Labrador Retriever

Mój mąż chce kupić takiego psa, szczeniaka. Naczytałam się o nim w necie ale chciałam zapytać jak zachowuje sie taki pies w małym mieszkaniu M-2 (chyba, że teść z tesciową pozwolą chodzić mu po swoich saloonach na dole). Poza tym wiadomo, pies to obowiązek. Boję się trochę bo Tyśka i tak jest absorbująca a do tego jeszcze pies… ale w sumie jakby się nim zajęla mogłabym cos w domu zrobić. A jak z wyjazdami? Qrcze, zawsze jest 1000 pytań, wątpliwości….

Macie takiego pieska?

Aga i

11 odpowiedzi na pytanie: Labrador Retriever

anek Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador Retriever

Napisz na priva do komanczery, ona ma labradora, na pewno wiele Ci pomoże…..

buziaki

Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

teo Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador Retriever

my tez chcemy labradora!!!
ale poniewaz nie wiemy co z naszymi plananmi wakacyjnymi – tzn moze bedziemy kilka tyg w polsce – wiec sie powstrzmaujemy do czasów powakacyjanych – choc kubek bardzo nam truje głowe – bo pies miał byc szybko po przeprowadzce tutaj – czyli na poczatku marca…..

i potwierdzam komanczera i chyba bruni maja labradory…

ILONA I KUBEK 3 lata

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador Retriever

W stosunku do dzieci pies jest super, ale jak dla mnie, porównując z innymi rasami, troche taki głupawy 🙂 to jest moje zdanie, wynikające z obserwacji, poza tym przez jakieś 1,5 roku zanim nie dorośnie – koszmar, gryzie wszystko, szczeka jak sie cieszy, jak jest zaniedbywany to wyje, domaga sie spacerów co 2 godziny, musi sie porządnie wyszaleć zeby być spokojny, jednym slowem jest baaaaardzo absorbujący. Ale moj Mikołaj uwielbia go (pies jest teściowej), i świetnie sie z nim bawi, tyle że dopiero teraz jak pies trochę podrósł, bo wczesniej trzeba było mocno uważąć, bo szczeniki są bardzo żywe gryzą i drapią (nawet do krwi) dla zabawy.

Generalnie polecam jako świetnego kompana dla dziecka, ale poczatki są baaaaardzo trudne. Są to bardzo zywe psy i wymagają mnóstwo uwagi i czasu. Jak sobie zafundujecie szczeniaka to tak jak drugie dziecko 🙂

Kaska i Mikołaj 18.09.03

koyaga Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador Retriever

No to nieźle. Mieszkanie małe, podwórko takie, że zanim się rozpedzi juz musi hamować i jeszcze wycie… Zastanowię się.

Aga i

asia80 Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador Retriever

Ja sie zastanawiam, czy to nie za duzy i za bardzo ruchliwy pies jak na male mieszkanko…. Sama nie wiem jakie sa jego “wymogi”…

