kurs na chrzestnego….

będę chrzestną i brat mnie poinformował, że trzeba coś takiego odbyć obecnie…
oni to juz mają za sobą, bo przed urodzeniem chodzili…
ile to trwa, czy w każdej parafii inaczej?
można korespondencyjnie?

16 odpowiedzi na pytanie: kurs na chrzestnego….

  1. Wydaje mi się że w każdej parafii jest inaczej.
    U nas np.wystarczy że chrzestny chrzcił swoje dziecko,bo wtedy znaczy że chodził na nauki dla rodziców. My mieliśmy jedną taką naukę przed chrztem naszych dzieci. Mąż jako chrzestny juz nie musiał iść na te nauki dla rodziców i chrzestnych.

    • U nas wystarczy podpis proboszcza, że możesz być chrzestną/chrzestnym. Raz w miesiącu są jakieś nauki (jednorazowe) ale nigdy w żadnej nie uczestniczyliśmy

      • Zamieszczone przez ana7
        U nas wystarczy podpis proboszcza, że możesz być chrzestną/chrzestnym. Raz w miesiącu są jakieś nauki (jednorazowe) ale nigdy w żadnej nie uczestniczyliśmy

        u nas też podpis proboszcza musi być chyba że dziecko z tej samej parafii

        • Zamieszczone przez MajaP
          Wydaje mi się że w każdej parafii jest inaczej.
          U nas np.wystarczy że chrzestny chrzcił swoje dziecko,bo wtedy znaczy że chodził na nauki dla rodziców. My mieliśmy jedną taką naukę przed chrztem naszych dzieci. Mąż jako chrzestny juz nie musiał iść na te nauki dla rodziców i chrzestnych.

          ja chrzciłam 2 swoich dzieci i 2 nauki zaliczyłam, ale teraz jest podobno nowe prawo i chodzi się na specjalny kurs…. kilka spotkań…. i dzienniczek dostajesz….

          ktoś wie, jak jest obecnie w Warszawie?

          • Zamieszczone przez agnessa
            ja chrzciłam 2 swoich dzieci i 2 nauki zaliczyłam, ale teraz jest podobno nowe prawo i chodzi się na specjalny kurs…. kilka spotkań…. i dzienniczek dostajesz….

            ktoś wie, jak jest obecnie w Warszawie?

            Ja chrzciłam jedno i żadnego kursu nie przeszłam
            chrzestni też nie
            Nie wiem jak teraz z tym nowym prawem

            • Zamieszczone przez agnessa
              będę chrzestną i brat mnie poinformował, że trzeba coś takiego odbyć obecnie…
              oni to juz mają za sobą, bo przed urodzeniem chodzili…
              ile to trwa, czy w każdej parafii inaczej?
              można korespondencyjnie?

              jak chrzciliśmy Kubę to, żadnego kursu nie było (ani dla nas, ani dla chrzestnych).
              Teraz ode mnie, jako chrzestnej, ksiądz chciał tylko kartkę od spowiedzi, nawet żadne zaświadczenie z mojej parafii nie było potrzebne.

              • ja tam 2 dzieci chrzciłam i ani ja ani chrzestni nic nie musieliśmy miec….

                • Zamieszczone przez agnessa
                  ja chrzciłam 2 swoich dzieci i 2 nauki zaliczyłam, ale teraz jest podobno nowe prawo i chodzi się na specjalny kurs…. kilka spotkań…. i dzienniczek dostajesz….

                  ktoś wie, jak jest obecnie w Warszawie?

                  chrzciłam M. pod koniec lipca w Wawie
                  ksiądz poinformował nas, że w dzień przed chrztem po mszy na 18 chciałby, żebyśmy przyszli na krótki kurs – my czyli rodzice + rodzice chrzestni
                  w związku z tym, że chrzestni są z poza Wawy i mieli w planach przyjechać dopiero w dniu chrztu, ksiądz stwierdził, że wystarczymy my czyli rodzice
                  “kurs” trwał ok. 15 minut – ksiądz opowiadał co oznaczają poszczególne “momenty” podczas ceremonii chrztu

                  • Zamieszczone przez Asik.
                    Ja chrzciłam jedno i żadnego kursu nie przeszłam
                    chrzestni też nie
                    Nie wiem jak teraz z tym nowym prawem

