kurzajki w ciązy

czy któraś z was miała i usunęła kurzajkę w ciąży?? Pytam, bo nie wiem, czy możnaj usunąć kurzajkę będąc w ciąży, czy może lepiej zrobić to po porodzie??

renatka

10 odpowiedzi na pytanie: kurzajki w ciązy

  1. Re: kurzajki w ciązy

    nigdy nie miałam z tym problrmu, a tu masz babo placek – wyskoczyła mi na samym początku ciąży…zabrałam się za nią dopiero w 6 mies. dermatolog przepsial brodacid, ale ja sie bałam smarowac i po prostu ją…wydłubałam. nie polecam tego sposobyu, bo wiem, ze w ten sposób kurzajki mogą się roznieść…ja dowiedzialam sie o tym po wszystkim. mi sie na szczescie udalo. ale jak jetes w II polowie ciazy to mysle, ze mozesz usuwac

    Gosia i Zuzia ur. 26.04.2003

    • Re: kurzajki w ciązy

      Nie jestem w tej materii ekspertem, ale wydaje mi się, że to zależy od sposobu w jaki chciałabyś to zrobić. Ja w swoim życiu pozbyłam się wielu kurzajek (dość długo mnie prześladowały), ale nigdy za pomocą lekarstw, bo one po prostu były nieskuteczne. Ja robiłam to w sposób bardziej “naturalny.” Wykorzystywałam do tego celu skórkę od cytryny i ocet.

      • Re: kurzajki w ciązy

        Widzę, że nie jestem sama z tym problemem. Ja wymrażam, gdyż to jest dozwolony mechaniczny sposób. Nie wolno wypalać, gdyż to wiąże się ze znieczuleniem. Zrób to jak najszybciej!!! Ciąża i szalejące w niej hormony są doskonałą pożywką dla takich świństw, jak kurzajki. Po ciąży będzie jeszcze gorzej – tak ostrzegała mnie dermatolog. Podobno mogą się wtedy rozmnożyć, jak grzyby po deszczu. Ja walczę z 6 szt. z tym, że mam bardzo głębokie i trudne do wymrożenia, ale mam nadzieję, że zdążę przed porodem. Jakbyś chciała dowiedzieć się więcej to daj znać..
        Pozdrawiam i “łączę się w cierpieniu”….
        Magdzia 23.11.2003

        • Re: kurzajki w ciązy

          ja natomiast byłam swego czasu u Pani dermatolog, która wręcz zachęcała mnie do “odczekania”, ponieważ ciąża to taki specyficzny okres… Niby lepiej po ciąży się tym zająć. Sama nie wiem, boję się tylko, żeby nie przeniosły się te świństwa później na maluszka. A poród na początku lisopada i nie wiem, czy teraz jeszcze się zająć tym wymrażaniem i ile to w ogóle miałoby kosztować?????
          Na samą myśl o porodzie, mam skręt kiszek ze strachu i problem kurzajki zszedł teraz trochę na plan dalszy… Ale wiem, że i tak muszę to załatwić.

          renatka

          • Re: kurzajki w ciązy

            A mogłabyś mi zdradzić szczegóły??? Co mam zrobić z tą skórką od cytryny i octem??? Smarować to świństwo??

