kupka

dziś zauważyłam że kupka mojego syncia jest.. dziwna..synciu ma 16 dni..ja staram sie odżywiać prawidłowo.. i do tej pory kupki wyglądały jak zółte kaszki… ale dziś kupka była zielono-żołta !! też kaszka..potem była lekko wodnista jakby woda…mały nie płacze,jest wyjątkowo spokojny… co to moze być… karmiony piersią jest.. oraz troszkę dopajam go mieszanką Bebiko 1 którą dostawał w szpitalu bo miałam zbyt mało pokarmu…teraz mam dużo więcej pokarmu ale mały jest tak pazerny i wiecznie głodny ze nawet jak wypije z obu piersi, to potem jak wypije jeszcze 30-40 ml to dopiero zasypia… inne dzieci które znam sa mniej żarłoczne, ja sie ciesze bo mały wzdęć nie ma wcale, jest zadowolony i pogodny… poza tym.. mogę śmiało stwierdzić że łamiemy stereotypy… smarowałam wnętrze buźlki aftinem na plesniawki, ponoć dzieci tego nie lubią.. A on? on uwielbia..robi przy tym super minki i zasysa mi palca:) poza tym… mały mimo iż pojony z butli..to jednak woli pierś.. jesli już nic wniej nie ma to dopiero chce butle, ale nigdy odwrotnie;)

Magda i Bartuś (04.08.05)

26 odpowiedzi na pytanie: kupka

  1. Re: kupka

    Mój synuś też tak miał, a potem zaczął mieć kolki, bo ja głupia nie zorientowałam się,że to jest objaw nietolerancji laktozy:-( Tak że teraz nabiał i przetwory-WON!! Może ty też pijesz mleko bądź jesz jakieś rzeczy, które je zawierają?Jeśli tak, to jak najszybciej z nich zrezygnuj.
    cieplutko
    Laura & Staś (18.07.05)

    • Re: kupka

      to problem, bo ja nabiału sama nie lubię..i ta opcja odpada bo mleka nie piję.. nie jem jogurtów itd…
      ta kupka to pierwszy raz sie pojawiła.. kolejna kupka była juz musztardowa i żołta…więc co to moze być?

      Magda i Bartuś (04.08.05)

      • Re: kupka

        Zielona kupka zawsze świadczy o zaburzeniach wchłaniania. Czyli napewno ty coś zjadłaś, lub jak wspomniała koleżanka za dużo nabiału. Zrezygnuj z niego na kilka dni i zobaczysz czy się powtórzy. Dobrze że twój mały nie ma wzdęć, ale u takich maluchów mogą się one dopiero pojawić. Moja córcia ma już trzy miesiące i też była okropnie łakoma. Jadła jak smok. W szpitalu gdy miała dwa dni jadła jak siedmiodniowe dziecko. Pediatra się śmiała, że jej żołądek kończy się w gardle. Później dopadły nas koszmarne kolki, i ulewania (kooooooooooooooszmar trwał miesiąć) wtedy też były zielone kupki. Radzę jak najszybciej zrezygnować z nabiału a to Bebiko 1 skonsultować z pediatrą bo to jest przecież przetwożone mleko krowie. W szpitalu mogło mu nie szkodzić bo alergia niestety objawia się po jakimś czasie.
        Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego

        • Re: kupka

          no więc.. napewno nie jem nic mlecznego, mleka nie piję…wcale.. małemu się nie ulewa, zawsze mu sie ładnie odbija, kurcze, czytam co napisałas i zaczynam sie martwić..bo widze ze to nie bedzie takie “różowe” tyle spraw należy omijac aby dzidzia była zdrowa że aż głowa boli od tego… mi pediatra powiedziała praktycznie to samo..mój synciu w 7 dobie jadł 130 ml.. na jeden posiłek…kiedyś zażartowała ze jemu to kotleta dac żeby nie był glodny hahahhaha

          ale wracając do Bebiko1..chętnie bym je odstawiła bo mały i tak woli z piersi niż z butelki.. Ale boję sie ze nie bedzie mu wystarczyło…on naprawdę uwielbia jeść… i np. zamiast płaczu przed jedzeniem to tylko leciutko kwili, potem dostawiam go do piersi.. je aż słychać łykanie, a potem druga pierś ( mi sie mleko leje strumieniami)..małego odstawię, beknie sobie.. a potem znów szuka “cyca” buźką…to daję mu butle..potem w ciągu 10-20 sekund mały zasypia…i śpi 4-5 godzin.. tak samo w nocy..w ogóle on prawie nie płacze.. Ale upka była naprawdę dziwna… taka sama jak “musztarda” ale zielona… i tylko jednorazowa…wczoraj jadłam tylko obiad “lekki”,biszkopty, i jadłam jedno jablko…(jabłka jem od samego porodu ) i piłam dużo niegazowanej..dziś to samo ale bez udziału jabłka… zupełnie nie mam pojęcia co to…

