kupilismy i zozylismy lozeczko a ja……..

….sie przerazilam i tak jak wczesniej cieszylam sie na kazdy zakup tak teraz czuje jakies dziwne rozgoryczenie… Boje sie ze jak za niedlugo pojawi sie Maluszek to nie bede umiala go kochac tak jak mi sie wydawalo, i ze nie dam sobie rady z opieka i wychowaniem dzieciatka i w ogole… Najwyrazniej i mnie dopadl dol psychiczny. Pocieszcie troche bo na pewno wiele z nas ma takie mysli czasami.

Ewa i Maleństwo

8 odpowiedzi na pytanie: kupilismy i zozylismy lozeczko a ja……..

solapp Dodane ponad rok temu,

Re: kupilismy i zozylismy lozeczko a ja…..

Nie martw sie mnie tez czasem dopada taki strach. Im blizej sierpnia, tym bardziej sie boje, ze nie dam rady. Sielanka ciazy sie skonczy i trzeba bedzie sprostac tym wszystkim nowym obowiazkom. Mam nadzieje jednak, ze wraz z pojawieniem sie Malenstwa na swiecie ten strach minie… Sprobujmy myslec pozytywnie!!!! 🙂

Aleksandra i MK (14.08.03)

efik Dodane ponad rok temu,

Re: kupilismy i zozylismy lozeczko a ja…..

ja się też tego boję ewciu…. staram sie jednak teraz jeszcze o tym nie myślec długo odwracam te myśli w inne strony że musi być dobrze że nasz instynkt macierzyński zwycięży i poradzimy sobie ze wszystkimi kłopotami mamy przecież kochanych meżów i czuwających z daleka troskliwych rodziców którzy mam nadzieję w odpowiedniej chwili będa nam pomocni…. no i mamy to nasze forum kochane :)!
damy radę sprostać temu zadaniu jakim jest macierzyństwo!!! uszy do góry!!

pozdrawiam efik z maluchem co ponoć będzie Stefek 21.07

ave Dodane ponad rok temu,

Re: kupilismy i zozylismy lozeczko a ja…..

Oj ja też ostatnio mam doły i martwię się jak temu wszystkiemu sprostam. Jednak to na pewno chwilowy kryzys.

ave (termin 10 lipiec) + Nikola!!!!

angel22 Dodane ponad rok temu,

Re: kupilismy i zozylismy lozeczko a ja…..

Przeczytalam wlasnie Twojego posta… ja tez mam dolki. Ostatnio bylam tak rozdrazniona, ze czepialam sie o wszystko a w koncu wybuchnelam placzem i zanosilam sie od lez. Belkotalam tylko ze nie wiem czy sie sprawdze, czy bede dobra mama, ze zawsze chcialam byc “idealna” mamusia i gleboko w to wierzylam a teraz juz nie wiem, ze przeze mnie denerwuje sie maluszek, nie umiem zapewnic mu w brzuszku spokoju a co bedzie jak sie urodzi, jak bedzie plakac jak nie bede miala cierpliwosci….. itd Wiec wierz mi ze to normalne. Poza tym masz meza, wesprze Cie….pomoze Ci, kochacie sie i w trudnych chwilach bedzie razem Wam lzej….Ja bede samotna mama, a ojciec mojego dziecka pisze do mnie opentane teksty i mam wrazenie, ze wogole juz mu odbilo. Poza tym czeka mnie ciezka przeprawa przez sad…. Alimenty, widzenia, upokorzenia i przykre slowa z jego strony… nie bede mogla sie denerwowac by nie stracic pokarmu (to bedzie b. trudne)….i bardzo trudna bedzie kazda chwila spedzona z nim pod moim dachem….i czeka mnie jeszcze wiele przykrosci… ale musze dac rade… poprostu musze !!! dla malej bo ona jest teraz najwazniejsza….Zeby tego bylo malo od 2 staram sie o kims zapomniec, nauczyc sie ufac ludziom (facetom)….moze kiedys z kims uloze sobie zycie… ale to dluga droga zanim tak bedzie….Jest wiele dziewczyn, ktore maja podobne mysli co Ty i wierz mi, ze to nic zlego…. Twoja kruszynka sie urodzi i bedziesz szczesliwa, bedziesz ja kochac calym sercem a w trudnych chwilach (takie tez beda) mysl wlasnie o niej :-))) i wierz mi ze bedzie dobrze….. Napewno sobie poradzisz….dasz rade…bedziesz dla swojego dziecka najcudowniejsza i najkochansza osoba na swiecie…. Ono jeszcze o tym nie wie ale kiedys napewno Ci to powie i dla takiej chwili warto jest zyc….. Trzymamy kciuki za Was :-))))