Asia i Oliwierek 14.01.2004

borowka Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador Retriever

witaj
ja mam własnie takie pieska, jest to pies nie suczka i o tej rasie mówia, ze nadaje sie jak najbardziej dla dzieci, my mamy mieszkanie dwupokojowe, a pies ma w tej chwili 2 lata, nie mamy dzieciatka.. jeszcze:), no i dodam, ze pewnie kazdy egzemplarz jest inny;), ale nasz pies miał duzo doczynienia z dziecmi, i ma do nich anielską cieprliwosc.. duzo większą niz ja;), pozwala ze soba wszystklo zrobic -dzieciom, nie ma ani odrobiny agresywnosci, czy zniecierpliwienia, a zwlaszcza przez dwóch chłopców 3 i 5 lat, był mocno molestowany;), krzyki do ucha zaglądanie do pyska pod ogon;) jak juz miał ich serdecznie dosc, to ewakułował się pod nogi pana lub pani i wtedy tłumaczylismy dzieciom, ze piesek jest zmeczony i spi;) duze psy maja to do siebie ze w dzien duzo spia, i nasz najczesvciej to robi w ciagu dnia, ale faktem jest, ze wychodzimy z nim na spacery w tym jeden długi i wyczerpujący, np na rower albo naprawde długi spacer z kapielą, wtedy nie ma kłopotu i w domu nie zaczepia nas,
jedna z dziewczyn pisała o wyciu, nasz nie wyje, jak bardzo mu sie chce wyjsc, np rano, lub jak ma np biegunke to popiskuje. a niewątpliwych wad jest to, ze gubi siersc, w okresie linienia w zastraszających ilosciach, poza tym, ja miałam kiedys jeszce wilczury, i zdecydowanie przy dzieciach polecam labradora, ale jak kazdy pies wymaga uwagi i miłosci, to nie jest zabawka, no i w wieku szczeniecym jest bardziej absorbujący, zwłaszcza, jezeli mieszkanie ma byc nie zasikane, to spacery co dwie godziny
no to sie rozpisałam, zycze powodzenia w podejmowaniu decyzji
pozdrawiam

borówka,[*] i..

borowka Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador Retriever

zapomniałam napisać o wyjazdach;)
my zabieramy naszego wszedzie, bo mieszkamy w innnej miejscowosci niz nasi rodzice, rodziny, akurat nasz (nie wiem czy to ma związek z rasą, czy z tym konretnym egzemplarzem) jest w podróży rewelaccyjny.. kiedys jak nie mielismy samochodu podrózowałz nami pksem i nie było problemu, sypiał pod siedzeniem, busem – to samo a teraz jezdzi w bagazniku (mamy samochod kombi, nie jestesmy sadystami ) i przesypia cała podróz, był z nami pod namiotami a niedługo chcemy go zabrac na mazury na łodke
no i znow wyszły mi raczej superlatywy;)
pewnie dlaetgo ze uwielbiam tego naszego burka i nie wyobrazam sobie, zebysmy go mogli nie miec 🙂
pozdrawiam
borowka,[*] i..

koyaga Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador Retriever

O matko, no to ładnie. Kiedyś miałam dalmatynkę i powiem szczerze, że po prostu “wysiadałam” bo strasznie liniała. Okropność. Mogłam dywany białe tkać z jej sierści, dlatego to linienie nie bardzo mi się podoba, ale jak napisałaś, pies to nie zabawka i kochac i dbac o niego trzeba. U mnie w domu zawsze były psy obecne, nie kilka na raz ale zawsze jakis był. Teraz mieszkam z teściami (oni na i pięterku, my na II) i psa nie ma 🙁

Aga i Tyśka [20 m-cy]

magdawroc Dodane ponad rok temu,

Re: Flat coated retriever

Dziewczyny napisały już bardzo dużo, ja powtórzę, że to, co musisz wziąć pod uwagę, to psia potrzeba ruchu (jak się wybiega, to i w małym mieszkanku jak u nas wytrzyma) i faza podgryzającego szczeniaka z ostrymi pazurkami. No i ta lecąca sierść… Nasz był wybrany właśnie ze względu na sierść – nie fruwają nam białe włosiska po domu ale za to 2 razy do roku kupa włosów w wykładzinie…Jakbyś chciała poczytać więcej o rasie naszego flat coated retrievera to kliknij
Nasz pies ma naprawdę anielską cierpliwość do dzieci, zostawiony w domu po prostu śpi i wogóle prawie wcale nie szczeka.

