Ku pokrzepieniu wszystkich smutnych serduszek

Pamiętajcie,że po każdym deszczu choćby nie wiem jak długim wychodzi słonko. Słyszałam kiedyś że szczęscie jest jak dzień- zawsze przychodzi, tylko noc jest czasami zbyt długa. Nie wiem czy wierzyć w to czy nie, ale myśle że warto czekać i mieć zawsze nadzieje na dzień, bo to czekanie jest sensem naszego życia. Żyjemy przecież aby czekać, bo chwile radości są tak króciutkie…
Mam dziś dobry dzień, pełen optymizmu i słonca. Całkiem bez powodu. Myślę tylko że musimy docenić to co mamy i cieszyć się tym co mamy, jakimi jesteśmy i kim jesteśmy. To co nam pisane i tak dostaniemy, musimy na to tylko poczekać. Ktoś nam dał to co mamy żebyśmy się cieszyli a nie biadowali że chcemy więcej.
Bądzcie szczęśliwe dziewczyny i nie płaczcie. Dla wszystkich z Was przyjdzie ten dzień na który czekacie. Głowy do góry. Będziecie mamusiami jestem tego pewna.
Ja też będe w końcu mamusią. I wcale nie czekam za długo ( od czerwca 2002) bo nigdy nie jest za długo. Zawsze jest w sam raz.

12 odpowiedzi na pytanie: Ku pokrzepieniu wszystkich smutnych serduszek

  1. Re: Ku pokrzepieniu wszystkich smutnych serduszek

    Dziękuję za Twoje słowa, ślicznie napisałaś. Trzymam kciuki za Twoje 2 krechy 🙂

    • Re: Ku pokrzepieniu wszystkich smutnych serduszek

      Wiecej nam, wiecej takich cieplych slow potrzeba!
      Pozdrawiam!

      Gosia

      • Re: Ku pokrzepieniu wszystkich smutnych serduszek

        Piękne to co piszesz. Wiem, że to dzidzia wybiera czas kiedy u nas zamieszka, a nie my… tylo co robić jak myślenie o niej przesłania mi teraz cały świat?

        Ania

        • Re: Ku pokrzepieniu wszystkich smutnych serduszek

          Mi też przesłania. Wierz mi. Wszystko mi przesłania. Ale ja tak bardzo chcę tego dzidziusia, ze wiem że go będę mieć.
          Nie dzis? to w październiku. NIe w październiku? W grudniu. Nie teraz to za rok. Ale będzie na pewno.
          Ty też Anusiu będziesz mamą. I ty Bambamku i GosiuF tym razem się uda napewno.
          GosiuF przeszłaś już tyle że teraz musi sie udać.
          Trzymam za was wszystkie kciuki. To dzięki Wam wszystkim mam tak dobry dzień. WIem że nie jestem sama i wy też nie jesteście.

          Pozdrowionka

          Edited by GABLYSIA on 2003/08/12 14:08.

          • Re: Ku pokrzepieniu wszystkich smutnych serduszek

            Po tej swojej porannej jednej kresce, poszłam na długi spacer(akurat mam urlop). Pogoda taka piękna, zaraz świat wydał mi się piękniejszy. Masz całkowitą rację, wszystko ma swój czas i miejsce. Może jest mi o tyle łatwie, bo mam już syna… Ale uwierzcie, że tym bardziej chce sie doświadczyć tych pięknych chwil. Powiem tak – bitwa być może przegrana, ale wojnę wygramy na pewno :)) I trzymam kciuki za to.

            Ania

            • puchar za optymizm

              dostajesz ode mni ewielki puchar i wielkiego buziaka za optymizm!!! tak trzymać, a wszystko bedzie dobrze! Każda z nas będzie mamusią, każda spełni swoje marzenia o rodzicielstwie, a czasem, coś, na co dlugo sie czeka jest bardzoej doceniane, a milośc przeciez rodzi sie w bólu!
              Buziaczki i pozdróweczka i tak trzymać słoneczko!!!

              erica

              • Re: Ku pokrzepieniu wszystkich smutnych serduszek

                No to mi sie podoba:))tak trzymaj i mysl jak najdluzej!!!!!!!!!

                • Re: Ku pokrzepieniu wszystkich smutnych serduszek

                  Chylę czoła przed taką potęgoą optymizmu. Ja tez powoli zaczynam wierzyć że musi sie udać trzeba tylko temu szczęściu trochę pomóc.

                  Buziaczki

                  Iwona

                  • Re: Ku pokrzepieniu wszystkich smutnych serduszek

                    dzieki Gablysiu, tak mi sie milo zrobilo….

                    Gosia

                    • Re: Ku pokrzepieniu wszystkich smutnych serduszek

                      Masz zupełna rację. Musimy myśleć, że codziennie z dnia na dzień coraz bardziej zbliża się ten moment jak zostaniemy upragnionymi mamusiami. Pozdrawiam

                      Proszę o kciuki, aby w tym cyklu się udało!
                      Betsi

                      • Re: puchar za optymizm

                        Oj, po takiej dawce optymizmu, coś czuję, że wszystkie predko zaciążycie, czego Wam z całego serca życzę,
                        Anita

                        • Re: Ku pokrzepieniu wszystkich smutnych serduszek

                          Dziękuję Ci za te słowa są piękne i dają do myślenia i mnie też podniosły na duchu odrazu świat wydaje się piękniejszy! masz racje we wszystkim co piszesz! tak trzymać cały czas a napewno bedzie dobrze! i spełnią sie nasze marzenia, pozdrawiam Cie cieplutko!!!!!!!!

                          Kasiek

                          Znasz odpowiedź na pytanie: Ku pokrzepieniu wszystkich smutnych serduszek

                          Dodaj komentarz

                          Mozarella w ciąży

                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                          Czytaj dalej →

                          Ile kosztuje żłobek?

                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                          Czytaj dalej →

                          Dziewczyny po cc – dreny

                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                          Czytaj dalej →

                          Meskie imie miedzynarodowe.

                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                          Czytaj dalej →

                          Wielotorbielowatość nerek

                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                          Czytaj dalej →

                          Ruchome kolano

                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                          Czytaj dalej →
                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                          Logo
                          Enable registration in settings - general