ku przestrodze – przeczytajcie

jakiś czas temu dziecie moje bawiło się w pokoju niedaleko telewizora – nagle pdbiegła do niego -wspieła się na najniższą [jakies 10cm od podłogi] półkę szafki na której stał telewizor- objeła go i wychyliła się to tyłu…. rezem z telewizorem i szafką [ na kółkach…] cudem w pokoju był wtedy tata Natalki, ja nie zdążyłabym dobiec…
a tata w ostatniej chwili złapał szafkę a tv odrzucił w bok… gdyby go nie było…. nawet nie chcę myśleć
oboje długo nie mogliśmy się z tego otrząsnąć.. Natalka tyle razy sama bawiła sie w tym pokoju, myśleliśmy że w mieszkaniu mamy wszystko bezpiecznie przemyślane…..

dziewczyny spójrzcie na swój dom jeszcze raz, to ze dziecko czegos nigdy nie robiło to nie znaczy ze już nie spróbuje…
pamietajcie o szafkach na kółkach, o ciężkich rzeczach które może na siebie sciagnąć, o gorących patelniach, słoikach postawionych na skraju stołu, zostawionej gdzieś łyżeczce czy widelcu,
kiedy wychodzicie na balkon otwierajcie okno [bedziecie miały jak wrócić do domu kiedy dziecko zamknie was na balkonie]
kiedy dziecko w łóżeczku zaczyna wstawać – obniżajcie je, nie zostawiajcie niemowlaka na przewijaku albo na skraju łóżka myśląc ze jeszcze możecie – bo jeszcze nie umie sie przewrócić na boczek..

proszę dopisujcie jeszcze swoje rady i ostrzeżenia

pozdrawiam

Natalia 2.06.2003

44 odpowiedzi na pytanie: ku przestrodze – przeczytajcie

  1. Re: ku przestrodze – przeczytajcie

    nie zostawiajce kapiacego sie dziecka samego, chocby po to by pojsc po recznik do pokoju.

    maja i

    Adaś (19.05.2004)

    • dla majacych dwojke i wiecej dzieci

      szczesciem o tym juz wiem:), hmmm tez przekonalam sie na wlasnej skorze

      a u nas ostatnio byla taka sytuacja, dzieci u babci /my na zakupach/ babcia w kuchni cos robila, dzieci bawialy sie same no i otworzyly sobie drzwi wejsciowe Agniesia podniosla Adrianka /tzrymajac go w pol/ a on otworzyl z zamka drzwi wejsciowe, wystarczyla teraz chwila nieuwagi i dzieci mogly sobie pojsc w swiat;) najbardziej jednak obawialabym sie tego ze Adrianek spadnie ze schodow bo to IVp

      wiec taka uwaga – dwojka dzieci wykombinuje 2 x wiecej niz jedno;)

      Agniesia ’02 +Adrianek ’04

      • Re: ku przestrodze – przeczytajcie

        No my wraz z rozwojem umiejętności mojego synka przeżywamy co rusz chwile grozy:-o
        1) jak zaczał chodzić to dotarł do wysokiej szafki na której stały kubki z kawą zaparzone przez mojego męża, mimo, że nie stały na skraju szafki zdążył sięgnąć kubek, który się wywrócił a kawa rozlała się po stole i na jego kapcie a wszytsko w ułamku sekundy, gdy mąż wkłaadł mleko do lodówki, a ja siedziałam obok:( Szczęście, ze kawa była z mlekiem, więc już nie gorąca strasznie, no i że wylałao się na stół a nie jemu na głowę:( Oboje mieliśmy stresa i wyrzuty bardzo długo. Do dziś odsuwam wszelkie sprzęty, kubki, sztućce itd. najdalej jak mogę.
        2. jak Szym zaczął nasladować nas, to zaskoczył nas kiedyś, bo sobie wyciągnął garnek z szafki, postawił na kuchence elektrycznej i… włączył palnik:( Starsznie muszę na to uważać, a on ciągnie do tej kuchenki jak magnes:(
        3. sam nauczył się włazić na krzesło obrotowe pzry komputerze – nie muszę pisac jak mało jest stabilne i czym grozi, gdyby na nim stanął i się odepchnął:(

        i wiele, wiele innych…. prawda jest taka, że trzeba byćczujnym 24 h/ dobę i mieć oczy dookoła głowy!