Sylwia i niunia (12.07)

ps. nie lam sie… jak cos zawsze mozesz sie ze mna spotkac i pogadac :-)) W dwojke zawsze lepiej….szczegolnie ze bedziemy miec swoje szkrabki w tym samym czasie :-))

ewa250 Dodane ponad rok temu,

Re: kupilismy i zozylismy lozeczko a ja…..

dziekuje za wsparcie….., wiem ze duzo z nas ma takie problemy i jakos musimy sobie z tym radzic. mam nadzieje ze niedlugo przejdzie ten podly nastroj.
dobrze ze jestescie, dziekuje

Ewa i Maleństwo

bestia Dodane ponad rok temu,

Re: kupilismy i zozylismy lozeczko a ja…..

ja wczoraj miałam taki dołek. ale po rozmowie z mężem wszystko mi przeszło i znowu patrzę optymistycznie na moje macierzyństwo 🙂
pozdrawiam
Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003)

mag75 Dodane ponad rok temu,

Re: kupilismy i zozylismy lozeczko a ja…..

Dziewczyny kochane, cieszcie się, ze dopadaja Was takie myśli, bo to znaczy, ze jesteście całkowicie normalne, i prawie już przygotowane na Wasze maleństwa. Te dziwne zwatpienia trzeba po prostu przejść, a to,że się pojawiają, znaczy, że strasznie te maluszki już kochacie. Na początku oczywiście będziecie się musiały z maleństwami poznać, ale potem pójdzie wszystko jak z płatka, i nawet się nie obejrzycie, a Wasze maluszki zagoszczą w Waszych serduszkach tak, ze nie będziecie sobie wyobrażać życia bez nich, będziecie się zastanawiać jak mogłyście życ bez nich. Chyba każda mama przechodzi kiedyś okres zwątpienia. Trzymajcie się tylko cieplutko i mocno. Będziecie cudownymi mamami! Pozdrawiam.

Magda i Oliwia (22.10.2002)

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: kupilismy i zozylismy lozeczko a ja…..

widze ze chyba wszystkie maja takie problemy!!
ja tez ostatnio ciagle mysle tylko o tym zeby dziecku krzywdy nie zrobic.. Np.przy przebieraniu, karmieniu,spaniu..itp..
swego czasu..mojemu 17 lat mlodszemu braciszkowi../ i o ironio wczesniej tez mlodszej siostrze!!/..przycielam paluszki w drzwiach..i do tej pory mam wyrzyty..i tak to jakos za mna chodzi..ze boje sie ze swojemu dzidziaczkowi tez cos zrobie..przez przypadek…
zwlaszcza ze nie bede mogla liczyc na niczyja pomoc w wychowaniu..to musze wyjatkowo uwazac..bo czasami zachowuje sei bardzo raptownie..
ale ponoc po porodzie instynkt macierzynski sie wyostrza!.. No zobaczymy
pozd

dorota…termin…1 czerwca!

Znasz odpowiedź na pytanie: kupilismy i zozylismy lozeczko a ja……..

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
co można na to poradzić??? - swędzenie
Dziewczyny pomóżcie. Od kilku dni strasznie mnie swędzi skóra w miejscu, gdzie wcześniej pojawiły sie rozstępy na brzuszku :-( Wyglada to tak jakby skóra naciągała się i rozstępy sie poszerzały...
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
CZY WAS TEZ TAK KOPIE????????
Moj dzidzius ostatnio strasznie kreci sie i kopie...moze to i dobrze, ze jest takie zywe ale ja wcale nie jestem zadowolona. Takie mocne kopniaki sprawiaja mi bol a skora b.
Czytaj dalej