            renatka

            • Re: kurzajki w ciązy

              Należy obrać cytrynę ze skórki (nie całą, bo tyle nie będzie potrzebne), tak jak jabłko. Od spodu pod skórką jest taka biała warstwa (jakby otulinka) ją też należy skroić. Ja skrawam dotąd, aż od wewnętrznej strony skórki zobaczę żółte. Tak przygotowaną skórkę wkładam do niewielkiego naczynka (np. kieliszek) i całkowicie zalewam octem. Całą operacje zazwyczaj robię wieczorem, tak aby skórką moczyła się przynajmniej przez noc. Następnego dnia ze skórki wycinam / wykrawam sobie fragmencik takiej wielkości, aby całkowicie zakrył kurzajkę, ale nie za duży. Pamiętaj, że ocet ma to do siebie, że “wyżera” trochę skórę, więc po co niszczyć zdrowy naskórek.
              Krążek skórki przykładam do kurzajki, na to nakładam jakąś ligninkę (aby nie przemakało od octu) i całość mocuję plastrem. “Opatrunek” zmieniam sobie raz, dwa razy dziennie, wtedy gdy podejrzewam, że skórka trochę wyschła. Wtedy wyrzucam ją i wykrawam sobie następną. Ocet też zmieniam co jakiś czas, a skórkę w kieliszku na nową, gdy stwierdzam, że się zrobiła zbyt miękka, bądż zmieniła kolor.
              Gdy nie mam zajętych rąk (gdy np.zasypiam) staram się nawet dociskać lekko całość do kurzajki tak, aby kontakt był jak największy, wtedy szybciej mogę pozbyć się niechcianego obiektu. W późniejszych dniach kuracji podczas dociskania możesz odczuwać nieprzyjemne pieczenie, ale to oznaka tego, że ocet trawi pasożyta. Wtedy dla poczucia ulgi możesz zrezygnować z dociskania.
              Cała kuracja trwa przeważnie ok 2 tyg.
              Przy takim postępowaniu kurzajka sama oddziela się od żywiącego ją ciała i po całym zabiegu nie pozostaje nawet najmniejszy ślad.

              Kiedyś będąc u dermatologa poruszyłam ten temat. Lekarka była bardzo zainteresowana i stwiedziła nawet, że nigdy wcześniej nie słyszała o tak nieinwazyjnym i dającym tak szybkie efekty sposobie. Nawet wypytywała mnie o szczegóły.

              Jest to na pewno mniej wygodne, niż farmaceutyki, ale one tak jak już wcześniej napisałam, na mnie nigdy nie działały. Spósób ten natomiast stosowałam już wielokrotnie i nigdy mnie nie zawiódł.
              Mam nadzieję, że będzie pomocny.

              • dzięki za radę

                bardzo ci dziękuję za tę receptę. Mam nadzieję, że pomoże, chociaż ja “hoduje” już to świństwo od bardzo dawna, ponieważ mi powiedziano, że ciąża nie jest najlepszym okresem na stosowanie specyfików i pozbywanie się kurzajek. Ale myślę, że takie naturalne metody mi nie zaszkodzą. Obawiam się tylko, że “ta moja” jest już taka wrośnięta, zasiedziała i dojrzała, że mogę mieć z nią problem. Ale spróbuję. dziękuję za radę.

                renatka

                • Re: dzięki za radę

                  U mnie działało to na wszystkie: stare, młode, duże i małe.

                  Pozdrawiam i życzę powodzenia. (i cierpliwości)

                  • Re: kurzajki w ciązy

                    Ja mialam w ciazy i lekarka powiedziala mi, ze mozna tylko mrozic[jezeli gleboko siedza paskudztwa to nawet kilka razy] bo lekarstw na kurzajki w ciazy nie wolno uzywac.Ogolnie dala mi do zrozumienia, ze lepiej poczekac do konca ciazy,ale naturalne metody sa napewno dozwolone

                    Monia i Tymonek (08.08.03)

                    • do Mata Hari

                      Wysłałam do Ciebie “prywatną” jeszcze z jednym zapytaniem. nie wiem czy odczytałaś? jeśli znalazłabyś chwileczkę, żeby mi coś doradzić, to odpisz proszę, może być na maila prywatnego re_ [email][email protected][/email]

                      renatka

                      Znasz odpowiedź na pytanie: kurzajki w ciązy

                      Dodaj komentarz

                      Mozarella w ciąży

                      Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                      Czytaj dalej →

                      Ile kosztuje żłobek?

                      Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                      Czytaj dalej →

                      Dziewczyny po cc – dreny

                      Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                      Czytaj dalej →

                      Meskie imie miedzynarodowe.

                      Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                      Czytaj dalej →

                      Wielotorbielowatość nerek

                      W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                      Czytaj dalej →

                      Ruchome kolano

                      Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                      Czytaj dalej →
                      Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                      Logo
                      Enable registration in settings - general