Kto rodził we Wrocławiu???

Dziewczyny które z Was rodziły we Wrocławiu napiszcie proszę w jakim szpitalu i czy jesteście zadowolone. I ogólnie jak było.Z góry dziękuje za opinie.

26 odpowiedzi na pytanie: Kto rodził we Wrocławiu???

  1. Zamieszczone przez biala7
    Dziewczyny które z Was rodziły we Wrocławiu napiszcie proszę w jakim szpitalu i czy jesteście zadowolone. I ogólnie jak było.Z góry dziękuje za opinie.

    Ja. 2 razy. Pierwszy raz – Brochów. Sam poród OK. Potem opieka po porodzie taka średnia. Ale ogólnie byłam bardzo zadowolona.
    Drugi raz Kliniki. Warunki lekko koszmarne, ale i położna z dyżuru super i potem opieka po porodzie świetna. Jakbym miała rodzić 3 raz – wybrałabym Kliniki.
    Do jednego szpitala jestem zrażona na maxa bo leżałam tam na ginekologii – to Kamieńskiego. Ogólnie jest tam okropnie jeżeli nie masz swojego lekarza/położnej. Szpital nastawiony na łapówy. Ale to moje osobiste zdanie. Dużo dziewczyn było zadowolonych.

    • Ja rodziłam w dwóch szpitalach Kamieńskiegi i na Klinikach, na Brochowie leżałam z Filipkiem jak miał tydzień wiec jako sam poród sie nie wypowiem ale o personelu i owszem.
      Kamieńskiego- śliczne, nowe porodówki do porodów rodzinnych. Poród z męzem bezpłatny.” Obsługa” jak sie trafi, na izbie przyjęc kobieta koszmar, na porodówce połozna ok. Poród w porzadku. Chyba nie zwracałam uwagi na jakies szczególy. Za to na połozniczym maskra, totalna olewka, pielegniarki zero pomocy, o wszystko trzeba sie prosic. Pewnie też zalezy od zmiany. Warunki sanitarne ok jak na szpital Nie mam jakis wymagań.
      Kliniki- izba przyjęc ok, nie było tłoku. badanie, pytania, usg potem na porodówke. Na sali do porodów rodzinnych nie było miejsca. Rodziłam na ogólnej (ale z męzem), sa tam takie boksy wysokie. Nic nie widac ew słychac. Połozne bardzo miłe, Byłam zaskoczona tym ze po porodzie panie zrobiły mi herbatki, pytali czy nie jestem głodna. Na sali w nocy przychodziła pielegniarka i pytała jak sie czuje. Bolał mnie brzuch to sama przyniosła mi tabletki przecibólowe, nie trzeba było sie prosic. Potem było też dosc miło, moze przez studntów którzy tam sa obecni, we wszystkim pomagali. To powodowało ze czułam sie jakas taka zaopiekowana 🙂 Warunki sanitarne nie takie złe. Sale ładniejsze niż na Kamieńskiego, jedna łazienka odremontowana-nowa. Poród rodzinny-Ta przyjmnosc kosztowała mnie 150zł
      Gdybym miała rodzić trzeci raz wybrałabtm kliniki

      Aha w kazdym szpitalu nie miałam nikogo załatwianego, pojechałam tak z “ulicy”.

      • Zamieszczone przez AGUSIA150

        Gdybym miała rodzić trzeci raz wybrałabtm kliniki

        Agusia To jakby co to się zgadamy co do terminu 😉 W końcu znajdziemy czas na ploty A nie tak w biegu…

        • Ja tam zapraszam na kawke, ciązy do tego nie trzeba
          Tak na serio(oczywiście jeśli chodzi o ciąze) to chyba na 3 sie nie zdecyduje aczkolwiek czasami los decyduje za nas 😀

          Przpraszam ze nie na temat watku!

          • Dwa razy rodziłam na Dyrekcyjnej. Warunki sanitarne były kiepskie, przepełnione sale, dwa razy miałam cesarkę (nieplanowaną). jeśli chodzi o opiekę nad maluchem jak dla mnie super, jeśli chodzi o opiekę nad matką, to jak pierwszy raz byłam, było super, za drugim razem trafiłam na oddział, gdzie było takie przepełnienie, że połozne nie nadążały z niczym, ale też nie spotkałam się z odmową, czy złym traktowaniem.

