^**^..KWIETNIóWKI 2008..^**^ zimą…

rozpoczynam więc zimowy wąteczek

210 odpowiedzi na pytanie: ^**^..KWIETNIóWKI 2008..^**^ zimą…

  1. Jeżeli kogoś pominęłam na liście – proszę napiszcie swoje dane – a ja ją szybciutko uzupełnię! 🙂

    • Ale ślicznie 🙂

      • Witam w nowym wątku 🙂

        Aga, jeszcze raz brawa!

        • śliczna lista!

          • Gratuluję 😀
            Lista wygląda po prostu pięknie!

            • Dziękuje za pochwały – troszkę się szkole na Blogach Netowych w PSPX 😮
              A po za tym siedziałam na opiece z synkiem rozchorował się biedaczek i zastrzyki i inhalacje, wszystko naraz..
              Nie chce mi się nawet wdawać w szczegóły zdrowotne – bo aż mi słabo!
              Tak czy owak – mam nadzieję że do czwartku wydobrzeje bo spotkanie z Gwiazdorem w przedszkolu o którym marzy hmmm
              zdjęcia, wierszyki, paczka Mikołajowa – żal by było takich emocji.
              W piątek chyba kontrolne badanko zaliczę – tak sobie pomyślałam że w zasadzie u mnie też tak na 1000% nie wiadomo czy to dziewczynka, ale ja trzymam się pierwszej wersji doktorskiej 😀

              Pozdrawiam moje miłe!!

              • Aga ślicza lista. Dziękuję 🙂

                Co do Kuby współczuje, zdrowiejcie szybko. Ostatnio tez mamy mały horrorek z Mateuszem. Odklejalismy stulejkę, wdała sie ropa, cuda wianki. Nacierpiał sie mały strasznie. A to nie koniec bo teraz co trzy dni z ta stulejka musimy robić i serce mi pęka….

                A ja z kolei nie chcę tak bardzo nastawiać się na córkę i jeszcze myślę i mówię o dzidzi – dzidzia. Jakoś nie jestem pewna….

                Pozdrawiam

                • Aguś ślicznie Ci to wyszło! My też życzymy zdrowia Kubusiowi i Mateuszkowi aguli12.
                  Mam jeszcze prośbę, jeśli to nie problem to czy do Joanny, Białystok można dopisać jeszcze nick Bajdusia z przodu bo nie podałam w danych do listy. Buziaczki.

                  • Zdrówka dla chorujących maluchów, a co do stulejki to widzialam jaki to horror bo siostry syn takie diabelstwo musiał przechodzic. Pamietam ze on wył siostra wyła i wszyscy w kolo.
                    Co do listy to jest naprawde wspaniała 🙂 az miło ze ktos sie tym zajął i wyszło tak cudnie.
                    U mnie raz lepiej raz gorzej jednak ogolnie bez rewelacji niestety. Brzuch czesto sie stawia i boli, dzis wstalam rano z bolącym i twardym jak kamień 🙁 Tabletki za wiele nie pomagaja ale mam nadzieje ze w koncu pzrejdzie. Na styczniowej wizycie okaze sie co ze mną dalej. Oby tablety pomogły bo lezec w szpitalu nie zamierzam O NIE !!!
                    Wiem, wiem jak bedzie trzeba to trudno, dla dziecka wszystko.
                    Pozdrawiam Pa Pa Pa

                    • Aga, my tez maszerujemy w czwartek do przedszkola na spotkanie z Mikołajem 🙂
                      I też u nas zdrowotnie średnio – obie dziewczyny zasmarkane, w tej chwili już bakteryjnie. Ale mam nadzieję, że do tego przedszkola dotrzemy 🙂

                      • Dzięki za życzenia zdrowotne w imieniu Kuby 😮
                        Właśnie wróciliśmy od pediatry – po 6 dniach zastrzyków – kolejny antybiotyk na 5 dni tym razem, chyba mnie szlag trafi!
                        W zasadzie nic się nie zmienia – ale jakoś nie mam śmiałości kłócić się z lekarką – tym bardziej że lubię ją i cenię..
                        Oby pomogło!
                        Po zakończonym leczeniu ma skierowanie na pneumonologa i alergologa – myślę że po tylu tygodniach kaszlu i smarków mu się należy..
                        kurde! Kurde!
                        zezwoliła na wizytę Mikołajową w przedszkolu – ale tylko na czas zabawy – choć tyle!
                        a w przedszkolu – masakra – na 21 dzieci – było 7 w ostatnim tygodniu!
                        Co do stulejki – jak Kuba miał nieco ponad rok – zrobili mu nacięcie – aby zapobiec stulejce – tak mi powiedziano – bo już mu skleiło i wdało zakażenie – rzeźnia – przez tydzień – bał się siku zrobić nawet – potem jakoś się udało – współczuje Wam bardzo..
                        Będzie dobrze!