        Beata + Szymek (25.04.2004)

        • Re: ku przestrodze – przeczytajcie

          Zalezy ile ma lat?:)
          Moja od skończenia 2 lat kapie się raczej sama.

          Monika i Iza 2 i 4/12

          • Re: ku przestrodze – przeczytajcie

            Dodam:
            Nie zostawiać przy włączonej, stojącej nisko lampce – Iza doskonale wie ze nie wolno dotykac a i tak musiała sprawdzić:(:(

            Monika i Iza 2 i 4/12

            • Re: ku przestrodze – przeczytajcie

              Naprawdę przerażająca hostoria !!!

              Mi często zarzucają panie “starszej” daty, że jestem przewrazliwiona, ale….. lepiej dmuchać na zimne!!

              Teraz muszę zamykać dom na klucz, bo Oli nauczył się otwierać drzwi, muszę chować daleko i wysoko wszelkie lekarstwa, kuchenka elektryczna musi być pusta, w razie włączenia. Pochowałam noże z najwyższej szuflady jeszcze wyżej bo sobie wyciągał mimo, że ledwie do niej sięgał. Bramkę między podjazdem a furtką mój tata na moją prośbę zabezpieczył zamknięciem, bo nadszedłby dzień i Oli by znalazł siłę na jej pchnięcie i poszedłby na ulicę przez bramkę wyjściową. Czeka mnie teraz zabezpieczenie przycisku do otwierania bramy wjazdowej – jeszcze nie sięga, ale chciałby – już obmyśłiłam patent.

              I tak jak piszesz – wiecznie się zastanawiam czego jeszcze nie przewidziałam, co jeszcze zagraża Olinkowemu bezpieczeństwu….

              • Re: ku przestrodze – przeczytajcie

                boszzzz….dobrze, że nic się nie stało!!!
                ja bym do listy dodała jeszcze:
                nie róbcie przy dzieciach rzeczy, których naśladowanie mogłoby być niebezpieczne, typu wchodzenie na stół by zmienić żarówkę

                my wypadki domowe mieliśmy dwa.
                raz Frań pociągnął serwetkę i wylał na siebie kubek gorącej herbaty!!!! na szczęście skończyło się na płaczu i naszych nerwach, wsadziłam Ptyśka pod zimny prysznic, po godzinie nie było śladu, ale uraz do gorących kubków pozostał. a ja pochowałam głęboko wszystkie srwetki.
                drugi wypadek mógł miec makabryczne skutki. u Ptysia w pokoju był telewizor, stał na półce we wnęce. Ptych oglądał na nim tubisie na bbc. feralny dzień to była na szczęście sobota i tubisiów nie było, a Fran był przy mnie w kuchni…. Nie chcę myśleć co by było gdyby był u siebie w pokoju!!! telewizor, który stał na tej półce ponad dwa lata spadł na podłogę razem z półką

                Effcia i HANEK 2 latka i 2/12)

                • Re: ku przestrodze – przeczytajcie

                  Szczęście, że nic się Natalce nie stało!!

                  Ja ostatnio nie zamknęłam drzwi na schody do góry, a Miko to wykorzystał i sam wszedł do góry- dośc niebezpieczne schody z metalowymi zakończeniami, zakręt na schodach………. brrrrrrr, doszedł na pół-czworakach, ale nie umie zejść na dół, dobrze, ze zawołał

                  Boję się też ze ściągnie coś ze stołu, więc nawet na blacie w kuchni wszystko natychmiast odsuwam do tylu

                  Miko ostatnio buduje konstrukcje z dużych klocków(wiadomo, są jeszcze niespójne, niestabilne) i próbuje na to stawac….

                  wspina się po toalecie na bardzo wysoko położony parapet, gdy na nim stoi jest o jakieś 50cm wyższy ode mnie…… i sobie tak stoi i cieszy się……. chwila nieuwagi, myłam zęby, a on do góry…. parapet raczej wąski, a mały dumny ze tam wlazł