            A teraz… nie mam pojęcia co zrobię, gdzie pojechać… chyba najbliżej mi na Kliniki i poważnie się nad tą opcją zastanawiam…

            • Zamieszczone przez AGUSIA150
              Ja tam zapraszam na kawke, ciązy do tego nie trzeba
              Tak na serio(oczywiście jeśli chodzi o ciąze) to chyba na 3 sie nie zdecyduje aczkolwiek czasami los decyduje za nas 😀

              Przpraszam ze nie na temat watku!

              Ja też mówiłam, że na trzecie się nie piszę… czasami naprawdę Ktoś inny za nas decyduje 😉

              • Zamieszczone przez Vinga
                Ja też mówiłam, że na trzecie się nie piszę… czasami naprawdę Ktoś inny za nas decyduje 😉

                I bardzo DOBRZE, że nie wszystko jest od nas zalezne!!

                • Ja rodziłam na Kamieńskiego..:) Jesli znowu miałabym rodzic, to na..Kamieńskiego własnie:)

                  • Dzięki Kochane.Umacniam się w przekonaniu żeby kliniki wybrać.

                    Proszę o dalsze opinie.

                    • Zamieszczone przez biala7
                      Dzięki Kochane.Umacniam się w przekonaniu żeby kliniki wybrać.

                      Proszę o dalsze opinie.

                      Ja miałam dwie cesarki, więc nie wiem czy to też się liczy….

                      Pierwszą miałam na Klinikach, opieka po taka sobie, warunki sanitarne nieciekawe, ale to było prawie 6 lat temu więc wiele mogło się zmienić.

                      Drugą miałam na Kamieńskiego w lutym tego roku, warunki super, opieka niezła, zarówno nad matką i dzieckiem, choć położne były różne.

                      Jakbym miała kolejny raz wybierać, wybrałabym Kamieńskiego.

                      • dwie cesarki i dwa razy na klinikach. warunki lepsze niz 6 lat temu, opieka ok…. ale tylko cudem mozna sie tam dostac teraz. Jezeli chcesz tam rodzic to szukaj lekarza stamtad inaczej cie nie przyjma, chyba ze juz bedziesz w polowie porodu

                        • Zamieszczone przez ewa250
                          dwie cesarki i dwa razy na klinikach. warunki lepsze niz 6 lat temu, opieka ok…. ale tylko cudem mozna sie tam dostac teraz. Jezeli chcesz tam rodzic to szukaj lekarza stamtad inaczej cie nie przyjma, chyba ze juz bedziesz w polowie porodu

                          Ja jestem przerażona sytuacją porodówek we Wrocławiu :(… przeraża mnie, że będę musiała jeździć od szpitala do szpitala, bo nie ma miejsc… ech… poród to coś co mnie w całej ciąży najbardziej przeraża…

                          • Zamieszczone przez Vinga
                            Ja jestem przerażona sytuacją porodówek we Wrocławiu :(… przeraża mnie, że będę musiała jeździć od szpitala do szpitala, bo nie ma miejsc… ech… poród to coś co mnie w całej ciąży najbardziej przeraża…

                            6 lat temu tak nie było teraz odsyłaja do domu albo innego szpitala

                            • Zamieszczone przez ewa250
                              6 lat temu tak nie było teraz odsyłaja do domu albo innego szpitala

                              Jak będę miała znów powtórkę z rozrywki, to będzie niefajnie, oboje moich dzieci rodziłam po terminie… Teraz prawdopodobnie będę miała zleconą cesarkę, ale też pewnie będą mi kazali czekać na skurcze, a u mnie te skurcze się nigdy nie pojawiały… ech… wolę teraz o tym nie myśleć, pomyślę “jutro” ;)…

