wykładowcami na to zdawanie, bo przecież to musiało być indywidualnie. Oraz do kiedy chodziłaś na zajęcia z innymi?

                  Dagmara i Pączuś (5.06.04r)

                  • kasia-i-dzidzius Dodane ponad rok temu,

                    Re: Kto bronił magisterki w ciąży

                    Ja juz koncze 6 m-c i też mam obrone w tym roku…..
                    Mam nadzieje że zdązę, termin mam na początek sierpnia a obrone…. sama nie wiem kiedy 🙁 oby nie we wrzesniu.

                    Pozdrwaiam wszystkie zdajace mamusie i życze powodzenia.

                    PS.W głębi ducha licze na małe fory na egzminie…. ;-P

                    Kasia

                    • Re: Kto bronił magisterki w ciąży

                      Cześć Kasiu. To w tym względzie jest nas przynajmniej dwie, bo ja też mam taką cichą nadzieję, ale najpierw trzeba pracę napisać, a to mi coś kiepsko idzie.
                      Pozdrawiam

                      Marta oraz Ula lub Filip 11.08.2004

                      • Re: Kto bronił magisterki w ciąży

                        ja zdawalam sesje razem z innymi, to jest szkola policealna wiec egzaminy sa pewnie troche wczesniej niz na zwyklych uczelniach. Tyle ze na szczescie nie czekalam w kolejce do egzaminu ustnego – weszlam jako pierwsza by sie nie stresowac:-)
                        Aha, a na zajecia chodzilam do konca ze wszystkimi, czyli do polowy maja.

                        • Re: Kto bronił magisterki w ciąży

                          ja mam termin na 20 lipca, a obronić się muszę do końca czerwca. Podobnie jek Wy liczę na jakieś małe fory :). Ale jedno potwierdziłyście – dzidziuś daje mobilizację do pracy. Moja mama mówiła mi, że podobno nauka w ciąży bardzo dobrze wpływa na dziecko. Ona w ciąży z moją siostrą robiła doktorat i siostra jest najmądrzejsza z naszej trójki. Więc dziewczyny nic innego nam nie pozostaje jak siadać do pracy :):)
                          Pozdrawiam wszystkie uczące się mamusie.
                          Magda i Olunia lub Piotruś

                          • kasia-i-dzidzius Dodane ponad rok temu,

                            Re: Kto bronił magisterki w ciąży

                            Droga Marto
                            No z tą nadzieją to jest nas chyba wiecej 🙂 Jak by nie było przygotowane musimy być ale może nie będą sią nad nami znącać i ewentualnie podciągną jak kiepsko pójdzie….

                            A co do pracy….ufff Trzeba napisać, patrzę się na moją “bąbę zegarową” jak rośnie i wiem że zostaje mi coraz mniej czasu, ale napisze napewno!!!
                            Muszę się naprawdę zmobilizować bo coraz bardziej mi brzuch przeszkadza w siedzeniu przed kompem 🙁
                            Pozdrawiam

                            Kasia

                            • Re: Kto bronił magisterki w ciąży

                              Droga marudzka,
                              wiedzac ze obrona bedzie pod koniec ciazy, prace napisalam sporo wczesniej i na tyle dokladnie, by promotor nie znalazl zadnego haczyka… prace do dzis znam na wylot + kwestie dodatkowe itd. Mi akurat lekarz zalecil lezenie – miesiac przed obrona, to nawet z nudow mozna czytac, powtarzac itp. – znajomi i rodzina dostarcza ci kazda literature. Na obrone weszlam jako pierwsza, na co przygotowywalam wszystkich zdajacych przez kilka miesiecy, aby sie oswoili….w moim wydaniu: na obrone zjawilam sie o 12, a w domu bylam juz ok. 13 – dziecie bardzo sugestywnie okazywalo mi, ze mu niewygodnie w tym, w co sie ubralam…
                              Taryfy ulgowej nie mialam – pan postanowil jeszcze na sam koniec upewnic sie, czy aby na pewno znam temat… poza tym innych schodow nie mialam.
                              Juz piszac prace, wyszlam z zalozenia, ze moge byc na tyle dobra, by nie potrzebowac ich laski – przez tyle lat nie potrzebowalam, to i teraz sie obede.
                              Co prawda, mialam na roku dziewczyny, ktore specjalnie zaszly w ciaze, liczac na tzw. drapane – osobiscie uwazam, ze nie nalezy poslugiwac sie malenstwem, jako przyslowiowa karta przetargowa….
                              Suza2