                  Mikołaj-20m, Ola-10l

                  • Re: ku przestrodze – przeczytajcie

                    A mnie sie wydaje, ze nie ma cudownego srodka na zabezbieczenia wszelkich niebezpieczenstw. Nasze dzieci sa nadwyraz pomyslowe i dopiero one pokazuja nam, jak niebezpieczny moze byc przedmiot dla nas z pozoru bezpieczny. My wlasnie przechodzimy okres “wszedobylstwa” Olivki. Nie mam mozliwosci wyniesienia z domu foteli, kanap itd. czyli rzeczy, na ktore chetnie sie wspina, i co tu duzo mowic, sa cholernym niebezpieczenstwem, bo spasc z nich to ulamek sekundy. Ja zreszta niedawno poruszylam tu watek odnosnie pomyslowosci i lobuzerstwa naszych pociech. Moje dziecko codziennie mnie zaskakuje nowymi pomyslami, ze truchleje. Teraz jest u nas “modne” podkradanie zabronionych rzeczy i uciekanie z nimi. Ostatni, kiedy sie ubieralam, niepostrzezenie buchnela mi wieszak na ubrania, po czym hak wieszaka wyladowal w gardle( na szczescie taki gruby plastikowy). Wepchala sobie do buzi i prubowala polknac. Masakra!!! Na szczescie nic sobie nie zrobila. Wiem, ze to moja glupota, ze polozylam go na lozku, a nie od razu odwiesilam do szafy, ale tak jak pisalam, bylo to niepostrzezenie i trwalo sekunde. A niestety, nikt nie jest doskonaly. Pozdrawiam serdecznie wszystkie przewrazliwione mamy. Nie dajmy sie glupim docinkom innych!!! W koncu to chodzi o dobro NASZYCH dzieci!!! Agata i Olivia 27.07.04

                    • Re: ku przestrodze – przeczytajcie

                      Małe mieszkanie, ciasne mieszkanie, niecałkiem bezpieczne mieszkanie… Chyba po prostu muszę robić to co do tej pory – PILNOWAĆ JAK OKA W GŁOWIE…

                      Dobrze, że skończyło się tylko na strachu…

                      Michałek 14.08.2003

                      • Re: ku przestrodze – przeczytajcie

                        nigdy nie zostawiam samego na balkonie, bo wchodzi na barierke (3 pietro)
                        okna uchylam tylko do góry (lufcik)
                        dopiero teraz widzę że musze zabezpieczyć klamki okien, bo wspina sie na parapet i otwiera bez trudu…
                        kontakty! (nie musze mowic)
                        jedzenie, picie – zawsze pilnuje, bo moze sie zachłysnac, zadławic…

                        wszelkiego rodzaju resoraki niestety nie są ze stali i a to lusterko Filip urwie, a to kółko – niby nie połyka, ale… zawsze jest ten 1szy raz… podobnie moze być z klockiem itp…

                        jesli gotuje cokolwiek – stawiam na palnikach tych głebiej, dalej… czajnik elektryczny tez stoi w głebi blatu w kuchni…

                        no i nie oszukujmy sie, po prostu dziecka nie można spuscić z oczu, bo wystarczy ze wejdzie na krzeslo i spadając może sie zabic – taka prawda, ze trzeba miec oczy dookoła głowy non stop i nie spuszczac z nich dziecka…
                        choć ja czasem spuszczam z wiarą, ze nic sie nie stanie, bo inaczej bym się nie wysikała przez caly dzień…

                        no i na to co sie dzieje w przedszkolu też nie mam wplywu, a tam też sa zagrozenia i tylko 2 panie do 15 dzieci, wiec wiele sie może zdarzyc… odpuszczam i mysle pozytywnie, zdaje sie na laskawosc losu, bo inaczej bym ześwirowała…

                        bruni i Filip 2,5roku

                        • Re: ku przestrodze – przeczytajcie

                          NIGDY W ŻYCIU NIE ZOSTAWIŁABYM 2-LATKA SAMEGO PODCZAS KĄPIELI!

                          5 -latka zresztą także…

                          Michałek 14.08.2003

                          • Re: ku przestrodze – przeczytajcie

                            Ja mysle że zalezy to od dziecka…
                            Moja Iza kapie sie z tzw. doskokowym dozorem juz jakieś 4 miesiace i nigdy nic nie zmalowała. Kranu nie odkreci bo nie umie i nie ma siły wiec wrzatek do poparzenia odpada, nie poslizgnie sie bo mamy takie specjalne szorstkie dno w wannie, nie utopi bo nie raz zanurzała się w wodzie i wie jak to jest i co wtedy zrobic, nie zakrztusi sie i nie opije wody bo bym ja wczesniej usłyszała… wiec nie widze powodu do jej pilnowania
                            A tak z ciekawosci – kiedy uwazasz ze mozna zostawić dziecko samo w wannie?