                              • Zamieszczone przez ewa250
                                dwie cesarki i dwa razy na klinikach. warunki lepsze niz 6 lat temu, opieka ok…. ale tylko cudem mozna sie tam dostac teraz. Jezeli chcesz tam rodzic to szukaj lekarza stamtad inaczej cie nie przyjma, chyba ze juz bedziesz w polowie porodu

                                Zgadzam się, dostać się gdziekolwiek do szpitala jest teraz ciężko. Ja przypadkiem znalazłam się na Kamieńskiego- ratownik medyczny z karetki przegapił informację ze szpitala o braku wolnych miejsc, ale musieli mnie przyjąć, bo odeszły mi wody. Leżałam odrazu na bloku porodowym;)
                                Na klinikach w tym czasie też nie było miejsca….
                                Ja byłam akurat umówiona ze swoim ginem właśnie na klinikach na następny dzień, więc po znajomości to miejsce jednak by było. No ale wyszło jak wyszło…

                                • Zamieszczone przez Ewa7612
                                  Zgadzam się, dostać się gdziekolwiek do szpitala jest teraz ciężko. Ja przypadkiem znalazłam się na Kamieńskiego- ratownik medyczny z karetki przegapił informację ze szpitala o braku wolnych miejsc, ale musieli mnie przyjąć, bo odeszły mi wody. Leżałam odrazu na bloku porodowym;)
                                  Na klinikach w tym czasie też nie było miejsca….
                                  Ja byłam akurat umówiona ze swoim ginem właśnie na klinikach na następny dzień, więc po znajomości to miejsce jednak by było. No ale wyszło jak wyszło…

                                  to sie lekarz nie postarał, powinien zadbać zebyś została przyjęta, nawyżej być spędziła noc na porodówce i już….. ja teraz tak miałam: najpierwspędziłam 3 godziny na porodówce, później 12 na patologii a następnie kolejne prawie 5 znowu na porodówce, z której już wyjechałam z dzieciem. Dodam że cc miałam planowe

                                  • No patrzcie! A w zeszłym roku bez problemu można było jechać do dowolnego szpitala… Fakt, że przyjechałam z 5 cm rozwarciem, ale nie miałam też żadnych bóli ani skurczy. Zajęli się mną fajnie. Chociaż położne z porodówki wspominały coś o odesłaniu do domu to lekarz powiedział, że to bez sensu bo jestem w połowie porodu i mogę urodzić w drodze do domu i położyli mnie na patologii… Po 4 godzinach poleciałam już ze skurczami na porodówkę

                                    • O matko nie straszcie!!!!Co to wyż demograficzny czy jak??? żeby nie było miejsca na porodówce!!! Będzie “wesoło ” jak trafie jeszcze na korki bo jestem z poza wrocławia… Ojejjj chyba tez będę martwić się jutro… A w najlepszym wypadku to do Środy śląskiej pojade,rodziłam tam córke no ale teraz mieszkam blizej wrocławia ale cos czuje że “bliżej” to właśnie do Środy będe miała… Pozdrawiam szczególnie te rodzące na dniach…

                                      • Zamieszczone przez biala7
                                        O matko nie straszcie!!!!Co to wyż demograficzny czy jak??? żeby nie było miejsca na porodówce!!! Będzie “wesoło ” jak trafie jeszcze na korki bo jestem z poza wrocławia… Ojejjj chyba tez będę martwić się jutro… A w najlepszym wypadku to do Środy śląskiej pojade,rodziłam tam córke no ale teraz mieszkam blizej wrocławia ale cos czuje że “bliżej” to właśnie do Środy będe miała… Pozdrawiam szczególnie te rodzące na dniach…

                                        wyż to jedno, a zmniejszenie liczby łóżek na porodówkach to inne… a jak się jeszcze trafi np. na okres, kiedy w jednym jest np. remont, albo ‘odkażanie’, no to mogą być problemy…

                                        • dziewczyny ale o Trzebnicy słyszałam prawie same dobre rzeczy i z tego co wiem to porodówka nie jest tam przeładowana z wyjatkiem okresu kiedy we Wrocku zamykają sezonowo porodówki po kolei

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Kto rodził we Wrocławiu???

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general