Kto planuje naturalny porod?

Nie wiem czy ten watek juz byl poruszany tu ale bardzo mnie ciekawi czy wy planujecie brac jakies leki przeciwbolowe, czy jest duzo takich mozliwosci w polsce czy wylacznie kobiety rodza calkiem naturalnie? Ja bym chciala rodzic bez lekow, ale zobacze jak pojdzie, mysle ze troche inaczej tu o tym myslimy bo sa rozne mozliwosci wiec wyberamy co chcemy, ale wiem ze w niektorych szpitalach i krajach, takich mozliwosci nie ma i poprostu sie rodzi naturalnie i tyle, nie ma o czym mowic. Na poczatku ciazy balam sie ogromnie, potem mi to przeszlo, wytlumaczylam sobie ze kobiety juz rodza ile lat? Ile z nich mialych po 10 dzieci i nic im sie nie stalo, jakos daly sobie rade, i prowadzily dom i wszystko, czemu ja nie moglabym? Czasami mysle ze zalezy jak jestesmy psychicznie ustawione, oczywiscie mozna zrozumiec ze czlowiek sie boi przed tym co nie zna wiec wy kobietki ktore juz raz czy wiecej rodzily, jak to bylo i czy bralyscie jakies leki czy sama sila urodzilyscie? Pozdrowka zza oceanem, Joasia

Obmanowa

28 odpowiedzi na pytanie: Kto planuje naturalny porod?

  1. Re: Kto planuje naturalny porod?

    Ja bym bardzo chciała urodzić sama, siłami natury bez wspomagania, ale jak będzie to się okaże w trakcie porodu. Już tyle przeszłam ( dwa zabiegi po poronieniu na głupiego jasia), że myslę że i to wytrzymam. Ale kto to wie co to będzie do stycznia. 🙂

    • Re: Kto planuje naturalny porod?

      ja mam zamiar rodzić naturalnie- po pierwsze dlatego że uważam że ten ból nie zabija, po drugie dlatego, że boję się tego znieczulenia, wkłuwania w kręgosłup i tym podobnych, a po trzecie nie mam zamiaru za znieczulenie dawać 600 zł, a tyle to kosztuje u mnie w szpitalu!
      pozdrawiam

      Marta i kopiący wytrwale Szymon:) (20.08.2003)

      • Re: Kto planuje naturalny porod?

        Ja tez mam zamiar rodzic naturalnie,ale w wodzie i mam nadzieje, ze zadnych przeciwskazan nie bedzie.A co do znieczulenia,to panicznie boje sie igiel i nawet o tym nie mysle.

        Agness i VIKTORIA (06.09.2003)

        • Re: Kto planuje naturalny porod?

          Ty musisz placic za znieczulenie?Boze, macie tragedie w tej polsce. Ja wlasnie tez sie boje tego znieczulenia ale wybor mam jesli chce, mam dobre ubezpieczenie wiec grosika dodatkowego nie place niezaleznie co bedzie. Boje sie dlugiego is ciezkiego porodu ale chyba to normalne. Joasia

          Obmanowa

          • Re: Kto planuje naturalny porod?

            Wy dajecie mi duzo sily bo tu kobiety od razu mi mowia zebym wziela zastrzyk, jedna powiedziala ze wogle nic nie czula, ani zadnych okropnych skurczy ani porodu, z obydwoma corciami, nie wiem czy mi sie to podoba. Czuc to chce, ale czy ja wytrzymam? Wlasciwie chyba bym musiala po pewnym czasie prawda? Tu sie tylko smieja ze mnie jesli chce sprobowac naturalnie. Joasia

            Obmanowa

            • Re: Kto planuje naturalny porod?

              Witam!

              Ja urodziłam siłami natury i bez żadnego znieczulenia. Tak jak Ty bardzo się bałam i nie wiedziałam jak to będzie.Ale przyszedłten dzień, zaczęły się skurcze i wiedziałam że to już.Kiedy byłam na porodówce powtarzałam”tak musi być,teraz muszę pomóc maleństwu wydostać się na świat” i prawdę mówiąc chwilę potem byłam najszczęśliwszą osobą na świecie kiedy to na moim brzychu wylądował mój SKARB! O bólu już nie pamiętałam przecież on nie jest ciągle, tylko z przerwami. Było to niesamowite przeżycie i gdybym miała rodzić jeszcze raz to też bez znieczulenia.Ale różne są sytuacje-ja urodziłam szybko – a gdyby to miało trwać kilka,kilkanaście godzin…?
              Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego
              Benia

              • Re: Kto planuje naturalny porod?

                Ja to jestem taki dziwny typ!!!Porodu i bolu wcale sie nie boje,ale igly panicznie. Mi zeby zrobic taki zabieg znieczulajacy w kregoslup to musieli by mnie uspic,wbic to znieczulenie i obudzic,bo porodu nie chcialabym przegapic. Madra jestem co?
                Przez cala ciaze nastawiam sie psychicznie do porodu i wiem, ze musi bolec,ale wole to niz IGLE!!!!!