          Magda i Bartuś (04.08.05)

          • Re: kupka

            może po piersi nie jest głodny tylko ma ochotę sobie coś possać? próbowałaś smoczek? albo palec? jeśli jest na prawdę głodny to nie da się nabrać i wtedy dasz mu butlę. poza tym im częściej przystawiasz tym masz więcej pokarmu i (teoretycznie) powinno się wytworzyć tyle ile potrzeba.
            o zielonych kupkach moja mam mówi że to z zimna, tzn. jak się chłodniej zrobi to idzie na zielono. położna poradziła że jak są trzy zielone pokolei to wtedy się martwić. ale tak dla bezpieczeństwa pogadaj o tym z lekarzem.
            pozdrawiamy
            marchewkowa i kubuś(10.05.2005)

            • Re: kupka

              Przy alergi na białko mleka krowiego nie wystarczy odstawić nabiał jako nabiała ale także wołowinę a więc wszystkie kiełbasy, które ją zawierają, masła w których jest białko a także pasztety i inne rzeczy w których składzie jest białko mleka krowiego. Uważaj także na wszystkie rzeczy złożone bo uczulać może jeden składnik, który jest ciężko wychwycić, ale nie stresuj się tylko na początku trzeba uważać na wiele rzeczy. Miło się pisze i czyta że dzidzia je jak smok i pięknie śpi. Moja córcia leżała na Brochowie na 6 piętrze i ja także dokarmiałam ją mleczkiem z butelki bo jak sądziłam mojego było za mało. Kiedy przyjechałam do domu nie mogłam dość do ładu, Natalka była ciągle głodna a ja postanowiłam tylko dawać jej pierś. Męczyłam sie okrutnie kilka dni bo wiecznie była głodna, ale ja dawałam tylko pierś później ją troche nosiłam i ewentualnie dawałam jej smoczek. W końcu się unormowało. Spróbój karmić małego częściej ale wyłącznie piersią. Będzie jadł może co dwie godziny ale będzie miał jednorodny pokarm, a w końcu i tobie i jemu się ureguluje. Jak wychodujesz sobie grubaska to będziesz miała problem. A późniejsze odchudzanie to dopiero dramat dla maluszka. Mój synek tył jak zwariowany jemu ciągle było mało a ja się cieszyłam że ma apetyt. Później nie mogłam ubrać mu innych spodni jak dresy bo żadne sie nie dopinały a do tego jak zaczynał chodzić nóżki wygięły mu się w iksy bo był okropnie ciężki, nie raczkował bo miał za duży brzuszek i ciężko było mu przechylić sie do przodu.
              Pozdrawiam Aga Dawidek i Natalka

              • Re: kupka

                no tak,tak tez robiłam, najpierw smoka dawałam, ssał chwilkę i pluł nim i zaczyła sie krzywić do płaczu.. palca dawałam..ssał długo.. ale znów to samo… Nie da sie go oszukać…

                jeśli chodzi okupkę, tak, mimo iż napewno ja maleka nie piję i napewno nic nie jadłam melcznego, to kupka nada ljest zielona, mały ma apetyt, śpi normalnie, robi kupki jak dawniej, ale zielone… zaczynam sie niepokić… czym to moze być spowodowane jeszcze???????? ja dziś nie dam rady do lekarza bo niedziela,aleczy jutro mam isc do przychodni czy najpierw dzwonić tam? co mam robić?napisz bo w panikę zaraz wpadnę !! czy to mozę grozić odwodnieniem?