                    No i skłamałam 😉
                    właśnie mi się przypomniało, że przechodziliśmy taki kurs
                    to były chyba 1 zajęcia, godzina i z głowy
                    Ale tylko dla rodziców, chrzestni w nim nie uczestniczyli

                    • pierwsze słyszę o jakimkolwiek kursie heh

                      • Chrzciłam pod koniec września. Dzien przed mszą na 18 mieliśmy sie spotkać w kościele, ksiądz opowiadał co to chrzest itd. Trwało 1h. Wsio:)

                        • nieprzechodziłam jako rodzic :)… i chrześni moich dzieci też nie 🙂

                          choć może przydało by się w jednym wypadku bo chrzestny Dagi ropędem zapalił świecę swoją zapalniczką. poczym się szybko zreflektował i podszedł do Paschału ;)….

                          co do prawa w Wa-wie i okolicy, koleżanka z parafii (pod Wa-wą) brała papierek z kancelarii że może by chrzestną i trzymała do chrztu dziecko w Wa-wie, był listopad 2011 i obeszło się bez kursów…

                          • Zamieszczone przez frida
                            chrzciłam M. pod koniec lipca w Wawie
                            ksiądz poinformował nas, że w dzień przed chrztem po mszy na 18 chciałby, żebyśmy przyszli na krótki kurs – my czyli rodzice + rodzice chrzestni
                            w związku z tym, że chrzestni są z poza Wawy i mieli w planach przyjechać dopiero w dniu chrztu, ksiądz stwierdził, że wystarczymy my czyli rodzice
                            “kurs” trwał ok. 15 minut – ksiądz opowiadał co oznaczają poszczególne “momenty” podczas ceremonii chrztu

                            u mnie tak samo.

                            • mój brat mieszka w Łukowie, może tam jest inaczej….
                              podpytam go jutro jak ten kurs wyglądał dokładnie, a przy najbliższej okazji zapytam księdza w mojej parafii….

                              • Byłam chrzestną kilka lat temu.
                                Potrzebowałam:
                                – zaświadczenie z mojej parafii, że się do tego nadaję (potwierdzenie bierzmowania było konieczne) – zaświadczenie wydane zostało osobie trzeciej, ja się w kancelarii nie pojawiłam
                                – podpis na karteczce o odbyciu spowiedzi, takiej specjalnej do chrztu – karteczkę wzięłam z parafii do której miałam najbliżej i tam się wyspowiadałam

                                Bezpośrednio przed chrztem w kancelarii machnęłam tylko księdzu tymi kartkami przed oczami, że je mam, i było ok, nawet tego nie sprawdzał.

                                Żadnego kursu nie odbywałam, w parafii gdzie był chrzest byłam pierwszy raz w życiu, ale… być może jakieś kursy były, tylko matka dziecka uprzedziła, ze chrzestni są spoza miasta, przyjeżdżają tylko na chrzest i nie mają możliwości w żadnych naukach uczestniczyć.

                                Aktualnie w mojej parafii jest tak (info ze strony www):
                                “Rodzice i chrzestni mają obowiązek udziału w katechezie chrzcielnej: w piątek przed niedzielą chrztu o 19.30 w kancelarii parafialnej”.
                                Nie wiem jak się proboszcz zapatruje na niemożność wzięcia w niej udziału, bo zamierzam ochrzcić dziecko w innej parafii, gdzie katechezy nie będzie lub jej termin zostanie dostosowany co rodziców i chrzestnych.

                                • Czy mąż musi mieć jakiś dodatkowy,, kurs na chrzestnego,, będąc już rodzicem i mając ochrzczone dzieci?

                                  Znasz odpowiedź na pytanie: kurs na chrzestnego….

                                  Dodaj komentarz

                                  Mozarella w ciąży

                                  Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                  Czytaj dalej →

                                  Ile kosztuje żłobek?

                                  Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                  Czytaj dalej →

                                  Dziewczyny po cc – dreny

                                  Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                  Czytaj dalej →

                                  Meskie imie miedzynarodowe.

                                  Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                  Czytaj dalej →

                                  Wielotorbielowatość nerek

                                  W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                  Czytaj dalej →

                                  Ruchome kolano

                                  Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                  Czytaj dalej →
                                  Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                  Logo
                                  Enable registration in settings - general