                            Monika i Iza 2 i 4/12

                            • Re: ku przestrodze – przeczytajcie

                              Jestem niespokojna kiedy moja siedmiolatka kapie sie sama

                              Marysia 8.07.05

                              • Re: ku przestrodze – przeczytajcie

                                Niestety, i tak będzie przez całe życie! Ja miałam 6 lat, jak ściągnęłam na siebie telewizor z regału. Innych incydentów nie wymieniam, a było ich trochę, bo ja jestem z tych łażących po drzewach itp. Serce matki zawsze będzie drżało na myśl o “możliwościach”.

                                • Re: ku przestrodze – przeczytajcie

                                  Niestety, i tak będzie przez całe życie! Ja miałam 6 lat, jak ściągnęłam na siebie telewizor z regału. Innych incydentów nie wymieniam, a było ich trochę, bo ja jestem z tych łażących po drzewach itp. Serce matki zawsze będzie drżało na myśl o “możliwościach”.

                                  • Re: ku przestrodze – przeczytajcie

                                    “nie utopi bo nie raz zanurzała się w wodzie i wie jak to jest i co wtedy zrobic, nie zakrztusi sie i nie opije wody bo bym ja wczesniej usłyszała… ”

                                    to dosc ryyykowne myslenie. Antek nie raz i nie dwa wsadzil glowe pod wode na basenie i wody sie opil i wie jak to jest… A mimo to nadal tak robi. Dodatkowo jeszcze – jak szukalam czegos o nauce plywania u dzieci to doczytalam sie czegos niepokojacego – dzieci do 7go roku zycia maja ograniczony instynkt (lub nie maja go wcale) ratowania sie podczas pojscia pod wode. Czlowiek dorosly ma to jakby naturalne, dziecko nie czuje ponoc ze sie topi (w sensie, ze jest to zagrozenie jego zycia)

                                    elik i antek 21 mies

                                    • Re: ku przestrodze – przeczytajcie

                                      Jesli chodzi o starsze dzieci, to radze uważać na reklamówki, worki i inne siatki. Często dzieci wsadzaja tam z nudów głowki.
                                      A do mam malutkich szkrabów: Trzeba naprawde uważać, gdzie się kładzie dziecko i NA CZYM.
                                      Ja na początku nosiłam Olivie na poduszce (było lato i głowka jej sie pociła od moich ramion)…w srodku któregoś dnia, nie chcąc jej wybudzać, położyłam ją na tej poduszce do łożeczka…
                                      Głupia ze mnie matka – wiem.
                                      Wszystko byłoby dobrze, gdybym sama nie poszła spać. Obudziłam się w porę. Olivia obróciła sie lekko w bok i głowka jej wpadła międzyc ta miekka poduszkę a barierkę. Chyba Bóg mnie palcem szturchnął, bo obudziłam się i z przerażeniem zobaczyłam jak Olivka się wierci z nosem w poduszce.
                                      Była tak zaspana, że nie miała siły nawet krzyczeć.
                                      Bardzo uważajcie na takie rzeczy. Poduszki i luzno zostawione kocyki sa bardzo niebezpieczne, malutkie dzieci nie sa w stanie same sie odkrecic lub sciagnać z twarzy kocyk, i krzyczec w razie potrzeby, tym bardziej jak są bardzo zaspane.

                                      • Uwaga na komody z BRW

                                        To ja też się dopiszę. Uważajcie na komody z BRW! Ja mam taką wąską chyba 40, wys.120 z samymi szufladami… Pewnego razu Nina otwarła wszystkie szuflady i chciała zajrzeć do tej najwyższej… poleciała komoda, kwiatek, który stał na niej i to wszystko na moją Ninę! Szczęściwie Nina jakoś uciekła, w jaki sposób nie wiem. Dzisiaj komoda jest przykręcona do ściany, ale co się strachu najadłam! Uważajcie, bo te komody są strasznie niestabilne!

                                        Ola i Ninka 2 l.

                                        • Re: ku przestrodze – przeczytajcie

                                          Monika moja tez się “kąpie sama” :), i nie widzę w tym nic niebezpiecznego, ponieważ zachowuję srodki ostrożności. Szeroko otwarte drzwi od łazienki i chociaż mnie tam nie ma bo bąk sobie nie zyczy to zostawiam tam wielkie ucho ;-). Parę sposobów jeszcze mam aby mieć ją na oku tak aby uważała że jest duża i samodzielna. :))

                                          Izka i Zuzia 3,5 latka 🙂

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: ku przestrodze – przeczytajcie

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general