                Magda i Bartuś (04.08.05)

                • Re: kupka

                  kurde..chyba faktycznie..wczoraj zjadłam bułkę z pasztetem…
                  posmarowana masłem.. co mam zatem jeśc? dlugo na biszkoptach nie zajadę… jeśli chodzi o mięso to narazie nie ciagnie mnie do niego choć uwielbiam steki i te tamte 🙂
                  mój tez leżał na 6 piętrze na Brochowie;) i własnie tam był dokarmiany butlą…

                  no dobrze.. jesli odstawię.. i częściej go będę dostawiała to czy on nadal będzie miał te kupki zielone? czytałam ze mleko matki nie uczula.. chyba ze samo w sobie przy odpowiedniej diecie? już sama nie wiem co robić.. odstawię bebiko, to mały będzie nieszczesliwy i ja będę beczeć jak on bedzie beczał…

                  nawet jak ruszy mi sie laktacja i będę w stanie mogła go wykarmić sama, to i tak będzie uczulony na białko? i nadal będę musiała być na diecie?
                  co zatem mam jeśc aby nie paśc z głodu ale zeby małemu nie zaszkodzić przy uczuleniu na białko?????????
                  kurde, myslałam ze mnie temat uczuleń ominie..skąd u niego te uczulenie? i czy to napewno to? jutro pójdę z nim do lekarza.. o co mam pytać??

                  Magda i Bartuś (04.08.05)

                  • Re: kupka

                    Nie załamuj się to nie konmiecznie jest alergia idź z tym do lekarza, jeśli mały nadal robi takie kupki.
                    Kiedy u moich dzieci objawiała się skaza to własnie zielonymi kupkami, u innych z tego co wiem to głównie była wysypka, najpierw na brwiach i policzkach taka sucha skóra, błyszcząca i lekko zaczerwieniona. Ja wtedy jadłam masło roślinne (czytałam składy), szyneczkę, delikatne niezabielane zupki bez selera!! Niemartw się można przeżyć. Ja tylko sugeruję że może to być alergia na białko mleka krowiego czyli skaza białkowa ale broń boże nie wmawiaj małemu choroby. Może to nic takiego sprawdź to jednak u pediatry. Jeśli to sie okaże skazą to służę radą, swoje z dfzieciakami przeszłam.
                    Pozdrawiam i życzę dużo optymizmu
                    Aga, Dawidek i Natalka

                    • Re: kupka

                      Przede wszystkim powinnaś skonsultować się z pediatrą. Mój synek zaczął mieć zielone kupki od niedawna i lekarka powiedziała żebym nie piła mleka ale jego przetwory mogę. Ponadto zaleciła mi zmiane mleczka na hypoalergiczne (karmię już głównie mieszanką). Teraz to już sama nie wiem czy te jego kupki są nadal zielone, bo Maksik od kilku dni bierze żelazo, a po nim jak wiadomo są czarne kupki. Dotychczas oprócz zielonych kupek nie ma dodatkowych powodów do zmartwienia, nie ma kolek, wzdęć i jest spokojny.
                      Jeżeli chodzi o dokarmianie to odradzam. Jak nakarmisz maluszka cycem to nie dawaj mu butelki ewentualnie smoczek, może ma silną potrzebę ssania jak mój synek. Też jadł jak opętany, ale sama zauważyłam, że to nie jest normalne i więcej mu nie dawałam jak marudził. Maksik na początku smoczek wypluwał, ale trochę go ponosiłam i znowu dawałam i wkońcu się przyzwyczaił. Wszystko się bardzo szybko unormowało.
                      A najważniejsze to nie denerwuj się, bo maluszek to wyczuwa i sam może być niespokojny.
                      🙂

                      Daga i Maksik (6.05.2005)

                      • Re: kupka

                        Dziękuję Agnes za pomoc, jutro idę do przychodni z małym i potem napisze co powiedzieli lekarze. Mały dziś był bardziej marudny,ale myśle ze to kwestia upału jaki jest, ponieważ jak go przed chwilką wykąpałam to pierwszy raz się “cieszył”..w wanience był rozluźniony,widac tego mu było trzeba 🙂 teraz poszedł spać… mam chwilkę dla siebie to też sie wykąpie i potem przestudiuję “diety” dla siebie aby mu zmniejszyć ryzyko… powiedz mi jeszcze.. bo była u mnie moja babcia… wczoraj… i podczas mojej nieobecności dała mu jakąś wodę z cukrem do popicia… nigdy o tym nie słyszałam, a babcia się wygadała dopiero dziś.. czy ta kupka moze być efektem tej wody?