                Agness i VIKTORIA (06.09.2003)

                • Re: Kto planuje naturalny porod?

                  joasia skad jestes!!!!

                  • Re: Kto planuje naturalny porod?

                    Tez planuja rodzic naturalnie. Z reguly jestem odporna na bol, no ale zobaczymy….

                    Pozdrwiam

                    Bondi i Kangurek (10 luty 2004)

                    • Re: Kto planuje naturalny porod?

                      w Polsce w państwowym szpitalu znieczulenie jest gratis do cesarki, do normalnego porodu jst to usługa exclusiv:)
                      taka Polska niestety:(

                      Marta i kopiący wytrwale Szymon:) (20.08.2003)

                      • Re: Kto planuje naturalny porod?

                        Ale od stycznia ma być już gratis jak donosiły z jakiś miesiąc temu Dziewczyny:) zobaczymy… ja w każdym razie chcę naturalnie, w wodzie, ew. jakieś proszki dozwolone:)

                        Aba i prawdopodobnie Jaś 🙂 (27.10.03)

                        • Moje poglady i doswiadczenia – dosc dlugie

                          Czesc, Joasiu,
                          jestem chyba najstarsza i najbardziej doswiadczona wsrod Twoich korespondentek, wiec pokusze sie o jakas “madrosc”. Urodzilam absolutnie bez znieczulania trzech wspanialych synkow i za nic bym moich odczuc nie zamienila na komfort odretwienia od pasa w dol. Przy pierwszym porodzie (okropnie przejeta) zaalarmowalam polozna juz przy pierwszych skurczach i doswiadczona kobieta dala mi cos lekko nasennego, bo dochodzial dopiero polnoc i zanosilo sie na nocne czuwanie bez wyraznego efektu. A ja bylam tak “naladowana” adrenalina, ze nie dosc, ze – bron Boze – nie zasnelam, to do 7.00 rano gadalm jej jak najeta, jak bardzo sie ciesze, ze to juz sie zaczelo i nie moge sie doczekac mojego meza. Bylam tydzien po terminie i to 50 kilometrow od domu, w szpitalu, ktory oferowal fajne rodzinne porody. Wszystkie razy rodzilismy wspolnie i nie wydaje mi sie, zeby moje porodowe dolegliwosci jakos okropnie przerazaly mojego meza, wiec chyba i dla niego to nie bylo “nie do wytrzymania”. A nie byly to krotkie chwile – moje pobyty na porodowce (czyli juz przy dosc czestych skurczach) trwaly od 5-ciu do 11 godzin.
                          Uff, ale sie rozpisalam, wybacz.
                          Mam nadzieje, ze starczy Ci samozaparcia, bo ja z porodow nie pamietam cierpienia, tylko to, jak okropnie ryczalam ogladajac moje dzieci i powtarzajac w kolko “jaki on sliczny”!
                          Pozdrawiam Cie serdecznie.
                          Ola i Malenstwo (18.12.2003)

                          • Re: Moje poglady i doswiadczenia – dosc dlugie

                            No Olcia odwazna jestes ale sadze ze dobrze zrobilas. Lekarz mi powiedzial ze mam bardzo malo miejsca wsrodku (pelvis-nie wiem jak jest po polsku) i ze nie moge miec malucha az do 7 funtow, znaczy 3.2 kg, a ze jestem tega to nie mysle ze bedzie taki malutki. 28go ide znow i sie zapytam kiedy i czy nawet moze sie zorientowac czy pelvis sie rozszeszyl czy nie i powiem ze planuje rodzic naturalnie, zobaczymy co on na to. Ja mysle ze jestem dosc odporna osoba ale wiesz, jak bol bedzie na cala dobe, czy wystarczy mi sily. Jak ty nastawiam sie ze oczywiscie bedzie cholernie bolalo, zeby sie tu nie usmiac ale pamietam pierwszy raz jak mialam sex, tak cholernie bolalo ze juz wiecej tego nie zrobie, a co jeszcze mowic o calej glowce niemowlaka! probuje sie nie wystraszyc, ale tez teraz juz sie tak nie pytam tu kobiet jak rodzily bo mi tak naopowiadaja ze potem jestem pewna ze nie dam sobie rady. Owszem bym chciala miec troje dzieci wiec wszystko mam przed soba i chyba dam sobie rade no bo w koncu musze. Dzieki za odpowiedz Olcia i pozdrowka, Joasia

                            Obmanowa

                            • Re: Kto planuje naturalny porod?