                              • Re: Kto bronił magisterki w ciąży

                                Ja broniłam sięjak byłam w czwartym miesiącu – nic nie było widać. Ale wszyscy wiedzieli. Nie zmieniło to zakresu obrony, hi,hi,hi. Nie zeszło na dzieci. Jak miało zejśc jak w komisji sami faceci na dodatek starsi panowie.
                                Trochę było ciężko bo jeszcze miałam mdłości (taką końcówkę) no i ta adrenalina – mimo że się starałam nie denerwować.

                                Tak więc żadnej taryfy ulgowej w moim przypadku. A może jednak??

                                Ania i Izunia (19 mies.)

                                • JA!

                                  Obroniłam się w środę!!!!!!!!!!!!!!! Było oki, pytali, ale nie męczyli. Atmosfera miła, w komisji trzej starsi panowie. Ciąża ani mi nie pomogła ani zaszkodziła. W ogóle magisterka to już trochę formalność.
                                  Będzie dobrze, nie przejmuj się! Ja jestem happy, że się obroniłam, bo jak przyjdzie na świat Amelinek to czas będę miała już tylko dla niej.
                                  Pozdrowionka!
                                  Marta&majowa Amelka06.05

                                  • Re: Kto bronił magisterki w ciąży

                                    No to masz fajnie bo ja mam termin wg OM 1 lipca a w tym czasie wypada mi obrona pracy dyplomowej wiec nie wiem jak to bedzie. Pozdrawiam

                                    Iwa i mały
                                    Cyprianek (01,07,2004) 🙂

                                    nr gg 8487043

                                    • Re: Kto bronił magisterki w ciąży

                                      no ja mam obrone w przyszlym roku w maru, teraz jestem na etapie pisania pracy magisterskiej, mam nadzieje ze moja dzidzia da mi sie uczyc jak juz bedzie z nami 🙂
                                      ale musze powiedziec ze przez pierwsze trzy miesiace ciazy mialam takiego lenia ze nie tknelam nawet pisania pracy, teraz na poczatku maja musze oddac trzei rozdzial i musialam go napisac w dwa dni, oczywiscie nie chcialo mi sie siedziec przy kompie wiec pisalam “na brudno” do zeszytu, teraz musze sie zmobi9lizowac zeby to przepisac…
                                      a tu zaliczenia za pasem, oj jak ja sie pozbieram, mam taka slaba silna wole 😉

                                      pozdrawiam
                                      Doti+ fasolka

                                      • Re: JA!

                                        Gratuluję świeżo upieczonej Pani Magister. Bardzo się cieszę, że jesteś już po i że nie było źle. Miłego odbierania dyplomu.
                                        Pozdrawiam
                                        Marta oraz Ula lub Filip

                                        • Re: Kto bronił magisterki w ciąży

                                          Ja będę miała sesje w 8 miesiącu ciąży, oj oj oj, boje się, że ze starchu urodze, jestem zawsze w nerwach na egzaminach, a terAZ TO JUŻ wogole łeee. Wszyscy mi radzą, żeby iść, bo nikt mnie nie “obleje”, ale przecież nie w tym rzecz. A co jeśli odejdą mi wody uuuuu, przy tym miłym panu z angielskiego o rany !!!
                                          Czy któraś z Was mamusie miała podobną sytuacje????

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Kto bronił magisterki w ciąży

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general