                        Magda i Bartuś (04.08.05)

                        • Re: kupka

                          jutro idę napewno..dziś dzwoniłam do przychodni no ale nikogo z fachowców nie było…moze pójdę do prywatnego?
                          jesli chodzi omoje nerwy.. nie nie..przynim jestem wybitnie spokojna.. jak mam jakieś okropne doły własnie związane z jego kupkami czy swoimi sprawami to daję go mamie na ręce.. idę do swojego pokoju.. posiedze chwilkę,wycisze sie i wracam… przy nim absolutnie jestem “miła”.. oszukiwałam go.. dawałam smoka, wypluwał.. dawałam tak długo aż zassał.. Ale on zassa go tylko na chwilkę i już sie krzywi do płaczu… tak smao z palcem.. dawałam mu palca..ssałdługo po czym robiłminę wybitnie wściekłego jakby chciał mi powiedzieć ” ale z ciebie świnia” wypluwał go i otwierał buźkę ruszając główką na boki tak samo jak robi chcąc cyca… nie chce go dokarmiać… Ale żal mi go że taki wygłodniały… już w szpitalu potrafił na jeden raz zjeśc 130 ml mieszanki… chce nadal karmić naturalnie.. ale boję sie że to mu nie wystarczy..czasem mam mleka bardzo dużo aż się nim zalewam, ale często mam tak ze piersi są wiotkie i prawie nic w nich nie ma.. wtedy mały nie ma jak sie z nich napić tyle aby być spokojnym… co wtedy?
                          ps.herbatki mlekopędne na mnie nie działają, ani bawarka ani litry wody mineralnej…

                          Magda i Bartuś (04.08.05)

                          • Re: kupka

                            Ach te babcie… na 100% woda z cukrem tego nie powinna spowodować to przecież glukoza.

                            • Re: kupka

                              ja sie nie znam..doświadczenia nie mam:) babcie ochrzaniłam że ma nic nie robić bez mojej wiedzy bo potem nie wiem co począć jak maly ma “zły” humor… babcia też mi mówiła że “za moich czasów” itd itd że niby sie to dawało troszkę do popicia.. aleja musiałam tutaj zapytać zeby sie upenić.. chyba zaczynam mieć fobię !! nie podejrzewałam siebie ze tak mnie “weźmie” to macierzyństwo… teraz doszukuję sie wszystkiego we wszystkim… chyba coś ze mną nie tak.. ale martwię sie poprostu :((

                              Magda i Bartuś (04.08.05)

                              • Re: kupka

                                Gratuluje na wstępie ślicznego maluszka Jak ładnie podnosi głowkę!
                                Po pierwsze nie każda zielona kupka świadczy od razu o alergii!!! Dziecuszko w tym wieku może robic zielone kupki i to wcale nie świadczy o jakiejś chorobie. Zuzia tez miewała na początku zielone kupale i pani doktor nasza stwierdziła, że jesli maluszek jest spokojny, nie ulewa za bardzo, nie wrzeszy całymi dniami, nie ma kolki czyli generalinie jesli nic sie nie dzieje poza tym, to nie zagladac w każdego pampersa… wyluzować i nie przejmowac sie kupolami. Poza tym kupki sie utleniają i żółciutkie, które poleżą w pampersie troszkę dłużej wydaja się zielonkawe….
                                Woda z cukrem nie jest dobra dla niemowlat i mógł po tym mieć zielona kupę… glukoza i tylko glukoza jesli chcesz dosłodzic wodę (jest cukrem prostym łatwiej przyswajalnym dla takiego niewykształconego układu pokarmowego), ale ja bym proponowała raczej jakieś herbatki. Dla takiego maluszka np. Plantex (jesli koniecznie musisz dopajać… ale nie radze tego robić)
                                Jesli nie pijesz mleka i nie jesz nabiału, to tak trzymac na wszelki wypadek, ale z dietą uważaj i nie przesadzaj z tym “niejedzeniem”. Ważne jest zeby sie dobrze odżywiać jesli chcesz miec pokarm! I bez przesady… bo podchodząc to tego w ten sposób, to nawet marchweka może uczulać… Unikaj nabiału, pomidorów, wołowiny, nie przyprawiaj mocno i nie jedz potraw wzdymajacych.

                                W odpowiedzi na:


                                chyba zaczynam mieć fobię !! nie podejrzewałam siebie ze tak mnie “weźmie” to macierzyństwo… teraz doszukuję sie wszystkiego we wszystkim… chyba coś ze mną nie tak.. ale martwię sie poprostu :((


                                doskonale Cie rozumiem przezywałam to dwa razy. Wszystko z Toba jak najbardziej OK.