                              Hmm, znam dwie polozne w moich okolicach (ja mieszkam 121 km od pracy i odjezdzam codziennie). Nie wiem czy w tych czasach bym chciala rodzic w domu ale tez o tym myslalam bo… Nie wiem czy w polsce sa znani taci ludzie, nie wiem czy to jest sekt czy jakas tam religia ale pozostala z chyba holandii czy niemiec, oni sa chyba Lutheran i tu w stanach nazywaja sie AMish, nie uzywaja elektrycznosci, maja swoje szkoly, i jezdza koniami i wozkami. Ogrzewanie tylko paleniem drzewa itp, mieszkaja prymitywnie z porownaniem reszte amerykaninow (oczywiscie dla mnie nic takiego, na wsi w domy ubikacji, wody, i ogrzewania centralnego tez nie bylo lecz to byl nowo wybudowany dom), przeciez znalam ludzi ktorzy mieli podlogi z ziemi) oni wszytko robia dla siebie. O co mi chodzi, przeciez te kobiety rodza prawie rocznie, maja po szescioro maluchow i nawet wiecej, oczywiscie kazda rodzi w domu z polozna bez zadnych znieczulen, o tym tez mysle ze jesli one wszystkie tak moga (bo musza) moze lepiej psychycznie sie przygotowac to tego porodu i tyle. Pozdrowka, Joasia

                              Obmanowa

                              • Re: Kto planuje naturalny porod?

                                MOim zdaniem jestes madra, wkoncu porod jest jeden z najwazniejszych rzeczy w zyciu, tylko kobiety moga to przejsc, a zeby wszyskto ominac to wkoncu jakie doswiadczenie matka moze miec? Wiec tak sie ustawie jak myslalam, sprobuje naturalnie jesli nie musi byc cesarka i tyle ale chyba zostawie opcje ze jak by sie podluzylo i musza mi dac oksytocyne itp i caly dzien sie mecze, moze wezme ta igle ale tez jej sie boje, nie chce miec nic w kregoslup. Pozdrowka, Joasia

                                Obmanowa

                                • Re: Kto planuje naturalny porod?

                                  Mam juz jeden poród za soba, odbył się jak najbardziej siłami natury bez znieczulenia, przy ogromnym wsparciu mojego męża. Jakoś poszło, nienajgorzej i w miarę krótko jak na pierwszy poród ~ 4.5 h. Tak więc mam nadzieję, że tym razem będzie przynajmniej podobnie, albo i może lepiej 🙂
                                  pozdrawiam
                                  moni i dzidzia 4.12.

                                  • Re: Kto planuje naturalny porod?

                                    Skarbie,
                                    Nie wiem nawet gdzie zaczac swoj wywod: jedno Ci powiem: nie mow od razu nie na znieczulenia i inne srodki przeciwbolowe. Prawie dwa lata temu urodzilam corcie, teraz znowu jestem w ciazy, wiec znowu zaczynam sie na ten temat niestety bac. Uwazam, ze zyjemy w czasach, gdzie Bog dal nam mozliwosc ze skorzystania z wszelkiej pomocy medycznej, ktorej bedziemy potrzebowaly. Ja tez nie planowalam zbyt inwazyjnych srodkow znieczulajacych, ale na szczescie dobrze, ze istnieja, bo inaczej zwatpilabym w jakikolwiek sens na tym swiecie. Nie bede opisywala w szczegole, powiem tylko: szczesliwe te, co rodza krotko! Oczywiscie, bol nie jest non stop i mozna go przez jakis czas wytrzymac. Te dziewczyny co rodza szybko nie maja nawet szansy na srodki znieczulajace, bo nie podaje sie takowych w ostatnim stadium. Takze, powodzenia nam wszystkim, aby dzidzie przychodzily na swiat jak najszybciej i najbezbolesniej! Nie katujmy sie jednak dla idei! Wszystko dla ludzi.
                                    Powodzenia,
                                    Magda i bobo (01.04.04)

                                    • Re: Moje poglady i doswiadczenia – dosc dlugie

                                      Jestem straszna, ale jeszcze raz sie wtrace: tez mialam za mala miednice (pelvis) na glowe dziecka. Mala utknela i tyle. Ani w jedna ani w druga strone. U mnie skonczylo sie cesarka i cale szczescie, bo roznie moglo sie zakonczyc.
                                      Zycze Ci z calego serca aby wszystko poszlo dobrze i po Twojej mysli.
                                      Magda

                                      • Re: Kto planuje naturalny porod?

                                        W 100% sie z Toba zgadzam. 🙂 a juz myslalam ze jestem odosobiona w swoim pogladzie.

                                        Dorota i Ola (21.11.2003)

                                        • Do anador

                                          Dorota,
                                          Teraz to nie wiem, czy od razu nie pojde na cesarke. Kazda decyzja doprowadza mnie do depresji! Ale tak czy owak, wykorzystam kazdy dostepny znieczulacz mozliwy! Moze i jestem tchorzem, ale za przeproszeniem nie bede nic udowadniala swiatu i wyla jak zarzynany zwierz. A wlasnie zeszlym razem niezle sie nawylam. Brrrrrr. Nie chce tak znowu.
                                          Magda

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Kto planuje naturalny porod?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general