                        Moje nowe dziecię – bardzo ruchliwe – Kuba taki nie był – fajne to jest baaaardzo:p

                        Pozdrawiam Was narazie serdecznie i ściskam

                        • Dołanczam się z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia dla Kubusia i Mateuszka.

                          Alinko78 u mnie z brzuchem podobnie też często twardy i bolący. Mam nadzieję że nie skończy się to u nas szpitalem, bo chyba bym tam umarła z tęsknoty za moim synkiem. Staram się być dobrej mysli i dużo odpoczywać.

                          Co do ruchów maleństwa w brzuszku to u mnie też “wieczna impreza” :). Ostatnio nawet mój gin stweirdził – że my to chyba nie możemy mieć spokojnych dzieci ( na korzytarzu gabinetu szalał ten starszy).

                          Dziś byłam na wigili w pracy, jak ja nie cierpie kiedy ktoś mi się pyta dlaczego jestem na zwolnieniu ( z jakiej medycznej przyczyny) i wszystkim tłumaczyć co mi się dzieje. Oczywiście szefowa pytała też czy jeszcze wróce przed porodem. Dobrze że poza tymi pytaniami było w miarę miło. No i że mam już to za sobą.

                          • iska2207 a co ich to obchodzi dlaczego jestes na zwolnieniu??? Trzeba było powiedziec ze dlatego ze jestes w ciazy i nalezy ci sie odpoczynek i tyle !!!
                            Jak ja nie lubie takich pytań, lepiej zeby sie w jezor użarły ciekawskie istoty.
                            U mnie przez cały dzień do du…., brzuch bolał i boli twardy jak kamień. Bleeee mam juz dosyc,
                            Marze tylko o tym zeby swieta i sylwester ( siedzimy w domu ) no i nowy rok przesiedze w domku z rodzinką, a na wizycie 8 stycznia dowiem sie co tam od dołu sie dzieje. Mam nadzieje ze nic złego no ale skoro doktorek zarzadzi przymusowe wczasy cóz trudno bede musiala sie dostosowac i tyle.
                            Wierze jednak ze w tej ciazy szpital bede ogladac tylko raz i to oddział polozniczy !!!
                            Pozdrowionka.

                            • kurcze – stresujące jest takie twardnienie brzucha…
                              Pamiętam w ciąży z Kubusiem zapychali mnie magnezem, no ale tamta ciąża po stracie pierwszej była dla mnie stanem intensywnej celebracji i każdy sygnał z brzucha odbierałam jak zagrożenie…
                              Myślę sobie że teraz już bym mogła urodzić – czas powinien być naturalnie skrócony do 5 miesięcy na kolejne ciąże! 😉

                              U mnie wręcz przeciwnie 90% szkoły chce żebym już nie wróciła – pomijam maturzystów i moje przyjaciółki hmmm więc jak już zakończę semestr – z czystym sumieniem i bez wyrzutów rozpocznę lenistwo!

                              Mnie w pracy denerwuje “obmacywanie” – starszych koleżanek i szczegółowe opowieści porodowe z czasów Gierka!:eek:

                              • Aga, wygląda a to, że lekarka nie może trafić z antybiotykiem. O ile jest to infekcja bakteryjna, to może spróbuj wymusić na niej zrobienie wymazu (np. z gardła), wtedy w laboratorium stwierdzą co to za bakteria i na co jest wrażliwa.

                                Ja muszę przyznać, że w ciąży jestem jak czołg – nic mnie nie rusza. Noszę dzieci (starszą czasem też), zakupy, prowadzę samochód, dwa razy jechałam (jako pasażer) trasę 1200km w wysokiej ciąży (8 m-c). I nic. Rodzę po czasie, nie wiem co to stawianie się brzucha i zgaga.
                                Oby i tym razem tak było – na święta jedziemy na chrzciny mojego siostrzeńca – 500km w jedną stronę…

                                • Magdzik22 – to nic tylko ci zazdrosicić 🙂

                                  Ja w tej ciąży to i tak czuję się lepiej, ( pomimo bóli brzucha) bo psychicznie jestem dużo spokojniesza, w tamtej cały czas się martwiłam, że coś może być z dzidziusiem nie tak. Ogólnie rzecz biorąc, czuję często taką euforie ( no chyba że pomyślę o tych kilogramach które mi już przybyły 🙁 8kg ).
                                  Częściej też u mnie ochota na seksik. Więc kontakty z mężulkiem w porządku. ( Tylko brzuch zaczyna przeszkadzać – hihihi)
                                  Zgadzam się jednak z Agnieszką że ciąża powinna być krótsza, bo te ostatnie misiące jak pomyśle to istny koszmar. A wszystko przed nami, problem z ubieraniem, problem z butami, spać się nie da, leżeć się nie da i ten ucisk na żebro, ohhh ja niechcę.