Magda+Iga(9) i Filip(6)

laminja Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador Retriever

nasi znajomi mają Goldena, a my mamy małe dziecko 😉 oto co zaobserwowaliśmy podczas naszych wizyt w ich niezbyt duży mieszkaniu:

Pies jest uroczy (szczeniak – ma teraz 7-8 miesięcy), bardzo przyjaźnie nastawiony, Szymon go ciągnął za uszy, przytulał pies reagował podobną “miłością” i skakał na małego jak oszalały oblizując go. Oczywiście obu (Szymonowi i psu) kompletnie brakuje jeszcze wyczucia. Piesz szczeka Szymon piszczy lub płacze (zależy od siły skoku pasa na dziecko ). Niestety z tym nic się nie dało zrobić. A dodam, że jesteśmy wyluzowani i zupełnie nam nie przeszkadza to, że pies oblizuje dziecko, albo że dziecko oblizuje psa…

Golden potrzebuje duuuużo ruchu i atencji. Osobiście bym się na psa teraz nie decydowała (bo wystarczy mi balagan produkowany przez dziecko i daw koty) kudły są zawsze. Gdybym miała już ułożonego psa to coś innego. Ale małe dziecko, małe mieszkanie i szlony (uroczo szalony) szczeniak, którego trzeba szkolic i opanować – to nie dla mnie. Może gdybym miała dom z ogrodem do którego mogłabym tego psa wyrzucic w chwili słabości 😉 Co tu dużo mówiąc szczeniak to kolejne małe dziecko – bardzoo trudne do opanowania i wymagające. Ale też przemiłe i kochane… Ciężka sprawa.

Szymon 8/12/2003

ewa25 Dodane ponad rok temu,

Re: Labrador Retriever

Aguś, ja mam takiego psiaka. Nikon ( bo o nim mowa ) ma w tej chwili prawie 4 miesiące i jest boski a Zosia kocha go całym serduszkiem – zresztą o Zosię też.
Na pewno na początku było ciężko bo piesio sikał co półtorej godzinki a że nie zawsze mogłam z nim wychodzić tak często to sikał na podłogę. Teraz już potrafi powiadomić o swoich potrzebach i siada pod drzwiami jak chce wyjść na siusiu.
Jeśli chodzi o mieszkanie to my w tej chwili mieszkamy w bloku (jeszcze miesiąc), pies nie chodzi po schodach a że jest to mieszkanie dwupoziomowe to Nikon ma do dyspozycji jeden poziom (około 40m). Nie widzę żeby był mocno nieszczęśliwy z tego powodu. Wybiega się na spacerze a w domu poprostu śpi, czasami pobawi się zabawkami, a do tego nie potrzebuje dużej przestrzeni. Ty jesteś w świetnej sytuacji bo masz ogródek do którego piesek może wychodzić na siusiu – ja muszę schodzić z trzeciego piętra i przejść jeszcze kawałek do lasku.
Jeśli chodzi o dzieci – REWELACJA! Zosia w różny sposób okazuje mu miłość, czasami podniesie go za obrożę kiedy Nikon śpi bo ona akurat chce mu dać buzi. Pies czasami piśnie a czasami nawet nie… Bawią się razem, całują się po nosach i ogólnie są najlepszymi przyjaciółmi. Nikon rośnie jak na drożdżach, silny już jest ale jeszcze ani razu nic złego Zosi nie zrobił i chyba już nie zrobi (chyba że przez nieuwagę).
Aguś, nie zastanawiaj się tylko kupuj piesia dla Tysi. Jak będziesz chciała namiary na hodowlę to służę uprzejmie (w maju będą szczeniaczki biszkoptowe i czarne – do odbioru jakoś na początku lipca).

Pozdrawiam

Ewa i Zosia (20.08.2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: Labrador Retriever

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
rower w ciąży?
Hej, Czy coś wiecie na ten temat? Powinnam jeździć na rowerze z innych niż ciąża względów, a w książce na temat ciąży przeczytałam, że jest on niewskazany. I co teraz? I
Czytaj dalej
Polecam
Quinny_czy warto?
Proszę o opinie na temat wózków Quinny. Są dosyć drogie, czy warto? A może jakiś inny wózek? Dziękuje za wszystkie opinie. Aga
Czytaj dalej