                                Poza tym cd. dobrych rad…
                                Ja bym nie dokarmiała na tym etapie. Jesli twierdzisz, że pokarmu masz duzo, to karm ile wlezie. Nawet co godzinę jeśli się maluch domaga. Pierwszy kryzys laktacyjny przy Zuzce miałam ok. 3 tyg. Wieczorami jakby meczka było mniej, a nad ranem znowu duzo. Moja rada: wypocząć. Popołudniami się zdrzemnąć (najlepiej z maluchem przy cycu). W czasie snu wytwarzana jest prolaktyna – hormon odpowiedzialny za laktację. Kiedy masz duzo pokarmu, to nadmiar ściagnąć na czas awarii i ew. podać kiedy naprawdę mały bedzie juz bardzo głodny, a mleczka w cycach zabraknie.
                                Ufff… to tyle dobrych rad. Nie chcę się wymadrzać, przekazuję tylko to czego się nauczyłam na własnej skórze. Właściwych rozwiązań pewnie się niedługo dopracujesz sama.
                                Pozdrawiam Cie i Twojego synka całuję w nosek. Jeśli bedziesz chciała o coś zapytac, to wal śmiało !!

                                Aga, Maciuś 9 lat i Zuzia 24.01.05

                                • Re: kupka

                                  Dziękuję za wszelkie rady !! Są bardzo cenne !!
                                  Jeśli chodzi o małego, to nie ulewa, nie płacze prawie wcale, śpi sporo, a jak nie śpi to ogląda sobie świat.. tylko kupki ma nie takie jak ostatnio 🙂 Fakt.. zjadłam pomidora..i to nawet dwa.. ale już nie mam na nie ochoty. Więc już ich jeść nie bede…Ja staram sie jeść wiele rzeczy.. Ale tak szczerze mówiąc.. już niewiele pozostało do jedzenia…wzdymających nie jem wcale, wołowiny też nie.. Nabiału też nie, noo i nie pamiętam kiedy ostatnio zjadłam coś pikantnego.. brakuje mi tego no ale cóż 🙂 Nie jest lekko ale postaram sie dać radę 🙂

                                  Magda i Bartuś (04.08.05)

                                  • Re: kupka

                                    Masz trzy takie piękne psy? Bardzo, bardzo mi się podobają dobermany, ale jak się zachowują przy dziecku? Nie są zazdrosne?

                                    Aga, Maciuś 9 lat i Zuzia 24.01.05

                                    • Re: kupka

                                      Witaj! Wszystko będzie dobrze. Mój synuś ma 5 miesięcy i międzi 2 a 4 miesiąecm robił tylko zielone kupki. Jadłam ostrożnie, ale jak się one pojawiły to odrzuciłam mleko i jegoprzetwory, miałam ostrą dietę a on dalej na zielono. Pół miasta wiedziało o tych kupach, bo każdego pytałam o radę. Panika totalna /szkoda, że wcześniej nie znałam tego forum/. A synuś nic – cycał /szczęśliwy jak prosię/, nie miał kolek, był zadowolony, no niby wszystko ok. Ględziłam naszej lekarce, aż w końcu wzięlam pampersa do torebki i pokazałam tę kupę lekarce. A ona na to, że to nie o taką zieleń chodzi, bo one tak naprawdę były takie oliwkowe, a niepokojące są te bardzo ciemnozielone jak taka dojrzała trawa. No i też mogą zzielenieć jeśli długo zalegają w jelitkach, wowczas zaczyna na zielonkawo a kończy na żółto i pieluszka jest kolorowa. W każdym razie od kiedy podaję zupki i soki to oliwka zniknęła
                                      Pozdrawiam Ela,Maciek 7 lat i Piotruś 5 miesięcy

                                      • Re: kupka

                                        owszem woda z cukrem mu zaszkodziła – takim maluchom podaje sie glukoze – bo jest łatwa w trawieniu a nie ciążkostrawny cukier.

                                        mama i córka (10.03.2004)

                                        • Re: kupka

                                          teraz mam 6 🙂 ta pierwsza z prawej ma teraz szczenięta 3 🙂
                                          pierwsza od lewej nawet nie zawuważyła obecności maluszka… zupełnia ja nie obchodzi…wczoraj ją zawołałam do siebie jak go karmiłam ale przyszła powąchała i poszła do siebie na kocyk..ta w środku ( najmlodsza) powąchała i więcej też nie podeszła a ta coma szczeniaki — swoje olała zupełnia a siedzi tylko przy moim synciu, jest strasznie troskliwa, namolnie chce mu lizać stopki i buźkę,na co nie pozwalam..ogólnie jak mały tylko zakwili to ona mnie woła do niego, piszczy i chce być przy każdym karmieniu 🙂 jest super !!

                                          Magda i Bartuś (04.08.05)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: kupka

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general