                                  Co do pracy to poprostu mam takie wstrętne baby i tyle. Co do głaskania brzucha – zależy kto i w jakim momencie. 🙂

                                  Alinko – trzymam za Ciebie. U mnie święta i Sylwester też spokojnie w domu. A wizyta u gina 31 grudnia ( więc to będzie moja impreka sylwestrowa 🙂 ), no i przedemną jeszcze glukoza.

                                  • Iska, ja się śmieję (ale też w to wierzę), że nade mną Opatrzność czuwa. Bo mam taką sytuację, że mieszkam sama, tylko z dziećmi. Mąż wyjeżdża do pracy na kilka tygodni, moja mama czynna zawodowo 200km stąd, moja siostra 500km. Tu mam jedną zaufaną koleżankę, do której mogę dzwonić w nocy o północy i wiem, że przyjdzie. Ale nie lubię z tego korzystać – zresztą ona i tak mi wiele pomaga.

                                    Co do koleżanek w pracy to współczuję. Ja miałam w firmie samych facetów i odpowiadało mi to. Jacyś tacy bardziej bezpośredni są. A plotkować lubią bardziej niż baby, to było o czym gadać 🙂

                                    Co do kilogramów to 2,5 tygodnia temu miałam 10 do przodu. Wagę schowałam w najciemniejszy kąt 🙂
                                    No i ta glukoza przede mną też. Ostatnio się swojemu ginowi zwierzyłam, że jedyne co mnie powstrzymuje od zwrócenia tego g… – to świadomość, że będę musiała wypić jeszcze raz to samo. Poradził mi, żeby wcisnąć do tego sok z grejfruta. Nie z cytryny, tylko z grejfruta. No to spróbuję 🙂

                                    Fajny sylwester Ci się zapowiada 🙂

                                    • to ja może “co do kilogramów” się wypowiem 😀
                                      moja gin na pierwszej poważnej wizycie w 9 tyg. ciąży powiedziała:
                                      PANI AGNIESZKO!!!!!!
                                      Pani teraz waży 4 kilo mniej niż jak Szła rodzić KUBUSIA!!!! 😮
                                      nieźle – co?
                                      z taką wagą piórkową na wstępie mej teraźniejszej ciąży – każde spojrzenie na wagę wiąże się z traumatycznym przeżyciem

                                      A co do mego synka – to po zakupie 4 antybiotyka – udało mi się podstępem wlać w niego już dwie dawki!
                                      Bo on ma problem z przyjmowaniem leków właśnie – całą porcje zastrzyków wziął – bo nie miał wyjścia – (czyt. ubezwłasnowolniony)
                                      Wszystko inne w płynie, zawiesinie, tabletce jest natychmiastowo zwymiotowane – nieważne z czym by było zmieszane.
                                      Ale dzisiaj się udało – AUGUMENTIN – nie wyczuł z sokiem pomarańczowym!
                                      Może uda się do końca…
                                      poszłabym oczywiście na ten wymaz z gardła – ale odczekam jeszcze do końca – to tak naprawdę jego pierwsza kuracja antybiotykowa od ukończenia 10 mc-a życia..
                                      bo boje się też że jeśli – wynajdą antybiotyk odpowiedni – to on go po prostu nie zje Zamotany…
                                      Czas pokaże..
                                      przede mną 30 godzin stresu – moi rodzice właśnie wyruszyli w podróż na Święta w Polsce – sami samochodem – a za młodzi już nie są..spać nie mogę!!:o
                                      buziaki paaa!

                                      • Aga, ja na tej ostatniej wizycie ważyłam 2,5kg mniej niż na porodówce z Martą :)Teraz pewnie mam juz tyle samo. No ale co się dziwić z jednej strony? Zima jest. Człowiek siedzi w domu i tyje. Jak wyjdę na dwór, to zaraz chce mi się w ciepełko wracać. Ja nie nienawidzę zimna! A z Martą i Mil miałam termin an wrzesień, praktycznie 2/3 ciąży ciepło, ciągle na dworze, arbuzy tanie…

                                        Z lekami tez jest u nas problem. Dziewczyny nie zwracają, ale wypluwają. Normalnie jak mi eurespal zapisują to mi zaraz słabo. Trzymam kciuki, żeby Kuba dalej ten augmentin łykał.

                                        Stresu współczuję. Mój stary jutro rusza na święta – 1200km. Znów zarwę nockę…

                                        • Witajcie, zgłaszam się dopiero teraz bo miałam kłopoty z odzyskaniem starego konta i nicku. ale juz jestem z super wiadomościami. poza tym, że czujemy się dobrze i brzuszek rośnie to… Bedzie DZIEWCZYNKA!!! mam dwóch synków i teraz juz bedziemy w komplecie. tak bardzo się cieszę. dowiedziałam się 6 grudnia więc miałam super prezent na Mikołaja.pozdrawiam Wszystkie Mamusie.Iza

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: ^**^..KWIETNIóWKI 2008..^**^ zimą…

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general